Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Agresja ......
Autor Wiadomość
Lacrymosa 
Ania


Mój labrador: Nelma
Wiek: 30
Posty: 441
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-05-16, 16:24   Agresja ......

Nie wiem czy temat już był ale mam problem. Otóż kiedy 1 raz byliśmy w moim domu rodzinnym z Nelką miała ona wtedy 3 miesiące i nic nie zapowiadało problemu. Niestety sytuacja się zmieniła moja 9 letnia suka rasy bokser reaguje bowiem agresja na Nelmę. Sytuacje jest o tyle poważna, że Myszka to dość masywna dama o uścisku 5 ton a Nelka choć porównywalnego wzrostu jest dużo drobniejsza. Nie wiem jak mam pogodzić sunie miedzy sobą a chciałabym jak najczęściej bywać w domu, gdyż chce pomoc mojej cioci, która aktualnie została sama. Niedługo zbliżają się wakacje i chcieliśmy spędzić 2 tygodnie w domu rodzinnym niestety ja mam obawy gdyż mamy duży dom ale nie chce zamykać psów w oddzielnych pokojach bo potrzebują one ruchu. Nawet gdy są w ogrodzie sytuacja jest napięta. Nie wiem jak zniwelować stres jaki przezywa Myszka w związku z obecnością innego psiaka w domu i jak nauczyć Nelke aby za każdym razem gdy usłyszy wark odchodziła zamiast skakać na Myszke. Kolejny problem to zazdrość obu suk. Myszka jest zazdrosna o mnie i za każdym razem gdy tylko Nelcia podbiegnie by się bawić ta rusza do ataku. Próbowałam dawać Myszce ciastko za każdym razem gdy zobaczy Nelcie nie pomogło. Dodam tylko, że nigdy nie stwarzałam sytuacji stresujących oba pieski. Ostatnio behawiorysta zalecił mi bym poszła gdzieś na neutralny teren z oboma pieskami i tam spróbowała je spuścić ze smyczy i zobaczyć jak będą się zachowywały.... Ja mam niestety spore obawy gdyż Myszka jest sporych rozmiarów i ze względu na strach przed psami dużymi reaguje agresja nawet na otwartym terenie z kolei Nelka za wszelka cenę chce się bawić z psiakami i nie potrafi odróżnić sygnału " odejdź" wysyłanego przez inne psy co w tym wypadku możne się źle skończyć.....
Proszę o pomoc
 
 
Daisyslawa 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla & Fido, Daisy [*]
Pomogła: 24 razy
Wiek: 33
Posty: 7495
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-05-16, 16:27   

Ja też bym je pusciła razem na neutralnym gruncie. To nie musi być otwarty teren. To może być ogród znajomej, którego obie suki nie znają. Poza tym zaprosiłabym do domu behawioryste, który zaobserwuje jak to wygląda na żywo.
_________________

 
 
 
milka556 



Mój labrador: Zefir i Amore
Pomogła: 32 razy
Posty: 15590
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-05-16, 16:28   

Lacrymosa, może weź z osobą towarzyszącą psiaki na spacer, oba na smyczy. Niech idą obok siebie tak długo dopoki się nie uspokoją.
_________________

 
 
 
Gocha2606 



Pomogła: 8 razy
Posty: 433
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-05-16, 19:53   

Dokładnie tak - spotkanie na neutralnym gruncie, oba psy na smyczach i tzw, spacer równoległy, czyli idziecie razem, w tym samym kierunku, w pewnej odległości od siebie, psy PO ZEWNĘTRZNYCH stronach ( pies - człowiek - drugi człowiek -pies).

Idziecie, nie zatrzymujecie się, żadnego węszenia, żadnego zaczepiania.

Kiedy napięcie opadnie, stopniowo idziecie coraz bliżej siebie - np. początkowo było to 5 metrów, potem 4, 3,2, 1 .

Potem jeden pies do środka czyli człowiek pies-człowiek - pies.
I znowu łazicie do skutku, aż napięcie opadnie.

Ze skarmianiem psa metoda jest też dobra, ale musisz bardzo uważać CO i JAK nagradzasz. Jeżeli uspokajasz starszą sukę, gadasz do niej, głaszczesz ją, albo podsuwasz jej smaczka kiedy JUŻ wykazuje agresję - nagradzasz agresję.

Skoro bokserka jest tak bardzo " za Tobą" i jest do Ciebie przywiązana - spróbuj tego:

Ty jesteś przy bokserce, masz 2 smycze ( jedną trzymasz TY, drugą - przywiązujesz do czegoś - słupa, drzewa itp.)
Ktoś podchodzi z małą Nelką - dopóki bokserka jest spokojna, poświęcasz jej cała uwagę chwalisz, miziasz, karmisz smaczkami.
Jeden wark albo jakikolwiek przejaw agresji - mówisz głośno NIE!, rzucasz smycz, odchodzisz, jednocześnie druga osoba zabiera Nelkę w inną stronę.

Bokserka się uspokoi - wracasz, jesteś z nią, podchodzi Nelka, powtórka - jest spokój, jest cała twoja uwaga, jeden wark - NIE! i odwrót.

W praktyce to ma wyglądać - masz tu i NIE! i spacer równoległy:

http://www.youtube.com/watch?v=vcUD4A1Y1HA

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Tu masz NIE! i wypad oraz chwalenie i nagradzanie psa za spokój:

http://www.youtube.com/watch?v=DaDizv6xyzA

Pomału, konsekwentnie pokaż bokserce, że takiego zachowania nie będziesz tolerować i nagradzaj ją za spokój, kiedy tylko jest grzeczna.
To działa - metoda sprawdzona na wielu psach ;)

[ Dodano: 2010-05-16, 21:01 ]
Kurcze,m nie potrafię edytować poprzedniego posta,....
Zapomniałam dopisać - pilnuj tez młodej, żeby nie właziła na głowę starszej suczce.
Najprostszy sposób to rozdzielanie obu psów własnym ciałem - czyli wchodzisz między nie i dajesz Nelce inne zajęcie niż wskakiwanie na bokserkę.
_________________
Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking
 
 
Bluebell 
Asia



Mój labrador: Belladonna
Wiek: 33
Posty: 13
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-06-29, 17:35   

Witam .
Coś czuje, że czeka mnie podobny kłopot co Lacrymosa :( .
Wszystko przez powódź... :( ..
Bella miała trafić do nas od razu do nowego domu ..niestety właściciele którzy mają nam go przekazać zostali zalani( ich nowy dom) więc jeszcze mieszkanie nie będzie gotowe kiedy czekolada do nas trafi. Problemu by nie było bo póki co mieszkamy z mężem u rodziców i oni nie mają nic przeciwko szczeniakowi ..ale.. mają 12letnią rodowodową amstafke.. nie mam nic do tej rasy ale ten akuratny egzemplarz jest baaaardzo rozpieszczony . Na przykład szczeka jeśli się przechodzi koło niej kiedy je z miski, albo kiedy nie obgryza tylko leżą z nią jakieś kostki w legowisku, a ja chce ją pogłaskać to warczy (raz nie widziałam,że są tam zakopane :oooo: ). W skrócie to ona się uważa w tym domu za Alfe bez dwóch zdań. Takich przykładów zachowania mogę napisać wiele więcej.. Faktem jest, że nikt tego nie traktuje jako coś złego..
Mam obawy jak ona się zachowa kiedy do domu trafi 8 tygodniowy labek. Ja co prawda nie pracuje więc praktycznie cały czas będę w domu. Tylko czy to nie będzie stres dla Belli??
Czy kombinować inne lokum :co?:

Jeśli się dubluje z tematem to bardzo przepraszam..
Bardzo proszę o pomoc..
_________________
Zwierzęta mają takie samo prawo do świata (jak ludzie), skoro na nim są, świat do nich należy. Noe do swojej arki wziął nie samych ludzi.
— Wiesław Myśliwski
Traktat o łuskaniu fasoli
 
 
 
ambird 
Ania



Mój labrador: Baster
Pomogła: 49 razy
Wiek: 37
Posty: 10702
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-06-29, 20:00   

Bluebell, ciężko doradzić, bo problemu między Twoją sunią a rezydentką jeszcze nie ma. Dorosłe psy potrafią obchodzić się ze szczeniakami, myślę, że nie masz się co martwić na zapas :)
 
 
 
Bluebell 
Asia



Mój labrador: Belladonna
Wiek: 33
Posty: 13
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-06-29, 21:28   

Dziękuje ambird . Miejmy nadzieję, że przeżyjemy te tygodnie w miarę bezproblemowo :) :tak:
_________________
Zwierzęta mają takie samo prawo do świata (jak ludzie), skoro na nim są, świat do nich należy. Noe do swojej arki wziął nie samych ludzi.
— Wiesław Myśliwski
Traktat o łuskaniu fasoli
 
 
 
Kasiulka999 



Mój labrador: Lunka,Nuki,Mania
Pomogła: 2 razy
Wiek: 39
Posty: 482
Skąd: warszawa
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 2010-12-11, 17:32   

Nuki ma 8 miesięcy,chowany był na podwórku. Poprzedni właściele oddali go z powadu-Sytuacja nas przerosła,nie dajemy sobie rady,duzo pracujemy. Nuki z Luną dogaduje się super. Natomiast do dziś mielismy dwa przykłady kiedy pies sąsiadki który jest ogólnie agresywny widząc Nukiego na dworzu szczekał na niego i był naprawdę wściekły...Nuki odreagował tak samo,tzn-szczekał na niego i ciągał w jego stronę...Nuki lubi się bawić ale jest dosc dominujący,tak zauważylismy. Nie puszczamy go jak na razie ze smyczy bo boimy się co będzie jak zareaguje na innego psa. Na codzień w domu nie pokazuje agresji,bawi się,szaleje z nami.
_________________
Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"
 
 
 
maksiu 
Ania



Mój labrador: Maks
Pomogła: 2 razy
Wiek: 30
Posty: 170
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-12-11, 19:01   

Kasiulka999, Maksiu też zaczął wykazywać agresję do innym samców jak miał ok.8 miesięcy. Powiem Ci jedno, trzeba dużo pracować, bo u nas to się nasilało. Dostałam dużo rad od Mileny (dziękuję jeszcze raz :* ). Staramy się codziennie chociaż trochę popracować i mamy nadzieję na poprawę :) jedną ze świetnych rad które dostałam to żeby wziąć Maksa i drugiego samca wobec którego jest agresywny na spacer. oczywiście na smyczy. normalnie spacerujemy obok siebie ale swojego psa staramy się cały czas koncentrować na sobie. za każdym razem jak nasz psiak idzie grzecznie i patrzy się na nas (a nie reaguje na drugiego psa) nagradzamy go.
_________________
 
 
Kasiulka999 



Mój labrador: Lunka,Nuki,Mania
Pomogła: 2 razy
Wiek: 39
Posty: 482
Skąd: warszawa
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 2010-12-12, 08:58   

Dziękuję,napewno skorzystam z porady. Nuki ma jeszcze tak-jak jest ktos daleko od nas to on zaczyna szczekać i podwarkiwać,natomiast jak mijają nas ludzie obok na ulicy nie szczeka,nie warczy.....Może to też skutek tego iż był w domku i mieszkał na podwórku,nie wiem już sama...

[ Dodano: 2010-12-12, 10:02 ]
Dodam że jak Nuki spotkał się z Labem w wieku 6 mies,chciał się bawić ale on jest duzy i odrazu go dominował.... podczas dominacji podwarkiwał,nie wiem czy to z zabawy czy miał inne zamiary... nie puszczam go ze smyczy gdyż mam obawy...znajomi mówią że powinnam założyć mu kaganiec i puścić go do zabawy z innymi psami,wtedy najlepiej sprawdzę jego zachowanie,myślicie że to dobry sposób i mogę spróbować? :co?:
_________________
Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"
 
 
 
Gocha2606 



Pomogła: 8 razy
Posty: 433
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-12-12, 10:38   

Możesz tak zrobić, tylko kaganiec miękki, najlepiej skórzany, żeby pies nie przywalił żadnemu psu ani człowiekowi kagańcem metalowym, bo to naprawdę boli.
Do tego - jeśli pies nie chodził wcześniej w kagańcu, najpierw przyzwyczaj go do niego, czyli smaczki , smaczki i jeszcze raz smaczki kiedy kaganiec pokazujesz, zakładasz i jest na pysku.
I jeszcze jedna rzecz - ja bym psa nie puszczała samopas, ale na lince treningowej, bo inaczej będzie całkowicie poza kontrolą.

Natychmiast przerywaj też "dominację" - jak rozumiem, masz na myśli wskakiwanie na innego psa? To nie jest fajna zabawa, a takie zachowanie świadczy o nieumiejętności rozładowania emocji.
Dobre zabawy to pogonie czyli berek.
Mogą być zapasy - jeżeli żadnemu psu nie dzieje się krzywda.
Przeciąganie patykiem - tak, jeśli żaden z psów nie broni zasobów i nie zaczyna atakować innego z zębami.

Po prostu to przewodnicy psów muszą zapewnić bezpieczeństwo w trakcie kontaktu swoich podopiecznych.
_________________
Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking
 
 
Kasiulka999 



Mój labrador: Lunka,Nuki,Mania
Pomogła: 2 razy
Wiek: 39
Posty: 482
Skąd: warszawa
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 2010-12-12, 10:47   

Dziekuję. Tak dominacja-wskakuje na innego psa i kładzie go odrazu na ziemię....

[ Dodano: 2010-12-12, 10:48 ]
Z lUNĄ NASZĄ KTÓRA MA 4 MIESIĄCE BAWI SIĘ ŚWIETNIE,NIE DOMINUJE JEJ PRZECIWNIE TO ONA JEGO W ZABAWIE KŁADZIE JEST OSTROŻNY CO DO NIEJ...

[ Dodano: 2010-12-12, 10:49 ]
Jeszcze co oznacza to jego szczekanie na obcych bedących z daleka od nas...?
_________________
Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"
 
 
 
Gocha2606 



Pomogła: 8 razy
Posty: 433
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-12-12, 11:38   

On przecież niemal całe życie spędził odizolowany od świata - na podwórku.
Więc prawdopodobnie to oznaka strachu.

Ja bym mu zrobiła normalny trening komendy LAT - PATRZ, oswajaj się, ale się nie bój i bądź spokojny. Już to gdzieś wrzucałam na forum, poszukaj, a jak nie znajdziesz daj znak, pokażę Ci jak to zrobić.
_________________
Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking
 
 
Kasiulka999 



Mój labrador: Lunka,Nuki,Mania
Pomogła: 2 razy
Wiek: 39
Posty: 482
Skąd: warszawa
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 2010-12-12, 11:49   

Poproszę abyś pokazała mi jak to robić z góry dziękuję bardzo

[ Dodano: 2010-12-12, 17:27 ]
Dziś dzwoniłam do poprzednich właścicieli Nukiego. Pytałam czy on też tak miał będąc u nich. Państwo zdziwili się tym co mówię twierdząc że on nigdy nie pogryzł się z żadnym psem... W zabawie zawsze starał się dominować... Państwo stwierdzili że Nuki może dlatego tak reaguje gdyż jest na smyczy a nigdy nie był. Byli zdziwienie tym co mówię.
_________________
Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"
 
 
 
Gocha2606 



Pomogła: 8 razy
Posty: 433
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-12-12, 17:36   

OK, zacznijmy od tego, czy psiak potrafi się na Tobie skupić ?
Pewnie nie bardzo, więc to powinnaś sobie przerobić w pierwszej kolejności, najpierw w domu, w spokojnym miejscu, potem dodajesz rozproszenia w postaci chodzących wokół domowników , potem uczysz tego samego na dworze.
Mając zrobione skupienie będzie Ci o wiele łatwiej.

Jak to zrobić - masz wytłumaczone na początku filmiku, używamy klikera, ale wystarczy psa chwalić - jednocześnie warunkujesz mu słowo pochwały DOBRY i reakcję na imię NUKI - i nagradzać smakołykami.
Zobacz:

http://www.youtube.com/watch?v=lrcoJTYMg0o

Komenda LAT ( Look at that - patrz ale bądź spokojny i skup się na przewodniku) - znowu najlepiej użyć jedzonka, zwłaszcza, że masz laba, a więc zapewne żarłoka ;)
I znowu zaczynasz uczyć w domu, pies ma na coś popatrzeć ( np. na chodzącego domownika), podkładasz komendę PATRZ dokładnie kiedy na to patrzy, chwalisz DOBRY PATRZ albo DOBRY NUKI - podajesz smakołyk tak, żeby zwrócić psa w swoja stronę.
Czyli pozwalasz mu obserwować to coś/kogoś - ale jednocześnie pokazujesz mu, że to nic strasznego i kojarzysz z czymś przyjemnym czyli jedzeniem.
Kiedy już zrobisz to w domu, "wynieś" to na dwór, ale staraj się wydać komendę PATRZ kiedy pies widzi już kogoś, jednak jeszcze jest spokojny - bo nie chcemy nagradzać warczenia i szczekania, a spokój. Zobaczysz, że po kilku pochwałach i podanych smakołykach pies zacznie się wgapiać w Ciebie, a nie w obcą osobę.

No i filmiki:

http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related

A co mi tam, najwyżej Szyszka się na mnie obrazi, ale dopiero co uczyła tego swoją Pestkę na kurze i zobacz, jak im to ładnie wyszło:

http://www.youtube.com/watch?v=7CNBdQprxgk

;)

I robisz tą komendę za każdym razem, kiedy widzisz, że NUkI coś namierza - czy to człowieka, czy psa za płotem, czy cokolwiek, czego może się przestraszyć np. bałwan albo szeleszczące worki itp. Przerobisz to hmmm... ze sto razy i problem zniknie ;)

[ Dodano: 2010-12-12, 18:08 ]
PS.

Jeszcze jeden filmik, nauka spokojnego chodzenia na smyczy - ja bym jednak nie kładła jedzenia na ziemi ( bo pies nauczy się, że wszystko co jest na ziemi może zeżreć) tylko dawała z ręki:

http://www.youtube.com/wa...feature=channel

:jupi:
_________________
Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA