Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Uwaga Kleszcze!
Autor Wiadomość
Samba 



Mój labrador: SAMBA
Pomogła: 26 razy
Wiek: 43
Posty: 4198
Skąd: Otwock
Wysłany: 2008-01-22, 11:58   Uwaga Kleszcze!

Mimo, że jest już druga połowa stycznia, kleszcze wcale nie zasnęły zimowym snem! Ciągle słyszy się o nowych przypadkach babeszjozy u psów. Nie zapomnijcie odkleszczyć Waszych pupili!
 
 
 
Kuba i Major 
Biały miś ^^



Mój labrador: Major
Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Posty: 940
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-22, 14:53   

O rety!!Kleszcze?? Muszę kupić Majorowi Frontline!
 
 
 
izabelka70 



Mój labrador: Mela
Pomogła: 5 razy
Wiek: 47
Posty: 1982
Skąd: Końskie
Wysłany: 2008-01-22, 15:41   

:hmmm
 
 
 
natalka23 



Mój labrador: labowaty BOSMAN
Pomogła: 16 razy
Posty: 2098
Skąd: WrocLove
Wysłany: 2008-01-22, 16:06   

Kuba i Major napisał/a:
O rety!!Kleszcze??

Nie rozumiem twojego zdziwienia...Przecież nie ma śniegu i są temperatury dodatnie...

Bos ma przez cały rok Frontline.
 
 
 
Agata i Bo 



Mój labrador: Bo
Pomogła: 9 razy
Wiek: 22
Posty: 3867
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-22, 16:33   

Pogoda okropna to i kleszcze są :bad: :confused: Niedługo i tak jedziemy przyciąć pazurki to kupimy frontline ;)
_________________
"Being second is to be the first of the ones who lose" Ayrton Senna
 
 
 
izabelka70 



Mój labrador: Mela
Pomogła: 5 razy
Wiek: 47
Posty: 1982
Skąd: Końskie
Wysłany: 2008-01-22, 16:42   

No to trzeba skropić :tuli:
 
 
 
deadend 



Mój labrador: Riko, Mały
Pomogła: 29 razy
Wiek: 34
Posty: 1997
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2008-01-22, 16:43   

moze te mrozy chociaz troszeczkę tego dziadostwa przemrozily.... chociaz kilka..... :plooose: chociaz jednego......... :plooose:
 
 
 
Samba 



Mój labrador: SAMBA
Pomogła: 26 razy
Wiek: 43
Posty: 4198
Skąd: Otwock
Wysłany: 2008-01-22, 18:01   

Pół. Ale drugiego pół już nie.
 
 
 
Kuba i Major 
Biały miś ^^



Mój labrador: Major
Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Posty: 940
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-22, 20:13   

Niedługo pojedziemy i pokropimy pieska x)
 
 
 
deadend 



Mój labrador: Riko, Mały
Pomogła: 29 razy
Wiek: 34
Posty: 1997
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2008-01-23, 00:03   

Samba napisał/a:
Pół. Ale drugiego pół już nie.

e? ale soo pół? pół kleszcza?
 
 
 
Samba 



Mój labrador: SAMBA
Pomogła: 26 razy
Wiek: 43
Posty: 4198
Skąd: Otwock
Wysłany: 2008-01-23, 11:19   

deadend napisał/a:
Samba napisał/a:
Pół. Ale drugiego pół już nie.

e? ale soo pół? pół kleszcza?


Tajest!
 
 
 
Enzo 



Mój labrador: ENZO Lualaba i Pola (Betty Anpi Buffyland)
Pomógł: 79 razy
Posty: 12044
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2008-01-23, 11:41   

Ja na razie kupiłem jakiś środek doraźny, niedługo będzie trzeba znowu kiltixa zafundować. Nie wiem czy to nie trzeba już dwa razy do roku włącznie z zimą. Tych zim to już prawie nie ma.
_________________
Zwierzęta są w moim życiu ogromnie ważne. Dlatego po drodze mi z ludźmi, którzy mają podobnie.
Jednocześnie unikam oszołomów, deklarujących "miłość ponad życie" do czworonogów,
roztkliwiających się nad każdą kudłatą mordką - i ograniczających się wyłącznie do tego.
Barbara Borzymowska

 
 
Asza 



Mój labrador: Gazpacho
Pomogła: 9 razy
Wiek: 32
Posty: 836
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-23, 13:42   

Gaspi cały rok w obroży chodzi :( Zdjęłam mu chyba na jakieś dwa, trzy dni tylko jak wszędzie był śnieg i mróz... Ja chcę prawdziwej zimy i takiej trochę dłuższej, do marca np... :marzyciel:
Enzo nosi tylko obrożę czy również zakraplacie go tymi kroplami bayera? Ja właśnie myślę, jak w tym roku będziemy się chronić jak zrobi się cieplej... Bo z obrożą jest ten problem, że trzeba zdjąć do pływania....
 
 
kfieteki 



Mój labrador: Abra i Lula w sercu :)
Pomogła: 25 razy
Wiek: 30
Posty: 1037
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-23, 14:56   

Abra mimo zakroplenia frontline (swoją drogą, dowiedziałam się, że lepiej 'zakraplacz' zmienić, bo frontline do niczego się nie nadaje...w sezonie Abra chodziła w obroży preventic i dodatkowo krople, na zimę miałą tylko krople i co :confused: ) miała wczoraj kleszcza. Był jeszcze mały, 'wykręcony' machał łapami i 'chodził' - mam nadzieję, że wyciągneliśmy całego...można jakoś sprawdzić, że tam już nic nie ma? Czy tylko wet jest w stanie? Abra teraz przez tą łapę ogólnie taka smętna, boję się, że nie zauważe, ze coś nie tak :confused: Pewnie, jak zwykle, panikuje, ale to chyba jak każdy chory na labradorowirozę ;)
 
 
 
Asza 



Mój labrador: Gazpacho
Pomogła: 9 razy
Wiek: 32
Posty: 836
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-23, 15:07   

Wydaje mi się, że to się ocenia patrząc na wyjętego kleszcza, bo jeżeli ma głowę, to znaczy że cały wyjęty :tak: ... A objawem oprócz ospałości jest brak apetytu i krew w moczu... Ja zawsze staram się obserwować, czy właśnie z moczem wszystko w porządku.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA