Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Richie - problemy,wady
Autor Wiadomość
bartek46op 



Mój labrador: Richie
Pomógł: 1 raz
Posty: 141
Skąd: Krakow
Wysłany: 2009-11-05, 21:20   

Cytat:
czyli jak do tej pory nie znalazles innego psa z wadami po tych championach?

dzwonilem do wlascicieli pieskow z miotu - nikt nie ma problemow... siostra Rapsodia na wystawy jezdzi

hodowca przyznal ze przez te kilka lat nikt nie zglosil do niego takiego problemu

najwazniejsze ze jest z nim jakis kontakt... kij z tym, nie bede robil badan nie wiadomo jakich zeby stweirdzic czy to genetyka... za duzo wrazen juz mam z tego tematu

a ze pies starszy - sporo osob takie sprzedaje i sa normalne... richie byl razem z dwoma bracmi i wszystkie szczeniaki juz sprzedane (bracia tez byly wziete mniej wiecej wtedy kiedy on)

nie mozesz oceniac ze hodowla rozmnaza chore psy bo rodzice sa zdrowi a jednorazowy przypadek na miot kilku szczeniakow to nie jest podstawa do oceny hodowli - nie ma idealnych... ja Richiego nie przeznacze do rozrodu

wydaje mi sie ze gdyby hodowca mial cos na sumieniu zwiazanego z Richie to by nie pytal czy jest mozliwosc przyjechania z psem zeby go obejrzal... nawet proponowal testy genetyczne co do rodzicow (ze to sa jego rodzice)

Cytat:
i dlaczego go dopiero sprzedal w wieku 5,5 miesiaca?

dziewczynki poszly pierwsze (przekonanie ludzi ze suki sa wierniejsze i lagodniejsze) a chlopaki czekaly - co mial z nimi zrobic :) a co do ceny to starsze szczeniaki sa tansze (z tego co widze w ogloszeniach hodowli)

Widocznie los tak chcial i tak mialo byc.
 
 
Tsunami 
Wildfriends



Mój labrador: Tsunami, Joy, Hana
Pomogła: 6 razy
Posty: 670
Skąd: Krakow
Wysłany: 2009-11-05, 21:35   

robiola1 napisał/a:
jezeli dla ciebie rozmnazanie chorych psow jest ok. to ja juz na to nic nie poradze. jedynie pozostaje mi przestrzec wszystkich przed twoja hodowla.

Łooooooooo Matko :pada: robiola1 Ty weź się zastanów co piszesz.
 
 
sodalis 
Hodowla Sodalis



Pomogła: 35 razy
Wiek: 37
Posty: 2479
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-06, 08:17   

bartek46op napisał/a:

A jak myslisz - podawac Chondrocan?

Na pewno mu nie zaszkodzi, więc podawać warto.

Na reszte pytań ortopeda powinien Ci odpowiedzieć. Ja bym go do jakiegos ortopedy jednak zawiozła - nie uda Ci się rodziców namówić na przywiezienie go do ortopedy do Warszawy lub Wrocławia?
Osobiście znam jeden przypadek psa z podobnymi łapami z tym, że u niego krzywość łap było widać już w wieku 4 miesięcy - był operowany jako dorosły ma nogi wyglądające prawie normalnie - trzeba się mocno przyjrzeć by coś w tych jego łapach zobaczyć. Nie potrafię Ci powiedzieć czy operowanie psa teraz cokolwiek da - on już dużo nie urośnie w górę, w tym wieku. Okres najszybszego wzrostu ma za sobą, więc i kość promieniowa dużo mocniej już mu się nie powykrzywia.

No rekonwalescencja psa po osteotomii korekcyjnej jest długa i napewno dla psa bolesna - poczaąkowo pies łazi w gipsie. Ten szczeniak o którym mówie miał jeszcze dodatkowo gwóźć w kości, by napewno zrastała się ona w prawidłowej pozycji.


Tsunami napisał/a:
jego ruchu nie musisz ograniczać, bo chociaż dla labradora postawa francuska nie jest postawą porządaną,

Ja by,m mu jednak ten ruch trochę ograniczała, a od wiosny dużo pływania. Łapy Richiego to coś znacznie bardziej skomplikowanego niż postawa francuska.

[ Dodano: 2009-11-06, 08:19 ]
Tsunami napisał/a:
a Richiemu nic nie będzie ;)

Ja bym na takie zapewnienia odwagi nie miała - obawiam się, że zmiany zwyrodnieniowe w stawach tak krzywych łap mogą powstać znacznie wczesniej niż u normalnie zbudowanego psa.
 
 
bartek46op 



Mój labrador: Richie
Pomógł: 1 raz
Posty: 141
Skąd: Krakow
Wysłany: 2009-11-06, 09:23   

Cytat:
u niego krzywość łap było widać już w wieku 4 miesięcy

i kiedy mial robiona operacje? po operacji mial jakies problemy? chirurg mowil ze cena zabiegu to ~500zl
 
 
Tsunami 
Wildfriends



Mój labrador: Tsunami, Joy, Hana
Pomogła: 6 razy
Posty: 670
Skąd: Krakow
Wysłany: 2009-11-06, 09:24   

sodalis napisał/a:
Ja by,m mu jednak ten ruch trochę ograniczała, a od wiosny dużo pływania. Łapy Richiego to coś znacznie bardziej skomplikowanego niż postawa francuska.

Osobiście znam psa z takimi łapami, którego prowadził dr Fabisz z Chorzowa - apropo Bartku, możesz się udać do niego, bo Chorzów jest znacznie bliżej Krakowa niż Wrocław czy Warszawa. Zmiany zwyrodnieniowe mogą powstać wcześniej, ale nie muszą - szczegółnie gdy Bartek będzie suplementował preparatami wzmacniającymi chrząstkę stawową i pilnował wagi Richiego.
A czy Bartku Richie ma jasno zdiagnozowaną krzywicę? Bo skoro łapy go nie bolą, nie kuleje, nie jest osowiały, ani nie przejawia niechęci do ruchu to raczej to zwykłą krzywicą nie jest.
Gdyby Ci się udało przekonać rodziców na wizytę u dra Fabisza, mógłbyś się dowiedzieć od specjalisty w tej dziedzinie co to jest i czy musisz odpowiednio go przy tym stanie prowadzić, żywić. A Chorzów jest jak rzut beretem.
 
 
bartek46op 



Mój labrador: Richie
Pomógł: 1 raz
Posty: 141
Skąd: Krakow
Wysłany: 2009-11-06, 09:27   

Cytat:
u niego krzywość łap było widać już w wieku 4 miesięcy

i kiedy mial robiona operacje? po operacji mial jakies problemy? chirurg mowil ze cena zabiegu to ~500zl

hmm...
http://www.azawakh.topcharty.net/nasz_tarat3.html

Chorzow no blizej znacznie (91 km wg google)... bede znowu poruszal ten temat w domu zwlaszcza po przecfzytaniu powyzszej strony... jakbym richiego widzial :cry: spytalem lekarza ktory mu dal ta diagnoze czy to ten radius (bo on nie wspominal o nim)... ale jak znam zycie ten zabieg jesli juz bylby robiony w ferie - czyli w styczniu bo wtedy duzo wolnego

buldog z radiusem


to samo ma richie :(
 
 
joa 


Pomogła: 15 razy
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-11-06, 10:39   

Ludzie, nie męczcie i nie obwiniejcie Bartka.
Poza tym chłopak mieszka w KRAKOWIE , a nie na wsi pod Dupielcem, za wschodnią granica, i nie musi chyba jeździc 7 wiorst do felczera? Kraków to juz 2 miasto w Polsce, więc chyba jakis wet sie znajdzie? To tak jak najsławniejszy od oczu jest Garncarz, a stado innych , nieznanych wetów robi to samo i równie dobrze....
Bartek-słuchaj Sodalis, bo w racji zawodu i własnych doswiadczeń wie co mówi! ( Ja tam Justynce wierzę :) )
Co do karm-to na zdrowy rozsądek,ludzie- psy w schroniskach, na wsiach, przy budach jedza cokolwiek, nawet gips i jakos chorych łap nie maja . Ten tym tak ma , pewnie bez wzgledu na to co jadł... Najważniejsze , ze rodzina Bartka go kocha i ważne , że chłopak chociaz teoretycznie chce poznać mozliwosci dalszego leczenia/rozwoju choroby.

1500-1800 za psa to polska średnia krajowa. To, że ktos kupuje psa za 2500 zł czy 4000 euro, to nie znaczy, ze 1500 to tanio, bo jakiś wadliwy. A niby , że czekolady droższe? Bo skoro sa chetni, którym da sie wytłumaczyc, że mają być drozsze, to będą! Ciekawe czy np. czarne cocker spaniele są droższe/tańsze od złotych ?

Uzewnętrzniłam się, bo śledzę ten watek w nerwach ;)
 
 
sodalis 
Hodowla Sodalis



Pomogła: 35 razy
Wiek: 37
Posty: 2479
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-06, 11:59   

bartek46op napisał/a:
Cytat:
u niego krzywość łap było widać już w wieku 4 miesięcy

i kiedy mial robiona operacje?

Miał nie całe 5 miesięcy.
bartek46op napisał/a:
po operacji mial jakies problemy?

Zalezy jak rozumięc problemy - najpierw miał gips, potem wyjęcie gwoździa i znowu gips, potem znaczne ograniczenia w ruchu. Wymagał bardzo dużo troski ze strony właścicieli przez wiele tygodni - łatwo nie było, ale teraz ma proste łapki i normalnie się porusza.
bartek46op napisał/a:
chirurg mowil ze cena zabiegu to ~500zl

Myślę, że to nie dużo za taki zabieg - w warszawie byłby pewnie sporo droższy. I dochodzą jeszcze koszta związane z opieką po zabiegu.

bartek46op napisał/a:

http://www.azawakh.topcharty.net/nasz_tarat3.html


buldog z radiusem
Obrazek

to samo ma richie :(

Ja nie ortopeda i bez obejrzenia psa ciężko psa diagnozować, więc nie traktuj moich wypowiedzi jakoś bardzo zasadniczo, lepiej byłoby pokazać psa ortopedzie, ale tak po zdjęciach to mi się wydaje, że to jest to.

bartek46op napisał/a:
Cytat:
Szkoda, że nie masz zdjęć jak był młodszy - ciekawa jestem w jakim wieku chrząstka wzrostowa kości łokciowej mu skostniała.
\
Ja tez zaluje, jak mam to nie widac lap a sam chcialbym wiedziec czy mial takie jak do nas przyjechal :/

Myślę, że dobry ortopeda na podstawie stopnia wygięcia kości promieniowej będzie w stanie okreslić kiedy kość łokciowa przestała rosnąć.

[ Dodano: 2009-11-06, 12:01 ]
Tsunami napisał/a:

A czy Bartku Richie ma jasno zdiagnozowaną krzywicę? Bo skoro łapy go nie bolą, nie kuleje, nie jest osowiały, ani nie przejawia niechęci do ruchu to raczej to zwykłą krzywicą nie jest.


bartek46op,Zdiagnozował mu ktoś krzywicę? Może nie doczytałam.

Mi się zdaje, że to nie jest ani karłowatość, ani krzywica.

[ Dodano: 2009-11-06, 12:09 ]
I wydaje mi się (trzeba by ortopedy pytać by mieć pewność), że operowanie go w czasie ferii zimowych nic nie da.
W zabiegu osteotomii korekcyjnej jaki wykonuje sie u takich psów chodzi o to by kości jeszcze rosły - przecina się łokciową - wtedy promieniowa normalnie rośnie (bo jej łokciowa nie "trzyma") - promieniowa rośnie prosto, łokciowa wydłuża się w miejscu przecięcia a nie w strefach wzrostu, ale jak się wszystko wygoi efekt jest podobny do normalnego wzrostu czyli mamy względnie prawidłowo ustawione kości przedramienia. Nie wiem czy przecięcie kości łokciowej w momencie gdy promieniowa już nie rośnie i jest już krzywa cokolwiek da, nie wydaje mi się, by ta wygięta promieniowa dała radę się wyprostować.
Trzeba by tu doświadczonego ortopedę pytać.
 
 
bartek46op 



Mój labrador: Richie
Pomógł: 1 raz
Posty: 141
Skąd: Krakow
Wysłany: 2009-11-06, 12:10   

joa napisał/a:
Ludzie, nie męczcie i nie obwiniejcie Bartka.
Poza tym chłopak mieszka w KRAKOWIE , a nie na wsi pod Dupielcem, za wschodnią granica, i nie musi chyba jeździc 7 wiorst do felczera? Kraków to juz 2 miasto w Polsce, więc chyba jakis wet sie znajdzie? To tak jak najsławniejszy od oczu jest Garncarz, a stado innych , nieznanych wetów robi to samo i równie dobrze....
Bartek-słuchaj Sodalis, bo w racji zawodu i własnych doswiadczeń wie co mówi! ( Ja tam Justynce wierzę :) )
Co do karm-to na zdrowy rozsądek,ludzie- psy w schroniskach, na wsiach, przy budach jedza cokolwiek, nawet gips i jakos chorych łap nie maja . Ten tym tak ma , pewnie bez wzgledu na to co jadł... Najważniejsze , ze rodzina Bartka go kocha i ważne , że chłopak chociaz teoretycznie chce poznać mozliwosci dalszego leczenia/rozwoju choroby.

1500-1800 za psa to polska średnia krajowa. To, że ktos kupuje psa za 2500 zł czy 4000 euro, to nie znaczy, ze 1500 to tanio, bo jakiś wadliwy. A niby , że czekolady droższe? Bo skoro sa chetni, którym da sie wytłumaczyc, że mają być drozsze, to będą! Ciekawe czy np. czarne cocker spaniele są droższe/tańsze od złotych ?

Uzewnętrzniłam się, bo śledzę ten watek w nerwach ;)

przez 17 lat mialem kundelka i chodzilem do ogolnego weterynarza i nie wiem jacy sa w krakowie... tylko szydlowskiego i orla znam

Cytat:
bartek46op,Zdiagnozował mu ktoś krzywicę


Tych dwoch chirurgow nie nazwali tego po imieniu tylko powiedzieli co z tymi lapami - jedna kosc dluga, druga krotka, jedna chciala rosnac, druga nie no to ta druga sobie radzila wykrzywiajac sie bo jak miala rosnac... sama widzisz jak jest z tymi weterynarzami

a krzywica to chyba by byla widoczna na wynikach badan i zebrach (rozaniec)
zaraz wkleje wam badania krwi

Cytat:
że to nie jest ani karłowatość

o karlowatosc to mu chodzilo o wyglad psa... on porownywal jego rtg do jakiegos olbrzyma 60cm>... nie wie ze jego rodzice nie sa wysocy i nie wie jak wygladaja... labrador labradorowi nie rowny a hodowca powiedzial ze od leczenia niech beda weterynarze a od wygladu hodowcy i sedziowie bo juz nieraz spotkal sie z roznymi dziwacznymi opiniami od weterynarzy na temat swoich psow a nie przekladalo to sie na wystawach (na wystawach dobre oceny)

dzisiaj jak mi sie uda zadzownie do tej kliniki Fabisza i moze uda mi sie z nim porozmawiac

Na molosach sie czegos dowiedzialem:
Cytat:
Słyszałam o tej dolegliwości tylko pod inną bardziej znaną nazwą , która mi właśnie uleciała.



http://www.azawakh.topcharty.net/nasz_tarat4.html

Polecam kontakt z dr Mederskim z Grudziądza- choćby telefoniczny w celu konsultacji i polecenia kogoś z Twoich okolic- ma b. duże doświadczenie w temacie.
 
 
sodalis 
Hodowla Sodalis



Pomogła: 35 razy
Wiek: 37
Posty: 2479
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-06, 12:27   

bartek46op napisał/a:

Tych dwoch chirurgow nie nazwali tego po imieniu tylko powiedzieli co z tymi lapami - jedna kosc dluga, druga krotka, jedna chciala rosnac, druga nie no to ta druga sobie radzila wykrzywiajac sie bo jak miala rosnac... sama widzisz jak jest z tymi weterynarzami
;) ;)
I dlatego ja myślę, że to jednak radius curvus, przy krzywicy lub karłowatości zaburzenie wzrostu nie dotyczyło by tylko kości łokciowej.
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pomogła: 7 razy
Wiek: 35
Posty: 817
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-06, 12:28   

joa,ale przeciez nikt nie meczy i nie obwinia Bartka..staramy sie mu tylko pomoc znalezc jakis ratunek dla lapki Richiego.Kazdy podrzuci jakis swoj pomysl,kontakt i zawsze to juz bedzie Bartkowi latwiej podjac jakas decyzje.
 
 
bartek46op 



Mój labrador: Richie
Pomógł: 1 raz
Posty: 141
Skąd: Krakow
Wysłany: 2009-11-06, 12:32   

Dobra pisze maila do tego dr Mederskiego i zadzwonie do niego - bedzie mial RTG i wyniki badan na mailu.
 
 
sodalis 
Hodowla Sodalis



Pomogła: 35 razy
Wiek: 37
Posty: 2479
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-06, 12:34   

bartek46op napisał/a:
Dobra pisze maila do tego dr Mederskiego i zadzwonie do niego - bedzie mial RTG i wyniki badan na mailu.

Jesli dostaniesz odpowiedź daj proszę znać co napisał. :)
 
 
zuzia06 



Mój labrador: Luna
Pomogła: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 355
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-11-06, 12:46   

bartek46op, tak sobie pomyślałam, że przecież w okolicahc Krakowa jest pare większych hodowli, może skontaktuj się z tymi hodowcami z prośbą o polecenie jakiegoś weta.
 
 
bartek46op 



Mój labrador: Richie
Pomógł: 1 raz
Posty: 141
Skąd: Krakow
Wysłany: 2009-11-06, 12:52   

Weterynarze sa ale ortopedzi?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA