Mój labrador: Billy Pomogła: 6 razy Wiek: 27 Dołączyła: 09 Cze 2006 Posty: 1815 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-06-21, 17:37
GRATULACJE Ale to wszystko wyglada na trudne bardzo. Jak sie szkoli takiego piesia Zwlaszcza jesli nie wie sie nic o polowaniu Super sprawa - kusi mnie by sprobowac kiedys...
Mój labrador: Lagan Pomogła: 15 razy Wiek: 27 Dołączyła: 01 Mar 2005 Posty: 3097 Skąd: K-ów
Wysłany: 2006-06-21, 21:11
Bażanty to do retrieverów Na topowce wystarczy szklanka krwi (np. z rzeźni) bibułki na oznaczenie ścieżki na czas nauki no i futerko coby leżało coś interesującego na końcu tropu No i trening, trening, trening. Do tego trzeba pokochać pajęczyny, kleszcze, komary, kłujące krzaki i wszelkie inne przyjemności które czekają na nas w lesie
Mój labrador: Yoghi (Grand Passion Prestige Constans) Pomogła: 45 razy Wiek: 23 Dołączyła: 05 Mar 2005 Posty: 5366 Skąd: Pavia (ITALIA)
Wysłany: 2006-06-21, 21:44
ta szklanka krwi to gorsza niz postrzelony bazant
ja wlasnie dlatego wole proby retrieverow z aportowaniem nasaczonym jakims aromatem a nie takie prawdziwe bazanty z ktorych jeszcze leci krew..
sama moralnie nie potrafie.. bleee
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach