Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Bałagan
Autor Wiadomość
dagmara cholawo 


Pomogła: 1 raz
Wiek: 44
Posty: 96
Skąd: Iława
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2005-04-07, 08:13   Bałagan

Napiszcie jak to jest u was, bo ja jestem w szoku :lol: jesli chodzi o balagan w domu odkad mamy Maxa. Jest dodatkowo mnostwo sprzatania co dzien lub pare razy dziennie, bo:

* jest full piachu i siersci na podlogach i nie tylko
* porozrzucane zabawki i kosci
* okruchy po kosciach i innych psich smakolykach
* wywleczone poslanie na srodek pokoju lub przedpokoju
* ....
* ....
* ....
* itd. itp

Czy wasze labcie i labiki nie sa takimi "flejtuchami" i balaganiarzami, czy tez sa?
Pisze o tym w "wychowaniu", bo Max wydaje sie niewychowany pod tym wzgledem :) :(
 
 
 
Niebieska 



Mój labrador: Noa i Birma
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Posty: 1860
Skąd: z puszczy
Wysłany: 2005-04-07, 08:30   

Podpisuję się pod wszystkimi punktami oprócz jednego. Od kąd mamy Noę nie ma mowy o jakimkolwiek okruchu na ziemi. Sunia robi obchód po mieszkaniu kilka razy dziennie i sprawdza czy aby coś nie umkneło jej uwadze. Jak coś znajdzie to oczywiście od razu pochłania.
 
 
siwyex 
Biszkopcik



Mój labrador: Fiona
Wiek: 29
Posty: 245
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2005-04-07, 08:33   

Moja Fionka nie jest bałaganiarką. Jedyne co bałagani to jak mamy jeziorko na dworze to wyciąga wszystkie glony i przynosi na taras. A tak pozatym to wszystko fajnie.
 
 
 
[edymon] 



Mój labrador: CORRADO River Island
Pomogła: 60 razy
Posty: 6290
Skąd: PL
Wysłany: 2005-04-07, 09:10   

No fakt, ale ze sterylna czystoscia w mieszkaniu mozna sie pozegnac... ;-) Niestety trzeba sie przelamac i czasami przestac zwracac uwage na niektore "syfy" (niestety musialam :P )
 
 
olcia1001 
Mój Aniołeczek



Mój labrador: Zora
Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Posty: 1568
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2005-04-07, 09:22   

my myjemy podloge czasami 3 razy dziennie nie mowiac juz o zdazajacym sie siusianiu qpek juz nie robi w domciu, poslania nie mamy bo na nie zawsze sikamy zabawki sa wszedzie (i wszystko inne co za zabawke moze sluzyc tez czyt. pilot, komorka, buty, portfel, nóż ostry laserowy itp... a co do okruszków to dywanik na ktorym jadla koscx cieleca wylizywala przez 4 dni!!!
 
 
 
jusiss 



Mój labrador: Lagan
Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Posty: 3097
Skąd: K-ów
Wysłany: 2005-04-07, 09:24   

Cytat:
niektore "syfy"

eee... brzmi dość enigmatycznie... mozna prosić jaśniej? :lol:
 
 
 
Cypis 



Mój labrador: LANDO
Wiek: 41
Posty: 92
Skąd: Tychy
Wysłany: 2005-04-07, 09:26   

skad ja to znam, juz na to nie zwracam uwagi a kat gdzie spedza czas Lando wyglada niekiedy "pieknie" :P
 
 
 
Ndal 


Pomogła: 86 razy
Wiek: 58
Posty: 5079
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2005-04-07, 10:21   

No tak - do tego dorzuciłabym jeszcze kawałeczki marchewki które Atena gryzie namiętnie - tyle że wszystkie rzeczy jadalne znajduja się na podłodze przez określony dość krótki czas. Kości je na swoim wyrku więc tylko poszewka z wyrka jest potem natychmiast do prania (obśliniona niemożliwie). Śierści wszędzie pełno - no ale mogłam sobie w końcu kupić tego łysego pieska ;)
Piasku brak bo wycieram łapy i brzuch po przyjściu do domu (no niestety nie da się tego zrobić w willi ale takie miejsce do hodowli psa ma za to inne liczne zalety :) )
Pozostają zabawki - ciekawe czy można nauczyć labka aby przynajmniej przy okazji jak ja sprzątam odnosił zabawki na miejsce :)
 
 
m.m.s 



Mój labrador: FIGA
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Posty: 1637
Skąd: szczecin
Wysłany: 2005-04-07, 10:24   

moja figa tez zdecydowanie nalezy do balaganiarzy!!! zwlaszcza jesli chodzi o zabawki. ja je zanosze w kat kolo jej poslania,a ona momentalnie wszystkimi chce sie bawic i roznosi je po calym mieszkaniu. wrrrr..... kosci i wszelkie inne smakolyki zanosi do siebie na poslanie,bo tak ja nauczylam,i tam walaja sie ich resztki. dodatkowo figunia uwielbia kapac w donicach a potem,tak samo jakos wychodzi ze drepta po calym mieszkaniu, lacznie z tapczanami, roznoszac piasek.
 
 
 
radziolaria 



Mój labrador: Luka
Pomogła: 5 razy
Posty: 270
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2005-04-07, 11:47   

Oj tak! Morris ostatnio wymyślił sobie nową zabawę - jak zostaje sam wywraca miske z wodą i ją podgryza. Oczywiście woda miesza się z podłogowymi śmieciami tworząc malutkie błotko. Wygląda to mniej więcej tak jakby przez kuchnie przebiegło stado świnek :P

Ale jak tu sie gniewać na takiego malucha :smile:
 
 
 
Kinia 


Mój labrador: ARGOS
Pomogła: 6 razy
Wiek: 42
Posty: 639
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-04-07, 12:05   

no niestety odkurzać można co drugi dzień...z zabawkami mamy spokój bo nawet z półki sobie nie wezmą bez pozwolenia;)
z misek też jedzenia nie noszą i nigdy nie było wynoszone...
woda niestety kapie im z pyszczków wszędzie;))) mali strażacy;)))
ale co my byśmy robili ajk by nie było tych naszych słodkich bałaganiarzy;))))
 
 
Marta 
Junior Admin
KŚMod



Mój labrador: Malibu i Blavod
Pomogła: 8 razy
Wiek: 37
Posty: 1738
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2005-04-07, 13:23   

U nas jest bardzo podobnie jak u Ndal i Ateny.
Po każdym spacerze łapy są odpiaszczane, więc po domu się nie nosi. Śniadanie i obiad zjadane są w kuchni z misek.
Wymagające dokładniejszego pogryzienia przysmaki typu kości, orzeszki czy marchewka zanoszone są na posłanie, które potem trzeba posprzątać lub wyprać.
Z zabawkami jest różnie, jak ma dzień zabawy to po kolei przynosi wszystkie, żeby tylko się z nią pobawić. Odnoszenia jeszcze nie opanowała.
Najgorsza jest jednak ta wszędzie włażąca sierść, ale to już nie jej wina, że taka kudłata :P
pozdrawiamy
Marta & Malibu
 
 
 
agataputek 



Mój labrador: Tasha
Pomogła: 6 razy
Wiek: 45
Posty: 665
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-04-07, 13:34   

Witam Wszystkich!!!
U nas Tasha największy bałagan robi podczas picia wody... :P Nie mam pojęcia dlaczego, .....ale zawsze pije na leżąco a potem wstaje i łapkami kopie w tej misce, przy okazji rozlewając wszystko i roznosząc wodę po casłym mieszkaniu :lol: Acha!!! I uwielbia wyciągać dużą miotłę, która stoi za lodówką :P
 
 
 
Krzysia 
Hodowla Prestige Constans



Pomogła: 21 razy
Posty: 3379
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2005-04-07, 13:40   

To Tasha też ma po swoim ojcu! Bendżi będąc maluchem robił dokładnie to samo! A apropo tego całego bałaganu, sierści na podłogach to rzec się tylko chce, że to dom jest dla nas, a nie my dla domu! :D
 
 
 
m.m.s 



Mój labrador: FIGA
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Posty: 1637
Skąd: szczecin
Wysłany: 2005-04-07, 15:22   

tez tak twierdze krzysiu. to chore jak sie wchodzi do domu i widzi prawie sterylne warunki.ja sie wtedy nie wiem jak ruszyc!!!! u nas widac ze mieszkamy w domu a nie mamy go na pokaz.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA