Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z 2 letnim labradorem
Autor Wiadomość
karasek 


Mój labrador: Marley
Posty: 3
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-02-08, 22:38   Problem z 2 letnim labradorem

Witam
Jestem nowym użytkownikiem na forum, mam nadzieje ze dobrze zlokalizowałam mój temat jeśli nie proszę o przeniesienie.
Mam problem z moim 2 letnim labradorem. Marley spi ze mna w łóżku jednak od jakiegoś czasu ( ok miesiąca) nie chce mi się posunąć kiedy chcę położyć się spać na moje miejsce. Kiedy próbuje go przesunąc pokazuje zęby i marszczy wargi.
Nie wiem jak mam sobie z nim poradzić. Proszę o pomoc.
Marley jest wykastrowany.
 
 
Yadira 



Mój labrador: Zmora
Pomogła: 3 razy
Wiek: 25
Posty: 328
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-08, 23:50   

Do agresji tu daleko ;) Naucz go komendy 'na dół' albo 'zejdź' słowo jest dowolne. Ma oznaczać wyniesienie się z łóżka po prostu ;) Moja suka jest nauczona tak, że śpi w moim łóżku, a kiedy ja chcę tam się położyć to kazę jej zejść, układam się i dopiero ją wołam.

Pies ma swoje legowisko?
 
 
 
Gocha2606 



Pomogła: 8 razy
Posty: 433
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-02-09, 00:19   

Ja bym mu jeszcze zrobiła wyraźne rozgraniczenie, że łóżko jest pana/pani i jest NAGRODĄ I PRZYWILEJEM, włazi się na nie na wyraźne zaproszenie pani/pana, a nie samowolnie.

Pies ma swoje miejsce - o co już pytala Yadira, i to jest jego spanko, bezpieczne i spokojne.
WY macie swoje łóżko - pies na nie może wejść na Wasze zaproszenie, może na nim być tak długo jak długo Wy na to zezwalacie i ma schodzić na nauczoną wcześniej komendę.

Bo teraz to Twoje łóżko pies traktuje jako swoje i broni go jak swojej własności :hmmm
_________________
Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking
 
 
aga od myszki 



Mój labrador: Nero Goran, Neruś Myszka TM(*)
Pomogła: 7 razy
Wiek: 31
Posty: 1726
Skąd: Chełmno
Wysłany: 2013-02-09, 00:29   

u nas jest podobnie, jednak kiedy każe Neruchowi się posunąć, ten udaje, że śpi i zaczyna chrapać rotfl zostaje mi tylko iść spać "w nogi" :pada:
 
 
 
Ania i Bartek 



Mój labrador: Nala
Pomogła: 9 razy
Posty: 958
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-02-09, 00:59   

aga od myszki napisał/a:
udaje, że śpi i zaczyna chrapać rotfl zostaje mi tylko iść spać "w nogi" :pada:


:idiot: ale agent :zlotyusmiech:
 
 
Yadira 



Mój labrador: Zmora
Pomogła: 3 razy
Wiek: 25
Posty: 328
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-09, 02:12   

Zmora schodzi bez gadania ;) Zwykle przeciąga się na zejściu, żeby rozprostować tylne nóżki i czeka leżąc albo siedząc na możliwość wejścia do mnie ;)
 
 
 
roman 


Mój labrador: "MAŁYSZ"
Pomógł: 2 razy
Wiek: 63
Posty: 65
Skąd: Brzeg
Wysłany: 2013-02-09, 06:49   

U nas wystarczy powiedzieć posuń się a "Małyszek" bez problemu wstaje i układa się w nogach.
 
 
anna34 
Prawie red fox i Fox Red



Mój labrador: Chopper,ur.03.07.2007-24.05.2016;Hearty Biscuit John Cage,ur.2016
Pomogła: 53 razy
Wiek: 44
Posty: 17236
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2013-02-09, 09:51   

Chopper sam nie schodzi(chyba,ze na komende masz rotfl ),ale bez problemu mozna go sciągnąć,przez prawie 6 lat nie warknął na nikogo rodzaju ludzkiego ;)
_________________
Suwak w polu "www" 
 
 
 
Olina997 
Ola



Mój labrador: Fifi
Pomogła: 3 razy
Wiek: 29
Posty: 348
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-02-09, 11:58   

Fifka śpi ze mną, ale nauczyłam ją dwóch komend - "zejdź" (wiadomo o co chodzi) i "tam tam" - to znaczy że ma swoje miejsce na łóżku i kiedy rozwali się na środku a ja chcę iść spać, używam właśnie tej komendy, w tedy grzecznie przechodzi na swoje wyznaczone miejsce na łóżku. Gorzej, jak już śpi i przez sen się przesunie gdzieś, gdzie mi nie jest wygodnie. W tedy trudno ją dobudzić, więc po prostu przesuwam cielaka. Nawet oka nie otworzy ;)
_________________
Kochaj labka swego jak siebie samego. Albo bardziej
 
 
 
karasek 


Mój labrador: Marley
Posty: 3
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-02-10, 19:07   

Marley nie ma swojego legowiska chyba czas to zmienic :) Jakie macie legowiska dla waszych pupili ?
Uczyłam Marleya komendy "wstajemy" ale on rozumie ją tylko rano po przebudzeniu a wieczorem udaje że nie wie o co chodzi.
Ostatnio po tej kastracji zrobił sie taki nadpobudliwy. Znowu zaczyna podgryzać chociaż bardzo dawno tego nie robił no i właśnie ten problem ze spaniem . Bede próbować uczyć go tych komend, kupie legowisko i łóżko bedzie dozwolone tylko na noc kiedy ja go zaprosze a nie cały dzień.
Bardzo dziekuje za odpowiedzi i pomoc
Trzymajcie kciuki ! :)
 
 
Yadira 



Mój labrador: Zmora
Pomogła: 3 razy
Wiek: 25
Posty: 328
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-10, 21:43   

U nas po jednej przeprowadzcce nie było legowiska dla psa i Zmo też raz na mnie warknęła.
Po zrobieniu prowizorycznego legowiska ze starej kołrdy problem zniknął.
Laby lubią legowiska typu ponton. Musi być ono tak duże, by pies mógł się w nim swobodnie rozłożyć na boku i kołami do góry.
 
 
 
karasek 


Mój labrador: Marley
Posty: 3
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-02-10, 22:19   

U nas niestety koce posciele i tego typu rzeczy nie przechodzą ponieważ Marley zwija, nosi po całym mieszkaniu i trzyma w zebach :co?:
Pomyślę o tym pontonie :)
Dziękuje :)
 
 
aangela1 



Mój labrador: Dolar
Pomogła: 3 razy
Wiek: 28
Posty: 267
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2013-02-13, 19:45   

Sugeruję zaznaczyć atrakcyjność schodzenia łóżka czyli dawanie smaczków jak pies zejdzie.
Moim zdaniem najlepszą i najzdrowszą opcją przebywania psa na łóżku jest oczywiście na wyraźne zaproszenie, ale wtedy kiedy na nim jesteśmy, w momencie Naszego zejścia - pies też schodzi.
Tak najłatwiej i najszybciej zaznaczyć granicę przebywania psa na łóżku.
Dolar kiedy miał kolo roku miał takie akcje, warczenia i kłapania zębami, ale na początku (jakieś 2 tygodnie) miał zakaz całkowitego wchodzenia na łóżko, potem z czasem zaczęliśmy zaznaczać, że łóżka tak, ale tylko na Naszych zasadach i do dnia dzisiejszego nie ma z tym problemu.
_________________
Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie!
 
 
 
Palinka 



Mój labrador: Moris
Pomogła: 2 razy
Posty: 96
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2013-02-21, 19:52   

Ja co prawda nie mam problemów z warczeniem, ale z psem zajmującym pół łóżka owszem :razz: Komendę "zejdź" zna, ale jest na tyle upierdliwy, że po 5 min wejdzie na łóżko z powrotem, a ja po godzinie takich zmagań wymiękam... Jakoś zawsze byłam przeciwna klatce, ale tak wyszło, że kupiłam transporter, który miał nam się przydać na wszystkich psich warsztatach. Jest na tyle duży (122x79x79), że stwierdziłam, że duża krzywda nie będzie mu się tam działa i oficjalnie stał się nowym posłaniem Morisa. Wydałam 200 zł i jestem zachwycona :D Zazwyczaj jak się obudzę w nocy to go wypuszczam, a ten pędem leci do łóżka, ale dobre i to, że chociaż przez pół nocy mogę rozprostować nogi :jupi: Żałuję, że wczesniej się nie zdecydowałam, bo teraz widzę same plusy. Jak chcę żeby zszedł to wysyłam go "do budy", ale już nie muszę walczyć z upierdliwym wchodzeniem z powrotem. Jeszcze zdarza mu sie raz po raz zapiszczeć, ale liczę na to, że jak nie będziemy go wypuszczać w tym momencie to zrozumie, że to nic nie da. Wiem, że to trochę droga na skróty, ale może warto spróbować z psem, który próbuje pokazać, że wszystko mu wolno...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA