Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Biegunka / rozwolnienie
Autor Wiadomość
moniab 
Monika



Mój labrador: Bluetooth
Pomogła: 20 razy
Wiek: 40
Posty: 8868
Skąd: Zgierz
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-01-23, 14:00   

Wróciłam od weta z Bluciakiem bo w nocy były wymioty i biegunka. Najgorsze było to, że ostatnie wymioty to taka ślina zabarwiona na czerwono. Weterynarz powiedział, że to może być od zębów bo są 3 doły zakrwione po zębowe, niestety może być również jelitówka którą ma mój mąż i jedna z córek. Dostał leki i zastrzyki i do poniedziałku czekamy i obserwujemy. Od 8 rano nie wymiotował, tylko biegunkę ma. Dałam mu z samego rana nifuroksazyt. Wet kazał kontynuować.
Denerwuję się bo jest smutny, niemrawy i tylko łepek podnosi jak do niego podchodzę. Trochę tylko wstał i zaniósł dziewczynkom kurczaka gumowego ale zrezygnował z zabawy i teraz śpi. Najgorsze są te wspomnienia z Bleckim i przez to wszystko razem potęguje mój strach. :cry:
_________________
Zbij wszystkie lustra, a staniesz się piękną. Pamiętaj jednak, że w kropli swojej łzy też można się zobaczyć.
 
 
 
zbeata06 



Mój labrador: Tores i Wonder (DT)
Pomogła: 25 razy
Wiek: 54
Posty: 8168
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2010-01-23, 20:52   

Nie martw się.Dostał leki więc będzie dobrze. Ja podałabym jeszcze lakcid lub enteroferment (chyba,że dostał w weta).
_________________
In a perfect world, every dog would have a home and every home would have a dog.
 
 
 
moniab 
Monika



Mój labrador: Bluetooth
Pomogła: 20 razy
Wiek: 40
Posty: 8868
Skąd: Zgierz
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-01-23, 20:59   

Jest lepiej bo zjadł juz gotowany ryż z marchewką. Nie wymiotował od rana, ale cały dzień śpi, w ogóle się nie bawi. Jejku jak ja tęsknię za jego wariactwem:( Wolę jak szleje niż jak jest taki bidulek:(
_________________
Zbij wszystkie lustra, a staniesz się piękną. Pamiętaj jednak, że w kropli swojej łzy też można się zobaczyć.
 
 
 
zbeata06 



Mój labrador: Tores i Wonder (DT)
Pomogła: 25 razy
Wiek: 54
Posty: 8168
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2010-02-19, 17:16   

Chyba mamy problem ze zdrowiem.
Od jakiegoś czasu Tores robi większe kupy,a od kilku dni stają się luźniejsze.
Nie jest to biegunka, część jest normalna,twarda, ale druga rata jest luźna.
Nie zmieniałam karmy-je PPP z jagnięciną, odrobaczany był 1,5 miesiąca temu. Czasem zje na spacerze trochę sniegu, ale nic wiecej.
A raz na kilka dni wymiotuje nad ranem śliną. Byłam z tym ( z wymiotami) u weta,ale stwierdził,że to nic złego.
Nie wiem czy jechać do weta czy poczekać czy może zrobić badania.

[ Dodano: 2010-02-19, 17:43 ]
Dodam jeszcze,ze w zachowaniu nic się nie zmieniło. A apetyt jak zwykle- duży.
_________________
In a perfect world, every dog would have a home and every home would have a dog.
 
 
 
Joanna K. 



Mój labrador: Rafi Axel Pufcia
Pomogła: 14 razy
Wiek: 42
Posty: 5370
Skąd: Goleniów
Wysłany: 2010-02-19, 21:12   

zbeata06 napisał/a:
Nie wiem czy jechać do weta czy poczekać

Myślę że można poczekać.
Rozumiem że jest cały czas na tej samej karmie?
Może jakiś wirus panuje ;) dużo psiaków ostatnio wymiotuje.
_________________

 
 
 
klauzunka 


Mój labrador: Tequila i Lola
Pomogła: 16 razy
Posty: 2341
Skąd: z pseudo
Wysłany: 2010-02-19, 21:28   

wymioty śliną mogą być przyczyną zapalenia górnych dróg oddechowych. Między innymi przyczyną może być jedzenie śniegu. Nie zauważyłaś czy może czasami tak dziwnie odchrząkuje? jakby mu coś utknęło w gardle? to kaszel. Tłumaczyłby te wymioty. Co do kupy nie wiem, no ale z tym śniegiem zawsze jakiś syf może zjeść. A te kupy jego nie śmierdzą na kilometr?
 
 
 
milka556 



Mój labrador: Zefir i Amore
Pomogła: 32 razy
Posty: 15590
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-02-19, 21:30   

zbeata06, my z Zefirem też mielismy ostatnio problemy. Ciągle wymiotował śliną, Ewelinka powiedziała, że to być może od śniegu. I rzeczywiście tak było. Teraz juz ok :)
_________________

 
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pomogła: 7 razy
Wiek: 35
Posty: 817
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-19, 21:38   

zbeata06, mojemu psu tez sie tak zdarza,ze koncowka kupy jest luzniejsza..jesli sie z niego nie leje i jak to mowi nasza wetka-nie strzela ;) to chyba nic sie strasznego nie dzieje,ale obserwuj go uwazniej.A z wymiotami nie pomoge bo nie mam pojecia skad moga byc,moj pies non stop wcina snieg i nie wymiotuje.
 
 
zbeata06 



Mój labrador: Tores i Wonder (DT)
Pomogła: 25 razy
Wiek: 54
Posty: 8168
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2010-02-19, 21:54   

Dziękuję dziewczyny za rady.
Tores nie chrząka,więc z gardłem jest chyba ok.
Kupska nie śmierdzą inaczej niż zwykle. Ale pojawiło się więcej bąków.
Tak mi się zdaje,że coś tam wewnątrz się dzieje.Może coś zalega.... Na obiadek nie było karmy tylko gotowany ryż z marchewką. Zobaczymy jutro.
Jak znam siebie to i tak pojadę do weta i poproszę o zbadanie kału....matka-wariatka-tak określali mnie niektórzy pediatrzy jak synowie byli mali.
_________________
In a perfect world, every dog would have a home and every home would have a dog.
 
 
 
OLAFF 
Olaffek


Mój labrador: OLAFFEK
Wiek: 39
Posty: 10
Skąd: NYSA
Wysłany: 2010-02-21, 00:34   

czesc,prosze Was o pomoc.Czy którys z waszych labkow mial biegunkke polaczona z krwia ?Moj Olaff odd wczoraj ma i dzis nawet z krwia ,na dodatek wypiotowal:( zadzwonilam do weta ale powiedzial ze smekte mam mu dac i wegiel i obserwowac go bo moze to jest od przemeczenia jelit, bo nic nie zjadl co moglo by powodowac krwawienie teraz spi i bardzi burczy mu w brzuchu:( spotkaliscie sie z czymś podobnym???Martwie sie bo on taki osowialy
 
 
 
klauzunka 


Mój labrador: Tequila i Lola
Pomogła: 16 razy
Posty: 2341
Skąd: z pseudo
Wysłany: 2010-02-21, 01:00   

jak wymiotuje to cokolwiek mu podasz do pyska nie zadziała bo zwróci. Z resztą nie daje się nic psu jeśli wymiotuje, nawet wody. Osowiały, wymioty, biegunka z krwią- na Twoim miejscu pognałabym jutro i to prędko do weta. Jeśli będzie wciąż wymiotował to nie wyjdź jutro od weta bez podania psu kroplówki. Myślę, że dostanie a jak nie to sam się upomnij. Nie dawaj mu nic do jedzenia i nic do picia, jeśli wymiotuje. A jutro z rana wet.
 
 
 
Ewelinka22 
30 kg Troskliwego Misia



Mój labrador: Yoko, Boni
Pomogła: 43 razy
Wiek: 32
Posty: 30731
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-02-21, 21:51   

OLAFF, I jak mały się czuję?
_________________
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

— Mark Twain
 
 
 
asiek72 
frida



Mój labrador: frida
Pomogła: 17 razy
Wiek: 47
Posty: 5419
Skąd: kielce
Wysłany: 2010-02-21, 22:02   

jak czuje się Olaf?
_________________

 
 
 
koliberek 
Agnieszka



Mój labrador: Spike: Data urodzienia 11.06.2007
Pomogła: 8 razy
Wiek: 31
Posty: 2346
Skąd: Suwałki/Bedford
Wysłany: 2010-02-21, 23:31   

Leć do weta bo się psina odwodni.
_________________

 
 
 
Olgu$@ 
biszkoptowe szczęście <3



Mój labrador: Luxor
Pomogła: 4 razy
Posty: 3021
Skąd: Starachowice
Wysłany: 2010-02-22, 08:56   

Trzeba do weta !
_________________
Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy,
by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA