Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Brązowa wydzielina z oczu
Autor Wiadomość
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
  Wysłany: 2009-11-21, 10:32   Brązowa wydzielina z oczu

Mam problem już prawie od roku.
Aksla leczyłam u zwykłego weta na oczy 6miesięcy. Non stop był na lekach, maściach itp. w ostateczności zrobił skrobanie trzeciej powieki z gródek. 2 tygodnie i powtórka z rozrywki. Więc polecono mi okulistę dr Kiełbowicza i też leczymy się już prawie 6 miesiąc.
Brał takie maści i leki jak m.in. Lotemax, Floxal, Atecortin , Dexamytrex, dodatkowo do tego witaminy Rutinoscorbin, Calcium, Encortin, Aiscin już nie wspomnę o lekach, które dostawał u zwykłego weta ale niestety nie pamiętam. Gdy stosowaliśmy leki było widać poprawę jednak po odstawieniu znów z oczu zaczęła sączyć się brązowa wydzielina. Zrobiliśmy badania krwi i i immunolog napisał:
"Aksel w surowicy miał stężenie krążących kompleksów immunologicznych na wysokości 0,264 co przekracza zakres normy (<0,2). Zwykle zdrowe psy mają wartości nie przekraczające 0,1. Podwyższenie tego parametru może nastąpić przy długotrwałych infekcjach, ale też przy reakcjach nadwrażliwości typu III" no i do tego były wyniki badań.
Pokazałam oczywiście to okuliście i podał Akslowi leki: Encorton.
Gdyż stwierdził, że nie jest to sprawa oczu tylko dotyczy to spraw immunologicznych.
Ale pies był strasznie osowiały no ale jak trzeba było to trzeba. Gdy minął termin podawania leku pies ożył ale nic to nie pomogło. Powiedziano mi również że badania krwi będzie trzeba powtórzyć. Ale już straciłam nadzieje a nie chcę ciągle psa faszerować tabletkami. Szkoda mi mojego niuńka. Czy ktoś się spotkał z czymś takim.

[ Dodano: 2009-11-24, 11:57 ]
szkoda, że nikt nie jest nam w stanie poradzić czegoś :cry:
_________________

 
 
 
zbeata06 



Mój labrador: Tores i Wonder (DT)
Pomogła: 25 razy
Wiek: 53
Posty: 8168
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2009-11-25, 17:44   

No cóż, ja mogę tylko powiedzieć,ze mojemu psiakowi samo przeszło.Czasem mu przemywałam świetlikiem, ale nie wiem czy to mu pomogło.
Wydaje mi się,że strasznie dużo leków Twój pies dostaje.
 
 
 
pado 



Mój labrador: Bari i Dejzi
Pomogła: 11 razy
Posty: 1026
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-25, 18:00   

zbeata06 napisał/a:
Wydaje mi się,że strasznie dużo leków Twój pies dostaje.

Tez tak mysle. A próbowalas konsultacji u innego veta? A moze rozwiązanie m byłoby podanie Akselkowi leków wzmacniajacych zeby nabrał odporności?
 
 
Evva 



Mój labrador: Duffel (golden retriever)
Pomogła: 5 razy
Posty: 310
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-12-01, 21:57   

Duffel też ma brązowy wyciek z oczu,i taka już jego uroda...
Dostawał krople,miał zabieg zeskrobania grudek z 3 powieki, poszerzenie kanalika łzowego i nic nie pomogło...
 
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-12-02, 23:20   

...niestety nie mogę powiedzieć, że taka jego uroda.
znów byłam na konsultacjach z wetem i niestety to jest ciężki przypadek. Jutro jadę do specjalisty immunologa zrobić po raz drugi badania krwi i zobaczymy czy po Encortonie zmniejszyło się stężenie krążących kompleksów immunologicznych.
On sam stwierdził, że choroby immunologiczne w XXI wieku są ciężkie do wyleczenia niestety :cry: A nie zmienię weta bo i tak chodzę do jednego z najlepszych specjalistów w Polsce

Cytat:
Duffel też ma brązowy wyciek z oczu,i taka już jego uroda...
Dostawał krople,miał zabieg zeskrobania grudek z 3 powieki, poszerzenie kanalika łzowego i nic nie pomogło...

widzisz to prawie podobna sytuacja jak mój Aksel i założę się, że to nie jest taki jego urok tylko skądś się to musi brać. A Evva, robiłaś badania krwi??

[ Dodano: 2009-12-02, 23:21 ]
zbeata06, już nie dostaje. Niestety trzeba było sprawdzić czy antybiotyki coś zdziałają. Ale niestety nic nie pomogły :zab:
_________________

 
 
 
Ewelinka22 
30 kg Troskliwego Misia



Mój labrador: Yoko, Boni
Pomogła: 43 razy
Wiek: 31
Posty: 30731
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2009-12-02, 23:26   

mala85, Trzymam za Was mocno kciuki, bo wiem, że nie od dziś z tym walczycie.Mam ogromną nadzieję, że w końcu coś na to paskudztwo pomoże.No i musze powiedzieć, że u Yokusi jakoś więcej dzisiaj tej wydzielinki :o
_________________
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

— Mark Twain
 
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-12-02, 23:48   

Ewelinka22, dziękuje Ci bardzo za wsparcie:* chciałam już sobie odpuścić ale jak widzę, że Aksla ciągle swędzą oczka to nie mogę odpuścić. Zresztą dr Kiełbowicz powiedział, że jeżeli zostawi się nawet tą wydzielinę samej sobie to bakterie, które teoretycznie są wszędzie mogą dostać się do niej a to znów powoduje jakieś zapalenia i znów dojdzie do dodatkowych komplikacji. :(
_________________

 
 
 
Agakor 
Agakor



Mój labrador: Zeus - Lider
Pomogła: 3 razy
Wiek: 45
Posty: 732
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-12-03, 13:15   

Bardzo współczuję Akselkowi, trzymam z Liderem za Was kciuki :tak: Doktor Kiełbowicz to świetny specjalista od oczu, robił kiedyś zabieg mojemu bokserkowi.
Szkoda, że Akselek musi brac sterydy, bardzo pomagają na wiele chorób, ale to straszne świństwo. Mam nadzieję, że podejesz mu też leki osłonowe, np. Bioprazol i Lacidofil lub coś innego, co zalecił lekarz, to bardzo ważne. Ja z moim Liderem też muszę jechac na konsultacje w sprawie oczu. Gdy miał 3 miesiące wet stwierdził u niego grudkowe zapalenie trzeciej powieki. Nie zdecydowaliśmy się jednak na łyżeczkowanie, które przy okazji innego zabiegu zaproponował wet, ponieważ nie chcieliśmy tak młodego psiaka narażac na niebezpieczeństwo jakie niesie za sobą narkoza, a poza tym ta przypadłośc dotyczy bardzo dużej populacji młodych psów, zwłaszcza w dużych miastach i często sama przechodzi lub po zastosowaniu kropli (czasami zwykły świetlik wystarczy). Liderowi przeszło, ale niestety ostatnio widzę, że znowu coś dzieje się z oczkami.
Pozdrawiamy Was
_________________
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-12-03, 13:30   

Agakor, dziękuje Ci bardzo :*
Niestety Encorton nie pomógł a Aksel był po prostu osowiały dlatego powiedziałam, że nie dam mu tego leku już. Strasznie mi było szkoda mojego psiurka. Jak na niego patrzyłam to chciało mi się płakać.
Za was też trzymam kciuki i nie życzę takich problemów z oczami jakie my mamy.
Najbardziej to martwiło mnie jedno czy Aksel nie będzie miał problemów ze wzrokiem ale dr Kiełbowicz mnie uspokoił mówiąc że nie :jupi:
_________________

 
 
 
Evva 



Mój labrador: Duffel (golden retriever)
Pomogła: 5 razy
Posty: 310
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-12-04, 21:55   

Coz, my byliśmy z tym u dr Garncarza i powiedział, że ten wyciek psu w niczym nie przeszkadza,jego to nie boli, nie swędzi ani nic. Doktor powiedział, że jeśli ten zabieg poszerzenia kanalika nie pomoże, to już nic więcej się nie da zrobić.A dr Garncarz to jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) okulistów w Polsce, więc ja ufam jego zdaniu.
 
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-12-05, 09:19   

Evva, no właśnie ja też chodzę do najbardziej poważanego specjalistę w tej dziedzinie w Polsce. I powiedział mi, że wydzielina która non stop się sączy z oka może powodować, że do oka będę się dostawać różne bakterię przez, które mogą powstawać róże zapalenia itp.
A poza tym czy lekarz robił Twojemu psu badania immunologiczne bo u nas tutaj jest problem. Wydzielina jest skutkiem choroby immunologicznej. Nie jestem w stanie dokładnie wyjaśnić ci o co w tym wszystkim chodzi niestety. Owszem te wszystkie zabiegi na oczach jakieś usuwanie grudek czy tak jak pisałaś zabieg poszerzenia kanalika nie koniecznie mogą pomóc dlatego my szukaliśmy gdzie indziej powodu dlaczego tak się dzieje.
Dr Kiełbowicz powiedział mi że tego typu choroby w tych czasach niestety są ciężkie do wyleczenia :( ale nie poddajemy się i działamy dalej.....
_________________

 
 
 
Evva 



Mój labrador: Duffel (golden retriever)
Pomogła: 5 razy
Posty: 310
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-12-05, 11:08   

Dr Garncarz powiedział nam, że owszem wydzielina ta może przyczyniać się do zapaleń i podrażniać skórę, ale wcale nie musi. Ważne jest, aby regularnie przecierać skórę, żeby ją wycierać. Dał nam taki specjalny płyn do przemywania.
Duffel żadnych badań nie miał robionych, doktor nic nam nawet nie wspominał o takowych.
 
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-12-05, 16:55   

Evva, no widzisz ja też o takowych badaniach bym nie wiedziała u swojego weta do którego zwykle chodziliśmy ale dr Kiełbowicz to specjalista więc wie co robi :)

[ Dodano: 2009-12-05, 16:55 ]
życzę Ci też dużo zdrówka dla Duffla :D
_________________

 
 
 
Evva 



Mój labrador: Duffel (golden retriever)
Pomogła: 5 razy
Posty: 310
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-12-05, 22:26   

No ale dr Garncarz przecież też jest specjalistą i wydaje nam się, że skoro nie wspominał nam o badaniach, to znaczy, że nie są potrzebne.
Koło nas mieszka 7 letni golden, który od szczeniaka ma taki wyciek, też się z nim najeździli po weterynarzach,nic nie pomagało, w końcu któryś kazał im to zostawić. Pies wyciek ma do dziś, ale poza tym żadnych objawów,nic mu to nie przeszkadza i nigdy nie miał z oczami żadnych problemów.
 
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-12-06, 16:11   

Evva, ja nie mówię, że nie jest :) ale dr Kiełbowicz sam nam powiedział że Aksla choroba oczu jest ciężka do wyleczenia dlatego robimy różne badania i dopiero po nich będzie mógł stwierdzić co dalej. Nie zostawiłam tego od tak sobie bo zależy mi na tym żeby wiedzieć z czym to dokładnie jest związane i czy po ostatnim leku-Encortonie-będzie jakaś poprawa bo właśnie we czwartek byłam u immunologa na drugich badaniach i teraz czekam na wyniki :(
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA