Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Proces autoagresji u Axla- proszę o pomoc
Autor Wiadomość
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
  Wysłany: 2010-01-26, 14:49   Proces autoagresji u Axla- proszę o pomoc

Otrzymałam wyniki Axla czy jest ktoś na forum, kto mógłby mi naświetlić i wyjaśnić co oznaczają. Oczywiście jutro dzwonie do naszego lekarza ale zaczynam się martwić :cry:
przeczucie mówi mi że coś jest nie tak :(
załączam wyniki i komentarz doktora....



Komentarz:
Pojawiły się przeciwciała antyjądrowe, a także utrzymało się podwyższone stężenie krążących kompleksów immunologicznych (10,09,09 KI=0,264).Wyniki wykazały wcześniej nie stwierdzony dowód na udział procesów autoagresji w procesie chorobowym psa. W procesie biorą udział mechanizmy nadwrażliwości typu III. Podwyższone stężenie 1-globulin oraz jednocześnie niskie stężenie albumin mogą wskazywać na długotrwały stan zapalny. Wygląda na to, że patologia związana z procesem autoagresji zaczyna powodować zmiany funkcjonalne. Proponuję sprawdzić, czy przypadkiem nie występuje białkomocz.
_________________

 
 
 
Toller 
Rude jest piękne ;)



Mój labrador: Dancer & Fire-Retrievery z Nowej Szkocji
Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Posty: 2515
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-26, 15:28   

Nie mam pojęcia na co Axel chorował lub choruje, ale to co wyszlo mu pozytywne, to test ANA (na przeciwciała antyjądrowe- antinuclear antibody). U mojej rasy taki wynik świadczyłby o procesie zapalnym wywołanym przez własne przeciwciała - na ogół dodatni test ANA występuje przy SLE (toczniu rumieniowatym układowym - http://www.sangoma.pl/pol.../inne.htm#sle), ujemne wyniki ANA bywają przy SRMA czypolyarthritis na tle autoagresji.
W toczniu dosć często występuje białkomocz, wiec pewnie stąd to zalecenie.

Na razie jednak bez paniki, wcale nie musi byc od razu najgorsze, ANA bywa ze pojawia sie u zdrowych psiaków takze w niewielkiej ilosci, bywa reakcją polekową, bywa w chorobach reumatycznych, skóry, wątroby i krwi, więc wet i konsultacja- bardzo wskazany.
_________________
novascotia.pl - Portal Nova Scotia Duck Tolling Retriever
dancingwithfire.novascotia.pl - Dancing with Fire FCI
 
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-26, 16:28   

Toller, dziękuje Ci za odpowiedź tutaj opisałam co mu jest i jakimi lekami był leczony czy mogłabyś zerknąć będę wdzięczna....... :plooose:

http://labradory.info/viewtopic.php?t=12745
_________________

 
 
 
izatemka 
Iza


Pomogła: 28 razy
Posty: 7789
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-01-26, 18:16   

reakcja anafilaktyczna typu III moze również występować w alergii pokarmowej niestety
Alergia pokarmowa typu III wywołuje różne objawy. Częściowo są one podobne do objawów „klasycznej“ alergii, mimo że brak jest potwierdzenia testami. Ponadto jest czasowe opóźnienie między spożyciem a wystąpieniem objawów (do trzech dni nawet)
Mechanizm jest zupełnie inny, bo w normalnej alergii objawy są "histaminozależne" czyli wysypka, drapanie, bąble opuchlizny.
W tej typu III objawem jest zapalenie przewlekłe (u ludzi np choroba Leśniewskiego Crohna, choroby stawów i takie tam inne). Po prostu kompleksy immunologiczne (czyli antygen-jedzenie związany z przeciwciałem-odpowiedzią organizmu) odkładają się w tkankach, powodując proces zapalny (m.in objawiający się podwyższeniem alfa-globulin)i uposledzenie funkcji.
Niestety u ludzi to bardzo częsta i niezdiagnozowana przypadłosć
U psów sama zasada jest podobna (też ssaki), natomiast nie wiem, jak jest z diagnostyką, u ludzi oznacza się podtypy przeciwciał klasy IgG immunoglobulin, bo w odróżnieniu od zwykłej alergii, gdzie wytwarzają się p/c klasy IgE, tu zmienione są te drugie
Nie jest to tanie badanie, mozna by zadzwonić do polskiego Laboklinu(chyba mają w Polsce przedstawicielstwo) i zapytać
 
 
Toller 
Rude jest piękne ;)



Mój labrador: Dancer & Fire-Retrievery z Nowej Szkocji
Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Posty: 2515
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-27, 10:02   

mala85 napisał/a:
Toller, dziękuje Ci za odpowiedź tutaj opisałam co mu jest i jakimi lekami był leczony czy mogłabyś zerknąć będę wdzięczna....... :plooose:

http://labradory.info/viewtopic.php?t=12745


przeczytałam wątek cały; czyli od roku ma ten wyciek, a powiedz mi czy on miał jakiekolwiek inne objawy poza oczami? Czy miewał podwyższoną temperaturę, bóle stawów, był ospały, jakieś inne problemy?

Czy w trakcie leczenia sterydami była wyraźna poprawa? Czy sterydy były w dawce immunosupresyjnej?
_________________
novascotia.pl - Portal Nova Scotia Duck Tolling Retriever
dancingwithfire.novascotia.pl - Dancing with Fire FCI
 
 
 
gusia1972 



Mój labrador: Kala
Pomogła: 11 razy
Wiek: 46
Posty: 3962
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-27, 10:30   

kurcze ma się Aksel z tymi oczami :( trzymam kciuki za narzeczonego :)
_________________

 
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-27, 11:42   

Toller, nie innych objawów nie zauważyłam.

Cytat:
Czy miewał podwyższoną temperaturę, bóle stawów, był ospały, jakieś inne problemy?

widzisz z temperaturą to jest tak że systematycznie mu nie mierzyłam w trakcie leczenia, jakieś 2 tygodnie temu jedynie miał mierzoną i nic w normie. Wszystko w trakcie leczenia było w porządku, biegał, szalał chodziliśmy na treningi friesbee i flyball i nie zauważyłam różnicy przed leczeniem czy w trakcie. Zachowywał się tak jak zwykle. Żadnych oznak jakiegoś bólu a jest 24/7 z kimś w domu więc na pewno by mi przekazano.

Cytat:
Czy w trakcie leczenia sterydami była wyraźna poprawa?
Czy sterydy były w dawce immunosupresyjnej?

kiedy podano mu sterydy nie było poprawy a na dodatek był osowiały :cry:
wyjaśnij mi co to jest ta dawka immunosupresyjna :co?:

Ostatnio zauważyłam, że strasznie się wylizuje, na łapach, po brzuszku. Znalazłam jedną małą czarną plamkę. Myślałam, że jest to jakieś błoto ale nie. Pojechałam do naszego zwykłego weta na standardowe szczepienia i spytałam się co to jest i, że pies się wylizuje ale kazał mi obserwować, czy czasem ta plamka się nie powiększa i czy czasem gdzie indziej się nie rozprzestrzenia ale nic nie ma i plamka jak była tak jest. Może to jego jakieś znamię nie wiem :confused:
_________________

 
 
 
Toller 
Rude jest piękne ;)



Mój labrador: Dancer & Fire-Retrievery z Nowej Szkocji
Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Posty: 2515
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-27, 13:19   

To taka dawka która wstrzymuje lub hamuje reakcję ukł. odpornościowego.


Encorton ma działanie przeciwzapalne i przeciwuczuleniowe także, powinien - jeśli to byłaby alergia- trochę pomóc, tak samo gdyby to była przyczyna autoimm.
A on dostawał jakieś stricte antyalergiczne, czy wet poszedł wyłącznie w kierunku autoagresji w diagnozie?
Zastanawiam sie jeszcze - te badania były robione w jaki czas PO odstawieniu sterydów?

Czy na łapach/innych miejscach ma jakieś zmiany - grudki, pęcherzyki? Pokazałabym tą plamkę i powiedziała o tym świądzie wetowi immunologicznemu.

A jak sie nazywa ten pec od immunologii we Wrocku? Na UP?
_________________
novascotia.pl - Portal Nova Scotia Duck Tolling Retriever
dancingwithfire.novascotia.pl - Dancing with Fire FCI
 
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-27, 13:44   

Cytat:
To taka dawka która wstrzymuje lub hamuje reakcję ukł. odpornościowego.

nie wiem czy Ci taka informacja pomorze a mianowicie otrzymywał rano 1 tabletkę i wieczorem 1/2 tabletki. Po ok 1,5 tygodnia z tego co pamiętam to zmienił na 1 tabletkę.
Niestety nic nie pomogło jeżeli chodzi o zewnętrzne objawy typu brązowa wydzielina z oczu. Po podawaniu sterydów zrobiłam te badania krwi i z tego co widać też nic nie pomogło. Badani były robione ok. 3-4 tygodni po odstawieniu sterydów ponieważ nie mogłam zrobić od razu gdyż niestety czas mi zbytnio na to nie pozwolił i bardzo żałuje :cry:

Cytat:
A jak sie nazywa ten pec od immunologii we Wrocku? Na UP?

rozumiem, że chodzi Ci o lekarza? prof.dr hab. Tadeusz Stefaniak

Cytat:
A on dostawał jakieś stricte antyalergiczne, czy wet poszedł wyłącznie w kierunku autoagresji w diagnozie?

nic poza tymi lekami które podałam w tym wątku http://labradory.info/viewtopic.php?t=12745 nie otrzymywał :confused:

[ Dodano: 2010-01-28, 08:03 ]
Przepraszam Toller, troszkę się wygłupiłam z tymi lekami. Kontaktowałam się z wetem i dopiero teraz poda Axlowi leki czy dawkę immunosupresyjną jakkolwiek to się nazywa. W poniedziałek mam wizytę więc wszystkiego dokładnie się dowiem.
Powiedz jak wygląda takie leczenie choroby autoimmunologicznej. Z tego co czytałam w internecie (nie wiem ile jest w tym prawdy) tego nie można wyleczyć jedynie zahamować.
Gdyby nie oczy nic kompletnie bym nie zauważyła, że pies jest chory :(
_________________

 
 
 
Toller 
Rude jest piękne ;)



Mój labrador: Dancer & Fire-Retrievery z Nowej Szkocji
Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Posty: 2515
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-29, 13:01   

Co masz przepraszać, :shy:
Po pierwsze- nawet JEŚLI to choroba autoimmunologiczna - a z tym to jeszcze sie okaże, powinnaś pogadać solidnie z tym wetem, powtórzyc badania, etc to mozna z tym żyć.
Przy odpowiednio dobranych lekach (czyli właśnie najpierw dawka uderzeniowa, potem stała przez jakiś czas, zmniejszana stopniowo w miarę upływu czasu) i tak przez dobrych kilka miesiecy, naprawdę jakoś psa nie upośledza- widziałam chore psiaki w Holandii i Szwecji, będące na leczeniu a zasuwające aż miło na agility, prowadzące normalne życie - wiadomo, trzeba uwazać, ale też nie jest to tak straszne jak np HD. Zależy oczywiście jaka to jest choroba autoimmunologiczna, czy i jakie inne organy dotyka, ale da sie z tym żyć, serio.
Do tego jednak najpierw musisz faktycznie ja zdiagnozować na 100 % żeby nie leczyc aby na autoimm. w sytuacji gdy byłoby to coś innego. :marzyciel:
_________________
novascotia.pl - Portal Nova Scotia Duck Tolling Retriever
dancingwithfire.novascotia.pl - Dancing with Fire FCI
 
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-02-01, 13:18   

Toller, a jak na 100% sprawdzić czy rzeczywiście pies ma tą chorobę. Jadę dzisiaj na 16.00 do weta i on mi powie "pies ma chorobę autoimmunologiczną więc podamy stos leków" a ja - :cry: . Czy najpierw zrobić badania na białkomocz??
_________________

 
 
 
medyk 



Mój labrador: Ambra & Drink (nsdtr)
Pomogła: 11 razy
Wiek: 35
Posty: 1528
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-02-01, 14:21   

mala85 napisał/a:
Toller, a jak na 100% sprawdzić czy rzeczywiście pies ma tą chorobę. Jadę dzisiaj na 16.00 do weta i on mi powie "pies ma chorobę autoimmunologiczną więc podamy stos leków" a ja - :cry:

Nie :cry: tylko zapytasz jaką ;) bo chorób z autoagresji jest multum

Przeczytałaś link podesłany przez Toller? http://www.sangoma.pl/pol...nne.htm#sle%29,

Cytat:
DIAGNOZA

Objawy tocznia układowego mogą sugerować istnienie wielu innych chorób, dlatego do jego rozpoznania konieczne jest wystepowanie:
1. Dwóch objawów dużych i obecności przeciwciał przeciwko antygenom jąder komórkowych (ANA), lub
2. Jednego objawu dużego, dwóch małych i obecności przeciwciał przeciwko antygenom jąder komórkowych.
3. Nie można wykluczyć tocznia przy wystepowaniu jednego dużego objawu i obecności przeciwciał przeciwko antygenom jąder komórkowych, lub dwóch dużych objawów przy braku ANA.
 
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-02-01, 14:33   

medyk, tak przeczytałam i wydrukowałam i wezmę to do weta :marzyciel:
dziękuje wam dziewczyny za pomoc jesteście cudowne bo niestety powoli wchodzę w ten temat. Już mam stos pytań przygotowanych dla weta także będę siedzieć dopóki mi na wszystkie nie odpowie :ups:
Jeszcze raz wielkie DZIĘKUJE :*
_________________

 
 
 
gusia1972 



Mój labrador: Kala
Pomogła: 11 razy
Wiek: 46
Posty: 3962
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-02-01, 21:22   

i co powiedział ??
_________________

 
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-02-01, 23:10   

Byłam dzisiaj z wizytą u Kiełbowicza. Axel ma chorobę autoimmunologiczną i to się potwierdza. Czyli do końca będziemy się leczyć. Na chwilę obecną nie podał żadnych leków gdyż nie widzi takiej potrzeby, mam psa obserwować. Spacery mają być krótkie ale często żeby nie narażać oczy na promienie słoneczne. Przemywać oczy mam świetlikiem albo rumiankiem. Jeżeli zobaczę, że Axel zaczyna intensywnie drapać oczy i dodatkowo będą one zaczerwienione to mam przyjechać na wizytę i będą podjęte kolejne kroki. Karma zostaje zmieniona na jagnięcinę z powodu wylizywania się.
Powiedział, że nie będzie mnie czarował ale na tą chorobę nie ma złotego leku i po przeanalizowaniu wszystkich badań na pewno nie jest to "toczeń rumieniowaty układu".

hmm nie wiem co o tym wszystkim myśleć ale Axel będzie pod obserwacją całej famili :|

[ Dodano: 2010-02-01, 23:12 ]
zastanawiam się nad dodatkową konsultacją z innym wetem i zobaczyć jaka będzie opinia.
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA