Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
najgłupsza/ najzabawniejsza pomyłka
Autor Wiadomość
[edymon] 



Mój labrador: CORRADO River Island
Pomogła: 60 razy
Posty: 6290
Skąd: PL
Wysłany: 2006-12-14, 16:38   

Pigwa sie kiedys tez wpakowala do fontanny, na szczescie to bylo w nocy i nikt nie widzial:-)))
 
 
cc704 
Barbara


Mój labrador: Figa [CZARNA], Barbi[chodsky pes]
Pomogła: 16 razy
Posty: 1808
Skąd: galicja
Wysłany: 2007-01-04, 16:17   

A ja dzis wzielam psa na podworko i cos tam sobie robilam, potem poszlam schowac narzedzia do komorki, widzialam ze pies wszedl za mna do korytarza. Drzwi wejsciowych nie zamykalam i myslalam, ze pies sie wycofal na podworko, nigdzie go jednak nie bylo. Szukalam, wolalam i pomyslalam sobie, ze jednak nie mozna jej w dalszym ciagu wierzyc, dawno juz nie nawiala a tu... nie ma psa. Pytalam przechodzacych ludzi, zrobilam runde w terenie az w koncu mnie olsnilo - czy ona czasem do tej komorki niezauwazalnie nie wlazla. Wrocilam do domu, zagladam a moj pies buszuje w komorce :)
 
 
Aulik 
Moje Czarne Słońce


Mój labrador: Graffi & Harry
Pomogła: 57 razy
Wiek: 31
Posty: 3987
Skąd: TORUŃ/Lębork
Wysłany: 2007-01-04, 17:36   

Martas napisał/a:
ja nie spostrzegłam ale Tunia jak najbardziej.. dzięki Bogu nic sie nie stało, bo mama kaczka zaczęła udawać chorą odciagając bestie Tulę od stadka małych. Tula podpłynęła na tyle blisko mnie, ze udało mi sie ją wyłowić za szelki.. Boszeszzz.. ileż ja sie wyzwisk nasłuchałam wtedy od starszych osób.. i nawet jakiś mały chłopiec sie rozpłakał, ze kaczuszki zostana zjedzone.. do dziś omijam tą fonanne z daleka... mam traume


Brawo dla mamy kaczki :) :)

moj poprzedni psiak tez wskakiwal do kazdego zbiornika wodnego gdzie tylko przyuwazyl kaczuski!!
tyle ze z niego nie byl taki swietny plywac jak Labiszony i czasem bywalo nerwowo gdy sunia po wskoczeniu do wartkiej, zimnej rzeki miala problemy z przybiciem do brzegu :confused:

dlatego teraz Grafikowi troche zajelo zanim przekonal mnie ze on potrafi swietnie plywac..ze nie musze wchodzic po niego do morza moczac spodnie po pas(a zdarzalo sie :shy: :shy: )..i ze w rzece nawet rwacej i zimnej potrafi zawrocic pod prad i spokojnie wyjsc na brzeg :marzyciel:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA