Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
CZy dam sobie radę z labradorem ?
Autor Wiadomość
KIDA 


Wiek: 21
Posty: 18
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2012-01-01, 14:11   CZy dam sobie radę z labradorem ?

OD zawsze chciałam mieć psa , ale rodzice sie nie zgadzali bo 10 - letnie dziecko nie jest w stanie zająć sie psem. Teraz mam 14 lat i jestem ciekawa czy dałabym rade .Przecytałam chyba wszystko na temat labów.
Na spacerze dam sobie rade ,prowadziłam już cięższe psy. W domu siedział by sam koło 5 godzin .raz czy dwa w tygodniu troche więcej.Finansowo nie ma problemu .NA spacery łącznie mogłabym poświęcić koło 3 godzin .Mieszkam w domu mam małe podwórko ale mieszkam na przedmieściach, obok parku. Sto metrów od domu są łąki a trochę dalej również rzeka.Mieszkam razem z młodszą sieostrą i rodzicami .
co do psa to chciałabym zaadoptowac jakiegos starszego nie chodzi mi o szczeniaka tak 2,3 lata

To tak ogólnie o warunkach . I teraz pytanie : jak myślicie ? dam rade ?
Jesli tak to jak przekonac rodziców ?
 
 
izatemka 
Iza


Pomogła: 28 razy
Posty: 7789
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-01-01, 14:27   

Ja do tych obowiązków dodałabym jeszcze sprzątanie po labradorze (sierść wszędobylska, błoto i piasek i to nie tylko na podłogach ), moje dwa malutkie westy, jak wrócą po deszczowym spacerze, natychmiast rzucają się na najbliższe nie posłane łóżko w celu dokładnego wytarzania się - wiec wyobraź sobie, jak może wyglądac łóżko po mokrym labradorze ;)
Jesteś gotowa na wieczne sprzątanie po psie?
Pytam, bo mam w domu "prawie " nastolatka i wiem, jak młodzież (z reguły - bo nie zawsze) pała miłością do porządków ;)
 
 
KIDA 


Wiek: 21
Posty: 18
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2012-01-01, 14:37   

tak .Miałam już mniejsze zwierzątka ( gryzonie ) i sprzatałam klatki a byłam dużo mniejsza.
Co do ogólnego bałaganu przyznam szczerze ze jeszcze niedawno miałam powazne opory ale ostatnio sie to zmieniło :)
 
 
Szalej 
Dominika



Mój labrador: Hake / Bliska
Pomogła: 18 razy
Posty: 4657
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2012-01-01, 19:56   

Ja powiem tak: teraz z perspektywy bym się zastanowiła, bo zawsze jakieś jest ryzyko kiedy osoby młodsze biorą psa.
Ale na swoim przykładzie:
Psa dostałam jak miałam 10 lat. Od samego początku wychodziłam z nim sama,
mając 11 lat ważyłam 30 kg, moj labrador 40. I był bardzo nie wychowany. Ale dawałam sobie rade moja przyjaciolka tak samo. Z drugiej strony to ja, NIGDY nie powiedzialabym ze OGOLNIE dzieci daja sobie rade.
W wieku 12 lat zdałam z psem egzamin na psa towarzyszącego z wynikiem doskonałym.
W wieku 13 lat wystawiałam dwa labradory na miedzynarodowej wystawie w katowicach i brałam udział w konkursie młodego prezentera.
Jak miałam 14 lat, to kończyłam szkolić psa na psa tropiącego ( bo pies się nie nadawał).

Więc tak naprawde tu wcale nie chodzi o wiek.

Z drugiej strony, moje koleżanki które mają 18, do dzisiaj sobie nie radzą z ich yorkami i maltanczykami. Więc nie ma reguły.
_________________
Jeśli coś wogóle jest warte robienia, jest warte robienia tego DOSKONALE.
 
 
Dominika92 



Mój labrador: Demi & Helena
Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 982
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-01, 21:12   

Ja myślę, że jeśli adoptujesz psa, który nie będzie chodzącym adhd to spokojnie dasz sobie radę :) Moi rodzice kupili Demi jak ja miałam 13 lat, to ja głównie z nią chodziłam na spacery, a że jest to pies spokojny (choć oczywiście uwielbia spacery, aporty i bieganie) to nie ma problemu.
Natomiast gdyby wtedy mi się trafił taki pies jakiego mam teraz, to nie wiem czy dałabym radę. Tak więc dużo zależy od charakteru psiaka. :)
_________________
5 miesięczny królik oferuje usługi :
Przecinarka do kabli elektrycznych, telefonicznych, internetowych itp. Działa samoczynnie po otworzeniu klatki!
:D
 
 
 
deadend 



Mój labrador: Riko, Mały
Pomogła: 29 razy
Wiek: 35
Posty: 1997
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2012-01-02, 11:52   

Z takim 2-3 letnim Rikiem rady byś nie dała, z 5- cio letnim można puścić nawet dwulatka na spacer ;) Jak chcesz adoptować dorosłego psa, masz ten komfort, że możesz częściowo poznać charakter jaki ma pies i wybrać zwierzątko nieco opanowane, czasem ktoś oddaje z domu spokojną sukę wychowaną z dziećmi i kotami itp.
 
 
 
rafalbballer 


Posty: 31
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-02, 14:53   

pytanie tylko czy naprawde jestes w stanie poswiecic psu tyle uwagi ile potrzebuje.i nie odpowiadaj nam,bo po co nas chcesz przekonac ? to sama musisz sobie odpowiedziec..
 
 
KIDA 


Wiek: 21
Posty: 18
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2012-01-02, 21:49   

rafalbballer napisał/a:
pytanie tylko czy naprawde jestes w stanie poswiecic psu tyle uwagi ile potrzebuje.i nie odpowiadaj nam,bo po co nas chcesz przekonac ? to sama musisz sobie odpowiedziec..


Tak jak pisałam : na spacery mogę poświęcic około 3 godzin dziennie .W szkole jestem ok 6 h a pozniej zazwyczaj siedzę w domu , wiec myśle ze psiak bedzie miał zapewnioną opiekę , a pozatym w domu sa tez inne osoby które gdybym np. zachorowała wyjdą z psem .

A pisze tutaj byście pomogli mi oceni czy jestem gotowa na psa , bo nie chce zeby sie męczył.....
 
 
Usia155 
Olga , Bella & Asta



Mój labrador: Bella & Asta
Wiek: 24
Posty: 867
Skąd: Pomorskie
Wysłany: 2012-01-02, 22:30   

KIDA, A czujesz się gotowa .
_________________
Zapraszamy do galerii Belli i Asty ;)
http://labradory.info/viewtopic.php?
 
 
Olina997 
Ola



Mój labrador: Fifi
Pomogła: 3 razy
Wiek: 28
Posty: 348
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-01-03, 12:32   

Szczerze mówiąc, naprawdę bardzo dużo zależy od charakteru psiaka. Ja zaczynałam od mniejszych ras, moim pierwszym był jamnik, który nie potrzebował aż tyle uwagi, był mały, więc z ciągnięciem na smyczy problemów nie było. Wszystko zależy od tego, jak napisała Usia155, czy jesteś gotowa na labradora, bo z reguły to pies demolka ;) . Weź pod uwagę także to, że labki potrzebują również ciągłej stymulacji psychicznej, nie tylko spacerów i biegania :)
_________________
Kochaj labka swego jak siebie samego. Albo bardziej
 
 
 
ppaula2 
Domowa hodowla Sunshine Life



Mój labrador: Funia, Novika i Suri
Pomogła: 3 razy
Wiek: 35
Posty: 782
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-03, 12:47   

KIDA, Twoje wypowiedzi są bardzo dorosłe.
Myślę, że dokładnie przeanalizowałaś za i przeciw.
Mam przeczucie, że dasz sobie radę.
Mam nadzieję, że masz zgodę i poparcie rodziców.
I cieszy mnie, że jakiś lab znajdzie wspaniały dom :)
Trzymam kciuki i wiem, że dasz radę.
 
 
EvellinA 
labek - tylko marzenie :(



Mój labrador: nie labki Nemo, Kerli + Najra
Pomogła: 4 razy
Wiek: 32
Posty: 7273
Skąd: Dębica
Wysłany: 2012-01-03, 12:56   

izatemka napisał/a:
moje dwa malutkie westy, jak wrócą po deszczowym spacerze, natychmiast rzucają się na najbliższe nie posłane łóżko w celu dokładnego wytarzania się
:oooo: co jak co ale na coś takiego w życiu bym psu/psom nie pozwolila :confused: wszystko ma swoje granice :confused: no chyba że kogoś to bawi :marzyciel: troche mnie to dziwi że pisze to tak dorosła osoba :zab:



KIDA, z twoich postów można wyczytac że jestes odpowiedzialna osoba :)
_________________
Rób swoje jak najlepiej potrafisz. Kochaj swoich bliskich, przyjaciół, rodzinę i mów im, że ich kochasz. A jak przyjdzie koniec nie wpadniesz w panikę, bo będziesz wiedział, że dobrze przeżyłeś swoje życie. J.H.
 
 
ppaula2 
Domowa hodowla Sunshine Life



Mój labrador: Funia, Novika i Suri
Pomogła: 3 razy
Wiek: 35
Posty: 782
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-03, 13:06   

A moje dziewczyny po deszczowym spacerze grzecznie wędrują na swoje posłanie i czekają aż wyschnął. Prócz zabłoconych kafelków w przedpokoju nie mam większego sprzątania. No i posłania w legowisku piorę częściej jak w lato ;)
Ale nie ma co straszyć dziecka.
Posiadanie psów wcale nie jest takie ciężkie. Gdyby tak było, to większość z nas nie miałaby psów.
I nie wątpię w to, że są ciężkie egzemplarze, ale to trzeba mieć pecha aby na takiego trafić.
Halo co jest?!
Nie rozumiem co ma na celu straszenie potencjalnego nowego DS dla jakiegoś laba w potrzebie?
 
 
EvellinA 
labek - tylko marzenie :(



Mój labrador: nie labki Nemo, Kerli + Najra
Pomogła: 4 razy
Wiek: 32
Posty: 7273
Skąd: Dębica
Wysłany: 2012-01-03, 13:10   

ppaula2 napisał/a:
moje dziewczyny po deszczowym spacerze grzecznie wędrują na swoje posłanie i czekają aż wyschnął. Prócz zabłoconych kafelków w przedpokoju nie mam większego sprzątania. No i posłania w legowisku piorę częściej jak w lato
to u mnie też, do lazieńki i do wanny, albo kąpiel, albo przecieranie lap i tylko w przedpokoju są slady, no chyba że bloto aż cieknie z futra to na ręce i do wany :)
_________________
Rób swoje jak najlepiej potrafisz. Kochaj swoich bliskich, przyjaciół, rodzinę i mów im, że ich kochasz. A jak przyjdzie koniec nie wpadniesz w panikę, bo będziesz wiedział, że dobrze przeżyłeś swoje życie. J.H.
 
 
izatemka 
Iza


Pomogła: 28 razy
Posty: 7789
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-01-03, 13:43   

EvellinA napisał/a:
co jak co ale na coś takiego w życiu bym psu/psom nie pozwolila :confused: wszystko ma swoje granice :confused: no chyba że kogoś to bawi :marzyciel: troche mnie to dziwi że pisze to tak dorosła osoba

EvellinA, może niezbyt precyzyjnie się wyraziłam, ja im na to nie pozwalam, co nie znaczy, że nie próbują w kierunku najbliższego łóżka w nadziei, ze jednak im się uda ;)
Normalnie wędrują obydwie do łazienki i czekają na opłukanie łap, a do tarzania się na mokro mają po płukaniu w tejże łazience swoja własną "szmatkę"
Pomijam, ze każdy właściciel psa ustala granice sam i mnie zupełnie nie przeszkadza to, na co inne osoby pozwalają lub nie pozwalają swoim psom w domu :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA