Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Odchudzanie labka
Autor Wiadomość
Ewelinka22 
30 kg Troskliwego Misia



Mój labrador: Yoko, Boni
Pomogła: 43 razy
Wiek: 33
Posty: 30731
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2011-03-24, 09:04   

Evela, zgadzam się z tobą. Mojej mamie udało się na PPP odchudzic Boni, która w ciągu pół roku zgubiła 6kg :)
_________________
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

— Mark Twain
 
 
 
Evela 
Psiarz pełną parą



Mój labrador: Lorena i Jamnior Nitka
Pomogła: 10 razy
Posty: 2534
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2011-03-24, 09:15   

Ewelinka22, oczywiście że się da, ale wymaga to dwa razy więcej poświęcenia i konsekwencji niż przy karmieniu odchudzającą karmą
_________________
https://lh3.googleusercontent.com/-j6h8oK-mHrI/UG8dRUlWxuI/AAAAAAAAJKo/1xJQTDsghSY/s460/banner.gif
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
 
 
lidia509 
Lidia&Suria



Mój labrador: SURIA
Pomogła: 10 razy
Wiek: 38
Posty: 5281
Skąd: Szczecin/Marianowo
Wysłany: 2011-03-24, 09:45   

grebol napisał/a:
ruch to najlepszy sposob walki z nadwaga,a dieta to tylko dodatek

Nie zawsze, Suria ma bardzo duzo ruchu, chodzi na dlugie spacery, biega po duzym ogrodzie (moj ojciec ciagle sie z nia bawi w berka, rzuca kijki, gra w pilke). Tylko gdy pada ma mniej ruchu. Mimo to raz tyje, raz chudnie, a tyje wtedy gdy najbardziej trzeba zeby schudla :pada:

Kajzera napisał/a:
najlepszy sposób na wyrzeźbienie pięknej sylwetki u labka to pływanie

Tego Surii wlasnie nie brakuje. Tylko zimowa pora miala przerwe, bo zimno i jezioro dopiero rozmarzlo (w zeszla niedziele bylo jeszcze do polowy zamarzniete).

Czasem denerwuja mnie komentarze typu, ze wlasciciel nie dba, do jakiego stanu doprowadzil psa, itp. Malo kto zastanowi sie nad tym, ze kazdy pies (jak czlowiek) ma inny organizm. Jeden jest bardziej krepy, drugi wyglada jak szczylek. I czesto nie ma znaczenia ile jedzenia sie daje i ile ma ruchu, i tak jest za gruby, bo tak juz ma. Gdybym przekarmiala swojego psa, albo wiezila go w domu bez ruchu, to nie prosilabym o pomoc, bo wiedzialabym co robie nie tak. Jak widac nie tylko ja mam problem z odchudzeniem swojego psa.
Gdy ide z Suria na spacer czasem slysze glupie komentarze jaki ten labrador "duzy". Joanna K widziala Surie i sama stwierdzila, ze wyglada normalnie. Ja jednak wiem, ze wazy za duzo i nie mozemy sie pozbyc wiszacego brzucholka ;)
_________________
"Mój piesek - serduszko u moich stóp" - Edith Wharton
Zapraszamy do galerii!
 
 
 
pokraka 
madzia



Mój labrador: Bora, Dyzio
Posty: 7
Skąd: warszawa
Wysłany: 2011-03-24, 13:47   

moja Borka też zawsze była dużą dziewczynką (po mamusi:)) a po zimie i Acanie z rybą zrobiła się jeszcze większa, zwłaszcza w poziomie :confused:
doskonale Cię rozumiem bo nie jest przyjemnie gdy słyszy się komentarze "o jaki tłusty pies!" i wiem, że odchudznie ruchliwej, wiecznie głodnej kluski nie jest łatwe
my chyba spróbujemy Satiety Supportem się wesprzeć, bo zwykłe lightowe karmy, których wcześniej próbowałyśmy nie dały żadnego efektu
trzymamy kciuki za Surię ;)
 
 
Ewelinka22 
30 kg Troskliwego Misia



Mój labrador: Yoko, Boni
Pomogła: 43 razy
Wiek: 33
Posty: 30731
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2011-03-24, 13:48   

pokraka, Może Dyziu pomoże wam w odchudzaniu dziewczyny ;) Trzymam kciuki :)
_________________
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

— Mark Twain
 
 
 
lidia509 
Lidia&Suria



Mój labrador: SURIA
Pomogła: 10 razy
Wiek: 38
Posty: 5281
Skąd: Szczecin/Marianowo
Wysłany: 2011-03-24, 14:07   

pokraka napisał/a:
doskonale Cię rozumiem
pokraka napisał/a:
trzymamy kciuki za Surię

Dziekuje :*
_________________
"Mój piesek - serduszko u moich stóp" - Edith Wharton
Zapraszamy do galerii!
 
 
 
Rinuś 
Kasia, Brutus & Salma



Mój labrador: Brutus & Salma
Pomogła: 20 razy
Wiek: 32
Posty: 6996
Skąd: Toruń
Wysłany: 2011-03-24, 19:11   

to zmniejszcie dawki karmy...skoro tyje mimo biegania to znaczy, że dostaje za dużo karmy i musi dostawać jej mniej. Kojarzycie jak wygląda miarka od Acany?
mniej więcej wygląda tak:


Brutus dostaje niecałą taką miarkę dziennie, chyba że naprawdę biegał sporo to dostaje 1,5 do 2 miarek.
I chudnie i ja nie uważam że go głodzę, to dla jego dobra.
_________________
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem zniszczy doświadczeniem."
----
 
 
 
grebol 


Mój labrador: elvis
Wiek: 41
Posty: 106
Skąd: łódz
Wysłany: 2011-03-24, 19:19   

no coz.nie ma innego wyjscia niz kontrolowac wage psa.jak kupilismy elvisa mial wielki brzuch,ledwo chodzil.a teraz....maszyna do biegania,a je sporo,ale ruchu ma mnostwo i to jest chyba wlasciwa droga do sukcesu.nie za bardzo moge uwierzyc ze pies mimo diety i duzej dawki ruchu nabiera masy..... ciekawe co znaczy dla niektorych wlascicicieli duza dawka ruchu????dla mnie to minimum 2godz biegania psiaka kazdego dnia a weekend spacer tak 10-15km,bez wzgledu na pogode
 
 
Rinuś 
Kasia, Brutus & Salma



Mój labrador: Brutus & Salma
Pomogła: 20 razy
Wiek: 32
Posty: 6996
Skąd: Toruń
Wysłany: 2011-03-24, 19:49   

grebol, o to dobre pytanie... i nie odnoszę się nikogo z forum żeby nie było :)
Dla mnie sporo ruchu, to 2h spacer dziennie połączone bieganie (sprint) i pływanie plus do tego aportowanie. Dla innych sporo ruchu to aport przez pół h...
Nie znoszę wiszących brzuchów u psów,dlatego pracujemy nad tym.

Ktoś równie dobrze może iść też na 3h spaceru ale pies nie biega tylko spaceruje od krzaczka do krzaczka, takim sposobem się nie schudnie.
_________________
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem zniszczy doświadczeniem."
----
 
 
 
grebol 


Mój labrador: elvis
Wiek: 41
Posty: 106
Skąd: łódz
Wysłany: 2011-03-24, 20:25   

Rinus albo siedzi obok wlasciciela gdy ten rozmawia z drugim czlowieczkiem.spacer trwa 2godzinki,a ruchu jest ze ho ho ;) .biegam sobie teraz z elvisem,na razie krotkie dystanse,to ja odpadam :) .ja mimo sporej wagi(ponad 100kg)lubie aktywnie spedzac czas,chce aby elvis byl moim towarzyszem w czasie dlugich spacerow,jazdy na rowerze i wieczornych przebiezek.niestety na moim osiedlu dominuja okraglutkie labki,a moj elvis czesto wzbudza sensacje"czemu on taki chudy,chory jest????".kurde on wazy 35kg,jest prostokatny a nie kwadratowy :razz: czy to zle????
 
 
moniab 
Monika



Mój labrador: Bluetooth
Pomogła: 20 razy
Wiek: 41
Posty: 8868
Skąd: Zgierz
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-03-25, 10:45   

A pro po ruchu to też jest różnie. Dla mojego nawet 30 minut aportowania to byłoby zabójstwem. Każdy dłuższy spacer też kończyłby się dla niego dużym cierpieniem. Mimo minimalnych i okrojonych zabaw ruchowych nie ma problemów z wagą. Trzymanie się konsekwentne dawki dziennej karmy, odnosi rezultat.
_________________
Zbij wszystkie lustra, a staniesz się piękną. Pamiętaj jednak, że w kropli swojej łzy też można się zobaczyć.
 
 
 
gusia1972 



Mój labrador: Kala
Pomogła: 11 razy
Wiek: 47
Posty: 3962
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-03-25, 11:18   

ruch ruchowi nie równy ... uważam że 30 min wyjście na aportowanie piłeczki więcej daje niż 2 godziny spaceru tylko węszącego zapaszki otoczenia

ja mam inny problem i chyba nic z nim nie poradzę ... co cieczka Kala troszkę tyła ... potem to bez problemu gubiła ale ostatnie 2 cieczki były problematyczne każda zakończona ciążą urojoną ... Kali został jakby brzuszek ...
ma sporo ruchu, ma ograniczone jedzenie - ograniczone i od jakiegoś czasu light ... dostaje od dawna karmę jak dla psa 25 kg ... waży 32

w ocenie na macanie żebra są wyraźnie wyczuwalne, tłuszczu prawie nie ma ... a ma ten wiszący brzuszek z tłuszczykiem przez co wygląda grubo :(

zrobiłam jej nawet badanie na tarczycę ... wyniki super, bardzo niski choresterol ...

jak się pozbyć takiego brzuszka ??
a może sie do rodziny dostosowała ?? ;) u nas wszyscy mamy brzuszki jakieś :D
_________________

 
 
 
Rinuś 
Kasia, Brutus & Salma



Mój labrador: Brutus & Salma
Pomogła: 20 razy
Wiek: 32
Posty: 6996
Skąd: Toruń
Wysłany: 2011-03-25, 11:20   

Monia a pływanie?psom z dysplazją nie zaszkodzi,chociaż jeśli piszesz że nie macie problemów z wagą to ok.:-)
_________________
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem zniszczy doświadczeniem."
----
 
 
 
moniab 
Monika



Mój labrador: Bluetooth
Pomogła: 20 razy
Wiek: 41
Posty: 8868
Skąd: Zgierz
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-03-25, 11:31   

Rinuś napisał/a:
Monia a pływanie?

To jedyny sport, który on uprawia bez ograniczeń. Jednak na jego stawy kąpiel w zimie albo wczesną wiosną też nie wskazana, ze względu na temperaturę wody :(

[ Dodano: 2011-03-25, 11:33 ]
gusia1972 napisał/a:
jak się pozbyć takiego brzuszka ??
a może sie do rodziny dostosowała ?? ;) u nas wszyscy mamy brzuszki jakieś :D

rotfl
Aguś Twoja Kala to ostatni pies o którym bym powiedziała, że może mieć problemy z nadwagą. Ona taka "wyczynówka"...
_________________
Zbij wszystkie lustra, a staniesz się piękną. Pamiętaj jednak, że w kropli swojej łzy też można się zobaczyć.
 
 
 
gusia1972 



Mój labrador: Kala
Pomogła: 11 razy
Wiek: 47
Posty: 3962
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-03-25, 13:01   

moniab, ale brzuszek ma :)

ale może ja się czepiam bo się napatrzyłam na chude laby niemieckie :pada:
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA