Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Dziwne zachowanie suni
Autor Wiadomość
MoniaG 



Mój labrador: Candy
Wiek: 35
Posty: 12
Skąd: Jaroszówka, Legnica
Wysłany: 2013-02-07, 21:29   Dziwne zachowanie suni

Mam problem z moją sunią, kompletnie nie mam pojęcia co jej jest i jak jej pomóc, ma 6 lat i perwszy raz dzisiaj zaczełą się tak zachowywać, a mianowicie, dzisiaj od rana chodzi jak cień za kotem, jak kot się schowa to siedzi i piszczy, ciągle szturcha go łapą aby się położył na plecach i liże go w okolicach intymnych :/ nie mam pojęcia co się z nią dzieje,
nigdy w ololicach cieczki, nie nosiła żadnych miśków ani przytulanek, nigdy nie miała szczeniaków i nie okazywała aby ją pociągało to macierzyństwa,
czy ktoś z WAS spotkał się z takim zachowaniem i wie co ono oznacza???

ogólnie, moja sunia i kotek czas spędzają razem i śpią razem wtuleni w siebie w jednym kojcu

będę wdzięczna za podpowiedzi
_________________
Pozdrawiam
MoniaG
 
 
Enzo 



Mój labrador: ENZO Lualaba i Pola (Betty Anpi Buffyland)
Pomógł: 79 razy
Posty: 12046
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2013-02-07, 21:34   

tak na wszelki wypadek zbadałbym kota. Może mu coś jest
_________________
Zwierzęta są w moim życiu ogromnie ważne. Dlatego po drodze mi z ludźmi, którzy mają podobnie.
Jednocześnie unikam oszołomów, deklarujących "miłość ponad życie" do czworonogów,
roztkliwiających się nad każdą kudłatą mordką - i ograniczających się wyłącznie do tego.
Barbara Borzymowska

 
 
MoniaG 



Mój labrador: Candy
Wiek: 35
Posty: 12
Skąd: Jaroszówka, Legnica
Wysłany: 2013-02-07, 21:45   

ok, to też dziękuję
_________________
Pozdrawiam
MoniaG
 
 
Ania i Bartek 



Mój labrador: Nala
Pomogła: 9 razy
Posty: 958
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-02-07, 23:59   

No właśnie, może sunia u tego kotka widzi i czuje jakiś problem bardziej niż my jesteśmy w stanie zauważyć.
 
 
Yadira 



Mój labrador: Zmora
Pomogła: 3 razy
Wiek: 25
Posty: 328
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-08, 03:01   

Dwa - masz kotkę czy kocura? Jeśli to niesterylizowana kotka to może jest przed rujka?
Jeśli nie ma takiej opcji to popieram dziewczyny - zabierz kota do weta, pies może wiedzieć lepiej.
Chyba najlepiej zrobić badania krwi, może mocz czy kał? Bo nie wiem jak zacząć szukać czegoś, co nie daje objawów..
Padaczka, rak..? Wiem, ze rak to jedna z gorszych rzeczy, ale zwierzaki czują nowotwory..
 
 
 
MoniaG 



Mój labrador: Candy
Wiek: 35
Posty: 12
Skąd: Jaroszówka, Legnica
Wysłany: 2013-02-08, 09:48   

dzięki za poradę, pojedziemy do weterynarza, do kocur, nie jest jeszcze wykastrowany, ponieważ to dzieciaczek jeszcze, ma ok 5 miesięcy, nie wiećej, przygarnięty - wiec do końca nie jestem pewna, był badany i odrobaczany i szczepiony, no ale warto się upewnić, dziękuję za porady
_________________
Pozdrawiam
MoniaG
 
 
krycha 



Mój labrador: Figa I (*),Bono (*) , Ayla(*), Figa, Merlin
Pomogła: 10 razy
Posty: 2748
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-08, 10:56   

Jeśli sunia jest niewysterylizowana, wzięłabym pod rozwagę urojoną ciążę, sprawdzaj jej sutki - czy nie zbiera się mleko.
_________________
krycha&Ayla(*)&Bono(*)&Figa&Merlin
 
 
milkaas 



Mój labrador: Florka
Posty: 16
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2013-04-27, 23:36   

kiedyśniejsza moja suczka tez tak się zachowywała... nosiła zabawki układała je w kojcu leżała przy nich lizała były momenty że nie pozwalała się zbliżyć - diagnoza- uroiła ciążę .. po dopuszczeniu przeszło na jakieś 3 lata później znów się zaczeło.. bywało też że gwałciła nasze nogi.. acz kol wiek zdażało się to tylko przy cieczce.. z własnych obserwacji i doświadczenia (nie mówie konkretnie o labku bo do tej pory miałam kundelki) suka musi miec przynajmniej raz miot bo inaczej fiksuje po pewnym czasie.. i chyba nikt mnie nie przekona do tego że jest inaczej .. moja teściówka ma wysterylizowaną amstafkę i też pochrzaniło jej się we łbie.. gwałci nogi nosi miśki liże ma mleko w cyckach.. i nic na to nie poradzą..
_________________
:)
 
 
Yadira 



Mój labrador: Zmora
Pomogła: 3 razy
Wiek: 25
Posty: 328
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-04-28, 10:59   

Moja suka ma obecnie 6 lat i NIGDY nie przejawiała takich zachowań. Nie jest sterylizowana chemicznie ani operacyjnie, nie miała NIGDY miotu i też nigdy go mieć nie będzie. Jest najnormalniejszym na świecie psem.
Suka NIE musi mieć raz w życiu szczeniaków, NIE fiksuje/głupieje/cokolwiek dziwnego jeśli ich nie ma.
Jeśli suka ma urojone ciąże to się ją sterylizuje, żeby nie doszło do ropomacicza czy raka listwy mlecznej czy też innych przypadłości.
 
 
 
Olina997 
Ola



Mój labrador: Fifi
Pomogła: 3 razy
Wiek: 29
Posty: 348
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-04-28, 11:45   

Nie dopuszczamy suk bez wszelkich formalności pozwalających na hodowlę, to raz. Dwa - po jednorazowym dopuszczeniu możemy zrobić suce większą krzywdę. Najlepszym wyjściem (i najzdrowszym) jest sterylizacja suki. Moja nie jest pierwszej młodości, ale odchudzamy ją i w niedalekiej przyszłości będziemy sterylizować, gdyż jest po dwóch lub trzech urojonych ciążach. Żaden mądry weterynarz nie powie, że sukę trzeba raz dopuścić, to jest stary jak świat, że tak się wyrażę - "zabobon".
_________________
Kochaj labka swego jak siebie samego. Albo bardziej
 
 
 
Nitka 



Mój labrador: Hera
Pomogła: 5 razy
Wiek: 46
Posty: 1700
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-05-10, 00:36   

Kolejny post od którego mi opadają c.... :cry: dlatego mój poprzedni w innym temacie był jaki był.
Dopuszczam sukę bo ma urojoną ciążę???? :co?: , albo bo musi mieć szczeniaki? :hmmm czyli swoją sunię też dopuścisz choć raz, żeby wydawała na świat kolejne bidy-LITOŚCI KOBIETO :cry: :cry:
Cytat:
moja teściówka ma wysterylizowaną amstafkę i też pochrzaniło jej się we łbie.. gwałci nogi nosi miśki liże ma mleko w cyckach.. i nic na to nie poradzą..

Wiesz co, albo źle zrobiona sterylka, albo to wierutna bzdura, moja suka jest ciachnięta, choć ma i papiery i zdrowie super, ale po co??? bo ma na siebie zarobić?? NIE, bo to mój przyjaciel, lepszy od każdego na dwóch nogach, bo ona by mi tego nie zrobiła.
Nurtuje mnie jedno pytanie, jak byś mogła mi wyjaśnić to:
Cytat:
z własnych obserwacji i doświadczenia (nie mówie konkretnie o labku bo do tej pory miałam kundelki) suka musi miec przynajmniej raz miot bo inaczej fiksuje po pewnym czasie..


to znaczy jak fiksuje, skoro z twojego postu wynika, że twoja bez sterylki dopuszczana i teściowej po sterylce gwałci, to co teraz robić???
Średniowiecze, a myślałam, że to tylko na historii już spotkam :cry:
 
 
bisia 
Buś* ...pamietam


Mój labrador: to już siwobrody czarnuszek....
Pomogła: 2 razy
Posty: 1417
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 2013-05-10, 20:12   

:spioch: kolejny post nie na temat w tytule, ale już tylekroć przerabiany....
_________________
"Wierność psa jest bezcennym darem nie mniej zobowiązującym niż ludzka przyjaźń" /Konrad Lorenz/
 
 
Natalia1205 


Mój labrador: Remi
Pomogła: 5 razy
Wiek: 31
Posty: 94
Skąd: Orle
Wysłany: 2013-11-05, 09:19   

Witam mam problem z moim psiakiem. Remi jest u nas od września tego roku. Do tej pory było wszystko w porządku. Od kilku dni dziwnie się zachowuje, zwłaszcza wieczorami. Nasz problem polega na tym, że pies zrywa się ze śpiku wystraszony i zaczyna szczekać, mimo że nic się nie dzieje. Potrafi też nastroszyć sierść i patrzeć uparcie w ścianę albo łóżko córci. Trochę mnie to przeraża :pada: Czy to może być objaw jakiejś choroby? Dodam jeszcze, że Remi śpi z córką w łóżku od miesiąca i wszystko było ok.

[ Dodano: 2013-11-05, 09:40 ]
:ups: źle umieściłam temat Remi to samiec :)
 
 
milka4 
Junior Admin



Mój labrador: Mika
Pomogła: 11 razy
Wiek: 38
Posty: 4476
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2013-11-05, 10:18   

Natalia1205, a może po prostu śni mu się coś złego i stąd takie pobudki??
 
 
Natalia1205 


Mój labrador: Remi
Pomogła: 5 razy
Wiek: 31
Posty: 94
Skąd: Orle
Wysłany: 2013-11-05, 10:24   

Też tak myślałam, ale zastanawia mnie to zapatrywanie się w ścianę i nastroszona sierść :| i to, jak po takiej pobudce podchodzi do łóżka córki na pochylonych łapkach przednich ze ściągniętymi uszami i wącha tak bardzo ostrożnie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA