Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Gotowanie na parze.mniam...
Autor Wiadomość
Magdala 
ERIE



Mój labrador: ERIE-Futro nad Futrami
Wiek: 109
Posty: 490
Skąd: Wrocek&Wawka
Wysłany: 2009-03-09, 22:29   Gotowanie na parze.mniam...

...wstyd się przyznać, że dopiero teraz odkryłam tę przepyszna stronę kuchnię:(...Nie sądziłam, źe to kiedykolwiek powiem, ale polecam gotowanie na parze!!!
Rany julek/jurek*, nie miałam pojęcia, że potrawy z pary są tak pyszne i że np. kurczak bez przypraw tak pysznie smakuje, że marchewka taka słodziutka, kalafior czy pieczarka mają tak ciekawy smak, a wołowinka paruję się w 5minut! Nie dość, źe to takie zdrowe to jeszcze jakie pyszne, wiem, wiem wydawać by się mogło że to jedzenie dla modelek, ale na serio mówię Wam spróbujcie! Do tej pory wszystko co jadłam wydawało mi się, że smakuje tak samo a tu proszę jaka niespodzianka!, potrawy można parować bez przypraw, ale z nimi są jeszcze lepsze! Szczególnie polecam rybkę-chociać nie wszystkie się nadają-na razie na czele jest tilapia, kurczaka i wołowinę, a z warzyw kalafiorka, cukinię i pieczarki, do tego albo jakiś pyszny sosik, albo totalne sauté ! PYCHOTA!!!....swoją drogą ciekawe jak długo wytrzyam bez schaboszczaka i buraczków:)...no i czekam na pomysły co by tu, jak i w czym uparoawć!

*niepotrzebne skreślić...
  
 
 
Isia 
Wreszcie razem



Mój labrador: Cheri i Dacotka, a Morus kochany za TM [*]
Wiek: 44
Posty: 1230
Skąd: Łaziska Górne
Wysłany: 2009-03-09, 22:33   

aż się głodna zrobiłam :mniam:
 
 
 
Blow 
los Qndlos



Mój labrador: Fado
Wiek: 29
Posty: 773
Skąd: Gdynia/Olsztyn
Wysłany: 2009-03-10, 00:49   

Magdala, ja dopiero co nabyłam ustrojstwo do gotowania na parze, dziś przyszło-brokuły esencjonalne, apetyczne, zachęcające wyglądem, zapachem i smakiem, marcheweczki żarowiastopomarańczowe a tak słodkieee!!!!, że hej!
Cytat:
swoją drogą ciekawe jak długo wytrzyam bez schaboszczaka i buraczków:)
No nie tylko nie mów, że to też była u Ciebie podstawowa potrawa! :pada:
Ale podpiszę się pod Twoimi słowami-to jest zupełnie inny wymiar kuchni! :jupi: :tak: =)
_________________

 
 
asia15 



Mój labrador: Reda
Wiek: 45
Posty: 1351
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-03-10, 09:13   

A ja nadal czekam na parowar i nikt mi kupić nie chce :cry: . Sama jakoś zebrać się nie mogę bo nie wiem który dobry i który ładny rotfl . Chyba złożę zamówienie na urodziny swoje. A tak serio to też mi się marzy kuchnia mniej tłuszczowa :)
 
 
 
Bartuzi 


Mój labrador: Coffee [i]
Wiek: 45
Posty: 4639
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-10, 09:14   

Magdala, przedstaw to gotowanie od strony technicznej. W czym gotujesz? Jak to robisz? Co trzeba posiadać?
 
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Wiek: 37
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-10, 09:36   

smakuje przednie ale nie polecam gotować dorsza.... smrodku długo nie mogłam się pozbyć :P a lepiej smakuje w folii z cytrynką i koperkiem
Bartuzi napisał/a:
W czym gotujesz?
- w parowarze (ew tańsza wersja 2 garnki jeden mniejszy drugi większy wstawione jeden w drugi z wodą)
Bartuzi napisał/a:
Jak to robisz
- samo się robi :P
Bartuzi napisał/a:
Co trzeba posiadać
- 2 garnki albo parowar
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
Bartuzi 


Mój labrador: Coffee [i]
Wiek: 45
Posty: 4639
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-10, 10:12   

Arleta napisał/a:
w parowarze

kurcze, kolejny klamot, gdzie to trzymać :pada:
 
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Wiek: 37
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-10, 10:41   

i to nie mały
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
Dobry 
Administrator

Wiek: 47
Posty: 3236
Skąd: Dobra
Wysłany: 2009-03-10, 10:50   

Próbowałem kiedyś jedzenia na parze. Warzywa były przepyszne ale mięsa jakoś nie bardzo mi podchodzą. Nie ma to jak smażone ;)
 
 
 
asia15 



Mój labrador: Reda
Wiek: 45
Posty: 1351
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-03-10, 13:21   

Bartuzi napisał/a:
gdzie to trzymać

w kuchni zawsze pod ręką ;)
 
 
 
supergirl 
Magda i Amber



Mój labrador: Amber
Wiek: 33
Posty: 937
Skąd: Lubin
Wysłany: 2009-03-10, 15:18   

Magdala napisał/a:
ciekawe jak długo wytrzyam bez schaboszczaka i buraczków:)
a buraczki też na parze można zrobić ;)
 
 
 
Magdala 
ERIE



Mój labrador: ERIE-Futro nad Futrami
Wiek: 109
Posty: 490
Skąd: Wrocek&Wawka
Wysłany: 2009-03-10, 22:18   

Bartuzi, Dobry miło was znowu "widzieć":)
Dobry....
Cytat:
ale mięsa jakoś nie bardzo mi podchodzą. Nie ma to jak smażone ;)
...wcale Ci się nie dziwię, bo jak sobie przypomnę te Sulistrowickie smaczki...mniamummniam...
Bartuzi...najprostsza i najtańsza wersja...to dwa gary+przykrywka-jeden a'la sitko, trochę wody wlewasz do gara-tego bez dziurek ;) do sitka wsadzasz co tam popadnie, parujesz dosłownie parę minut i obiad gotowy! Ja chwilowo używam tego prostego i taniego(Leclerc 49,99) sprzętu i jak na razie wystarcza, jak mi się nie znudzi zainwestuję w parowaczkę-masterkę:)

supergirl...z tymi buraczkami to chyba nie przejdzie bo mam traumę po podstawówce jak mi takowe ciepłe na papkę zmielone kazali zjeść, co do jednego wiórka...blee...

...z rybek też nie polecam mintaja-jakiś taki dziwny-albo mam zbyt duże wspomnienia (kapustka+kartofelki+mintajik w panierce), swoją drogą ktoś próbował frutti di mare?...zaś co do warzyw to świetnie smakuje też szparagówka, wszystko można teź zalać jakimś pysznym sosikiem np.czosnkowym albo delikatnym ziołowym, a na popitkę np. białe winko! Smacznego!
..ja jutro znowu filecik z kurczaczka, tym razem spróbuję w przyprawie do kurczaków...zobaczymy...
 
 
supergirl 
Magda i Amber



Mój labrador: Amber
Wiek: 33
Posty: 937
Skąd: Lubin
Wysłany: 2009-03-10, 22:43   

Magdala napisał/a:
supergirl...z tymi buraczkami to chyba nie przejdzie bo mam traumę po podstawówce jak mi takowe ciepłe na papkę zmielone kazali zjeść, co do jednego wiórka...blee...
no coś Ty... :ups: Ja paruję buraczki w skórce, potem je obieram i robię w robocie na takiej jakby tarce :tak: pychota :tak:
 
 
 
Bartuzi 


Mój labrador: Coffee [i]
Wiek: 45
Posty: 4639
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-10, 23:01   

Magdala napisał/a:
chwilowo używam tego prostego i taniego(Leclerc 49,99) sprzętu i jak na razie wystarcza, jak mi się nie znudzi zainwestuję w parowaczkę-masterkę:)

Zainspirowałaś mnie, więc już zamówiłem taki: http://www.tefal.pl/NR/rd...sine_VS4001.jpg , zobaczymy co z tego wyjdzie.
 
 
 
Magdala 
ERIE



Mój labrador: ERIE-Futro nad Futrami
Wiek: 109
Posty: 490
Skąd: Wrocek&Wawka
Wysłany: 2009-03-10, 23:15   

hymmm....może jednak coś będzie z tych buraczków...a dodajesz jakieś przyprawy?...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA