Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Megi chora
Autor Wiadomość
Basiunia 



Mój labrador: Max
Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Posty: 1803
Skąd: Cz-ka-L-ny
Wysłany: 2014-11-22, 09:06   

Zdrówka życzymy o tak i to duużo =)
_________________
POMÓŻ NAM POMAGAĆ
 
 
 
Alli 
Ozzy Panda Cikcio Ryba



Mój labrador: Ozzy & Panda
Pomogła: 4 razy
Posty: 910
Skąd: mazowsze
Wysłany: 2014-11-22, 11:40   

g., jakieś wieści? co u Madzi?
_________________

 
 
 
g. 



Mój labrador: Madzia
Pomogła: 2 razy
Posty: 97
Skąd: gdynia
Wysłany: 2014-11-22, 17:58   

Wczoraj wieczorem i w nocy pojawiły się wymioty. Poza tym bez większej zmiany. :(
 
 
krycha 



Mój labrador: Figa I (*),Bono (*) , Ayla(*), Figa, Merlin
Pomogła: 10 razy
Posty: 2751
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-24, 20:40   

Jest poprawa ?? ?
_________________
krycha&Ayla(*)&Bono(*)&Figa&Merlin
 
 
g. 



Mój labrador: Madzia
Pomogła: 2 razy
Posty: 97
Skąd: gdynia
Wysłany: 2014-11-25, 00:13   

Apetyt trochę lepszy i żywsza dzisiaj była w ciągu dnia. Na łapkach niestety dalej nie jest w stanie się utrzymać... Przeciwciała w IgM trochę spadły, wiec to dobry znak. Czekamy dalej
 
 
krycha 



Mój labrador: Figa I (*),Bono (*) , Ayla(*), Figa, Merlin
Pomogła: 10 razy
Posty: 2751
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-25, 20:39   

Mocno trzymamy kciuki za Madziulca . Meg zdrowiej, ja cię proszę :tuli:

[ Dodano: 2014-11-27, 18:28 ]
jakieś wieści :co?:
_________________
krycha&Ayla(*)&Bono(*)&Figa&Merlin
 
 
g. 



Mój labrador: Madzia
Pomogła: 2 razy
Posty: 97
Skąd: gdynia
Wysłany: 2014-11-27, 18:41   

Od kilku dni bez zmian. Ogólnie jest dość żywa i wije się po podłodze jak foka. Od czasu do czasu ma kilka godzin takich że leży i na nic nie reaguje. Siły w łapach totalnie brak, w ogóle nie stoi. Do tego doszły problemy z załatwianiem, siku robi raz dziennie i to po około godzinie trzymania jej na dworze, z czymś większym problem totalny, nawet czopki nie dają efektu. Z czuciem bólu też tak troszkę dziwnie. Czasami reaguje ewidentnie na bodźce bólowe, zastrzyki, a czasami brak jakiejkolwiek reakcji... Apetyt średni. Je bardzo wybrednie i raczej niewielkie ilości. Czekamy...
 
 
Morfek 
Agnieszka



Mój labrador: Jaffa
Pomogła: 30 razy
Wiek: 42
Posty: 10301
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2014-11-28, 11:44   

O Jezu, niedobre wieści :( Cały czas trzymamy za Was kciuki, ślemy pozytywne fluidy i moc głasków :zakochany:
 
 
krycha 



Mój labrador: Figa I (*),Bono (*) , Ayla(*), Figa, Merlin
Pomogła: 10 razy
Posty: 2751
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-28, 17:46   

g. napisał/a:
doszły problemy z załatwianiem, siku robi raz dziennie i to po około godzinie trzymania jej na dworze, z czymś większym problem totalny, nawet czopki nie dają efektu. .

może trzeba by zrobić lewatywę, pogadaj z wetem :hmmm
_________________
krycha&Ayla(*)&Bono(*)&Figa&Merlin
 
 
anna34 
Prawie red fox i Fox Red



Mój labrador: Chopper,ur.03.07.2007-24.05.2016;Hearty Biscuit John Cage,ur.2016
Pomogła: 53 razy
Wiek: 45
Posty: 17236
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2014-11-28, 21:30   

Kuźwa co jest,Megii,Ruben,wcześniej Dekster?
Jakaś nieznana bakteria,wirus?
_________________
Suwak w polu "www" 
 
 
 
krycha 



Mój labrador: Figa I (*),Bono (*) , Ayla(*), Figa, Merlin
Pomogła: 10 razy
Posty: 2751
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-29, 09:43   

anna34 napisał/a:
Kuźwa co jest,Megii,Ruben,wcześniej Dekster?
Jakaś nieznana bakteria,wirus?


Do nich dołącza jeszcze Linda - watek tutaj lub na org. W sumie 4 psy, o których wiemy, w różnych rejonach kraju. Takie pytanie do g. czy Meg była w ostatnim czasie szczepiona na wściekliznę ? Pytam o to dlatego, że dawno temu - 2 polowa lat 70-tych - po szczepionce na wściekliznę padło w Warszawie bardzo wiele psów ( mówiło się wtedy o 2 tys.) Objawy były takie same, porażenie nerwów. Miałam wtedy sukę foxteriera i ona też miała to porażenie, na szczęście udało mi się ją uratować, jeździłam przez 2 tyg. na SGGW na zastrzyki.
Tę wadliwą szczepionkę wycofano wtedy z obrotu. Wiem, że tylko domysły, ale niestety wszystko jest możliwe :bad:
_________________
krycha&Ayla(*)&Bono(*)&Figa&Merlin
 
 
g. 



Mój labrador: Madzia
Pomogła: 2 razy
Posty: 97
Skąd: gdynia
Wysłany: 2014-11-29, 20:53   

Szczepiona była w lipcu, więc jako odczyn poszczepienny nie można tego zaliczyć. Z wetem rozmawialiśmy i mówi, żeby nie robić lewatywy, bo kał jest miękki, mas kałowych nie czuć przez brzuch, a problemem jest najprawdopodobniej wolna perystaltyka. Do tego je praktycznie tylko mięso, co jest dla psa dietą ubogoresztkową. Dzisiaj w nocy była bardzo niespokojna, jakby ją coś bolało. Poza tym bez zmian. I u niej jedynym punktem uchwytu jest dodatnia borelia, ale czy to jest powodem jej stanu? nie wiemy...

[ Dodano: 2014-12-03, 09:38 ]
W końcu u nas coś ruszylo;-) wczoraj Megi zrobiła kilka samodzielnych kroków na dworzu i była kupa! Swiecimy laserem, ćwiczymy łapki i czekamy na dalsze postepy;-)
 
 
aliee 



Mój labrador: MIRA & ROLNIK
Pomogła: 4 razy
Wiek: 33
Posty: 1046
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2014-12-08, 03:09   

:jupi: czekamy na więcej wieści, jak się czuje teraz psinka?
_________________

 
 
krycha 



Mój labrador: Figa I (*),Bono (*) , Ayla(*), Figa, Merlin
Pomogła: 10 razy
Posty: 2751
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-12-08, 09:46   

g. napisał/a:

[ Dodano: 2014-12-03, 09:38 ]
W końcu u nas coś ruszylo;-) wczoraj Megi zrobiła kilka samodzielnych kroków na dworzu i była kupa! Swiecimy laserem, ćwiczymy łapki i czekamy na dalsze postepy;-)


Bardzo się cieszę, że w końcu coś zaczyna sie poprawiać. Madziula zdrowiej rybko złota :tuli:
_________________
krycha&Ayla(*)&Bono(*)&Figa&Merlin
 
 
g. 



Mój labrador: Madzia
Pomogła: 2 razy
Posty: 97
Skąd: gdynia
Wysłany: 2014-12-08, 11:47   

Madzia czuje się coraz lepiej. Humor dopisuje, chodzi na krótkie spacery, tylko musi do id odpoczywać co jakiś czas. Oczywiście kielbaska najlepszym motywatorem;-) leki dalej otrzymuje, laser i ćwiczenia. I z dnia na dzień jest lepiej ;-) po 2 tygodniach leżenia plackiem ma bardzo duże zaniki mięśniowe wiec jest nad czym pracować. Pozdrawiamy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA