Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Co kochamy w labkach , a co nas denerwuje ?
Autor Wiadomość
Evela 
Psiarz pełną parą



Mój labrador: Lorena i Jamnior Nitka
Pomogła: 10 razy
Posty: 2534
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2010-12-19, 10:20   Co kochamy w labkach , a co nas denerwuje ?

Mam trudne pytanie do labomaniaków :) Pierwsza część zapewne z nie przyniesie większego trudu, zaś druga jest dosyć kontrowersyjna.
Pamiętam jak niegdyś powiedziałam , że labradory nie mają tylko zalet ale i wady i się gromy posypały ...
A jak Wy uważacie ?
_________________
https://lh3.googleusercontent.com/-j6h8oK-mHrI/UG8dRUlWxuI/AAAAAAAAJKo/1xJQTDsghSY/s460/banner.gif
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
 
 
Ostaś 
Biszkoptowy zawrót głowy :)



Mój labrador: Harry (Wilcze Ługi)
Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Posty: 3390
Skąd: Wołomin
Wysłany: 2010-12-19, 10:26   

Jakieś tam te wady są, ale przecież nikt nie jest idealny.
A tak bez zastanowienia to bym powiedział że: te ich ciągoty do wszystkiego obwąchania, zobaczenia, sprawdzenia - jednym słowem, ta ich niepohamowana ciekawskość :D
_________________
"Czasem kompleksy biorą górę nad rozsądkiem.
Ale twoje porażki z sobą, to nie jest mój problem."
Eldo - Granice
 
 
 
Evela 
Psiarz pełną parą



Mój labrador: Lorena i Jamnior Nitka
Pomogła: 10 razy
Posty: 2534
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2010-12-19, 10:47   

Ostaś, heh no widzisz nie każdy tak uważa :) Znam takie otoczenie które uważa, że labrador jest psem idealnym!

Mnie osobiście przeszkadza ta ich nadprzyjacielskość , ucieczki do ludzi, dzieci, konieczność przywitania każdego spotkanego człowieka ....
_________________
https://lh3.googleusercontent.com/-j6h8oK-mHrI/UG8dRUlWxuI/AAAAAAAAJKo/1xJQTDsghSY/s460/banner.gif
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
 
 
Ostaś 
Biszkoptowy zawrót głowy :)



Mój labrador: Harry (Wilcze Ługi)
Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Posty: 3390
Skąd: Wołomin
Wysłany: 2010-12-19, 10:53   

Evela napisał/a:
Ostaś, heh no widzisz nie każdy tak uważa :) Znam takie otoczenie które uważa, że labrador jest psem idealnym!

Z ras które znam to się zgadzam :)
_________________
"Czasem kompleksy biorą górę nad rozsądkiem.
Ale twoje porażki z sobą, to nie jest mój problem."
Eldo - Granice
 
 
 
Evela 
Psiarz pełną parą



Mój labrador: Lorena i Jamnior Nitka
Pomogła: 10 razy
Posty: 2534
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2010-12-19, 10:53   

Ostaś napisał/a:
Z ras które znam to się zgadzam
eee to lepsze są jamniki :) ))
_________________
https://lh3.googleusercontent.com/-j6h8oK-mHrI/UG8dRUlWxuI/AAAAAAAAJKo/1xJQTDsghSY/s460/banner.gif
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
 
 
Ostaś 
Biszkoptowy zawrót głowy :)



Mój labrador: Harry (Wilcze Ługi)
Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Posty: 3390
Skąd: Wołomin
Wysłany: 2010-12-19, 10:54   

Evela napisał/a:
Mnie osobiście przeszkadza ta ich nadprzyjacielskość , ucieczki do ludzi, dzieci, konieczność przywitania każdego spotkanego człowieka

To w zasadzie zawiera się w tym co ja wymieniłem, ale wolę to że są przyjazne niż miało by być na odwrót :)

[ Dodano: 2010-12-19, 10:56 ]
Evela napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Z ras które znam to się zgadzam
eee to lepsze są jamniki :) ))

Na tym forum to dosyć kontrowersyjne stwierdzenie ;) :bad: :razz:
_________________
"Czasem kompleksy biorą górę nad rozsądkiem.
Ale twoje porażki z sobą, to nie jest mój problem."
Eldo - Granice
 
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Pomogła: 47 razy
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-19, 10:58   

Evela, już dawno myślałam o takim temacie.
każdy zachwala rasę, potem mamy pretensje, że labrador jest przedstawiany tylko jako pies kanapowy "idelany DLA dziecka" itp. W żadej książce o labach w sumie nie znalazłam informacji o tym jakie problemy idą z rasą, rzadko pisze i mówi się o wymaganiach. Rozumiem, że każdy pies, nawet z tej samej rasy jest inny, ale może warto o tym porozmawiać, może uda się znaleźć te "wspólne wady".
oprócz wszystkożerności to też bym tu dała tą ciekawośc- wszystko powąchać, z każdym się przywitać, wszędzie zajrzeć- nie każdemu to odpowiada i myślę, że może być odbierane jako wada.
woda- bez względu czy to jezioro czy kałuża będzie "zaliczona" co dla pedantów, którym przeszkadza błotko w domu może być nie do zaakceptowania.
oczywiście podkreślam, ze moja niunia jest IDEALNA rotfl :pada: (miłość jest ślepa?)
i choroby charakterystyczne dla rasy, ale o tym chyba każdy potencjalny właściciel laba (świadomy) będzie wiedział.
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
Evela 
Psiarz pełną parą



Mój labrador: Lorena i Jamnior Nitka
Pomogła: 10 razy
Posty: 2534
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2010-12-19, 10:58   

Ostaś napisał/a:
Na tym forum to dosyć kontrowersyjne stwierdzenie
nie boję się tego mówić. Wszyscy wiedzą doskonale że jamniki są moją największą miłością, nie wyobrażam sobie domu bez jamnika mimo że łatwe w wychowaniu nie są. Jednak charakter ciekawszy, co nie znaczy że labków nie kocham. Obie rasy są mi bliskie, choć jamnik bliższy.

[ Dodano: 2010-12-19, 11:01 ]
Arleta, dobrze napisane :)
Kiedyś zebrało mi się na filozofie i opisałam jak widzę labka .. nie wiem czy ktoś się z tym zgodzi czy też nie, wiadomo że każdy z nas ma swój własny sposób postrzegania danej rasy.
Ja będąc przyzwyczajona do jamników i lewków niałam problem z przestawieniem się na tak przyjacielski i otwarty charkater laba.

A tak widzę labradora
http://caninomundo.blog.o...2,ID416979325,n
_________________
https://lh3.googleusercontent.com/-j6h8oK-mHrI/UG8dRUlWxuI/AAAAAAAAJKo/1xJQTDsghSY/s460/banner.gif
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
 
 
Ostaś 
Biszkoptowy zawrót głowy :)



Mój labrador: Harry (Wilcze Ługi)
Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Posty: 3390
Skąd: Wołomin
Wysłany: 2010-12-19, 11:06   

Evela napisał/a:
Cytat:

Ostaś napisał/a:
Na tym forum to dosyć kontrowersyjne stwierdzenie

nie boję się tego mówić. Wszyscy wiedzą doskonale że jamniki są moją największą miłością, nie wyobrażam sobie domu bez jamnika mimo że łatwe w wychowaniu nie są. Jednak charakter ciekawszy, co nie znaczy że labków nie kocham. Obie rasy są mi bliskie, choć jamnik bliższy.

Ja oczywiście żartowałem :) mi osobiście też się podobają inne rasy psów, a właścicielem Labradora jestem trochę z przypadku :)
_________________
"Czasem kompleksy biorą górę nad rozsądkiem.
Ale twoje porażki z sobą, to nie jest mój problem."
Eldo - Granice
  
 
 
 
Evela 
Psiarz pełną parą



Mój labrador: Lorena i Jamnior Nitka
Pomogła: 10 razy
Posty: 2534
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2010-12-19, 11:08   

Ostaś napisał/a:
właścicielem Labradora jestem trochę z przypadku
ja też ... kupno Loreny nie wiązało się z miłością do rasy, nawet ze znajomością rasy się nie wiązało ...
_________________
https://lh3.googleusercontent.com/-j6h8oK-mHrI/UG8dRUlWxuI/AAAAAAAAJKo/1xJQTDsghSY/s460/banner.gif
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
 
 
Fauka 
I <3 my labrador retriever



Mój labrador: Lary
Pomogła: 6 razy
Wiek: 26
Posty: 1193
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-12-19, 14:33   

Mnie denerwuje nadgorliwość, nie chcę psa pogłaskać? nie ma sprawy, wepchnie się siłą na kolana przy okazji rozbijając mi nos. A jak to nie podziała to ukradnie i podrze ostatnią rolkę papieru w domu. Każdego chce obskoczyć, brutalnie przywitać, zwiewa do przechodniów więc spokojny spacerek w miejscu publicznym bez smyczy jest niemożliwy, dodatkowo jest uparty i wiecznie głodny, zeżre wszystko każdemu.
 
 
 
AnIeLa 
Anka



Mój labrador: Asior
Pomogła: 12 razy
Wiek: 31
Posty: 3277
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2010-12-19, 14:58   

Mnie wyprowadza z równowagi ten dźwięk który słyszę gdy przemieszczam się w mieszkaniu :P Takie jakby pazury po panelach. Siedzę w pokoju idę do kuchni (tup tup tup), z kuchni idę do sypialni (tup tup tup), później do pokoju (tup tup tup). Dzisiaj z rana TŻ się śmiał z tego, zrobię krok to już słyszę ten dźwięk. Jak mamy iść na spacer to mimo że TŻ tez się ubiera to za nim nie chodzi a za mną krok w krok jakby sprawdzał czy aby na pewno się Pańcia tez ubiera.


Kiedyś jak spaliśmy w tym samym pokoju co Asior a TŻ szedł do pracy czyli wstawał po 5.00 chwilę, pies śpi, TŻ idzie do łazienki, pies śpi, TŻ zamyka drzwi od łazienki, pies nie śpi tylko siedzi przy mnie i w nos mi dmucha, TŻ łapie za klamkę żeby wyjść z łazienki, Asior biegiem na posłanie i udaje, że śpi. TŻ się ubiera, pies śpi, TŻ w kuchni pies przy mnie znowu i mi prycha w nos żebym się obudziła. A ja twardo udaję, że śpię. Asior słysząc Pana że wychodzi z kuchni biegiem na posłanie i oczy zamknięte. Pan ubiera buty, bierze smycz woła psa Ten śpi oczywiście ;) . Po 3 zawołaniu otwiera oczy, patrzy na Pana podchodzi do łóżka i w ten nos znowu oddycha więc mówię : "Idź do pracy" Asior teatralnie wzdychał i szedł do Pana.
_________________

 
 
Evela 
Psiarz pełną parą



Mój labrador: Lorena i Jamnior Nitka
Pomogła: 10 razy
Posty: 2534
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2010-12-19, 15:41   

AnIeLa, hahahahah dobreee :) Wiesz u mnie jest podobnie. Mój TŻ zawsze się wkurza, bo Lorena wszędzie za mną tupta, gdziekolwiek nie idę ona tam jest. Śpi z nami w łóżku w nogach, ale rano jak Tż wstaje to ona biegiem na drugą poduchę i śpimy, mija trochę czasu i czuję że dmucha mi w twarz ... otwieram oko a tu czekoladowy nochal wciśnięty niemal w moją twarz. Zawsze mnie to rozczula i to akurat uwielbiam :)
_________________
https://lh3.googleusercontent.com/-j6h8oK-mHrI/UG8dRUlWxuI/AAAAAAAAJKo/1xJQTDsghSY/s460/banner.gif
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
 
 
Smoczyca 



Mój labrador: Birma
Pomogła: 2 razy
Wiek: 40
Posty: 650
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-12-19, 16:11   

U mnie to samo =)
Birma drepcze za mną krok w krok, z jednej strony rozczula mnie to
z drugiej kiedyś o mało nie wybiłam sobie zębów, bo ona nie dość, że drepcze, to uwala się pod moimi nogami tam, gdzie stanę :|

ze spacerem podobnie jak u AnIeLi - z Panem zero zainteresowania, kiedy Pańcia się zbiera piesa już zwarta i gotowa :)
_________________
"Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał i kota, który będzie go ignorował"
 
 
AnIeLa 
Anka



Mój labrador: Asior
Pomogła: 12 razy
Wiek: 31
Posty: 3277
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2010-12-19, 16:15   

Evela napisał/a:
Zawsze mnie to rozczula i to akurat uwielbiam :)


tylko nie wiem czy o 5.00 rano też byś to uwielbiała ;) Mi normalnie też to nie przeszkadza, no ale w środku nocy :co?: mógłby sobie darować :P
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA