Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Zalałam fikusa
Autor Wiadomość
Pagaj 
MARTA, SKIPER i PAGO-PAGO



Mój labrador: Skiper, Pago-Pago
Wiek: 40
Posty: 1464
Skąd: Gorzów Wlkp.
  Wysłany: 2006-09-18, 22:24   Zalałam fikusa

Zalałam czteroletniego fikusa.
Beniamina.
Zalałam i chyba przedobrzyłam z nawożeniem.
Przesadziłam tej wiosny, przestałam nawozić, podlewałam oszczędnie i trochę odżył, ale znów mi się sypie.
A róśł tak pięknie i zdrowo.
Jutro powklejam jego nieszczęsne zdjęcia, listki mu usychają od koniuszków.
A jak podleję to mam wysyp żółknących listków.
Nie podlewam od dwóch tygodni i nowych żółtych nie widzę.
Kurczę, coś jest nie tak, jeśli podlewanie mu szkodzi, ale już sama nie wiem co - poszperałam w necie, ale jakichś robaczków i innych szkodników na nim nie widzę - znów go mam przesadzać?
 
 
 
Ndal 


Wiek: 57
Posty: 5079
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2006-09-18, 22:36   

nie ruszać - beniamin często jesienią zrzuca liście - trzeba w tym czasie mniej podlewać i przeczekać. Lepiej jeśli w okresie spoczynku nie ma za ciepło
Przesadza sie jak zaczyna wypuszczać nowe pędy
 
 
Pagaj 
MARTA, SKIPER i PAGO-PAGO



Mój labrador: Skiper, Pago-Pago
Wiek: 40
Posty: 1464
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2006-09-18, 22:43   

Detko, on je zrzuca od lipca (w maju go przesadzałam, odżył i znowu zrzuca)...
Już mu powiedziłam, że jak się nie weżmie w garść to go zastąpię nowym, ślicznym egzemplarzem z kwiaciarni - może się wystraszy ...
No ale mówisz przeczekać, to przeczekam do wiosny.
Za ciepło mieć zimą nie będzie, bo mieszkam w starej kamienicy i zimą nie jest u nas za ciepło, stoi przy północnym oknie, ma rozproszone światło, dobrze mu się rosło dotychczas...
 
 
 
anula 
Ania


Mój labrador: Andaluzja
Wiek: 49
Posty: 1073
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-09-18, 23:04   

mój stoi z dala od okna,ma przeciągi,podlewam umiarkowanie,co jakis czas zraszam,i rosnie doskonale(mam nadzieje że nie zapeszyłam) :ups:
 
 
 
xsara 



Mój labrador: Aimo
Posty: 1722
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-09-19, 15:03   

Beniaminki bardzo nie lubią zmiany miejsc. Nie ruszaj go, daj mu spokój, odżyje. Trzymam kciuki.

P.S. Ja swojego dla odmiany podsuszyłam przez lato
 
 
Bagutek 
Magda


Mój labrador: Bagut
Posty: 1494
Skąd: Malbork
Wysłany: 2006-09-19, 15:41   

A ja mam pytanie do bardziej obeznanych z beniaminkami, czy one dobrze "współżyją" ;-) z bluszczem? Bo taka mi się kompozycja doniczkowa marzy i nie wiem, czy komuś kuku nie zrobię tym połączeniem
 
 
steniu 
.........


Mój labrador: ...........
Posty: 2043
Skąd: .........
Wysłany: 2006-09-19, 16:33   

Bagutek napisał/a:
czy komuś kuku nie zrobię tym połączeniem
beniaminowi napewno zaczna spadac listki wiecej niz zazwyczaj :spioch:

[ Dodano: 2006-09-19, 16:38 ]
Pagaj napisał/a:
Kurczę, coś jest nie tak, jeśli podlewanie mu szkodzi,
daj go do 2 doniczek tzn. jedna z ziemia i dziurkami i tam kwiatek w drugiej daj 3 cm zwirku i lej wode na kamienie sam sobie bedzie wode pobierał ,(oczywiscie wsadz jedna w druga)

Pagaj napisał/a:
on je zrzuca od lipca
u mnie na jednym spadły wszystkie i nic został w doniczce podlewany jak zwkle i odrzył :jupi:
 
 
Samba 



Mój labrador: SAMBA
Wiek: 44
Posty: 4198
Skąd: Otwock
Wysłany: 2006-09-19, 20:50   

Beniaminy są strasznie chimeryczne. Generalnie fikusy bardzo lubią przelanie (w naturze figowce potrafią okresowo stać po kostki w wodzie). Ale jak tego przenawoziłaś, zawsze mozesz spróbować go "przepłukać", ustawić w miejscu, gdzie może kapać (wanna?) i poprzelewać wodą dużo. To się nawóz wypłucze mechanicznie... Tak na mój rozumek :jupi:
 
 
 
steniu 
.........


Mój labrador: ...........
Posty: 2043
Skąd: .........
Wysłany: 2006-09-19, 21:23   

"Beniamina nie należy przelewać i przestawiać - ciężko to znosi, żółkną i spadają liście.

Nie toleruje nadmiaru wody – podlewać regularnie niewielką

Nadmierne podlewanie: Jeżeli rośliny są zbyt często podlewane lub odprowadzanie wody z ziemi jest mało efektywne, korzenie są narażone na atak grzybów "
Pradnik Ogrodniczy wszystko o fikusach benjaminach
 
 
Pagaj 
MARTA, SKIPER i PAGO-PAGO



Mój labrador: Skiper, Pago-Pago
Wiek: 40
Posty: 1464
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2006-09-19, 21:41   

O dzięki Wam kochani!
Może to faktycznie grzyby...
I wiecie co - jak zaczął zrzycac liście, to go regularnie przy podlewaniu przekręcałam, może mu się to nie spodobało?
Poczekam do wiosny, przesadzę jeszcze raz, sprawdzę czy korzenie nie pogniły, jeśli tak, to je usunę.
Mogłabym nowego sobie sprawić, ale się już do niego przywiązałam, stoi nieopodal biurka i często rozmawiamy...
 
 
 
Samba 



Mój labrador: SAMBA
Wiek: 44
Posty: 4198
Skąd: Otwock
Wysłany: 2006-09-20, 09:48   

Pagaj napisał/a:
Mogłabym nowego sobie sprawić


No wypluj te słowa trzy razy przez lewe ramię, a przy nim sie uśmiechaj!
 
 
 
xsara 



Mój labrador: Aimo
Posty: 1722
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-09-20, 15:58   

Samba napisał/a:
Pagaj napisał/a:
Mogłabym nowego sobie sprawić


No wypluj te słowa trzy razy przez lewe ramię, a przy nim sie uśmiechaj!




Kochane jesteście, wiecie?
 
 
Pagaj 
MARTA, SKIPER i PAGO-PAGO



Mój labrador: Skiper, Pago-Pago
Wiek: 40
Posty: 1464
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2007-06-19, 09:03   

Ndal napisał/a:
nie ruszać


xsara napisał/a:
Beniaminki bardzo nie lubią zmiany miejsc


Samba napisał/a:
Beniaminy są strasznie chimeryczne



Odżył!!!! :jupi: :jupi: :jupi:
Przesadziłam go jeszcze raz, wymieniłam mu ziemię, podlewałam oszczędnie i nie ruszałam.
I codziennie rozmawiałam :)

Jeszcze nie wygląda tak okazale, jak przed chorobą, ale zagęścił się wyraźnie, nie zrzuca liści i przestał szpecić :D

Tylko mocno zakurzony jest - rozważam wystawienie go na balkon, albo lepiej do wanny i potraktowanie prysznicem - czy przetrwa takie ablucje?
 
 
 
Bartuzi 


Mój labrador: Coffee [i]
Wiek: 44
Posty: 4639
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-06-19, 11:52   

Pagaj napisał/a:
albo lepiej do wanny i potraktowanie prysznicem - czy przetrwa takie ablucje?

moja mama wszystkie kwiatki tak kąpie i rosną jak głupie :tak:
 
 
 
ASICA 



Mój labrador: LUCKY
Wiek: 46
Posty: 1730
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-06-19, 12:19   

Pagaj,
dopiero dziś ten temacik zobaczyłam

mój beniamin co roku jesienią zrzuca tony liści
ja jestem przekonana że jest to związane z mniejszą zdecydowanie ilością światła...
Na wiosnę fikus odżywa ze zdwojoną siłą

Spróbuj jeśli to możliwe na jesien przestawić go w bezpośrednie sąsiedztwo okna :)

Mój naprawdę rośnie niesamowicie, przestaję mieś już miejsce dla niego...
:cry:
tzreba się będzie pożegnać
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA