Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Wszystko się poprzewracało :(
Autor Wiadomość
Basia i Barni 



Mój labrador: Sasza, Iwan i Barni
Pomogła: 56 razy
Wiek: 36
Posty: 19809
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2012-08-15, 21:01   

Marta jak pies nie lubi klatki to źle została ona zrobiona

http://www.labrador.org.pl/mp_klatka.htm

Dwa naucz psa, że nie jesteś dla niego dostępna 24 h

Przychodzisz ze spaceru, dajesz psu gryzak z słowami KONIEC/ DZIEKUJĘ/ NIE MA MNIE/ CIESZ SIĘ obojętnie co, i wtedy nie zwracasz na niego kompletnie uwagi, nawet jak ślicznie ciumcia, jesteś niewidoczna, wtedy " mówisz" psu masz czas dla siebie , teraz sie tobą nie będę zajmowała.
_________________
TRENER "Wesołej Łapki" w Rudzie Śląskiej :-)
 
 
 
Maaartuska 



Mój labrador: Hero Sitkowski Bór FCI NADIR Nochowska Oaza FCI
Pomogła: 7 razy
Wiek: 30
Posty: 2308
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-08-17, 14:18   

Basiu ale tak właśnie jest, że jak wracamy ze spaceru wracamy to jest czas dla mnie i wtedy kładzie się grzecznie i śpi albo bawi się sam. Problem jest wtedy kiedy wieczorem wychodzimy i wtedy najczęściej wyje.
Z klatką postaram się popracować ale chodzi o to że właśnie miejsca za bardzo nie mam :( A może ograniczyć mu dostęp do drwi wejściowych? Bo najczęściej przy nich siedzi i wyje.
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
Szalej 
Dominika



Mój labrador: Hake / Bliska
Pomogła: 18 razy
Posty: 4657
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2012-08-17, 15:31   

Maaartuska, jak coś wymyślicie, to chętnie posłucham rad - Blisia nie wyje, w klatce zostaje, ale potrafi szczekać i szczekać aż zedrze gardło... chociaż też nie zawsze :o
_________________
Jeśli coś wogóle jest warte robienia, jest warte robienia tego DOSKONALE.
 
 
bartek22 
rajan



Mój labrador: Rajan ,Ziller
Pomogła: 22 razy
Wiek: 47
Posty: 1830
Skąd: gdańsk
Wysłany: 2012-08-18, 16:12   

Włączę się do dyskusji ponieważ uważam ,że w niektórych przypadkach porady wirtualne są szkodliwe .Maaartuska, skontaktuj się z osobą zajmującą się psami / szkoleniem psow / z problemami w Twojej okolicy , w związku kynologicznym podadzą kontakt .
 
 
Basia i Barni 



Mój labrador: Sasza, Iwan i Barni
Pomogła: 56 razy
Wiek: 36
Posty: 19809
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2012-08-19, 23:15   

Marta olej totalnie psa, nie patrz , nie dotykaj , w domu ciebie nie ma i nie płaczemy nad losem odrzuconego psiaka , bądź twarda, jesteś dla psa tylko na dworze .

bartek22 napisał/a:
że w niektórych przypadkach porady wirtualne są szkodliwe

Ja nawet powiem prawie w każdej, ale Hera troche znam , więc wypowiadam się :razz:
Jednak jeżeli macie problemy to skonsultujcie się z szkoleniowcami.
_________________
TRENER "Wesołej Łapki" w Rudzie Śląskiej :-)
 
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Pomogła: 47 razy
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-08-20, 02:18   

jak jest z wchodzeniem i wychodzeniem z domu? mówisz coś do niego?
kong? kość do gryzienia? pochowane w domu smaczki?
może zmęcz go mocniej na porannym spacerze?
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
Maaartuska 



Mój labrador: Hero Sitkowski Bór FCI NADIR Nochowska Oaza FCI
Pomogła: 7 razy
Wiek: 30
Posty: 2308
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-08-21, 13:29   

Ja wiem, że nie zawsze porady przez internet nie zawsze są dobre, ale właśnie dziewczyny znają mojego psa dlatego pytam.
Jeśli chodzi o trenerów u nas na miejscu to nie znam nikogo kto mógłby mi pomóc, wszyscy zajmują się psami bez problemów, a nawet jak się jakiś znajdzie kto by się tego podjąć to na pewno nie pozytywnymi metodami.

Arleta napisał/a:
jak jest z wchodzeniem i wychodzeniem z domu? mówisz coś do niego?
nic nie mówię, ani jak wychodzę ani jak wchodzę, czasem tylko go pogłaszcze i to wszystko.

Arleta napisał/a:
kong? kość do gryzienia? pochowane w domu smaczki?
najczęściej przed samym wyjście dostaje dopiero karmę i do tego coś do pogryzienie np, konga, czy kurze łapki, czy jakieś kostki, ale też nie zawsze.

Arleta napisał/a:
może zmęcz go mocniej na porannym spacerze?
poranny spacer to nie problem, Hero jest zmęczony i ładnie śpi, problemem są nasze popołudniowe wyjścia i czas przed powrotem z pracy do domu, bo wtedy najbardziej płacze, tak przez cały dzień jest spokojny.
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
Basia i Barni 



Mój labrador: Sasza, Iwan i Barni
Pomogła: 56 razy
Wiek: 36
Posty: 19809
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2012-08-22, 08:45   

Maaartuska napisał/a:
Arleta napisał/a:
może zmęcz go mocniej na porannym spacerze?
poranny spacer to nie problem, Hero jest zmęczony i ładnie śpi, problemem są nasze popołudniowe wyjścia i czas przed powrotem z pracy do domu, bo wtedy najbardziej płacze, tak przez cały dzień jest spokojny.
_________________


To znaczy jak? Pracujesz rano? Czy popołudniu? Czy po porannym spacerze nic się nie dzieje, pies idzie spać, ale ty nadal jesteś w domu?
Kolejne moje pytanie co się takiego dzieje,że on 'płacze" akurat w tym czasie?
_________________
TRENER "Wesołej Łapki" w Rudzie Śląskiej :-)
 
 
 
Maaartuska 



Mój labrador: Hero Sitkowski Bór FCI NADIR Nochowska Oaza FCI
Pomogła: 7 razy
Wiek: 30
Posty: 2308
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-08-22, 12:59   

Basiu ja pracuje różnie, czasem rano czasem po południu, nie mam stałych godzin pracy. Z nagrań wiem, że Hero grzecznie śpi i dopiero przed powrotem zaczyna płakać.

Basia i Barni napisał/a:
Kolejne moje pytanie co się takiego dzieje,że on 'płacze" akurat w tym czasie?
nie wiem właśnie co się dzieje, na nagraniach nie ma żadnych dziwnych odgłosów, nic nie piszczy, nie ma co go zdenerwować, nie wiem czym może to być spowodowane :(
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA