Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Pomocy! Zjadl kg kiszonej kapusty! Co robic?
Autor Wiadomość
Krystyna 
HODOWLA LEMINISCATUS



Pomogła: 103 razy
Posty: 2544
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-09-10, 21:57   

agnol napisał/a:
Wczoraj przd podaniem mu tej wody dzwonilam do weta i powiedzial, ze lepiej mu ja podac, bo po tak duzej ilosci na raz moglby sie bardzo powaznie rozchorowac :(


A na co moglby tak powaznie zachorowac?
Pytam bo bardzo ciekawa tego jestem.
Kiszona kapusta jest bardzo zdrowa dla psow i nawet w wiekszej ilosci moze byc podawana.
Moje uwielbiaja i zajadaja sie az milo popatrzec.
 
 
[edymon] 



Mój labrador: CORRADO River Island
Pomogła: 60 razy
Posty: 6290
Skąd: PL
Wysłany: 2005-09-10, 22:42   

Z tego co tu juz kiedys bylo pisane to wlasciwie po tej kapuscie to grozila mu najwyzej sraczka. Chyba, ze zaszkodzilby mu jakis tluszcz albo przyprawy, prawda Krystyna?
 
 
Krystyna 
HODOWLA LEMINISCATUS



Pomogła: 103 razy
Posty: 2544
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-09-10, 22:44   

za duzo tluszczu to tez tylko sraczka ;-)
A przyprawy? w ilosci jaka jest dla ludzi najwyzej wieksze pragnienie
 
 
[edymon] 



Mój labrador: CORRADO River Island
Pomogła: 60 razy
Posty: 6290
Skąd: PL
Wysłany: 2005-09-10, 22:51   

A no to fajnie:-)))) Tak tez myslalam:-)))) Tylko ta kapusta by mu zalegala nieco, a z autopsji wiem, ze to nieprzyjemne;)
 
 
agnol 



Mój labrador: Amado
Pomogła: 1 raz
Wiek: 34
Posty: 36
Skąd: Poznań/ Środa Wlkp.
Wysłany: 2005-09-10, 23:03   

Ehh to z waszych wypowiedzi wnioskuje, ze chyba jednak interwencja byla niepotrzebna :( Moj wet przejal sie tak bardzo chyba tym, ze tej kapusty byla tak duza ilosc, a Amado jeszcze nigdy wczesniej jej nie jadl i nie wiadomo bylo jak zareaguje, poniewaz na zoladek chorowal juz kilka razy, np boli go brzuch po jablakch (nawet po malym gryzie). Niedawno moja babcia zlitowala sie nad jego biednymi proszacymi oczkami no i dala mu jabluszko (obrala ze skorki i dawala w kawalkach). No i w efekcie piesio trafil ze spuchnietym i twardym brzucholem do pana doktora :( Musial zniesc 2 serie zastrzykow i chorowal 4 dni. Pewnie dlatego wpadlam w panike :wink:
Wiec moze ostroznosci nigdy za wiele :P
 
 
 
ptasiek 



Mój labrador: Pedro
Wiek: 43
Posty: 49
Skąd: Opole
Wysłany: 2005-09-10, 23:32   

Mój Pedro był leczony kiszoną kapustą (surową). Zjadł coś na spacerze i w domu zaczęła się akcja z tyłu i przodu. Wet powiedział żeby go nakarmić kiszoną kapustą, bo "farfocle" z kapusty (nie wiem jak to nazwać, ale chyba wiecie o co chodzi :) ) obwiną się wokół obcego ciała w brzuchu i pięknie wyjdzie. No i pomogło. Jednorazowa zjadł 0,5 kg.
 
 
 
alexspirit 



Mój labrador: DAFI
Pomogła: 11 razy
Wiek: 37
Posty: 1265
Skąd: Wwa
Wysłany: 2005-09-10, 23:34   

a te farfocle to jakies z plastiku sa że odporne na trawienie, czy co ??
 
 
 
ptasiek 



Mój labrador: Pedro
Wiek: 43
Posty: 49
Skąd: Opole
Wysłany: 2005-09-11, 09:33   

:lol: Nie zrozumieliśmy się. "Farfocle" to jest kapusta, która jest pokrojona w długie cienkie paski (tak nazwałem te paski) i to się owija w brzuchu psa wokół ciała obcego, a potem wychodzi z tyłu psa. Co zjadł, nie wiem, ale straszył wet że jak do 3 dni nie przejdzie to kroimy. Całe szczęście przeszło.
 
 
 
alexspirit 



Mój labrador: DAFI
Pomogła: 11 razy
Wiek: 37
Posty: 1265
Skąd: Wwa
Wysłany: 2005-09-11, 10:22   

ptasiek napisał/a:
a potem wychodzi z tyłu psa


"farfocle" z kapusty nie podlegają procesom trawienia ??

(teraz się rozumiemy??)
 
 
 
ptasiek 



Mój labrador: Pedro
Wiek: 43
Posty: 49
Skąd: Opole
Wysłany: 2005-09-11, 10:33   

Pewnie nie wszystkie, bo mu wisiały z tyłu, z tego co zaobserwowałem marchewki też nie trawi całej bo są jej oznaki w "figurkach z brązu". Może jak dużo zje to wszystkiego nie zdąży strawić?
A tam, nie znam się, więc nie będę wymyślał. Mojemu pomogło.
 
 
 
Samba 



Mój labrador: SAMBA
Pomogła: 26 razy
Wiek: 45
Posty: 4198
Skąd: Otwock
Wysłany: 2005-09-11, 13:53   

alex, nie czytalas wątkow BARFowych!!! Ty niedobra Ty!
(piesy nie trawia dlugich wlokien celulozy, jak widac kiszona kapucha pod to pieknie podpada)
 
 
 
[edymon] 



Mój labrador: CORRADO River Island
Pomogła: 60 razy
Posty: 6290
Skąd: PL
Wysłany: 2005-09-11, 15:18   

Dlatego jak sie nawsuwaja dlugiej i ostrej trawy to potem puszczaja pawie z klebami tejże;)))
 
 
Samba 



Mój labrador: SAMBA
Pomogła: 26 razy
Wiek: 45
Posty: 4198
Skąd: Otwock
Wysłany: 2005-09-11, 17:37   

I z pianą...
A podejrzewam, ze kiszona kapusta dlatego, ze poza "trawiasta" struktura, jest na tyle smaczna, ze mamy pewnosc, ze pies ja zezre, a dodatkowo pewnie te bakterie psujace przyspieszaja kupanie. Tak sobie dedukam.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA