Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Narośl na oku :(
Autor Wiadomość
desktop19 
Biszkoptowe szczęście



Mój labrador: Fido
Pomógł: 2 razy
Posty: 1580
Skąd: inąd
Wysłany: 2010-05-06, 12:49   Narośl na oku :(

Mam nadzieję że nie dubluje tematu. Dzisiaj, po nocy, zauważyłem u Fida jakąś narośl na jednym oku, nie wiem co to jest i bardzo mnie to martwi. Wygląda jakby coś mu pod skórę weszło i chyba go to boli bo nie daje się dotknąć tam. Pomóżcie, czy to coś poważnego?

Na żywo wygląda to dużo gorzej :(
_________________
...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Pomogła: 47 razy
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-06, 12:53   

desktop19, o matko!! ja bym szybko do weta leciała!! nie czekaj!
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
utada 
:)



Mój labrador: ten z pakietu office ;-)
Wiek: 32
Posty: 406
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-05-06, 12:55   

desktop19, też bym się udała do weta. jeśli to nic wielkiego i samo zniknie - luz, jeśli coś poważnego, to im szybciej tym lepiej :(
 
 
desktop19 
Biszkoptowe szczęście



Mój labrador: Fido
Pomógł: 2 razy
Posty: 1580
Skąd: inąd
Wysłany: 2010-05-06, 13:07   

kurcze dziś nie mogę jechać do weta, na .org znalazłem podobny temat, jedni piszą że samo znikło, innym była potrzebna interwencja weta i "wyduszanie" tego jakby "jęczmienia" :co?:
_________________
...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
 
 
Ewelinka22 
30 kg Troskliwego Misia



Mój labrador: Yoko, Boni
Pomogła: 43 razy
Wiek: 31
Posty: 30731
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-05-06, 13:09   

desktop19, Nie podoba mi się to :(
_________________
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

— Mark Twain
 
 
 
Olgu$@ 
biszkoptowe szczęście <3



Mój labrador: Luxor
Pomogła: 4 razy
Posty: 3021
Skąd: Starachowice
Wysłany: 2010-05-06, 17:41   

Ewelinka22 napisał/a:
desktop19, Nie podoba mi się to

mi również. Udałabym się do weta ...
_________________
Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy,
by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy.
 
 
desktop19 
Biszkoptowe szczęście



Mój labrador: Fido
Pomógł: 2 razy
Posty: 1580
Skąd: inąd
Wysłany: 2010-05-07, 07:02   

dziś wgląda to dużo lepiej. dzwoniłem wczoraj do wetki i powiedziała żeby obserwować, jak będzie rosło to przyjechać ale po nocy jest mniejsze, tak myśle że mu sie tam łzy zbierają i jak już się nie mieszczą to wypływaja :co?: :(
_________________
...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
 
 
Ewelinka22 
30 kg Troskliwego Misia



Mój labrador: Yoko, Boni
Pomogła: 43 razy
Wiek: 31
Posty: 30731
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-05-07, 09:46   

Paweł dla świętego spokoju pojedz do niej!Niech ona to obejrzy a nie mądruję się przez telefon ;)
_________________
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

— Mark Twain
 
 
 
zaba 



Mój labrador: Rocco
Pomogła: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 3503
Skąd: Sanok
Wysłany: 2010-05-07, 13:27   

Też bym pojechała na Twoim miejscu. Skonsultować nie zaszkodzi.
 
 
Olgu$@ 
biszkoptowe szczęście <3



Mój labrador: Luxor
Pomogła: 4 razy
Posty: 3021
Skąd: Starachowice
Wysłany: 2010-05-07, 15:21   

zaba napisał/a:
Skonsultować nie zaszkodzi.

Dokładnie.
Cytat:
dziś wgląda to dużo lepiej.

To dobrze :)
_________________
Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy,
by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy.
 
 
effcyk 


Pomogła: 7 razy
Wiek: 30
Posty: 1537
Skąd: pl
Wysłany: 2010-05-07, 15:26   

desktop19 napisał/a:
tak myśle że mu sie tam łzy zbierają i jak już się nie mieszczą to wypływaja

:pali: o matko pierwszy raz słysze o czymś takim rotfl
 
 
desktop19 
Biszkoptowe szczęście



Mój labrador: Fido
Pomógł: 2 razy
Posty: 1580
Skąd: inąd
Wysłany: 2010-05-07, 17:17   

No i pękło, woda(łzy) wypłynęła i nie ma śladu po bomblu
effcyk, tak mi wetka powiedziała że mógł się zatkać jakiś kanalik i właśnie w ten sposób się łezki zgromadziły :|
_________________
...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
 
 
Agus/tango 
Agus/Tango


Mój labrador: Tango
Wiek: 40
Posty: 354
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-04-19, 16:26   Narosl

Witajcie rok temu tangusiowi pojawila sie mala narosl nad okiem ,poszlismy do weta doktor stwierdzila ze to wystaje wlosek i obroslo i mozna wlosek wyrwac i peknie ale ja wiem ze takich rzeczy sie nie rusza i zostawilam ,nie roslo nic sie nie dzialo ,psa nie boli nie przeszkadza mu w niczym Minal rok wydaje mi sie ze uroslo troche poszlam do innej wet i jak jej powiedzialam co tamta mi kazala zrobic ta zlapala sie za glowe i powiedziala ze dobrze zrobilam ze tego nie wyrwalam,obejrzala to i tak zostalo minelo kilka miesiecy i widze ze uroslo wczoraj dodatkowo plywal i jak kulal sie po ziemi po kapieli potarl to i krew poleciala zdarl skorki troche ,dzis poszlam ponownie dostalismy w aerozolu DEXAPOLCORT N 3x dziennie mam mu to psikac na patyczek i smarowac bo od razu nie moge psikac bo to przy oku ,odczekamy dwa tyg jesli to nie pomoze robimy badania pod katem nowotworowego guzka i jesli zajdzie potrzeba czeka nas operacja ,jestem zalamana wet to dzis ogladala i mowi ze zakonczy sie na jednym szwie ale moze uda sie na glupim jasiu i znieczuleniu bo jest ryzyko ze przy calkowitej narkozie moze sie nie wybudzic....Holera plyna mi zly modle sie by ta masc pomogla i by to dziadostwo zniknelo ,wstawiam dwie fotki jakie udalo mi sie zrobic....
Cytat:


[ Dodano: 2012-04-19, 16:28 ]
Czekam na slowa otuchy
 
 
 
Daisyslawa 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla & Fido, Daisy [*]
Pomogła: 24 razy
Wiek: 32
Posty: 7495
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-04-19, 16:41   

Agus/tango, jeśli rośnie to lepiej to wyciąć :tuli:
_________________

 
 
 
Agus/tango 
Agus/Tango


Mój labrador: Tango
Wiek: 40
Posty: 354
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-04-19, 17:07   

Tak ale by wyciac trzeba zrobic najpierw badania czy to nie nowotwor i pod pelna narkoza sie boja bo mzoe sie nie wybudzic wiec poczekamy ,moze masc pomoze widac troche krwi na tym ale to przez to ze zdarl sobie wczoraj jak sie kulal modle sie by nie trzebabylo go ciac bo moze juz sie nie obudzic :cry:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA