Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
częstsze sikanie, nietrzymanie moczu
Autor Wiadomość
kajeczka 



Mój labrador: Dexter ....już mój :))))
Pomogła: 6 razy
Posty: 1894
Skąd: zapomniałam
Wysłany: 2006-10-27, 13:00   

Cytat:
Może Noa uznała że za czysto było...?

widocznie zapch srodkow czystosci tak na nia podzialał ;) Trzeba bylo zostawic troche normalnego, psiego smrodku :)
 
 
Piniosaba 
Pinio


Mój labrador: Saba
Posty: 8
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2006-10-27, 18:22   

kiedys bylam z saba u znajomych miala okolo 6 m pierwsze co zrobila w przedpokoju to wlasnie siku :nie: nie maja psa sa czyscioszkami

[ Dodano: 2006-10-28, 22:58 ]
fotki Dextera sa super jak tylko bede miala mozliwosc wgrac fotki saby to tez je bedzie mozna obejrzec :tak: :jupi: pozdrawiam
 
 
szyszunia 



Mój labrador: Zyzio
Posty: 15
Skąd: szczecin
Wysłany: 2006-12-06, 22:51   

hej mam taki maly problem moj zyzio nie sika juz w domu od dosc dawna a dzisiaj zauważyłam ze nie trzyma moczu. Zanim z nim dojde na dwor potrafi zesikac sie na kaltce :( ((
 
 
 
Ndal 


Pomogła: 86 razy
Wiek: 56
Posty: 5079
Skąd: z nikąd
Wysłany: 2006-12-06, 22:59   

a ile ma - znaczy w jakim jest wieku ?
 
 
szyszunia 



Mój labrador: Zyzio
Posty: 15
Skąd: szczecin
Wysłany: 2006-12-07, 22:12   

no ma juz 5 miesiecy i od 1 miesiaca nie narobil w domu.Jutro ide do weterynarza wiec sie wszystko okaże. Do tego gubi zabki i nie je suchej karmy bo go boli. Same problemy :( (, ale dla swojego sloneczka zrobie wszystko :D
 
 
 
macq 



Mój labrador: NERO
Wiek: 35
Posty: 25
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-01-02, 11:56   

Witam. mam kłopot o którym chyba jeszcze nie było. mój nero ma niecałe pół roku a na spacery wychodzimy mniej więcej co 3 godziny, wytrzymac potrafi wiele dłużej ale problem w tym, że kiedy tylko zbieramy sie do wyjścia, jak tylko mu założe szelki lub obroże, zaczyna sikać... :confused: czasem udaje się wyjść na korytarz, niekiedy dojść aż na półpiętro... z rzadka misiek donosi siku na zewnątrz :| jakiś czas temu był okres ze przestał sikać w domu i po drodze ale jakoś mu wróciło... dodam że kiedy leje w domu staram sie go nie karcić i to ignorować, a na podwórku jak zrobi to zawsze nagroda i pochwały. mam już dość latania ze szmatą po bloku i wycierania tych ślaczków... do tego ostatnio znowu sika w ciągu dnia, między spacerami... chce sie wybrać do weta bo już nie wiem o so chozi :hmmm
ma ktoś pomysł?
 
 
mar_tusia 



Mój labrador: NEGRO(lab)i MASTER(bc)
Pomogła: 29 razy
Wiek: 35
Posty: 3945
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-01-02, 12:54   

macq napisał/a:
kiedy tylko zbieramy sie do wyjścia, jak tylko mu założe szelki lub obroże,

ja bym zaczęła od tego że jak idziecie na spacer to pies na rączki i szybko na dół, bez tego zakładanie butów, zakładanie obroży... a pies czeka i się cieszy że zaraz będzie na podwórku może więc nie wytrzymać :|
my tez tak mieliśmy, jak tylko za długo się ubierałam albo nie mogłam znaleźć kluczy mogłam byc pewna że będzie kałuża :shy: skradałam się więc przed psem rano żeby mieć więcej czasu na ubieranie ;)

jeżeli mimo to Twój pies nie wytrzymuje dłużej niż 3 godziny bez skiu to może przejdź się do weta do porade to nic nie kosztuje
 
 
 
Naika 
Fundacja PRIMA



Mój labrador: Tsuga i Masza (DT)
Pomogła: 10 razy
Wiek: 36
Posty: 1575
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-01-02, 13:06   

Do słów mar_tusi dodam jeszcze, że jedna osoba może przypilnować psa, kiedy druga się ubiera (wystarczy wziąć na ręce). My też często tak robiliśmy.

macq, a karmicie go suchą karmą? U nas problem z sikaniem zakończył się wraz z przejściem na suche jedzonko, bo wcześniej było tylko gotowane. Do ukończenia pół roku jednak przez naszą sunię duuużo się nasprzątaliśmy, a zmianę karmy zalecił nam wet właśnie, bo my już jakieś schorzenia nerek zaczynaliśmy psu wynajdywać.
_________________
Fundacja Pomocy Labradorom PRIMA
 
 
 
macq 



Mój labrador: NERO
Wiek: 35
Posty: 25
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-01-02, 13:37   

z tym braniem na ręce to moze być ciężko bo misiak już troche waży i od dawna go nie nosimy... =) a poczas ubierania zazwyczaj są dwie osoby i też nie pomaga.
do jedzenia dostaje na karme suchą i różne gotowane specjały... mysle od wykluczeniu pietruszki bo też ponoć moczopędna...
:confused:
 
 
mar_tusia 



Mój labrador: NEGRO(lab)i MASTER(bc)
Pomogła: 29 razy
Wiek: 35
Posty: 3945
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-01-02, 13:43   

macq ale nie rozumiem dlaczego nie możesz ubierać psa juz na dworze kiedy stoi sobie spokojnie bądź niespokojnie na trawniku i sika ;)
 
 
 
macq 



Mój labrador: NERO
Wiek: 35
Posty: 25
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-01-02, 13:48   

mar_tusiu musze go ubierac w domku bo mieszkam w bloku i wypuszczenie mojego wariata luzem nie wchodzi w gre =) ... po drodze by sie najadł, uświnił i obskakał pewnie z kilka osób :razz:
 
 
Naika 
Fundacja PRIMA



Mój labrador: Tsuga i Masza (DT)
Pomogła: 10 razy
Wiek: 36
Posty: 1575
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-01-02, 14:16   

macq, pietruszkę wyklucz obowiązkowo! Na pewno bardziej teraz szkodzi niż pomaga. A skoro nie możecie brać go na ręce, to niech ktoś po prostu rękę mu pod podbrzuszem trzyma.
Poza tym jeśli psiak się cieszy na wyjście na spacer, to może jedna osoba wyjść na korytarz, ubrać się, a druga w pokoju obok jakby nic czekać z psem. I kiedy będziesz gotowy, od razy psa na smycz i na dół.
A na zewnątrz wylewnie psa pochwalić, gdy załatwi się przed domem.
_________________
Fundacja Pomocy Labradorom PRIMA
 
 
 
mar_tusia 



Mój labrador: NEGRO(lab)i MASTER(bc)
Pomogła: 29 razy
Wiek: 35
Posty: 3945
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-01-02, 14:21   

macq ja też nie mieszkam w domku z ogródkiem i lasem ;) a szkoda

ale chodzi o pewne skojarzenia :hmmm czy jakby to nazwać u nas tak było że smycz powodowała wielką euforie u Negro, samo zakładanie butów w jego obecności powodowało że zaczynał skakać i kręcić się w kółko co niejednokrotnie kończyło się siknięciem :|
chodzi o to żeby te emocje wykluczyć może one są powodem nie trzymania moczu
 
 
 
Naika 
Fundacja PRIMA



Mój labrador: Tsuga i Masza (DT)
Pomogła: 10 razy
Wiek: 36
Posty: 1575
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-01-02, 14:23   

mar_tusia napisał/a:
chodzi o to żeby te emocje wykluczyć może one są powodem nie trzymania moczu

O tym samym pomyślałam.
_________________
Fundacja Pomocy Labradorom PRIMA
 
 
 
macq 



Mój labrador: NERO
Wiek: 35
Posty: 25
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2007-01-02, 14:52   

hmm spróbuje tak jak mówicie, może to właśnie o te silne emocje przed spacerkiem chodzi... powalczymy zobaczymy ;)
dziekuje za pomoc :D

[ Dodano: 2007-01-17, 00:05 ]
dziewczyny sukces !!! :tak: zastosowalem się do Waszych porad i jush od 4 dni Nerka nie niasikal w domu...
jeszcze mu sie zdaza po drodze na dół ale jest coraz lepiej! =)
metoda- zero emocji podczas wychodzenia plus maaaasa nagród za siku na placu dała efekty :D
dziekuje jeszcze raz... :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA