Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
O co jej chodzi?!
Autor Wiadomość
Roksik 
22 kg ciacha ! <3



Mój labrador: Lucy
Wiek: 19
Posty: 476
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2011-06-20, 21:07   O co jej chodzi?!

Witam was, drodzy forumowicze. Zwracam się do was z prośbą o pomoc, ponieważ na pewno było wiele takich przypadków na forum, jednak nic podobnego nie znalazłam. Wiem, że jesteście doświadczonymi ludźmi, więc może pomożecie i mi.
Jakoś mniej więcej od wczoraj, Lucy ma dziwne ataki agresji.
To znaczy, wszystko dookoła zaczyna gryźć, w tym mnie. Mnie najbardziej. Już mam 2 pary leginsów do wywalenia, bo mam 3 wielkie dziury. Tak mnie gryzie, że jej kły wbijają mi się w skórę, a dzisiaj tak mnie uchlała, że miałam jechać na pogotowie, bo nie mogliśmy zatamować krwi. Gryzie, szarpie mnie, wszystko. Nie wiem, o co jej chodzi. Mówię trochę ostrzejszym głosem "Lucy! nie wolno!", próbuję ją od siebie odciągać, ale wtedy gryzie mi rękę, nie mogę nawet odejść na krok, bo już mnie goni i znowu kły w skórę. Tak mnie wszystko boli, że nie mogę chodzić. Jeśli tak dalej pójdzie, to mnie chyba zagryzie. Zabawek ma pod dostatkiem, cały czas się z nią bawię sznurami, gumowcami, kocykami i innymi. Co jej może być?
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
 
 
 
Gocha2606 



Pomogła: 8 razy
Posty: 433
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-06-20, 21:18   

Tu masz wszystko na temat gryzienia przez szczeniaki:

http://www.goldenretrieve...eniat,6441.html

Jesteś jeszcze dzieckiem - jeśli sobie nie radzisz z małą piranią, powinni interweniować Twoi rodzice i łagodnie, ale stanowczo pokazać małej, że takie zachowania nie przynoszą nagrody, ale karę ( np. izolację na kilka minut).
_________________
Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking
 
 
Roksik 
22 kg ciacha ! <3



Mój labrador: Lucy
Wiek: 19
Posty: 476
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2011-06-20, 21:29   

Próbowaliśmy izolacji. Jednak nie pomogło. Nie wiem, czemu tak nagle jej się to wzięło. Kiedy jej się zaczęło zawołałam rodziców. Oni próbowali sprawdzonych sposobów, bo poprzedniemu psu też nieraz zdarzały się ataki agresji.
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
 
 
 
Grapy 



Mój labrador: GRAPY
Posty: 234
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-06-20, 21:32   

Roksik, idź z małą na szkolenie,bo zmarnujesz szczeniaka
_________________
Mój świat-Labrador i Chesapeake ;)
 
 
ambird 
Ania



Mój labrador: Baster
Pomogła: 49 razy
Wiek: 37
Posty: 10702
Skąd: Bytom
Wysłany: 2011-06-20, 21:33   

To nie jest agresja...
Cały dział o gryzieniu:
http://labradory.info/viewforum.php?f=156
 
 
 
Roksik 
22 kg ciacha ! <3



Mój labrador: Lucy
Wiek: 19
Posty: 476
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2011-06-20, 21:58   

Grapy, a czy ona nie jest aby trochę za młoda? Nie ma nawet 3 miesięcy.

ambird, dziękuję. Poproszę o przeniesienie do działu Gryzienie.
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
 
 
 
Fauka 
I <3 my labrador retriever



Mój labrador: Lary
Pomogła: 6 razy
Wiek: 26
Posty: 1193
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-06-20, 22:02   

Roksik, im wcześniej zazyna się szkolić psa tym lepiej, odezwij się do mnie na gg jśli chcesz, a mogę ci coś polecić ;)
 
 
 
Nitka 



Mój labrador: Hera
Pomogła: 5 razy
Wiek: 46
Posty: 1700
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-06-21, 23:57   

U takiego malucha dziwne by było, gdyby było inaczej, to psie niemowlę, będzie gryzło, drapało, szarpało i już. Wiele z nas tu na forum to przechodziło łącznie ze mną, olbrzymi mól pogryzł mi wiele łącznie ze mną, moja córka miała ręce i nogi pogryzione i podrapane. Wyrośnie z tego, ale trzeba nauki i wielkiej konsekwencji wraz z cierpliwością, na pewno nie wolno jej karcić fizycznie, ale podejść psychologicznie. Ambird podała dział- tam jest wszystko.
 
 
Enzo 



Mój labrador: ENZO Lualaba i Pola (Betty Anpi Buffyland)
Pomógł: 79 razy
Posty: 12046
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2011-06-22, 10:52   

Roksik napisał/a:
Oni próbowali sprawdzonych sposobów

Jakie to sposoby?
To nie agresja tylko chęć zabawy. Psy między sobą bawią się właśnie w ten sposób, podgryzając się nawzajem. Wina leży zawsze po stronie człowieka. Najczęściej zaczyna on uciekać, krzyczeć i piszczeć co jest idealną zachętą dla szczeniaka do dalszej zabawy.
_________________
Zwierzęta są w moim życiu ogromnie ważne. Dlatego po drodze mi z ludźmi, którzy mają podobnie.
Jednocześnie unikam oszołomów, deklarujących "miłość ponad życie" do czworonogów,
roztkliwiających się nad każdą kudłatą mordką - i ograniczających się wyłącznie do tego.
Barbara Borzymowska

 
 
Roksik 
22 kg ciacha ! <3



Mój labrador: Lucy
Wiek: 19
Posty: 476
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2011-06-22, 11:48   

Enzo, np. zamknęliśmy ją w kotłowni na 5 minut
- Nie dostała kiełbaski do karmy, tak jak zawsze na dobranoc
- Szybko podbiegałam do sznura, żeby jej go dać
- Kiedy na mnie skoczyła krzyknęłam głośne i stanowcze "EJJ!!!"

z dawnym psiakiem działało. Ale nie wiem dlaczego, Lucy kiedy na mnie tak skacze to szczeka i warczy, troche agresywnie to wygląda. Lekko raz złapałam ją za obrożę, żeby na mnie nie skakała i kazałam zawarować, a ta pisnęła i zaczęła jeszcze bardziej na mnie skakać i gryźć. Mam już na koncie 11 dziur :
- Ulubiona bluza za 100 funtów (4 dziury)
- Ulubione Legginsy (3 dziury)
- Wczorajsze kupione buty (zrobiła mi jakimś cudem 4 dziury. A poza tym szurówki rozcięte na pół.)

A przy tym jeszcze próbowałam ją troche uspokoić, gilgotać czy głaskać. Nie pomogło.
Myślałam też, że jej się chce spać bo zwykle tak mnie gryzie wieczorami.
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
 
 
 
asiek72 
frida



Mój labrador: frida
Pomogła: 17 razy
Wiek: 46
Posty: 5419
Skąd: kielce
Wysłany: 2011-06-22, 11:56   

Roksik napisał/a:
Nie dostała kiełbaski do karmy, tak jak zawsze na dobranoc

Roksik, myślisz,że ona wie,że brak kiełbasy w karmie to kara?
_________________

 
 
 
Roksik 
22 kg ciacha ! <3



Mój labrador: Lucy
Wiek: 19
Posty: 476
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2011-06-22, 12:00   

asiek72, tak, bo zawsze dostawała ją w nagrode za grzeczność. Od 4 tygodni tak postępujemy.
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
 
 
 
asiek72 
frida



Mój labrador: frida
Pomogła: 17 razy
Wiek: 46
Posty: 5419
Skąd: kielce
Wysłany: 2011-06-22, 12:08   

Roksik napisał/a:
np. zamknęliśmy ją w kotłowni na 5 minut

chyba nie tędy droga. Na takie zachowania musisz reagować natychmiastowo :tak: a nie po czasie- pies wtedy kompletnie nie wie, o co Ci chodzi...to tak, jak z załatwianiem psich potrzeb- ktoś kiedyś mówił,że jak przychodzisz do domu i widzisz,że nasikane- to musisz psu mordkę wsadzić do siuśków i on będzie wiedział,że tego nie wolno- nic bardziej mylnego. Że co będzie rozumieć?? Nic. Po czasie nic nie wskórasz- na tego typu zachowania musisz reagować od razu, żeby pies skojarzył ZARAZ. Przy takim podgryzaniu- proponuję Ci od razu odwrócić jej uwagę zupełnie czymś innym np. jak masz w pobliżu zabawkę np. piłeczkę- to pobaw się z nią piłką- rozumiesz...musisz zająć ją zupełnie czymś innym, czymś co ją zainteresuje.

[ Dodano: 2011-06-22, 12:11 ]
Roksik napisał/a:
tak, bo zawsze dostawała ją w nagrode za grzeczność.

ale ona Cie podgryza np. rano- a Ty jej nie dasz wieczorem- więc jak ona ma skojarzyć,że to było za coś co robiła kilka godzin temu? Pies to nie człowiek- on nie pamięta, co było kilka minut temu- dlatego albo ją nagradzasz za dobre zachowanie- natychmiast, albo nie nagradzasz w ogóle.
_________________

 
 
 
Roksik 
22 kg ciacha ! <3



Mój labrador: Lucy
Wiek: 19
Posty: 476
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2011-06-22, 12:15   

asiek72, pisałam, że ona ma takie ataki tylko wieczorami i to zwykle przed jedzeniem/spankiem
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
 
 
 
AnIeLa 
Anka



Mój labrador: Asior
Pomogła: 12 razy
Wiek: 31
Posty: 3277
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2011-06-22, 14:45   

Roksik, nie zmienia to faktu, że Lucy nie wie że brak kiełbasy to za to że pogryzła ;)

Pies nie człowiek. Nie myśli tak jak my. ;)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA