Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Straszny smród - od czego?
Autor Wiadomość
nathaliena 
Natalia



Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki) & czeko labstaff Goya
Pomogła: 10 razy
Posty: 4594
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-03-14, 13:05   Straszny smród - od czego?

Jakiś czas temu wyczuliśmy, że w domu strasznie śmierdzi, wszystko przeszukaliśmy, okazało się, że to legowisko Abisa, smród specyficzny, jak z wysypiska śmieci- nie wiem. Stwierdziliśmy, ze może w coś wdepnął i dlatego. Niestety dziś znów się to potórzyło, nagle w kuchni strasznie zaczeło śmierdzieć, po czym Abis zaczął wylizywac podłogę, później siebie. Więc niestety to on tak śmierdzi, nie wiem od czego, nie ma opcji, zeby w coś wdepnął, to od niego. Nie zauważyłam żadnej wydzieliny, ale smród jest straszny. Zdarzyło się to może 3 raz, skojarzyło nam się, ze już keidyś była taka sytuacja, ale nie przyszło nam do głowy, ze do od niego.
Abis jest kastrowany,w maju skończy dwa lata, nigdy nie miał żadnych problemów zdrowotnych. Czy ktoś miał podobny problem?
_________________
Ce qu'ily a de mieux l'homme, c'est le chien.
 
 
 
C3L4 



Mój labrador: Keizo Alkinoos
Wiek: 30
Posty: 1211
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: 2011-03-14, 13:22   

Miał wyciskane gruczoły okołoodbytowe?
_________________
PitaPata Dog tickers
refresz.blogspot.com
 
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Pomogła: 47 razy
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-14, 13:22   

nathaliena, z może se bączka puścił ;) :niepowiem:
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
AnIeLa 
Anka



Mój labrador: Asior
Pomogła: 12 razy
Wiek: 31
Posty: 3277
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2011-03-14, 13:24   

nathaliena, może gruczoły?
_________________

 
 
nathaliena 
Natalia



Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki) & czeko labstaff Goya
Pomogła: 10 razy
Posty: 4594
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-03-14, 13:31   

C3L4 napisał/a:
Miał wyciskane gruczoły okołoodbytowe?
nie, nie miał, też o tym myślałam właśnie..
Arleta napisał/a:
może se bączka puścił
nie, to nie to, nie ten smrodzik, wiem jakie bączki mój syn puszcza, to nie to rotfl
_________________
Ce qu'ily a de mieux l'homme, c'est le chien.
 
 
 
C3L4 



Mój labrador: Keizo Alkinoos
Wiek: 30
Posty: 1211
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: 2011-03-14, 13:35   

My jakieś 3 tygodnie temu mieliśmy coś podobnego. Spaliśmy i nagle dziwny zapach, a Keizo zaczął się lizać. Na drugi dzień od razu do weta. Okazało się, że zbyt wiele tego w gruczołach nie było jednak podejrzewam, że część się wylała na podłogę. O 1 czy 2 w nocy spacer z psiakiem i wietrzenie pokoju - bezcenne!!
nathaliena, udałbym się do lekarza. Wyciskanie trwa minutkę, a może znacznie pomóc.

Zapach z gruczołów, a zapach porządnego pierda rotfl to wielka różnica. :D :D :D
_________________
PitaPata Dog tickers
refresz.blogspot.com
 
 
 
nathaliena 
Natalia



Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki) & czeko labstaff Goya
Pomogła: 10 razy
Posty: 4594
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-03-14, 13:41   

C3L4 napisał/a:
udałbym się do lekarza
tak też zrobię, mam nadzieję, ze to te gruczoły, a nie coś poważniejszego. Mam nadzieję, ze Abis dopuści weta do swojej doopki :pada:
_________________
Ce qu'ily a de mieux l'homme, c'est le chien.
 
 
 
jamar 
jamar


Mój labrador: Gaja
Pomogła: 3 razy
Posty: 277
Skąd: z fotela
  Wysłany: 2011-03-14, 15:04   

witam serdecznie . Moja "prawie" labka od 1,5 roku ma problem z gruczołami okołoodbytniczymi. Wizyta raz w miesiącu u weta. i po problemie :)przedtem zapach był nieziemski, teraz już mam wyczulony węch. Czuję "zapowiedź" problemu.[/quote]
_________________
jamar67
 
 
oleska2803 



Mój labrador: Snickers
Pomogła: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 636
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-03-14, 15:14   

to pewnie gruczoły, ja miałam taki przypadek w zeszłym miesiącu, siedzę sobie z młodym i nagle smród taki trochę zepsutej ryby, młody spał, ale jak się obudził od razu zaczął lizać się po pupie. Poszliśmy na drugi dzień do weta i okazało się wszystko ok, sam sobie te gruczoły oczyścił, ale warto sprawdzić żeby nie zrobiło się zapalenie.
_________________
Zapraszamy do pysznej galerii Snickersa ;)
labradory.info/viewtopic.php?t=15915 oraz na nadmorskie spotkania psiaków
dogosfora.doprzodu.com/index.html
 
 
SzySzka 



Mój labrador: Pestka
Wiek: 32
Posty: 91
Skąd: Zielona Góra/Norge
Wysłany: 2011-12-09, 22:31   

Witam,

Od pewnego czasu maMY podobny problem. Ni stad ni zowąd Pesia zaczyna strasznie cuchnac (np. siedzac na dywaniku), po czasie sama to zauwaza ... odchodzi... powącha... i ucieka od tego miejsca :( Swintucha... a w domu niemiłosierny smród. Na początku zbagatelizowałam sprawe, bo myslalam ze baka poscila, bo podobnie reaguje jak go pości - czyt. Ucieka i oglada sie za swoja dupka ze zdziwienie "a co to" :D
Moj Michal zaczal ja wpuszczac na lozko do sypialni i pewnego razu zauwazylam, ze ten sam smrod towarzyszyl jej z czym co pocieklo z tylka. Oczywiscie kapa i posciel momentalnie do prania.
Wczoraj... siedziala przy nas w salonie ... zaczal sie wydzielac podobny zapach... odgonilam ja... i zobaczylam na panelach wydzieline, dosc sporo jej bylo ... po zebraniu na papier miala lekkie zabarwienie brazowawe. Smrod okropny ... przy okazji wytarlam jej tylek bo byla uswiniona, nastepnie chodzila ze sztywnymi nogami i ogonem u gory i tak sie skladala jakby chciala zrobic kupke na srodku salonu. Michal szybko z nia wylecial na dwor... ale nic nie zrobila. Przyszla zadowolona i legla na dywan.

Czy to możliwe ze ona sama to sobie oczyszcza i to tak wypływa? Ostatnio zdarza sie to czesto, jest to meczace bo smierdzi okropnie i zdarza jej sie to tez w rożnych miejscach :(( ... dodam ze nie czyściłam jej nigdy tych gruczołów.
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Pomogła: 47 razy
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-09, 22:37   

SzySzka, niech lepiej weterynarz oczyści jej gruczoły, zrobi to dokładniej.
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
AnIeLa 
Anka



Mój labrador: Asior
Pomogła: 12 razy
Wiek: 31
Posty: 3277
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2011-12-09, 22:39   

SzySzka, to gruczoły się oczyszczają.
_________________

 
 
SzySzka 



Mój labrador: Pestka
Wiek: 32
Posty: 91
Skąd: Zielona Góra/Norge
Wysłany: 2011-12-09, 22:48   

Teraz na święta mam już wizytę umówiona u weta w PL, wiec powiem mu o tych gruczolach, bo zdarza sie to kurcze co 2 tyg, nieraz 3 ... a pralka nie nadarza, poslanie smierdzi. Wlasnie - ide wyciagnac jej kocyk i kapke z pralki.
Dziekuje za odp, a mam pytanie jeszcze. Wyzej oleska2803, napisala, ze moze sie zrobic zapalenie, a czym ono sie objawia?
 
 
rafi8080 
Ania-Rafał Kochana Psina Gamiś



Mój labrador: Gamza
Pomógł: 5 razy
Posty: 3363
Skąd: LBN
Wysłany: 2011-12-09, 23:02   

SzySzka napisał/a:
a czym ono sie objawia?

Właśnie tym że śmierdzi specyficznie
Gamzie czyścili kiedyś jakimś fioletem i zapuszczali antybiotyk

[ Dodano: 2011-12-09, 23:13 ]
SzySzka, Gruczoły powinny się opróżniać same przy oddawaniu kału my zaczęliśmy dawać od czasu do czasu kostki i problem znikną gruczoły wyciskają się same =)
 
 
SzySzka 



Mój labrador: Pestka
Wiek: 32
Posty: 91
Skąd: Zielona Góra/Norge
Wysłany: 2011-12-09, 23:36   

rafi8080,

Hmmm... no właśnie Pestka codziennie dostaje 1 kość do gryzienia, jak wychodzimy do pracy na 8h (konga rozpracowuje za szybko), nieraz się zdarzy ze dostanie tez 2 wieczorem. Sa to takie hmm... nie typowe kości (giczolki) jakie w zoologu można kupić w PL, a takie prasowane, albo biale ... wszystkie te takie twarde, ktore meczy nawet 5h. Innych tu nie mamy.
Tak sie wlasnie zastanawiam, czy one na to nie wpływają? (Chyba mogłabym powiązać te fakty ze soba, ze od kiedy dostaje te kosci to tak sie dzieje. Przyznam ze dostaje ich duzo, bo jak wychodzimy rano do pracy to tak mi jej szkoda, ze musi zostac to jej dajemy, zeby sie zajela). Tylko, ze przy dawaniu tych kosci powinna sobie przy wydalaniu oczyszczać te gruczoły, tak jak mówisz, tylko ze jej się to robi w domu.
No nic ... za niecałe 2 tyg mam wizytę, to sprawę załatwimy raz dwa. Dziekuje
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA