Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
muszki na kwiatach
Autor Wiadomość
anula 
Ania


Mój labrador: Andaluzja
Wiek: 50
Posty: 1073
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-02-15, 12:47   muszki na kwiatach

W prawie wszystkich moich kwiatach fruwają takie maleńkie muszki(jak owocówki).Nie mam pojęcia skąd to paskudztwo sie wzięło i jak się tego pozbyć?Może ktoś miał coś takiego?
 
 
 
Enzo 



Mój labrador: ENZO Lualaba i Pola (Betty Anpi Buffyland)
Posty: 12046
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2007-02-15, 13:23   

anula, Jak nie chcesz pryskać żadnymi preparatami, to spróbuj postawić w pobliżu płytkę na insekty domowe (12-14 zł) - skutecznie wyniszczy muszki i nie tylko ;) . Może też masz za wilgotno w kwiatkach.
_________________
Zwierzęta są w moim życiu ogromnie ważne. Dlatego po drodze mi z ludźmi, którzy mają podobnie.
Jednocześnie unikam oszołomów, deklarujących "miłość ponad życie" do czworonogów,
roztkliwiających się nad każdą kudłatą mordką - i ograniczających się wyłącznie do tego.
Barbara Borzymowska

 
 
aniab 
Ania



Mój labrador: hodowla Apportatum
Wiek: 50
Posty: 2946
Skąd: lublin
Wysłany: 2007-02-15, 13:27   

Anula wyrzuć kwiatki muszki znikną :pada: rotfl
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-15, 13:30   

aniab napisał/a:
Anula wyrzuć kwiatki muszki znikną :pada: rotfl

rotfl rotfl
zalej gorącą wodą ziemię, tak delikatnie, na pewno pomoże
Chyba, że kwiatek jest za często podlewani i po prostu gnije
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
ASICA 



Mój labrador: LUCKY
Wiek: 46
Posty: 1730
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-02-15, 13:48   

też miałąm takie muszki, i faktycznie przesuszenie ziemi pomaga :)
Gorzej jeśli kwiatki tego nie zniosą
Podlewałam też niektóre kwiatki z takim roztworem przeciwko szkodnikom
Teraz mam już spokój
powodzenia :)
 
 
 
anula 
Ania


Mój labrador: Andaluzja
Wiek: 50
Posty: 1073
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-02-15, 13:52   

macie rację :jupi: Za wilgotno :jupi: Mój małżonek ostatnio więcej czasu spędza w domu i zabrał się za kwiaty.Szczepienia,przesadzanie,jakieś woreczki foliowe lub kubeczki plastikowe na sadzonkach(i tak żadna się nie przyjęła),no i faktycznie ciągle go widzę z konewką w łapach :bad: Nawet jakąś jukę wywaloną przez sąsiadkę na korytarz przytaszczył,poobcinał,coś zamalował :bad: A te resztki juki robią się jakieś miękkie :zab: .Za duża wilgotność,fakt macie rację,to jest przyczyna :jupi: Dzięki za dobre rady.
aniab, a z Tobą pogadam osobiście :x
 
 
 
gosiak 


Mój labrador: Leo
Posty: 2949
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2007-02-15, 18:48   

anula, tak jak napisano powyżej - przesusz troche kwiaty.
 
 
 
sylwiaczek 



Mój labrador: Nigra
Wiek: 38
Posty: 4706
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-02-15, 18:53   

nie bede zasmiecac,wiec moze sie podłączę :)
Z okazji przeprowadzki, kupilismy nowe kwaitki tez i nalezalo je przesadzic w nowe donice, wiec tak tez zrobiłam.... i ta ziemia mi zaczyna na górze pleśniec?, tzn robi sie szaro-biaława...
CO mam robic? :)
_________________

 
 
aniab 
Ania



Mój labrador: hodowla Apportatum
Wiek: 50
Posty: 2946
Skąd: lublin
Wysłany: 2007-02-15, 19:05   

anula napisał/a:
faktycznie ciągle go widzę z konewką w łapach

aniu jak walduś lubi tak wodę to niech naczynia zmywa,a od kwiatków pogoń go rotfl
anula napisał/a:
aniab, a z Tobą pogadam osobiście

Juz się cała trzesę :pali: rotfl
 
 
nitro 



Mój labrador: Gaja
Wiek: 45
Posty: 583
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-02-15, 19:18   

sylwiaczek napisał/a:
i ta ziemia mi zaczyna na górze pleśniec

pewnie posadziłaś w "gotową" ziemie dla kwiatków? Jest za mocno nawożona (azotany) lub torfowa... trzeba ją wymieszać z jakimś piaseczkiem, no i wentylować pomieszczenie, no i zależy co to za kwiatki ;) ...
 
 
 
sylwiaczek 



Mój labrador: Nigra
Wiek: 38
Posty: 4706
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-02-15, 19:20   

mieszalam z piaskiem :pada:
bo to juka np :)
_________________

 
 
ASICA 



Mój labrador: LUCKY
Wiek: 46
Posty: 1730
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-02-15, 19:57   

może kiepska ziemia?
nie wiem, ale w jednym kwiatku też mam ten problem

ostatnio też go przesuszałam
zobaczę co dalej
 
 
 
nitro 



Mój labrador: Gaja
Wiek: 45
Posty: 583
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-02-16, 00:53   

trzeba "miękką" wodą podlewać (ja podlewam "odstałą" wodą )... albo zmienić ziemię. Są też środki na pleśń - do oprysków na wierzchu ziemi - Amistar 250 EC lub Bravo 500 SC... jeśli to rzeczywiście pleśń, bo czasami za twarda woda zostawia taki biały nalot (wygląda podobnie) to wystarczy zebrać ten nalot i podsypać innej, i wyłożyć np. włóknem kokosowym (nie pozwala rozwijać się pleśni)... ale koniecznie świerze powietrze... i gdzieś wyczytałam, że dobrze spulchnić ziemię np. widelcem i podsypać popiołem.... nawet papierosowym :pada:
 
 
 
sylwiaczek 



Mój labrador: Nigra
Wiek: 38
Posty: 4706
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-02-17, 10:36   

nitrasku kochany :* :* :*
tak zrobiem :)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA