Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
MAM PROBLEM Z MOIM 12 LETNIM CARLOSKIEM, PROSZĘ O POMOC.
Autor Wiadomość
karpik 


Posty: 7
Skąd: Słubice
Wysłany: 2011-03-01, 21:27   MAM PROBLEM Z MOIM 12 LETNIM CARLOSKIEM, PROSZĘ O POMOC.

Cześć, przepraszam Was jeśli post umieściłem w niepoprawnym miejscu ale mam pewien problem i potrzebuję pomocy.

Mój 12 letni Labrador "Carlosek" ma dziwny problem z apetytem. Od jakiegoś niedługiego czasu miał zmniejszony apetyt. Był jakby niespokojny, nie chciał za bardzo jeść. Byliśmy u weterynarze, jednak stan zdrowia nie wskazuje na nic niepokojącego. Zgodnie z moimi przemyśleniami, weterynarz wspomniał, że może być to spowodowane rują u suk. Jak wiadomo ma to różny wpływ na zachowanie naszych psiaków.

Od kilku dni apetyt jakby wrócił jednak pies nagle zaczął niechętnie jeść z miski. Ma tą miskę praktycznie przez całe życie, a zaczął jeść z niej niechętnie. Kiedy zamieniłem miskę na inną, było podobnie. Kiedy podałem mu karmę z ręki lub wysypałem np. na gazetę - zjadł od razu. Śmiesznym zjawiskiem jakie towarzyszyło temu wszystkiemu było szczekanie na miskę i "czekanie" psa aż ktoś podjedzie i "coś z tym zrobi".

Proszę, doradźcie jaka może być przyczyna tego zachowania? Niepokoję się mimo, że pies nie gorączkuje, jest ruchliwy i aktywny jak zawsze. Carlos jest w niebywale świetnej kondycji jak na swój wiek. Każdy z weterynarzy jest zawsze pełen podziwu dla jego wyglądu i zdrowia w tym wieku. Mimo wszystko, każde "niecodzienne" zjawisko wywołuje u mnie duży niepokój ze względu na wiek mojego ukochanego psiaka.
 
 
troskliwa 
Ania


Mój labrador: ABI vel Bożenka
Pomogła: 29 razy
Wiek: 49
Posty: 2347
Skąd: WROCŁAW
Wysłany: 2011-03-01, 21:51   

Moze psiak zaczyna miec problemy ze wzrokiem jakies zaburzenia widzenia , nic mi nie przychodzi innego do glowy
 
 
bisia 
Buś* ...pamietam


Mój labrador: to już siwobrody czarnuszek....
Pomogła: 2 razy
Posty: 1417
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 2011-03-01, 21:52   

karpik, Twój seniorek jest już w takim wieku, że ja tolerowałabym pewne jego 'zachcianki' i skoro na tę chwilę chce jeść tylko z ręki to dawałabym mu z reki :) Oczywiście staraj się by posiłki wróciły do normy....inna miska, inne miejsce stawiania miski...a przede wszystkim w tej nowej misce coś co urozmaici normalne jedzenie ...jakiś super smaczek który nie pozwoli mu odejść od pełnej miski :)
_________________
"Wierność psa jest bezcennym darem nie mniej zobowiązującym niż ludzka przyjaźń" /Konrad Lorenz/
 
 
monta 


Mój labrador: Ufi(*),Rose,Awra,Zumi
Pomogła: 14 razy
Posty: 2315
Skąd: Toruń
Wysłany: 2011-03-01, 22:02   

poproszę o fotki seniora :) mam nadzieje ,że apetyt mu szybko wróci =)
 
 
Szalej 
Dominika



Mój labrador: Hake / Bliska
Pomogła: 18 razy
Posty: 4657
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2011-03-01, 22:16   

Też się podłączam do prośby o jakieś fotki :tak: Piękny wiek.
Mój Hake ma 8 lat, a też już zaczyna mieć swoje zachcianki i troche mu już daruje ale podpisuje się pod tym co napisała bisia szczególnie do jakiegoś dosmaczenia rotfl
_________________
Jeśli coś wogóle jest warte robienia, jest warte robienia tego DOSKONALE.
 
 
karpik 


Posty: 7
Skąd: Słubice
Wysłany: 2011-03-01, 22:26   

Szalej napisał/a:
Też się podłączam do prośby o jakieś fotki :tak: Piękny wiek.
Mój Hake ma 8 lat, a też już zaczyna mieć swoje zachcianki i troche mu już daruje ale podpisuje się pod tym co napisała bisia szczególnie do jakiegoś dosmaczenia rotfl


monta napisał/a:
poproszę o fotki seniora :) mam nadzieje ,że apetyt mu szybko wróci =)


Być może są to zwykłe zachcianki mojego kochanego seniora. Poszukam jakiś zdjęć i postaram się coś tutaj wrzucić. Pomyśle może nad zmianą karmy, zostając jednak przy Royal'u.

Piesek mieszka u rodziców na zachodzie Polski. Chciałbym zabrać go np. na 2 miesięczne wakacje do W-wy jednak troszkę się obawiam aby nie przysporzyć mu problemów z takimi wakacjami. Cholernie mi go brakuje, chciałbym spędzić z nim dużo czasu. Mam samochód także podróż nie powinna być problematyczna, lubi zresztą jeździć. Był u mnie w 2009 roku i do dziś pamiętam nasze dłuuuggiieee spacery nad Wisłą. Jak myślicie, nie skrzywdzę go zabierając na wakacje do W-wy? Wiadomo, że jest bardzo związany z moim rodzinnym domem ale zwyczajnie mi go brakuje i długich, aktywnych spacerów we dwoje:)
 
 
Szalej 
Dominika



Mój labrador: Hake / Bliska
Pomogła: 18 razy
Posty: 4657
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2011-03-01, 23:00   

karpik, na dwoje babka wróżyła, może się tą podróżą zwyczajnie nie przejąć, a może naprawde przysporzyć kłopotów.
Z własnego doświadczenia ( ale to tylko mój pies, więc nigdy nie wiadomo, jak zachowa się twój) zabrałam Hakera z wawy pod Wrześnie na wypad z labradorami w założeniu na tydzień, jednak mimo, że przez pierwszze godziny było super ( on uwielbia jazde etc) później była masakra. Mam najspokojniejszego psa na świecie i nigdy bym się po nim nie spodziewała takiej reakcji, tymbardziej, że wcześniej już wyjeżdzał. Mianowicie po dojechaniu do ośrodka tak się zestresował (mimo, że był ze mną a przecież mieszkam z nim na codzień) że dostawał ataków paniki, lęku separacyjnego i paraliżów. To był maksymalny stres, pies leżał w jednym miejscu i nie mógł/nie chciał się podnieść a w zyciu bym go o coś takiego nie podejrzewała, był z drugim psem który jest jego super przyjacielem ale nic nie pomagało, w końcu nasza wycieczka zakończyła się po niecałych 24 godzinach i tępie ekspresowym wróciliśmy do warszawy.
Wszystko zalezy jak bardzo pies jest przywiązany do swojego ukochanego właściciela, nie wiem. Ale wszystkie inne psy które były na zlocie zachowywały się normlanie, adoptowane psy w DT czy DS też zachowują się normalnie, więc nie wiem, od czego to zależy :ups:
_________________
Jeśli coś wogóle jest warte robienia, jest warte robienia tego DOSKONALE.
 
 
monta 


Mój labrador: Ufi(*),Rose,Awra,Zumi
Pomogła: 14 razy
Posty: 2315
Skąd: Toruń
Wysłany: 2011-03-01, 23:20   

karpik napisał/a:
Wiadomo, że jest bardzo związany z moim rodzinnym domem ale zwyczajnie mi go brakuje i długich, aktywnych spacerów we dwoje:)

Jeśli tak jest to pomyśl bardziej o psie a nie o sobie, poza tym jeśli on ma 12 lat to z aktywnymi spacerami trzeba uważać .Pojedź do niego-zmiana miejsca zamieszkania w tym wieku na 2 miesiące to nic dobrego dla starszego psa
  
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Pomogła: 33 razy
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-01, 23:25   

karpik napisał/a:
Chciałbym zabrać go np. na 2 miesięczne wakacje do W-wy
Ja bym tego nie robiła.Pies nie rozumie że wróci, dla niego to rozłąka na zawsze i może źle znosić takie wakacje.Ma swój dom, swoich ludzi, miejsca, przyzwyczajenia .Nowy świat, ludzie, inne dźwięki to stres.Młody pies to jakoś zniesie, dorosły może przeżyć traumę.
Wiem że tęsknisz i byś chciał, ale Twoje chciejstwo nie powinno się przedkładać nad dobro psa.
_________________

 
 
 
karpik 


Posty: 7
Skąd: Słubice
Wysłany: 2011-03-01, 23:37   

monta napisał/a:
karpik napisał/a:
Wiadomo, że jest bardzo związany z moim rodzinnym domem ale zwyczajnie mi go brakuje i długich, aktywnych spacerów we dwoje:)

Jeśli tak jest to pomyśl bardziej o psie a nie o sobie, poza tym jeśli on ma 12 lat to z aktywnymi spacerami trzeba uważać .


Przemyślę jeszcze kwestię wakacji w W-wie. Przyznam jednak, ze ostatnie wyjazdy Carlosa sprawiły mu wiele radości. Był np. kilka dni w górach, gdzie wyszalał się za wszystkie czasy. Ze spacerami - nic na siłę. Carlos uwielbia jednak szalec po lesie, tarzać się w lisciach, śniegu czy trawie... Nigdy nie chce wracać do domu tylko buszuje wśród natury i widzę, że jest szczęśliwy. Dobrze wiem kiedy ma dosyć jednak jestem pełen podziwu jak np. nurkował i "pływał" w śnieżnych zaspach czy biegał leśnymi ścieżkami.

[ Dodano: 2011-03-02, 20:42 ]
Kilka fotografii Carloska, które miałem pod ręką. Były zrobione w okolicach kwietnia 2010. Wiele się jednak nie zmienił mój Seniorek:)







 
 
troskliwa 
Ania


Mój labrador: ABI vel Bożenka
Pomogła: 29 razy
Wiek: 49
Posty: 2347
Skąd: WROCŁAW
Wysłany: 2011-03-05, 10:10   

karpik i ty mowisz ze on ma 12 lat :oooo: wyglada rewelacyjnie
 
 
karpik 


Posty: 7
Skąd: Słubice
Wysłany: 2011-03-05, 15:33   

Mój Carlos urodził się dokładnie 5 stycznia 1999 r. Jakby nie patrzeć, 12 urodziny miał w styczniu tego roku (chyba, że źle liczę?). Czasami jak spojrzy się na mnie swoimi czarnymi ślepiami - wygląda jak szczeniak, a często ktoś kto spotyka go po raz pierwszy mówi: "Piękny pies, młody jeszcze?". Jestem przeszczęśliwy i spokojny o to, że zdrówko mu dopisuje i trzyma się tak dobrze. Wspomnę tylko, że jest po 2 operacjach biodra i jednej operacji kolana. Na szczęście było to dość dawno, jestem zadowolony z efektów:)
 
 
Ewelinka22 
30 kg Troskliwego Misia



Mój labrador: Yoko, Boni
Pomogła: 43 razy
Wiek: 32
Posty: 30731
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2011-03-05, 16:22   

karpik, Pięknie wygląda :tak:
_________________
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

— Mark Twain
 
 
 
Olga47 


Pomogła: 2 razy
Posty: 460
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-03-05, 16:51   

Hej wiem jak można by rozwiązać problem z niechętnym jedzeniem. Nic nie działa bardziej mobilizująco jak konkurencja do michy :)
 
 
karpik 


Posty: 7
Skąd: Słubice
Wysłany: 2011-03-05, 17:05   

Olga47 napisał/a:
Hej wiem jak można by rozwiązać problem z niechętnym jedzeniem. Nic nie działa bardziej mobilizująco jak konkurencja do michy :)


Na pewno w wielu przypadkach mobilizacja będzie bardzo duża. Carlos jest jednak taki, że usiadłby obok i poczekał na swoją kolej. Popatrzałby na mnie swoim smutnym, powalającym wzrokiem i nawet gdyby inny czworonóg zabrał mu przysmak lub miskę spod pyska, nie zareagowałby w żaden sposób tylko spokojnie czekał lub poszedł w swoją stronę:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA