Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
cieczka,deprecha czy choroba??
Autor Wiadomość
subaru 



Mój labrador: CAPRI
Wiek: 35
Posty: 49
Skąd: Warszawa-Yelonki
  Wysłany: 2006-01-15, 14:48   cieczka,deprecha czy choroba??

Witam
Capri od ok tygodnia non stop piszczy jęczy, tak jakby się nam żaliła, mało się bawi, głównie śpi albo leży osowiała, nawet w łóżku z nami spac nie chciala, jak ja zaczepimy to troche sie ozywia, na spacerze zachowue sie w miare normalnie, ma apetyt, pije, nie ma temperatury (aczkolwiek czasem ma cieply i suchy nochal), nie kuleje,nie ma problemow z wyproznianiem.
zastanawiam się czy mogą być to objawy pierwszej cieczki, (ma 9.5 miesiaca), wkoncu nas kobiety tez cos boli wiec moze i ona dlatego taka jest, sama nie wiem co myslec i nie moge juz patrzec na te jej smutne oczeta.
 
 
 
olcia1001 
Mój Aniołeczek



Mój labrador: Zora
Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Posty: 1568
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-01-15, 14:51   

no to już niedługo stanie się kobietą :) a na smutne czeta poppatrzysz jeszcze przez miesiac...
 
 
 
medyk 



Mój labrador: Ambra & Drink (nsdtr)
Pomogła: 11 razy
Wiek: 35
Posty: 1528
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-01-15, 15:33   

A jak się zachowują spotkane na spacerze psy plci męskiej? Jeśli zaczynają merdać podniecone ogonami, popiskiwać, lecieć w waszą strone nawet z drugiego końca chodnika, to na bank cieczka :) Życzę wytrwalości i wyrozumialości dla zakochanych amantów ;)
 
 
 
subaru 



Mój labrador: CAPRI
Wiek: 35
Posty: 49
Skąd: Warszawa-Yelonki
Wysłany: 2006-01-15, 15:39   

no wlasnie chodzi o to , ze jakos nie mozemy trafic na jakiegokolwiek psa, takiego farta mamy, natomiast Capri wacha każdziusienką kupę i kazde siku jakie napotka, wacha dlugo i namietnie, a nigdy tego nie robila. Zamaist adoracji innych psow to ona leci przed siebie i szaleje jak zobaczy inego psa (tego tez nie robila).. zagladalam jej dzis miedzy nogi i nic sie z tamtad nie saczy, wiec nie wiem. Ja juz zglupialam, teraz bylismy na spacerze i mialam wrazenie jakby to byl nie nasz pies, tylko łatka na boku potwierdzala tozsamosc, a tak to poprostu nie Capri...
 
 
 
medyk 



Mój labrador: Ambra & Drink (nsdtr)
Pomogła: 11 razy
Wiek: 35
Posty: 1528
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-01-15, 15:47   

subaru napisał/a:
no wlasnie chodzi o to , ze jakos nie mozemy trafic na jakiegokolwiek psa,


subaru napisał/a:
Zamaist adoracji innych psow to ona leci przed siebie i szaleje jak zobaczy inego psa (tego tez nie robila).


No to spotykacie inne psy czy nie? :P

U mnie bylo tak, że na początku też nic nie bylo widać. Psy się nią zaczęly bardziej interesować tylko ja chyba nie chcialam na to zwracać uwagi :) W końcu jak jeden się przyczepil to i nie chcial się odczepić. Przyszlam do domu, przejechalam palcem po sromie i faktycznie brązowa wydzielina byla. W ciągu dwóch następnych dni zamienila się ona już w normalną krew, a srom bardzo się powiększyl i spuchl.

Pozostaje obserwować psiaka.
 
 
 
subaru 



Mój labrador: CAPRI
Wiek: 35
Posty: 49
Skąd: Warszawa-Yelonki
Wysłany: 2006-01-15, 16:20   

dzis pomyslelismy o tym ze jej zachowanie moze oznaczac cieczke i jak poszlismy na spacer to jak na zlosc nie bylo zadnego "męskiego" psa natomiast byla jakas suka i capri malo nie oszalala na jej widok. zaraz wezme wkladke i przejade jej "gdzieniegdzie" i zobaczymy...

...hmm.. albo sobie ukupciała psite albo stala sie 100% SUKĄ :P
chyba to drugie... tylko nie wiem dokladnie kiedy to sie zaczelo bo ona non stop to wylizuje tak ze nie zostawia zadnych sladow, a jeczy od tygodnia

:D normalnie jestem dumna mamusia hehe.
Tylko teraz ide pożyczyć od synka małe gacie :)

[ Dodano: 2006-01-15, 15:28 ]
ojj obraziła sie na całego,
ale przepięknie wygląda, hi hi hi
znalazłam gatki mojej siostrzenicy, więc mapiekne białe z koronką i kokardką :D
 
 
 
medyk 



Mój labrador: Ambra & Drink (nsdtr)
Pomogła: 11 razy
Wiek: 35
Posty: 1528
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-01-15, 16:56   

czekają was urocze 3 tygodnie :) Ja już mam dosyć
 
 
 
olcia1001 
Mój Aniołeczek



Mój labrador: Zora
Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Posty: 1568
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-01-15, 19:00   

poprosimy dokumenacje fotograficzna!! GRATULACJĘ

Zora psy sie raczej tak w miescie nie interesowały,... tylko na labkowych spacerach...
 
 
 
medyk 



Mój labrador: Ambra & Drink (nsdtr)
Pomogła: 11 razy
Wiek: 35
Posty: 1528
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-01-15, 20:01   

Z moich obserwacji wynika, że psy wychodzące z wlaścicielami na smyczy w większości trochę popiszczą, pomerdają ogonem i idą dalej bez przymusu. Natomiast te wypuszczane z domu rano i zabierane w nocy są namolne i nie dają spokojnie się suni zalatwić. Poza tym dzielą się jeszcze na te które boją się podniesionej ręki lub smyczy i te które się niczego nie boją :/ I tych ostatnich mam powyżej uszu. Ostatnio się tak wkurzylam, że postanowilam chodzić z 2 smyczami i w razie czego przypiąć skubańca do plotu, poczekać aż Ambra się zalatwi, zaprowadzić ją do domu i potem wrócić i psa odpiąć. Chyba przejrzal moje plany, bo od paru dni go nie widzę :bad:
 
 
 
aleksja 



Mój labrador: Megi
Pomogła: 17 razy
Wiek: 42
Posty: 710
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-01-15, 21:54   

świetny pomysł z tymi dwiema smyczami, tylko akurat te u nas psy które wlascicilele spuszczaja tylko zeby sobie piesek zrobił siku...(bez komentarza) wrr to najczesciej nie maja obroży poza tym uciekają bo sie boją nawet jak czlowiek sie schyla...więc to raczej marne plany. No i gratuluje młodej kobietce;D
 
 
 
subaru 



Mój labrador: CAPRI
Wiek: 35
Posty: 49
Skąd: Warszawa-Yelonki
Wysłany: 2006-01-15, 21:54   

obiecuje ze jutro wrzuce tu fotki z pokazu bielizny psiej :P
 
 
 
mar_tusia 



Mój labrador: NEGRO(lab)i MASTER(bc)
Pomogła: 29 razy
Wiek: 36
Posty: 3945
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-01-16, 11:11   

Cytat:
obiecuje ze jutro wrzuce tu fotki z pokazu bielizny psiej n


to ja będe musiała odwrócić głowe Negro od monitora jak będe otwierała temat bo on nieletni jeszcze, żeby bielizne oglądać :p
 
 
 
olcia1001 
Mój Aniołeczek



Mój labrador: Zora
Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Posty: 1568
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-01-16, 11:14   

mar_tusia napisał/a:
on nieletni jeszcze, żeby bielizne oglądać

a ciebie w bieliznie nie widzial albo bez :)
 
 
 
mar_tusia 



Mój labrador: NEGRO(lab)i MASTER(bc)
Pomogła: 29 razy
Wiek: 36
Posty: 3945
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-01-16, 11:16   

no ale to co innego ;) ja teziwidze psy ganiajace po ulicach, myślę, że on tak samo traktuje mnie
 
 
 
subaru 



Mój labrador: CAPRI
Wiek: 35
Posty: 49
Skąd: Warszawa-Yelonki
Wysłany: 2006-01-19, 17:58   

przepraszam ze tak dlugo to trwalo, ale co próbowałam to panna obrażalska rwała gatki w strżępy, więz znalazłam jakies babcine pantalony zainstalowalam na niej i jakos sie trzyma.
ps. moja kochana mamusia zostawila zamknęła ją wczoraj w naszym pokoju bez majtek jak nas nie było (złosliwy człowiek) i jakwrocilismy to okazalo sie ze amy kołderke niebieską w czerwone kropy :/ fajnie nie....

a w tym czasie co ganialam za nią zeby ją ubrać, kotek skorzystał z okazji i zaintersował się myszkoskoczkiem ale wyciąąąągnął sie profesjonalnie, przylgnął do szafki hehe
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA