Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Pies w samolocie
Autor Wiadomość
FALCOR 
Falcor & Paulina



Mój labrador: Falcor
Wiek: 34
Posty: 1500
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2013-03-13, 13:29   Pies w samolocie

Chciałabym się dowiedzieć czy ktoś latał z psem w samolocie i jak to wygląda?
_________________
Falcor - serduszko u moich stóp
 
 
 
anna34 
Prawie red fox i Fox Red



Mój labrador: Chopper,ur.03.07.2007-24.05.2016;Hearty Biscuit John Cage,ur.2016
Wiek: 44
Posty: 17236
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2013-03-13, 13:31   

FALCOR napisał/a:
Chciałabym się dowiedzieć czy ktoś latał z psem w samolocie i jak to wygląda?

Nie leciałam,ale się naczytałam,wiec nigdy nie pozwole swojemu psu na cos takiego.Pies zamknięty w klatce,w luku bagażowym :pada:
_________________
Suwak w polu "www" 
 
 
 
Maaartuska 



Mój labrador: Hero Sitkowski Bór FCI NADIR Nochowska Oaza FCI
Wiek: 30
Posty: 2308
Skąd: Białystok
Wysłany: 2013-03-13, 18:38   

Ja nie p opowieści znajomej kiedy odebrała psa po locie klatka była do góry nogami pies bez grama wody mega zestresowany
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-13, 19:23   

gdzieś już był taki temat..... były nawet jakieś linie polecane, wszystko dokładnie opisane, ale gdzie to jest?? nie mam pojęcia
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
AnIeLa 
Anka



Mój labrador: Asior
Wiek: 31
Posty: 3277
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2013-03-13, 20:02   

http://labradory.info/vie...ghlight=samolot
_________________

 
 
Andevil 



Mój labrador: Dante (Cooper Creek Leminiscatus) & Beza
Wiek: 56
Posty: 1329
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2013-03-14, 06:25   

Mój syn lecąc do Toronto z W-wy przewoził na prośbę przyjaciół dwa buldożki francuskie - matkę i syna. Niestety podróż w luku bagażowym przeżył tylko młody, suczka zmarła.
Z tego powodu przenosząc się z Kanady do Londynu wybrał karkołomną wręcz opcję podróży, zeby tylko jego własny kot nie musiał lecieć z bagazami. Mimo niewielkiej wagi okazało się, że do Londynu nie może leciec w kabinie pasazerskiej.
Syn mój podróżował 26 godzin: z Toronto samolotem do Amsterdamu (kot z nim w kabinie), potem promem do GB, a następnie pociągiem do Londynu.
Kiciuś dał radę, choć i tak był zestresowany - zero picia i jedzenia w podróży.
 
 
deadend 



Mój labrador: Riko, Mały
Wiek: 36
Posty: 1997
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2013-03-14, 09:44   

niektóre linie mają w regulaminie opcję przewozu zwierząt do 6 czy 8 kg w kabinie z pasażerem. Jak musi się bać (i marznąć?) pies w luku bagażowym nie wyobrażam sobie jaki tam może być huk... ale gdyby wyjeżdżać na zawsze i zostawić psa.... ciężki dylemat byłby.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA