Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Choroby odkleszczowe - Babeszioza, Borelioza
Autor Wiadomość
sodalis 
Hodowla Sodalis



Pomogła: 35 razy
Wiek: 36
Posty: 2479
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-05, 19:35   Choroby odkleszczowe - Babeszioza, Borelioza

Dziś na stażu w klinice badałam suczke w 56 dniu ciąży, jej stan jest ciężki, badania wykazały Babesioze, więc błagam wszystkich uważajcie na swoich podobiecznych. Kleszcze to nie tytlko paskudne stworzonka, ale przede wszystkim przenosiciele niebezpiecznych chorób.
 
 
Ndal 


Pomogła: 86 razy
Wiek: 57
Posty: 5079
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2006-04-06, 08:38   

sodalis napisał/a:
badania wykazały Babesioze,


Napisz proszę jak się ona objawia u psa ? Ja akurat wiem ale sądzę że nie wszyscy

Czy ta choroba może mieć stan utajony czy akurat tak wypadło że zaraziła się w czasie ciąży ?
Przy okazji czy pies może chorować na boreliozę i jak się to objawia ?
 
 
Juraviel 
Kalasanty =;)



Mój labrador: Zamysł
Pomógł: 1 raz
Wiek: 33
Posty: 235
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2006-04-06, 09:03   

Jesli kleszcz jest duży to naprawde wyciągnięcie nie stanowi problemu - wystarczy złapać i przekręcić - podobno jest to najbardziej zyskowny biznes u wetów podczas wiosny :) Jeśli jest mały to najlepiej zostawić żeby urusł, bo później wyciąganie główki igłą napewno nie będzie należało do prostych, a dla psa tymbardziej będzie nie przyjemne.

Cytat:
Babesioze

Z tego co wiem, to rozwój tych bakterii odbywa się w krwii i niszczy krwinki. To bardzo osłabia psa, a kiedy choroba jest na zaawansowanym poziomie to pies przestaje przyjmować pokarm, mocz ma kolor krwi i wymiotuje - może tez wystąpic żółtaczka.

Ndal napisał/a:
Przy okazji czy pies może chorować na boreliozę i jak się to objawia ?

Dostałem przed chwilą odpowiedź na to pytanie od znajomego który studiuje weterynarie. Więc tak, rozpoznanie jest podobno trudne, bo schorzenia i napuchniecia stawów moga być przyczyną innych chorób, jednak pies może zachorowac na borelioze. Pies wtedy ma problemy z poruszaniem, nie przyjmuje pokarmu i występuja problemy układu krążenia. Do badania na borelioze potrzebne jest pobranie krwii i moczu - w niektórych przypadkach pobranie mazi stawowej także.
 
 
sodalis 
Hodowla Sodalis



Pomogła: 35 razy
Wiek: 36
Posty: 2479
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-06, 19:32   

Ndal napisał/a:
sodalis napisał/a:
badania wykazały Babesioze,


Napisz proszę jak się ona objawia u psa ? Ja akurat wiem ale sądzę że nie wszyscy


Bebesioze wywołuje pierwotniak, który namnaża się w erytrocytach. Gatunków Babesii jest wiele, u psów występuje najczęściej B.canis i niewystępujący w Polsce B.gibsoni. Zarażenie następuje podczas pasożytowania kleszcza. Po dostaniu się do organizmu psa pierwotniak "wchodzi" do krwinki czerwonej i się rozmnaża przez podział. Po namnożeniu się wydostają się z krwinki i atakują następną, a uszkodzona krwinka rozpada się.
Okres inkubacji (czyli od momentu zarażenia do wystąpienia objawów) trwa kilka dni do kilkunastu miesięcy. Najczęściej jest to kilka tygodni.
W czasie choroby oprócz pasożyta krwinki uszkadza też własny układ immunologiczny psa (jak przy autoagresji)

Objawy:
-gorączka
-osłabienie
-niechęć do ruchu, brak apetytu
-początkowo bladość, a potem zażółcenie błon śluzowych
-wzrost tętna i liczby oddechów
-czasem wymioty, lub biegunka
-pojawia się hemoglobina w moczu (mocz staje się ciemniejszy)
-powiększenie wątroby
Należy jednak pamiętać, że te objawy mogą ale nie muszą wystąpić, wiele psów mimo ciężkiego stanu nie ma charakterystycznych objawów (gorączka i ciemne zabarwienie moczu). Tylko badanie krwi pozwala na wykluczenie lub potwierdzenie choroby.

W przebiegu choroby może pojawić się niewydolność nerek i dysfunkcje wątroby. Rzadko pojawiają się objawy nerwowe.

Nieleczona Babesia zawsze kończy się śmiercią, a im wcześniej rozpoznana choroba tym większa szansa na uratowanie psa.

Suczka o której wczoraj pisałam jest w 57 dniu ciąży, badanie usg wykazało, że część płodów jest już martwa. Nie można jednak uratować reszty przy pomocy cięcia cesarskiego, ponieważ stan suki jest tak zły, że miałaby ona bardzo małe szanse na przeżycie narkozy. Szczenięta nie mają więc szans na przeżycie, a i życie suczki jest zagrożone. Najprawdopodobnie suczka zaraziła się Babesią w czasie ciąży, ale nie ma możliwości stwierdzenia tego na 100%.
 
 
Ndal 


Pomogła: 86 razy
Wiek: 57
Posty: 5079
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2006-04-06, 19:45   

hmm - czytałam w ubiegłym roku w jakiejś gazecie wywiad z wet-em w którym było napisane ( w wywiadzie) że objawy występuja po 3-4 dniach od zarażenia i mają ostrą formę - objawy takie jak opisałeś. Stąd było moje pytanie o to dlaczego właśnie teraz zdiagnozowano tą chorobę u suczki. Ale to co piszesz o czasie inkubacji wiele wyjaśnia.
Dzięki.
W zeszłym roku również podawano że ta choroba przenoszona jest przez kleszcze głównie na Mazurach choć było kilka przypadków też koło Szczecina - ale pewnie obszar występowania zdążył juz się poszerzyć :(
Sodalis - czy wiesz czy u psów w przypadku zarażenia borelioza pojawia się ta zanikająca samoczynnie zmiana skórna (pierścień ) ?

A co do usuwania kleszczy to staram się zawsze robić to jak najszybciej - niewyobrażalne jest dla mnie czekanie aż się napije - zresztą zwiększa to ryzyko zarażenia np boreliozą.
 
 
sodalis 
Hodowla Sodalis



Pomogła: 35 razy
Wiek: 36
Posty: 2479
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-06, 19:50   

Tak, przy boreliozie pojawia się zmiana na skórze tzw. rumień wędrujący, ale ponieważ psy mają sierść większość włascicieli tego nie zauważa.
 
 
Ndal 


Pomogła: 86 razy
Wiek: 57
Posty: 5079
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2006-04-06, 19:52   

Dzięki - rozumiem że u psa to niełatwe

Choć znam osobiście ludzi i to np wet-a którzy u siebie dali radę tego nie zauważyć ( a był !)
 
 
sodalis 
Hodowla Sodalis



Pomogła: 35 razy
Wiek: 36
Posty: 2479
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-06, 19:54   

W Warszawie też jest bardzo dużo przypadków Babesi, w wielu lecznicach jeśli pies jest osowiały i nie ma objawów innych chorób to na wszelki wypadek robi się badanie na Babesie i dość często się ją stwierdza nawet mimo braku gorączki i zmiany zabarwienia moczu.

[ Dodano: 2006-04-06, 20:56 ]
Może ten wet. miał zmiane z tyłu ;) i dlatego jej nie widział. :)
 
 
Ndal 


Pomogła: 86 razy
Wiek: 57
Posty: 5079
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2006-04-06, 19:58   

Wypytywałam też o objawy babesi bo zastanawiałam się czy u starej mojej wyżliczki nie występuje ta choroba niejako w tle - jest leczona na wrzody ( domniemane - bo nie robiono gastroskopii) ostatnio stan się znacznie poprawił ale to po kilku tygodniach przyjmowania antybiotyków a poprzednio występowały bardzo wysoka gorączka i zażółcenie błon śluzowych

Przepraszam za offa ale to moja suczka i nie mogłam sie powstrzymać
 
 
sodalis 
Hodowla Sodalis



Pomogła: 35 razy
Wiek: 36
Posty: 2479
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-06, 20:05   

Jeśli zażółcenie błon śluzowych i wysoka gorączka były kilka tygodni temu to nie mogła być to Babesia. Od momentu wystąpienia objawów choroba rozwija się szybko, nieleczony pies napewno nie żył by kilka tygodni.
 
 
mon 



Mój labrador: wiórka
Pomogła: 1 raz
Wiek: 40
Posty: 43
Skąd: otwock
Wysłany: 2006-04-07, 14:13   

no i stało się...
wióra ma babesziozę.
wczoraj odmówiła jedzeniai była osowiala. ściągnęliśmy panią weterynarz o 21 do lecznicy i natychmiast podała kroplówki i zastrzyki. wiórka miała 40,5 stopni. - kochamy naszą panią weterynarz!!!
dzisiaj była druga tura zastrzyków i kroplówek. temperaturę tez ma niższą, ale za to jest blada.
ale juz troche zjadła i jest weselsza.
ale się martwię!!!
trzymajcie kciuki i uważajcie na tych małych bandytów.
 
 
agataputek 



Mój labrador: Tasha
Pomogła: 6 razy
Wiek: 44
Posty: 665
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-04-07, 14:34   

O matko!!! :pali: Nie wiedziałam, że tak łatwo można sie tego nabawić! Trzymamy kciuki! Dobrze, ze tak szybko zadziałaliście, na pewno z tego wyjdzie!!! Powodzenia. :*
 
 
 
[edymon] 



Mój labrador: CORRADO River Island
Pomogła: 60 razy
Posty: 6290
Skąd: PL
Wysłany: 2006-04-07, 14:49   

Trzymam kciuki!!! Moja jedna sunia zeszla kiedys po ugryzieniu kleszcza..:-(
 
 
mar_tusia 



Mój labrador: NEGRO(lab)i MASTER(bc)
Pomogła: 29 razy
Wiek: 36
Posty: 3945
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-04-07, 14:55   

ja też trzymam kciuki żeby wszystko dobrze się skończyło :)
 
 
 
dzidzia 
&Bandi i Fox



Mój labrador: Bandi (labrador) i Fox (nie labrador:)
Pomogła: 3 razy
Wiek: 34
Posty: 777
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-07, 16:19   

my rowniez trzymamy kciuki
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA