Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Niepochamowany ogon!!!
Autor Wiadomość
Madziaczek76 


Mój labrador: Daissy
Wiek: 27
Posty: 4
Skąd: Szczecin
  Wysłany: 2007-03-06, 11:56   Niepochamowany ogon!!!

Mam takie pytanko???? Czy wasze labki też tak intensywnie machaja ogonami??? Moja Daissy ogonem zmiata wszystko!!! Tłucze ozdoby i przewraca kwiatki!!! Jej ogon jest cały czas w ruchu!!! Czy to normalne??
 
 
olaffek 
moja czekoladka :)


Mój labrador: olaffek
Wiek: 37
Posty: 111
Skąd: NYSA
Wysłany: 2007-03-06, 11:58   

tak to całkiem normalne, mój Olaffek zamiata nam podłogi i wszystko straca, ale to nic złego to jedynie oznaka radości więć niech cieszą sie do woli :) buzka
 
 
 
abi 
Wanda.



Mój labrador: Abiś
Pomogła: 15 razy
Wiek: 27
Posty: 2666
Skąd: inąd...
Wysłany: 2007-03-06, 12:13   

trzeba było nie kupować laba jak chciałaś psa który nie macha ogonem...
ale każdy szczęśliwy pies macha...
 
 
 
Enzo 



Mój labrador: ENZO Lualaba i Pola (Betty Anpi Buffyland)
Pomógł: 79 razy
Posty: 12046
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2007-03-06, 12:13   

My się śmiejemy jak się cieszymy, z piesek macha ogonkiem, kiedy będzie wystraszony, może podkurczać ogon pod siebie. Ogon pieska to jak wyraz twarzy u człowieka. Taki nadajnik jego samopoczucia i reakcji na różne bodźce.
_________________
Zwierzęta są w moim życiu ogromnie ważne. Dlatego po drodze mi z ludźmi, którzy mają podobnie.
Jednocześnie unikam oszołomów, deklarujących "miłość ponad życie" do czworonogów,
roztkliwiających się nad każdą kudłatą mordką - i ograniczających się wyłącznie do tego.
Barbara Borzymowska

 
 
mar_tusia 



Mój labrador: NEGRO(lab)i MASTER(bc)
Pomogła: 29 razy
Wiek: 35
Posty: 3945
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-03-06, 12:16   

co by się nie działo labrador macha ogonem ;)
Madziaczek76 napisał/a:
Czy to normalne??

:hmmm
 
 
 
Murphy 
SPARK OF LIFE FCI



Mój labrador: Kody i Lessi
Pomogła: 54 razy
Wiek: 46
Posty: 4727
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-03-06, 12:31   

Madziaczek76 napisał/a:
Jej ogon jest cały czas w ruchu!!! Czy to normalne??

Jak najbardziej normalne u laba i bardzo wskazane ,tylko bardzo chore i smutne labki z nieco mniejsza intensywnościa machaja ogonkami :)
 
 
Toy 
Oleczek i Jej Pieseczek ;]



Mój labrador: Vega Sun vel Słoneczko ;]
Pomogła: 3 razy
Wiek: 29
Posty: 432
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2007-03-06, 12:41   

U nas jest tak...:
prawo lewo intensywnie: ciesze sie bardzo
kręcenie kółek: ciesze sie na maxa hehe ;]
te kolka swietnie wygladaja...;] zreszta Labki chyba zawsze sie ciesza...i machaja hehe ;]
a ostracaniu rzeczy ogonem tez cos wiem..;] hehe
 
 
 
Andevil 



Mój labrador: Dante (Cooper Creek Leminiscatus) & Beza
Pomogła: 6 razy
Wiek: 56
Posty: 1329
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2007-03-06, 12:43   

Jest jeszcze opcja: kręcenie kółek ogonkiem + skręcanie cielska w rogalik = jestem wniebowzięty :)
 
 
loona1621 
Marta



Mój labrador: X-Bazyl z Aresibo,Kora Szczęśliwy Słoń, Leon (amstaff)
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Posty: 694
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2007-03-06, 12:45   

Moja Kora też cały czas macha i wydaje mi się to całkowicie normalnym objawem. Jedeyny moment kiedy przestaje machać, to jak widzi sprzęt do czyszczenia uszu i kropelki do oczu, które musi jeszcze na razie dostwać. Wtedy kładzie się gdzieś w kącie obrażona i nawet najlepszy smakołyk podany koło pyska machania ogonem nie powoduje. Ale po chwili obraza mija i już ogon znowu ruchomy, czyli w normie ;) ;)
 
 
 
Naika 
Fundacja PRIMA



Mój labrador: Tsuga i Masza (DT)
Pomogła: 10 razy
Wiek: 36
Posty: 1575
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-03-06, 12:46   

Enzo napisał/a:
My się śmiejemy jak się cieszymy, z piesek macha ogonkiem
Chyba nie do końca - bo pies merda ogonem, gdy jest podekscytowany, czyli np. pies - stróż domu, gdy pilnuje i szczeka, też merda ogonem, ale jego merdanie niekoniecznie musi wyrażać radość.
No ale labiszonów to nie dotyczy ;)

Nie ma nic przyjemniejszego niż rozlana poranna kawa przez ogon mojej bestii :pada: I między innymi za to ją kocham - bo przecież picie kawy w towarzystwie psa jest bardzo przyjemne =) Nawet częściowo rozlanej :D
_________________
Fundacja Pomocy Labradorom PRIMA
 
 
 
Enzo 



Mój labrador: ENZO Lualaba i Pola (Betty Anpi Buffyland)
Pomógł: 79 razy
Posty: 12046
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2007-03-06, 12:53   

Naika napisał/a:
gdy jest podekscytowany

to raczej stawia ogon nieruchomo jak najwyżej. Przynajmniej tak to widzę na spacerach u większości. Ale oczywiście nie ma w żadnym zachowaniu psiego ogona reguły.
_________________
Zwierzęta są w moim życiu ogromnie ważne. Dlatego po drodze mi z ludźmi, którzy mają podobnie.
Jednocześnie unikam oszołomów, deklarujących "miłość ponad życie" do czworonogów,
roztkliwiających się nad każdą kudłatą mordką - i ograniczających się wyłącznie do tego.
Barbara Borzymowska

 
 
deadend 



Mój labrador: Riko, Mały
Pomogła: 29 razy
Wiek: 35
Posty: 1997
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-03-06, 13:07   

Ponieważ Labrador jest tak skonstruowany aby ogon znajdował się dokładnie na wysokości blatu wszelkich ław, stolików na kawę itp, zastanawiam się nad przywiązywaniem ogona laba do jednej z jego tylnych nóg :pada: i chyba już wiem dlaczego niektórym rasom obcina się ogony, tylko nie wiem czemu nie labradorom ;) oczywiście żartuję,
innym rozwiązaniem jest poszukanie wysoookiego stolika kawowego, wówczas wystarczy uważać aby nie został on cały wywrócony heh

ps. a kto stawia ozdoby, figurki i różne tłukące się rzeczy poniżej 1,5 metra mając labradora? :D
  
 
 
 
Ndal 


Pomogła: 86 razy
Wiek: 56
Posty: 5079
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2007-03-06, 13:11   

deadend napisał/a:
innym rozwiązaniem jest poszukanie wysoookiego stolika kawowego


Sprawę ratuje solidny dębowy stół jedynie - ławy, lekkie stoliki na 1 nodze, niskie półki z ozdóbkami - odpadają
Na pociechę powiem że Dogi maja ogon wyżej i co prawda machaja ogonem dostojniej ale baardzo skutecznie ( widziałam skutki u znajomej :x )
 
 
deadend 



Mój labrador: Riko, Mały
Pomogła: 29 razy
Wiek: 35
Posty: 1997
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-03-06, 13:16   

Ndal napisał/a:

Sprawę ratuje solidny dębowy stół jedynie


Niestety, nie zawsze jest miejsce na takowy, u mnie mieszczą się jedynie małe stoliczki, pozostaje picie kawy przy parapecie. rotfl
U mnie problem strącającego wszystko ogona istnieje tylko w obecności osób trzecich, czyli jak ktoś do nas przyjdzie, lub my do kogoś, sama mogę spokojnie sobie wszystko stwiać gdzie chcę... dopuki ktoś nie zapuka w odwiedziny =)
 
 
 
Naika 
Fundacja PRIMA



Mój labrador: Tsuga i Masza (DT)
Pomogła: 10 razy
Wiek: 36
Posty: 1575
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-03-06, 13:18   

Enzo napisał/a:
o raczej stawia ogon nieruchomo jak najwyżej. Przynajmniej tak to widzę na spacerach u większości
To fakt, ale te pilnujące domków biegające luzem przeważnie też merdają. I jakoś nie mam 100 % przekonania, że to tak z radości...
_________________
Fundacja Pomocy Labradorom PRIMA
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA