Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Akwarium na tymczasie :)
Autor Wiadomość
kfieteki 



Mój labrador: Abra i Lula w sercu :)
Wiek: 33
Posty: 1037
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-09, 19:02   Akwarium na tymczasie :)

Sąsiedzi wyjechali na ferie i zostawili nam akwarium z neonkami na przechowanie =) teraz cała sfora siedzi w kącie w akwarium i zero ruchu...czy to normalne? wyczuły zmianę miejsca? czy poprostu neoki takie mało ruchliwe?
nie znam się na rybkach; wolałabym, aby nic im się nie stało - w sumie to pierwszy bliźszy kontakt z nowymi sąsiadami ;) głupioby było popsuć stosunki międzysąsiedzkie przez rybki

ps. a może kot je stresuje? akwarium jest przykryte więc nic im nie grozi, ale nie ukrywam, że Kocica patrzy jak w telewizor ;)




 
 
 
MałyCzech 



Mój labrador: Don Bryszardo.
Wiek: 32
Posty: 631
Skąd: BielskPdl/Olsztyn
Wysłany: 2008-02-09, 21:09   

Zasięgnęłam opinii koleżanki akwarystki i powiedziała mi, że to, że siedzą w kącie, to jeszcze nic aż tak złego-grunt, że razem. Co do kota, to możliwe, że właśnie on je stresuje.

Może sprawdź jak się zachowają po dłuższym czasie kiedy kocicy nie będzie, odizoluj ją na jakiś czas?
 
 
 
Pawel_Ka 
AgentFundacji



Mój labrador: Nadia (Faith Kociokwik)
Wiek: 58
Posty: 3162
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-02-10, 12:45   

kfieteki napisał/a:
teraz cała sfora siedzi w kącie w akwarium i zero ruchu...
wrzuć kota do akwarium :ups: będzie trochę ruchu ;) ;) ;)
_________________

 
 
 
Profanator 
Munemori Amori ^^



Mój labrador: Merlin
Wiek: 29
Posty: 1847
Skąd: Piernikowo
Wysłany: 2008-02-10, 13:01   

na zdjeciach ladnie wygladaja :) a kotek to dobry pomysl :) tak dla sprawdzenia reakcji na bodzce zewnetrzne :)
 
 
 
kfieteki 



Mój labrador: Abra i Lula w sercu :)
Wiek: 33
Posty: 1037
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-10, 19:42   

MałyCzech, dziękuję =)

jak otworzyłam wieko i karmiłam rybki, kocia trochę wody im upiła :pada:

już jest ok, rybki ożyły :jupi: mam nadzieje, że przetrwają te kilka dni u nas :tak: ;)
 
 
 
koliberek 
Agnieszka



Mój labrador: Spike: Data urodzienia 11.06.2007
Wiek: 32
Posty: 2346
Skąd: Suwałki/Bedford
Wysłany: 2008-02-10, 20:31   

Akwarium jest super, ładnie zrobione, u mnie też właśnie się takie robi :jupi: a rybki stresują się przez kotka napewno, myślę że nic im nie będzie, zawsze trochę adrenaliny się przyda także rybkom ;)
_________________

 
 
 
Samba 



Mój labrador: SAMBA
Wiek: 46
Posty: 4198
Skąd: Otwock
Wysłany: 2008-04-09, 16:54   

kfieteki, i jak akwarium, oddaliście już, czy jeszcze u Was?
 
 
 
kfieteki 



Mój labrador: Abra i Lula w sercu :)
Wiek: 33
Posty: 1037
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-26, 15:26   

przepraszam, że dopiero teraz odpisuje :ups:

akwarium oddane, bez strat w rybkach ;)


marzy mi się akwarium, ale takie duże...boje się tylko, że je szybko "zamule" :confused: miałam kiedyś akwarium, ale coś mi nie szło :confused: do rybek chyba też trzeba mieć jakiś "dryg"...uwielbiam oglądać czyjeś cuda, moje pozostanie chyba w sferze marzeń...
 
 
 
K@zik 
Kasia i Meganka



Mój labrador: Megan "Sylena"
Wiek: 42
Posty: 111
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-08-26, 10:22   

Neonki to "stadne" rybki - spokojne i stateczne. Więc ich zachowanie które opisałaś jest poprawne, tym bardziej że nie lubią jednak intruzów w postaci kotów i innych obserwatorów.
A co do obawy przed zamuleniem ewentalnego przyszłego akwarium, to nie kwestia drygu, tylko poprawnego systemu napowietrzania i zarybienia.
Ja miałam akwaria, których nie czyściałam 2 - 3 lata a wszystko żyło i cieszyło oko.
Zatem polecam, to wbrew pozorom nie jest aż tak strasznie drogie hobby, wymaga jedynie dobrego startu. Małymi kroczkami, ale zawsze do przodu.
Mając TAKICH sąsiadów, to ja bym na Twoim miejscu nie miała obaw - zawsze poradzą, jak sądzę. ;)
 
 
 
EvellinA 
labek - tylko marzenie :(



Mój labrador: nie labki Nemo, Kerli + Najra
Wiek: 33
Posty: 7273
Skąd: Dębica
Wysłany: 2009-08-26, 12:35   

kfieteki napisał/a:
marzy mi się akwarium, ale takie duże...boje się tylko, że je szybko "zamule"

im większe akwarium tym mniej roboty z jego czyszczeniem, takie akwaria mozna całkowicie czyścic raz na dwa lata, sama mam w domu duże akwarium to wiem jak jest, miałam rownież 2 akwaria po 10 litrów i musiałam czyścić je całe raz na miesiąc, zmieniłam je na 30 litrowe i od maja wymieniałam tylko raz do połowy wode, a całe to jeszcze ani razu i długo raczej jeszcze za całe nie będe musiała się zabierać.
 
 
jagusia 
Aga i jej rodzinka :-)



Mój labrador: Sara
Wiek: 42
Posty: 2720
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2009-08-26, 17:47   

Moje 120 litrów żyje sobie spokojnie bez czyszczenia od blisko 3 lat. Jedyne co robię to cotygodniowe wietrzenie (czyli podmiana wody ok. 15-20% pojemności zbiornika), mycie filtra i przycinanie rozrastajacych się roślinek. Reszta pozsotaje w rękach samej natury. Przy dobrze zharmonizowanym zbiorniku pracy jest naprawdę niewiele. Wystarczy odpowiednia równowaga pomiedzy światłem, nawożeniem i roślinnością, aby nie trzeba bylo dodatkowego napowietrzania - roślinki same sobie wystarczającą ilość tlenu wyprodukują. Dobrze dobrana obsada rybek (myślę głównie o rybich czyścicielach) zapewi czystość zbiorniczka... I to by było chyba na tyle :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA