Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Gorsze dni???
Autor Wiadomość
alexspirit 



Mój labrador: DAFI
Pomogła: 11 razy
Wiek: 37
Posty: 1265
Skąd: Wwa
  Wysłany: 2004-12-31, 15:08   Gorsze dni???

Czy Wasze psy miewają gorsze dni? Pytam bo nie wiem cz ze swoim pędzić do weterynarza czy przetrzymać.

Od 2 dni jest okropnie osowiały, w nocy popiskuje, nie chce jeść, ma smutne oczy, cały czas śpi albo leży bez ruchu.
Czy może mieć to związek na przykład z ząbkowaniem czy raczej nie????
To nie jest zwykła głodówka, on całym sobą daje do rozumienmia że jest jedną małą czekoladową depresją.


Czy psy też miewaja gorsze dni i złe samopoczucie które może trwać dłużej niż chwila???
:( :( :( :( :( :(
 
 
 
Niebieska 



Mój labrador: Noa i Birma
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Posty: 1860
Skąd: z puszczy
Wysłany: 2004-12-31, 15:21   

Noa ma gorsze dni tylko wtedy jak ma cieczkę ale to jest związane chyba raczej z tym że nie może się wybiegać i wyszaleć z psimi kumplami. Ale takich objawów jak piszesz nigdy nie miewa.
 
 
Zosia 



Mój labrador: Laby dwa i cavalierki dwie
Pomogła: 2 razy
Wiek: 36
Posty: 294
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2004-12-31, 15:56   

Nie chce jeść w ogóle? Widać że coś ją boli? Ma jeszcze jakieś objawy?
 
 
alexspirit 



Mój labrador: DAFI
Pomogła: 11 razy
Wiek: 37
Posty: 1265
Skąd: Wwa
Wysłany: 2004-12-31, 16:23   

No żwacza, ciasteczko, ucho, padlinkę i spleśniałe marcheweczki z kompostnika to chętnie. Tylko swojego pokarmu zabardzo nie chce...




Przed chwilą zalałam mu te suche bobki rosołkiem, to rosołek wyżłopała a bobki ledwo co napoczął...
 
 
 
Zosia 



Mój labrador: Laby dwa i cavalierki dwie
Pomogła: 2 razy
Wiek: 36
Posty: 294
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2004-12-31, 16:29   

Wiesz, nie wiem co ci radzić. Dla mnie, jak zauważę że któreś z moich psiąt nie chce jeść, to jest już powód do ścisłej obserwacji. A pije? Może wymiotowała albo miała biegunkę? Wygląda jakby ją coś bolało? Zjadła cos niedobrego?
 
 
alexspirit 



Mój labrador: DAFI
Pomogła: 11 razy
Wiek: 37
Posty: 1265
Skąd: Wwa
Wysłany: 2004-12-31, 16:36   

Pije jak zwykle, czyli dużo, pawia nie było a konsystencja jak zwykle:raz lepsza raz gorsza, bez powodu do obaw, nic sobie nie liże, ponaciskaam mu na całe ciałko i nic nawet się nie popatrzył na mnie, co do zjedzenia czegoś niedobrego to jak zwykle:czasem kora, czasem listek, szyszeczka ale od 3 dni nie pozwalam mu na wsuwanie kup. Wychodzimy juz tylko na smyczy i jak tylko sie zbliża z jęzorem to od razu FEEEE i odciagamm go. Może jest na głodzie????


Ps. Właśnie do karmy która pozostała po rosołku dolałam mu resztkę z mojego talerza + ociupina marcheweczki wszystko zjadł. Szkoda tylko że teraz bo obiad powinien wsuwać o 12. Tak więc namawiałam go do tego 4.5godziny.

Ps. Porcje i tak są mniejsze o 1/4 niż na opakowaniu
 
 
 
Krystyna 
HODOWLA LEMINISCATUS



Pomogła: 103 razy
Posty: 2544
Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-12-31, 18:20   Re: Gorsze dni???

Jesli pies je jedne rzeczy a innych nie to znaczy ze wlasnie Cie tresuje " Nie zjem jak mi nie dosmaczysz!" - nie daj sie bo konsekwencje beda straszne.
Ale nie tylko o jedzenie chodzi.
Bardziej bym sie martwila tym ze piszczy, jest osowialy, caly czas lezy bez ruchu.
Ja bym radzila jutro jechac do weterynarza.
Zmierz mu jeszcze temperature
 
 
Zosia 



Mój labrador: Laby dwa i cavalierki dwie
Pomogła: 2 razy
Wiek: 36
Posty: 294
Skąd: Łańcut
Wysłany: 2004-12-31, 18:38   

Za Krystyną - też radziłabym skonsultować się z wetem. Niech obejrzy, zbada. Też dla mnie dosć niepokojące jest to spanie całymi dniami i to piszczenie (dlatego pytałam , czy sprawia wrażenie jakby coś mu przeszkadzało, bolało go). Pomijając wszystko inne, to nie jest normalne dla labka i to chyba młodego (nie wiem ile ma) .
Może jestem przewrażliwiona, ale nie czekałabym tyle dni , tylko od razu zapakowała psa do auta i do weta. Mojego weta parę razy budziłam już w nocy, ale wolałam to niż czekać do rana, męczyć psa i czekać , że mu się jeszcze moze pogorszyć. Zresztą mój wet mówi, że lepiej zbudzić w nocy, niż czekać do rana, kiedy czasami stan psa jest dużo gorszy.
Taka głupiutka była moja Raksa - zjadła na spacerze jakąś wędlinę (plasterki) - o 1 w nocy zwymiotowała, potem zaraz pojawiły się skurcze brzuszka - nie wahałam się, 15 minut później byłam u weta. Dostała zastrzyki, stopniowo jej przeszło, ale co by było jakbym zaczekała do rana? Kto wie.
Dlatego ostrzegam, nie lekceważcie zmian w zachowaniu psa - myślę, że osoba która ma w domu psa jest w stanie zobaczyć nawet najmniejszą zmianę jego zachowania. Nie chodzi mi tu o panikę, jak pies nie chce jeść, ale po takim zdarzeniu obserwowałabym psa dokładnie.
 
 
alexspirit 



Mój labrador: DAFI
Pomogła: 11 razy
Wiek: 37
Posty: 1265
Skąd: Wwa
Wysłany: 2005-01-01, 17:28   

EEh, już chyba jest ok.

Wczoraj w nocy(w Sylwestra) przegoniłam go na rynek, nad Wisłe i spowrotem co zajęło nam z półtorej godziny. Jak wrócił to znowu mu sie kuper trząsł z radości a ogon o mało się nie urwał. Kolacji nie dostal bo obiad jadł z 5godzinnym opóźnieniem. Śniadanie dzisiaj wcinał jak szalony. A obiad-przez 10 minut po zjedzeniu szurał jeszcze miską i ją przestawial z kąta w kąt. Dzisiaj 2 wycieczki po wąwozach i ognisko. Pies jest jak nowo narodzony!


Teraz stracił przytomność bo właśnie wróciliśmy i leży taki padnięty, szczęśliwy i pachnący ogniskiem, hihihi
 
 
 
Ndal 


Pomogła: 86 razy
Wiek: 58
Posty: 5079
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2005-01-01, 18:38   

Ja juz kiedys doszłam do wniosku że metoda na drobne nie do końca zrozumiałe dolegliwości psa jest wybrać się z nim na 2 godzinny spacer.
Przy dolegliwościach żołądkowo-jelitowych nogami przyspieszy pracę jelit, w dodatku humor pod koniec spaceru sie poprawia i psina jak nowa :)
 
 
Krystyna 
HODOWLA LEMINISCATUS



Pomogła: 103 razy
Posty: 2544
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-01-01, 19:12   

a przy poczatkach skretu zoladka zabije psa ;-( ;-( ;-(
 
 
Kociak85 



Mój labrador: Luna
Pomogła: 2 razy
Posty: 186
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2005-01-01, 19:20   

No to dobrze, że Dafi czuje się lepiej... Widocznie dopadł go noworoczny dół spowodowany tym, że jest już o rok starszy ;)
 
 
Ndal 


Pomogła: 86 razy
Wiek: 58
Posty: 5079
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2005-01-01, 19:25   

Nie znam się na tym specjalnie ale skręt żołądka chyba nie rozwija się kilka dni. No i raczej nie jest DROBNĄ dolegliwością - stan psa pogarsza się dośc widocznie

- prawda Krystyno ??
 
 
alexspirit 



Mój labrador: DAFI
Pomogła: 11 razy
Wiek: 37
Posty: 1265
Skąd: Wwa
Wysłany: 2005-01-01, 22:20   

Kociak85 napisał/a:
No to dobrze, że Dafi czuje się lepiej... Widocznie dopadł go noworoczny dół spowodowany tym, że jest już o rok starszy ;)


Raczej pewnie mial doła bo go przez ostatnie 2 dni troszkę olewaliśmy bo mieliśmy urwanie głowy z przygotowywaniem Sylwestra. Mijaliśmy go, przechodzilismy nad nim w przejściu, nie bawilismy sie z nim i za dużo do niego nie mówiliśmy i tylko cały czas"wyjdź stąd" "nie wolno" "zostaw". Mógl sie chłopak zdołować.

Nie wiem po czym poznać że zapowiada się skręt żołądka ale jak go dotykałam i delikatnie naciskałam po całym ciałku to nic go nie bolało. Krystyno, czy to da się rozpoznać???
 
 
 
Krystyna 
HODOWLA LEMINISCATUS



Pomogła: 103 razy
Posty: 2544
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-01-02, 05:02   

W stadium w ktorym trzeba biec co sil do weta tak. Psu rosnie brzuch, ciezko sapie itd
Ale powodem jest najczesciej bieganie z pelnym zoladkiem wiec jak ktos po jedzeniu wychodzi z psem na szalenstwa to serdecznie odradzam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA