Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak do niej przemówić?
Autor Wiadomość
Roksik 
22 kg ciacha ! <3



Mój labrador: Lucy
Wiek: 19
Posty: 476
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2012-05-16, 22:12   Jak do niej przemówić?

Witajcie.
Mam problem z moją Lucy.
Ma już grubo ponad rok. Niedługo będzie miała kolejne 2 miesiące. Czy nie powinna się przynajmniej troszkę ustatkować przynajmniej z gryzieniem i skakaniem? Nie wiem już jak mam do niej mówić. Czytałam, że aby zniechęcić psa do zachowania trzeba go lekko pstryknąć w nos. Ale ja tak nie moge. To by jeszcze bardziej wzbudziło jej agresję. Często gdy np. siedzę na dywanie, skacze mi na plecy i gryzie włosy. Podnoszenie głosu nic nie daje. Gdy skacze, karzę jej zwarować i to robi, ale po chwili znowu zaczyna. Na szkolenie chodziliśmy. Teraz mamy przerwę i idziemy do nowej instruktorki. To jest naprawdę uciążliwe. Ręce mam pogryzione teraz bardziej niż za czasów wczesnego szczeniątka.

Jak ją tego oduczyć? Kiedy to powinno jej samo przejść?
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
 
 
 
Gocha2606 



Pomogła: 8 razy
Posty: 433
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-05-16, 22:56   

A co radziła instruktorka i czy stosowaliście się do tych zaleceń?
_________________
Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking
 
 
Yadira 



Mój labrador: Zmora
Pomogła: 3 razy
Wiek: 25
Posty: 328
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-05-16, 23:10   

Raz - psychicznie zmęczyć, ona czegoś od Ciebie chce i musisz jej to dać, oczywiście nie na zasadzie ona chce-Ty to robisz, ale praca z psem jest czymś podstawowym przy tej rasie.
Dwa - wystawiasz sukę za drzwi i zamykasz je na pół minuty, jeśli się nie uspokoi - to samo. Do skutku! To może czasem trwać na prawdę bardzo dlugo, ale nie można się zniechęcać.
 
 
 
Nitka 



Mój labrador: Hera
Pomogła: 5 razy
Wiek: 46
Posty: 1700
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-05-16, 23:12   

Nie jestem fachowcem, ale myślę, że to zaczepka w stylu: zauważ mnie.
A gdybyś ją wyprowadziła natychmiast jak tak zrobi z pomieszczenia gdzie jesteś i zostawiła tam, aż się uspokoi, tylko rób tak do skutku, myślę, że powinna szybko załapać, że takie zachowanie ci się nie podoba. :hmmm

[ Dodano: 2012-05-16, 23:13 ]
Yadira napisał/a:
Dwa - wystawiasz sukę za drzwi i zamykasz je na pół minuty, jeśli się nie uspokoi - to samo. Do skutku! To może czasem trwać na prawdę bardzo dlugo, ale nie można się zniechęcać.


w trakcie pisania mojego postu Ty mnie ubiegłaś ;)
 
 
Roksik 
22 kg ciacha ! <3



Mój labrador: Lucy
Wiek: 19
Posty: 476
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2012-05-16, 23:34   

Gocha2606, mówiła właśnie, że powinnam dać jej po nosie. Ale ja tego nie zrobię. Ta instruktorka to wybór mojego taty, ale gdy zobaczyłam, że ona traktuje psy na kolczatce, to ja już podziękowałam.

Z zamykaniem w pomieszczeniu też próbowałam. Ale to też nic nie daje, bo gdy ją wypuszczam robi wszystko od nowa jakby zapomniała. Druga sprawa to też czasem nie daje się zaciągnąć nawet smakiem, a potem drapie drzwi, co niestety u moich rodziców wzbudza negatywne poglądy.
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
 
 
 
Pikuś 
Ada


Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Posty: 4081
Skąd: Wartkowo k/Kołobrzeg
Wysłany: 2012-05-16, 23:36   

Roksik napisał/a:
a potem drapie drzwi, co niestety u moich rodziców wzbudza negatywne poglądy.
aż się spojrzałam na moje wygryzione drzwi rotfl

Roksik, jak dziewczyna tak zaczepia to moim zdaniem zdecydowane "ała" czy coś w tym stylu, siadasz na fotelu czy gdzieś indziej i nie zwracasz uwagi. Po pewnym czasie powinna się uspokoić. Myslę, że dawkę ruchu ma w porządku, ale w domu mozna porzucać jej piłeczkę, bądź zmęczyć ja umysłowo.
 
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Pomogła: 47 razy
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-16, 23:38   

Roksik napisał/a:
mówiła właśnie, że powinnam dać jej po nosie
no ale jak?! :confused: KAŻDA Twoja reakcja jest porządana przez nią, nie ważne czy się na nią wydrzesz czy uderzysz czy pogłaszczesz. Już nawet samo patrzenie na psa jest nagrodą. Ona oczekuje Twojej reakcji, nie ważne jakiej. Na Twoim miejscu nie dotykałabym psa a sama wyszła z pokoju, zamykając jej drzwi przed nosem. Wstań z podłogi, odwróć się do niej tyłem, nie reaguj.
Zastanawiające jest tylko dlaczego to robi? Czy ma za mało spacerów? może zafunduj jej pracę węchową, to przyniesie na prawdę dobre rezultaty.
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
Nitka 



Mój labrador: Hera
Pomogła: 5 razy
Wiek: 46
Posty: 1700
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-05-16, 23:45   

Arleta napisał/a:
Arleta napisał/a:
sama wyszła z pokoju, zamykając jej drzwi przed nosem. Wstań z podłogi, odwróć się do niej tyłem, nie reaguj.

o to mi chodziło, jeżeli się powtarza, to ty dalej do skutku to rób, aż załapie.
A może ma mało ruchu, kontaktów z innymi psami, zabaw, to w końcu jeszcze młody labiszonek.
Roksik napisał/a:
Z zamykaniem w pomieszczeniu też próbowałam. Ale to też nic nie daje, bo gdy ją wypuszczam robi wszystko od nowa jakby zapomniała.

ty też zapomnij i rób swoje, bądź konsekwentna, wychodź aż do skutku, cierpliwość w nauce to podstawa. OLEWAJ JĄ.
 
 
Roksik 
22 kg ciacha ! <3



Mój labrador: Lucy
Wiek: 19
Posty: 476
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2012-05-16, 23:52   

Czyli, gdy mnie gryzie, szarpie i zaczepia, mam nie reagować, a najlepiej wyjść z pokoju, tak?

Ruchu i kontaktu z innymi psami ma bardzo dużo. Codziennie praktycznie cały czas biega i po podwórku i po polanie. Ostatnio też z racji jej zachowania zaprowadziłam ją w nowe miejsce, bo też pomyślałam, że ma może mało ruchu.
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
 
 
 
Nitka 



Mój labrador: Hera
Pomogła: 5 razy
Wiek: 46
Posty: 1700
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-05-16, 23:54   

Roksik napisał/a:
Czyli, gdy mnie gryzie, szarpie i zaczepia, mam nie reagować, a najlepiej wyjść z pokoju, tak?
Dokładnie olewka i już, a jak załapie, że cie boli i przestanie to nagroda może?
 
 
Roksik 
22 kg ciacha ! <3



Mój labrador: Lucy
Wiek: 19
Posty: 476
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2012-05-16, 23:55   

Okej, dziękuję, wypróbuję jutro.
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
 
 
 
Gocha2606 



Pomogła: 8 razy
Posty: 433
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-05-17, 00:12   

Roksik, a czy mała zna komendę NIE albo NIE WOLNO?
Czy zna komendę Puść/ zostaw?
Zna słowo pochwały?
Zna komendę "na miejsce - zostań"?

Czasami nie reagowanie jeszcze bardziej może nakręcić psa i zacznie gryźć mocniej - bo skoro gryzienie do tej pory powodowało reakcję człowieka, jakąkolwiek, pozytywną albo negatywną, to pies nie rozumie co się stało, że nagle to przestało działać i gryzie jeszcze mocniej i mocniej, aż uzyska reakcję człowieka... i błędne koło się nakręca.

Cytat:
Z zamykaniem w pomieszczeniu też próbowałam. Ale to też nic nie daje, bo gdy ją wypuszczam robi wszystko od nowa jakby zapomniała. Druga sprawa to też czasem nie daje się zaciągnąć nawet smakiem, a potem drapie drzwi, co niestety u moich rodziców wzbudza negatywne poglądy.


Tu - wzmacniacie jej szajbę wypuszczając psa kiedy drapie drzwi/ jest pobudzony, nagradzacie pobudzenie.Proponując psu smakołyk za złe zachowanie - nagradzacie to zachowanie.

Masz pobudliwą suczkę - ja bym poza zajęciem fizycznym wprowadziła ćwiczenia statyczne, na opanowanie emocji, typu przedłużone siady, waruje, odsyłanie na miejsce i leżenie na miejscu, relaksacja itp. Jak najmniej Waszych zbędnych ruchów, jak najmniej ekscytacji w Waszym głosie - za to np. powolne głaskanie na wyciszenie.
_________________
Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking
 
 
Yadira 



Mój labrador: Zmora
Pomogła: 3 razy
Wiek: 25
Posty: 328
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-05-17, 13:45   

Jeśli suczka faktycznie jest pobudliwa to może masaże TTouch i nauka wyciszania?
U mnie piszczenie nie działało, czy wszelkie 'ała', raczej bardziej się nakręcała na zasadzie 'o, to piszczy! super!'.
Nie masz jej zaciągać do drzwi czy smakiem ją tam wyprowadzać, stajesz nad nią i mówisz 'wyjdź' niskim, nieprzyjemnym głosem. Możesz lekko napierać na nią ciałem, jeśli będzie robić uniki i próbować Cię wyminąć to lekko przesuwasz ciało w tą stronę z której kombinuje. To też potrafi trwać BARDZO, BARDZO długo. Znajoma musiała stać dobrą godzinę, zanim pies zrozumiał, albo raczej zanim zaakceptował to, że ona czegoś CHCE i koniec. Musisz być pewna tego, czego chcesz. :) Pies ma wyjść to ma wyjść i dasz mu spokój dopiero kiedy to zrobi.
 
 
 
bisia 
Buś* ...pamietam


Mój labrador: to już siwobrody czarnuszek....
Pomogła: 2 razy
Posty: 1417
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 2012-05-17, 20:37   

Yadira napisał/a:
Pies ma wyjść to ma wyjść i dasz mu spokój dopiero kiedy to zrobi.


....i wybraż sobie, że tak samo musisz postępować ZAWSZE bo np. wczoraj mój 8-letni posłuszny labuś, miał opory przed usłuchaniem takiej komendy...czekałam około minuty rotfl bo on był bardzo obrażony ;)
_________________
"Wierność psa jest bezcennym darem nie mniej zobowiązującym niż ludzka przyjaźń" /Konrad Lorenz/
 
 
Yadira 



Mój labrador: Zmora
Pomogła: 3 razy
Wiek: 25
Posty: 328
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-05-17, 20:46   

bisia napisał/a:
Yadira napisał/a:
Pies ma wyjść to ma wyjść i dasz mu spokój dopiero kiedy to zrobi.


....i wybraż sobie, że tak samo musisz postępować ZAWSZE bo np. wczoraj mój 8-letni posłuszny labuś, miał opory przed usłuchaniem takiej komendy...czekałam około minuty rotfl bo on był bardzo obrażony ;)


To prawda, to jest zasada na całe psie życie :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA