Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Mój pies olewa mnie;/
Autor Wiadomość
owczaro 


Mój labrador: Arni
Wiek: 26
Posty: 18
Skąd: Poznań
  Wysłany: 2009-03-10, 21:07   Mój pies olewa mnie;/

Witam,

chodzę codziennie z psem na spacer. Na każdym takim wypadzie mam męczarnie. Muszę się porządnie zaprzeć żeby zatrzymać mojego dwu letniego labradorka. Arni jest bardzo silnym i mądrym psem. Wie co do niego mówię i rozumie większość rzeczy. Ale na spacerze zawsze mu odwala i mnie totalnie olewa. Ciągnie gdzie się da a jak tylko zauważy rowerzystę, człowieka który mu nie pasuje czy innego psa to tak się zrywa do biegu, że zapomina o mnie na 2. końcu smyczy. Zawsze mnie wyprzedza i nie lubi zostawać z tyłu. Próbowałem metody drzewka (jak on napinał smycz ja stawałem w miejscu i on od razu siadał) ale i tak ciągał.

Proszę o pomoc.
Pozdrawiam.
 
 
 
Tysia 
Moderator Grupy
Justyna,Krzyś,Adaś,Ala,Kama


Mój labrador: Kama
Pomogła: 31 razy
Wiek: 37
Posty: 4540
Skąd: Lublin/Wilkołaz
Wysłany: 2009-03-10, 21:08   

owczaro, jak się psa trzyma w kojcu to niekoniecznie umie on na smyczy chodzić i pewnie chce się wreszcie wybiegać.
 
 
 
zakonna 



Mój labrador: Tofik
Pomogła: 4 razy
Posty: 570
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2009-03-10, 21:09   

Tysia, trzymaj mnie bo będzie mordobicie.... Podpisuje się pod tym co Tysia napisała, nic dodać, nic ująć...
 
 
cc704 
Barbara


Mój labrador: Figa [CZARNA], Barbi[chodsky pes]
Pomogła: 16 razy
Posty: 1808
Skąd: galicja
Wysłany: 2009-03-10, 21:18   

Owczaro, skąd pomysł na labradora? Labrador nie jest psem kojcowym, zmarnieje tam :cry:
 
 
Basia i Barni 



Mój labrador: Sasza, Iwan i Barni
Pomogła: 56 razy
Wiek: 36
Posty: 19809
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2009-03-10, 21:32   

zamknij się w klatce na cały dzień i ogladaj tylko kraty,a później wyjdź do ludzi i ciekawe czy będziesz chciał szaleć czy posiedzisz znów sobie grzecznie w jednym miejscu - weźcie tego psa z kojca -masakra
_________________
TRENER "Wesołej Łapki" w Rudzie Śląskiej :-)
 
 
 
Gloria 
Troskliwy Miś



Mój labrador: Panki
Pomogła: 24 razy
Wiek: 33
Posty: 3417
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-03-10, 22:04   

"Mój pies mnie olewa" a czy Ty nie robisz tego samego zostawiając go w kjocu pozbawiając jednocześnie kontaktu z ludżmi?
Odpowiedz proszę jaki jest powód tego że pies nie mieszka razem z Tobą w domu. To wynika z niewiedzy o rasie?
Spróbuj zabrać go do domu, spędzać z nim więcej czasu na wspólnych zabawach, szkoleniu. pies odwdzięczy Ci się z pewnością większym posłuszeństwem i nie tylko. Kiedy nikogo nie ma w domu to wydaje mi sie ze to nic złego żeby pies zostawał w ogrodzie ale po powrocie powinien być jak najwięcej przy Tobie. Ja tak zostawiam swojego psa (chociaż nie pracuje i raczej nie są to długie godziny a gdy tak sie zapowiada to zawoże go do mamy) a kiedy przychodze i widzę jego ogromną radość na mój widok to nie wyobrażam sobie pogłaskać go przez 5 minut a pożniej odesłać go do kojca i zająć się własnymi sprawami.
 
 
 
owczaro 


Mój labrador: Arni
Wiek: 26
Posty: 18
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-03-10, 22:22   

Jak wychodzę to się z nim pobawię (całą noc biega po raczej dużej działce) i jak wracam(jest zamknięty) to go wypuszczam bo jest już wieczór. Ma innego psa do zabawy takiego małego i poczciwego kundelka z którym się bawi. Wiem, ze go rozpiera energia ale po spacerze jak wracamy (obydwaj jesteśmy ledwo żywi) i tak ciągnie... Nie przyczepiajcie się do tego kojca aż tak bo on sobie w sumie w nim śpi i je...
 
 
 
zakonna 



Mój labrador: Tofik
Pomogła: 4 razy
Posty: 570
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2009-03-10, 22:31   

O bóstwa wszelkie, trzymasz psa w nocy na dworze?? labradora?? To ja już się poddaje, nie zaglądam więcej do tego tematu bo mi żyłka pęknie.
 
 
Tysia 
Moderator Grupy
Justyna,Krzyś,Adaś,Ala,Kama


Mój labrador: Kama
Pomogła: 31 razy
Wiek: 37
Posty: 4540
Skąd: Lublin/Wilkołaz
Wysłany: 2009-03-10, 22:33   

owczaro, zrozum z takim psem trzeba być w stałym kontakcie. A w kojcu onśpi i je.
Jakbym była Twoim psem tez bym Cię olała...sorry... :|
 
 
 
Magdala 
ERIE



Mój labrador: ERIE-Futro nad Futrami
Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Posty: 490
Skąd: Wrocek&Wawka
Wysłany: 2009-03-10, 23:43   

...może się nie znam...ale trening, trening, trening i dużo kontaktu z ludźmi powinno oswoić go ze światem. Sądzę, że jego zachowanie wynika głównie z tego, że po prostu siedzi w tym kojcu i brak mu kontaktu ze światem, z ludźmi z Tobą, więc wszystko co widzi musi sprawdzić, wyniuchać, zobaczyć z bliska, postaraj się jak najwięcej z nim chodzić-chdzić wszędzie i ciągle szkolić, powoli wszystko dojdzie do ładu :D ...może na początek zacznij od treningów na posesji, krótkich sesji-10-15min, dłuższa przerwa i znowu sesja, oczywiście polecam smakołyki jako 'zachęcaczki treningowe', zawsze działają :jupi: Powodzenia!!!
 
 
gringo 
Ewa



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pomogła: 112 razy
Wiek: 42
Posty: 7609
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2009-03-11, 08:12   

dziewczyny, oczywiście macie rację, że labrador to nie pies do kojca itp. itd., ale zauważcie, że owczaro ma 15 lat i pewnie taki stan rzeczy to nie do końca Jego decyzja...
_________________

 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-03-11, 08:54   

ok rozumiem że ta osoba ma 15 lat ale gdybym miała tyle i miałabym psa to poświęciłabym mu bardzo ale to bardzo dużo czasu. Chociaż znając siebie najpierw walczyłabym z moimi rodzicami żeby pies był w domu a nie w kojcu. A gdyby walka nie pomogła spędzała bym wszystkie wolne chwile z psiurkiem na szkoleniu i zabawie. Ale ja tylko pisze co ja bym zrobiła..... ;)
_________________

 
 
 
owczaro 


Mój labrador: Arni
Wiek: 26
Posty: 18
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-03-11, 09:31   

mala85 uwierz mi, że właśnie tak robię:)
Dzięki za porady i za zrozumienie.
 
 
 
gusia1972 



Mój labrador: Kala
Pomogła: 11 razy
Wiek: 46
Posty: 3962
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-03-11, 09:54   

owczaro, do tego wszystkiego co zostało napisane powyżej to ja bym dodała, że warto udać się do specjalisty, na szkolenie PT
_________________

 
 
 
mala85 
Milena & Axel



Mój labrador: Aksel
Pomogła: 6 razy
Posty: 1362
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-03-11, 09:57   

tak szkolenie to podstawa ale pamiętaj nawet jak zdecydujesz się na PT to w wolnych chwilach tak czy tak musisz z nim non stop ćwiczyć żeby utrwalić komendy a zobaczysz napewno efekty swojej pracy. Życzę powodzenia i wytrwałości w walce z kojcem :tuli:
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA