Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
duzo sika - duzo pije
Autor Wiadomość
anna 
ANNA



Mój labrador: GOYA
Posty: 48
Skąd: WROCŁAW
Wysłany: 2008-06-30, 22:12   duzo sika - duzo pije

Witam wszystkich, mam problem. Moja goyka od tygodnia zaczęła oddawac bardzo duze ilosci moczu, nie często ale za to jak juz sika to całą kałuże. Bardzo zwiększyło jej sie równiez pragnienie. Dzisiaj zaniosłam mocz do badania, ale wizyte mam dopiero jutro. Przez telefon dowiedziałam sie tylko , że ma podwyżone leukocyty i wyniki nie są prawidłowe. Pza tym sunia zachowuje sie normalnie jak zwykle. Czy ktos z was miał taką sytuację, czy to od razu oznacza ,że z nerkami cos nie tak??. Czy to moze byc powazna sprawa , a moze waszym psiakom tes takie sytuacaje sie zdarzyły.
Weterynarz powiedział jeszcze , że dostanie antybiotyk . Bardzo dziękuje za wszelkie uwagi pozdrawiamy
 
 
 
pati1503 

Mój labrador: BARI
Pomogła: 80 razy
Wiek: 42
Posty: 3794
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-30, 22:16   

A może ma podwyzszony poziom glukozy?
 
 
Oluna 
Moderator Grupy


Mój labrador: Labcia Thelma oraz Cavalierka Filu :-)
Pomogła: 34 razy
Wiek: 35
Posty: 3131
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-06-30, 22:24   

Zwiększone pragnienie może też być objawem ropomacicza. W jakim wieku jest suczka? Musicie sprawdzić wszystkie ewentualności.
 
 
 
pati1503 

Mój labrador: BARI
Pomogła: 80 razy
Wiek: 42
Posty: 3794
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-30, 22:26   

a krew w kierunku babeszjozy była sprawdzana?
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Pomogła: 33 razy
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-30, 22:35   

ale czy przy babeszjozie nie powinno być krwiomoczu? :|
 
 
 
anna 
ANNA



Mój labrador: GOYA
Posty: 48
Skąd: WROCŁAW
Wysłany: 2008-06-30, 22:41   

goyka ma tearz 2 lata, musze w taki razie powiedziec jutro weterynarzowi , że by zrobił i w tym kierunku badania, a myslicie , że to nie nerki
 
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Pomogła: 33 razy
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-30, 22:55   

Ja bym się skłaniała do ropomacicza ..jeśli nie jest wysterylizowana to weź to poważnie pod uwagę ..Biegusiem do weta../jeśli się do tego wylizuje ..to prawie pewne/
_________________

 
 
 
Blow 
los Qndlos



Mój labrador: Fado
Pomogła: 2 razy
Wiek: 28
Posty: 773
Skąd: Gdynia/Olsztyn
Wysłany: 2008-06-30, 23:33   

Zróbta nie badanie moczu a krwi-wszystko wyjdzie.
_________________

 
 
supergirl 
Magda i Amber



Mój labrador: Amber
Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Posty: 937
Skąd: Lubin
Wysłany: 2008-07-01, 09:07   

anna, a schudła?
bo zwiększone pragnienie i duże oddawanie moczu może być objawami cukrzycy :(
Ale skoro mówisz, że sunia zachowuje sie normalnie i nie ma oznak przemęczenie, to oby to nie była cukrzyca :tuli:
 
 
 
Blow 
los Qndlos



Mój labrador: Fado
Pomogła: 2 razy
Wiek: 28
Posty: 773
Skąd: Gdynia/Olsztyn
Wysłany: 2008-07-01, 09:31   

Cukrzycę można wykluczyć w bardzoo prosty sposób-przy następnej wizycie u weta poproście go o pobranie próbki krwi i zbadanie glukometrem(nasz zrobił tojako pierwszy krok po zmierzeniu temperatury).
_________________

 
 
supergirl 
Magda i Amber



Mój labrador: Amber
Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Posty: 937
Skąd: Lubin
Wysłany: 2008-07-01, 16:59   

Blow, ważne jest też kiedy krew jest zbadana, bo niekiedy na czczo lub długo po posiłku będzie ok, ale po jedzeniu nie ;)
 
 
 
anna 
ANNA



Mój labrador: GOYA
Posty: 48
Skąd: WROCŁAW
Wysłany: 2008-07-01, 17:32   

Witam,
włąsnie wróciłam od weta i twierdzi, że to nic powaznego tylko jakas infekcja związana z pęcherzem. Przypisał antybiotyk w zastzryku , ale dla mojej pewnosci zrobimy jeszcze w piatek badanie krwi. Mam nadzieję, ze wszystko sie dobrze skonczy, bo poczytałam troche dzisiaj o ukadzie moczowym naszych psiaków i przeraziłam sie , jak nagle i bez zadnej przyczyny mogą pojawic sie choroby. Dlatego tez profilaktycznie bede robic badanie moczu i krwi raz na pół roku.
 
 
 
Pagaj 
MARTA, SKIPER i PAGO-PAGO



Mój labrador: Skiper, Pago-Pago
Pomogła: 2 razy
Wiek: 40
Posty: 1464
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-07-02, 16:57   

anna napisał/a:
ale dla mojej pewnosci zrobimy jeszcze w piatek badanie krwi.

KONIECZNIE.
Morfologia + biochemia
Poziom kreatyniny i moczniku we krwi - koniecznie, jeśli chcesz dowiedzieć się, czy nerki funkcjonują prawidłowo, inaczej możesz sobie gdybać tylko czy nerki są zdrowe.

A nawet, jeśli są chore, to wyniki mogą być dobre bardzo długo. Charakterystyczne objawy przy chorych nerkach dają o sobie znać wtedy, kiedy 70% wszystkich nefronów jest już nieodwracalnie uszkodzona.
 
 
 
anna 
ANNA



Mój labrador: GOYA
Posty: 48
Skąd: WROCŁAW
Wysłany: 2008-07-03, 08:29   

Czyli. nie ma innej mozliwosci wczesniejszego wykrycia źle funkcjonujących nerek, skoro jak piszesz wyniki i tak wychodzą dobre przez dłuzszy czas. Troche poczytałąm o niewydolnosci nerek w internecie i jestem przerażona. Weterynarz mówi, że panikuję. Zobaczymy jak wyjdą wyniki z krwi. Narazie bierze sunia antybiotyk i po skonczeniu znowu zrobie analize moczu. Pagaj a o co chodzi z biochemią, bo napisałas ,ze morfologia plus biochemia?
 
 
 
Kiara 



Mój labrador: Gusto
Wiek: 41
Posty: 127
Skąd: Toruń
Wysłany: 2008-07-03, 12:29   

anna zerknij na mój temat
http://labradory.info/vie...p=375947#375947
mój 2-letni lab przeszedł już chyba wszystkie badania krwi, moczu, usg pod kątem wszelkich możliwych chorób (łącznie z guzem chromochłonnym i rakiem), bo właśnie od stycznia tego roku zaczął pić ogromne ilości wody i doszło do tego, że załatwiał się w domu, bo spacery co 3-4 godziny nie wystarczały.
Wszystkie wyniki miał idealne, ale okazuje się, że przyczyna tkwi w psychice (też nie wiadomo skąd taka dolegliwość). Obecnie dostaje leki wzmacniające poczucie własnej wartości i odpukać od ok. miesiąca jest ok. Wcześniej mimo leków zdarzały mu się "wpadki" raz na tydzień, na 10 dni, ale teraz mimo upałów już mniej pije (kiedyś dochodziło nawet do 2 litrów, a może nawet więcej, dziennie).
Postawienie samej diagnozy trwało praktycznie od końca stycznia do końca maja. Najpierw był antybiotyk, leki przeciwgorączkowe, potem okazało się, że tak mocno podnieca go jazda autem, że ta temp. wzrastała tylko u weta.

U Was niekoniecznie może być to samo, ale być może w opisie choroby mojego psa doszukasz się jakiś wskazówek.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA