Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: agazoom
2014-01-07, 14:54
mój pies morderca :(
Autor Wiadomość
aangela1 



Mój labrador: Dolar
Pomogła: 3 razy
Wiek: 27
Posty: 267
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2012-05-17, 11:46   mój pies morderca :(

mój pies dzisiaj zaatakował, zabił i zjadł nornice/kreta, to jest jakaś trauma dla mnie...
czy jest jakaś możliwość oduczenia go takiego zachowania albo szkolenia domowego w kierunku pozbycia się takich zachowań?
_________________
Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie!
 
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Pomogła: 47 razy
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-17, 11:53   

hłe hłe nie zliczyłabym nornic, kretów i innych żyjątek zjedzonych przez mojego poprzedniego psa rotfl nawet Lusia ma coś na sumieniu ale najbardziej cieszą mnie zjadane przez nią pająki :niepowiem:

co z tym zrobić... no cóż, możesz spróbować sygnału braku nagrody, zwykłe EE, nie wolno, NIE. Ćwicz odwoływanie w każdych warunkach, ale to walka z instynktem :ups: trudna droga i najczęściej zakończona porażką przewodnika. Wystarczy, że pies raz na 10 znajdzie i upoluje sobie krecika i mamy piękne wzmocnienie.
Jedyne skuteczne wyjście to kaganiec, ale i nim pies potrafi zadusić mysz.
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
Szalej 
Dominika



Mój labrador: Hake / Bliska
Pomogła: 18 razy
Posty: 4657
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2012-05-17, 12:02   

Btw. piękny tytuł rotfl
Sama bym pewnie byłą baaardzo zniesmaczona i przerażona gdyby mój pies cokolwiek zabił nawet mysz :pali: ale to są jakby nie patrzeć labradory, a z zachowania ogólnego dolara widać, że to jest pies nastawiony na prace bardzo...
_________________
Jeśli coś wogóle jest warte robienia, jest warte robienia tego DOSKONALE.
 
 
anna34 
Prawie red fox i Fox Red



Mój labrador: Chopper,ur.03.07.2007-24.05.2016;Hearty Biscuit John Cage,ur.2016
Pomogła: 53 razy
Wiek: 44
Posty: 17236
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2012-05-17, 12:21   

Szalej napisał/a:
ale to są jakby nie patrzeć labradory

za to mój labrador szczekał przez 20 minut patrząc jak my się krzywimy z obrzydzenia słysząc szczekanie Dolara i pisk czegoś tam,a jak już się zdecydował tam wejść i zobaczyć co tam się dzieje to wyleciał stamtąd z takim wytrzeszczem oczu i przerażeniem,że aż się w całej tej tragikomicznej sytuacji uśmiałyśmy z Anką rotfl
_________________
Suwak w polu "www" 
 
 
 
aangela1 



Mój labrador: Dolar
Pomogła: 3 razy
Wiek: 27
Posty: 267
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2012-05-17, 12:32   

tyle tylko, że mój pies się kompletnie wyłącza kiedy widzi coś bardziej atrakcyjnego, nieważne czy to inny pies, kret, człowiek czy jedzenie.
Ja sobie, a On sobie i tak sobie żyjemy...
Co do kagańca, to mamy dwa i każdy jest umiejętnie ściągany przez Dolara.
Szalej, skąd myśl, że mój pies jest bardzo nastawiony na pracę?
_________________
Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie!
 
 
 
sodalis 
Hodowla Sodalis



Pomogła: 35 razy
Wiek: 36
Posty: 2479
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-17, 12:33   

Szalej napisał/a:
a z zachowania ogólnego dolara widać, że to jest pies nastawiony na prace bardzo...


A jaki to ma związek ze zjedzeniem gryzonia?

Pies z silnymi predyspozycjami do pracy jako retriever to by to zwierzątko przyniósł właścicielowi a nie zjadł :)
Bo labrador z predyspozycjami do pracy to mało ma w sobie instynktów myśliwskich za to olbrzymie pokłady chęci do współpracy z człowiekiem i przynoszeniem mu ciekawych znalezisk.

A on tak po prostu zjadł jak olbrzymi procent psów - tak po prostu bo to drapieżnik, bez względu jaka rasa i jakie predyspozycje. I nijak nie ma to związku z predyspozycjami do pracy labka jako psa myśliwskiego, a jedynie z tym, że mino udomowienia coś tam jeszcze w ich mózgach z instynktów drapieżcy zostało.
 
 
anna34 
Prawie red fox i Fox Red



Mój labrador: Chopper,ur.03.07.2007-24.05.2016;Hearty Biscuit John Cage,ur.2016
Pomogła: 53 razy
Wiek: 44
Posty: 17236
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2012-05-17, 12:39   

sodalis napisał/a:
Pies z silnymi predyspozycjami do pracy jako retriever to by to zwierzątko przyniósł właścicielowi a nie zjadł

o tym samym rozmawiałyśmy właśnie z Anią :tak:
_________________
Suwak w polu "www" 
 
 
 
sodalis 
Hodowla Sodalis



Pomogła: 35 razy
Wiek: 36
Posty: 2479
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-17, 12:49   

anna34 napisał/a:
sodalis napisał/a:
Pies z silnymi predyspozycjami do pracy jako retriever to by to zwierzątko przyniósł właścicielowi a nie zjadł

o tym samym rozmawiałyśmy właśnie z Anią :tak:

Część moich młodych psów takie skarby mi przynosi, rekordzistką w tym przypadku była CYKADA Sodalis od której w trakcie każdego spaceru nad wodę dostawałam zdechłe znalezione na brzegu żaby i ryby w różnym stanie rozkładu. A ETOLA Sodalis w trakcie jeszcze naszego mieszkania w Warszawie przyniosła mi ponad 30 martwych szczurów i gołębi znalezionych na trawnikach.

Niby to miło, że pies tak bardzo chce współpracować i dzielić się z właścicielem swoimi skarbami, ale chcąc w przyszłości z takim psem jeździć na Konkursy trzeba go za to chwalić i zdobycz od niego z entuzjazmem odebrać by to zachowanie utrwalić, a trochę głupio się czułam jak chwaliłam Tolkę za przyniesienie śmierdzących zwłok szczura w zaawansowanym rozkładzie w obecności innych użytkowników parku - na pewno mieli potem o czym opowiadać znajomym - jaką to wariatkę spotkali :)

Za to rekordy biła AWANGARDA jak była młoda, bo w zimie w trakcie silnych mrozów przynosiła mi zamarznięte gówienka. No tego już entuzjastycznie odebrać nie byłam w stanie.
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Pomogła: 47 razy
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-17, 13:02   

sodalis napisał/a:
Za to rekordy biła AWANGARDA jak była młoda, bo w zimie w trakcie silnych mrozów przynosiła mi zamarznięte gówienka. No tego już entuzjastycznie odebrać nie byłam w stanie.
rotfl padłam, już to widzę jak bierzesz w rączkę i mówisz dooobry pies :jupi: rotfl
ble :razz:
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
maleńka 



Mój labrador: Spajki
Pomogła: 5 razy
Wiek: 29
Posty: 677
Skąd: Stargard
Wysłany: 2012-05-17, 13:11   

sodalis, Tobie przynajmniej przynosili znaleziska, mój się w nich tarza. Kiedyś się wytarzał w zdechłym kocie.
Jak był mały to znalazł zdechłego wróbelka i trzymając do w pysku biegał sobie z nim zadowolony jak z najlepszym przyjacielem. Odebranie mu tego znaleziska zajęło trochę czasu.
Zjada tylko mole, które latają po domu (nie mogę się ich pozbyć).
_________________
" A ty wiesz że w domu Cię czeka
Ciepło i wierność co szczeka na Ciebie szczeka"
 
 
 
Yadira 



Mój labrador: Zmora
Pomogła: 3 razy
Wiek: 25
Posty: 328
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-05-17, 13:39   

Kundel mojego chłopaka zabija wszystko, co uda mu się dopaść. Na ptaki tylko nie reaguje, bo wie, że nie dogoni. Jakiś czas temu zadusił (? nie wiem jak to inaczej nazwać) zwiniętego w kulkę jeża. Chwycił go w pysk i trzymał póki ten nie zdechł.. I o dziwo nic mu nie było.

Zmora za to lubi zjadać przynętę wędkarską (robaczki mniam mniam), owies dla koni, granulat ziołowy dla królika.. Ale w śmierdzących rozkładających się zwłokach raczej się wytarza.

Albo po prostu długa linka na spacerach (taka z 20m), żeby pies mógł biegać a zawsze w razie czego go ściągniesz do siebie jakby wpadł na jakiś głupi pomysł.
 
 
 
sodalis 
Hodowla Sodalis



Pomogła: 35 razy
Wiek: 36
Posty: 2479
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-17, 15:53   

Arleta napisał/a:
sodalis napisał/a:
Za to rekordy biła AWANGARDA jak była młoda, bo w zimie w trakcie silnych mrozów przynosiła mi zamarznięte gówienka. No tego już entuzjastycznie odebrać nie byłam w stanie.
rotfl padłam, już to widzę jak bierzesz w rączkę i mówisz dooobry pies :jupi: rotfl
ble :razz:


Zawsze noszę kilka torebek w kieszeni, co by łatwiej było mi się zachwycać takimi znaleziskami. :)
 
 
deadend 



Mój labrador: Riko, Mały
Pomogła: 29 razy
Wiek: 35
Posty: 1997
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2012-05-17, 22:01   

Uff, jakie mam szczęście, że mój tylko przynosi się pochwalić (nogi sarenek, szkielet ptaka, wybuchające (dopiero w mojej dłoni) jajka...) Ale muszę to wziąć i pochwalić bo zacząłby to jeść. Jak coś żyje, riko woli spytać czy nie chce się to z nim aby bawić :* Jak puszczę świnki morskie w domu to biega z pluszakiem za nimi. Współczuję mordercy bo to instynktowne zachowanie i walka pewnie będzie trudna, więc życzę powodzenia.
 
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Pomogła: 33 razy
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-19, 08:08   

sodalis napisał/a:
zwierzątko przyniósł właścicielowi a nie zjadł
Tak, tak... mam to z moją FIOO ...nie wiem jak ona to robi ale nie zabija, nie udusi nawet :bad: jakoś tak układa na podniebieniu / nornicę/ że żywiutką mi przynosi i oddaje .. cała szczęśliwa fuuuj .. jak ja tego nie lubię.
Już wole jej, domowe polowania .. to nic że kradnie wszystko co podleci ... potem przynosi i kładzie mi na kolanach czekając na nagrodę... często przegina, potrafi tak przez godzinę coś wyciągać i znosić... zwłaszcza jak ja jestem, zajęta przy kompie rotfl ;)
_________________

 
 
 
deadend 



Mój labrador: Riko, Mały
Pomogła: 29 razy
Wiek: 35
Posty: 1997
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2012-05-19, 09:13   

aganica, wyobraziałam sobie jak siedzisz przykompie a wokół Ciebie piętrzy się stos rzeczy - ubrań, sztućców, garnków, doniczek, butów itd a ty odbierasz kolejne rotfl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA