Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
głodówka przed narkozą...
Autor Wiadomość
zakonna 



Mój labrador: Tofik
Pomogła: 4 razy
Posty: 570
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2009-02-03, 20:07   

Archiesa, ja lekarzem nie jestem, to mój pierwszy pies. Nie znam się. Ta głodówka jest trudna nie tyle dlatego, że młody umrze z głodu :confused: ile dlatego, że siedzi koło miski i wywierca mi dziury w czaszce wzrokiem. Chodzi koło mnie, wgapia się we mnie, idzie znowu do miski i trąca ją noskiem. Przyznam się, że się popłakałam, wiem, że durna jestem ale ten pies to jak moje dziecko trochę. Więź opartą na zaufaniu z nim buduję, nie biję, pozytywnie uczę a tu takie rozczarowanie dla niego. "Pani ZAPOMNIAŁA nakarmić mnie, pani nie wie, że jestem głodny??" to znaczy ja nie wiem co taki pies tak naprawdę myśli w tej głowinie małej ale ja to przeżywam. Stara a głupia.
 
 
Archiesa 
INFOmaniak
Uśmiech Dobrego :)



Pomogła: 17 razy
Wiek: 45
Posty: 2067
Skąd: Dobra
Wysłany: 2009-02-03, 20:54   

Jaka stara, jaka głupia? No może lekko zgłupiała na punkcie swojego milusińskiego, ale tutaj to normalne, większość z nas zgłupiała ;)
Znam ten ból! Przeżywam go przy każdym posiłku, tyle że w potrójnej wersji. Dwa laby i majorka. Wszystkie trzy patrzą wówczas na mnie jak na wyrodną Pańcię, bo oficjalnie nie mogę ich dokarmiać ze stołu, chociaż...
uwielbiam to ;) Wiem, wiem, ze Twój mały jest teraz wygłodzony, ale nie martw się, te smutne oczka będzie robił nawet, jeśli będzie najedzony, o ile zorientuje się, że to działa. One tak mają w standardzie! :) I nie martw się, nie nadwyrężasz jego zaufania! :tuli:
_________________
Pozdrawiam
Margareta z chi-psiarnią: Rosią, Megunią, Orankiem i Goobalindą oraz pop-kotami: Morisią i Piro
 
 
zakonna 



Mój labrador: Tofik
Pomogła: 4 razy
Posty: 570
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2009-02-03, 21:23   

Archiesa, dzięki, naprawdę dzięki. Ja wiem, że on błaga o żarcie nawet wtedy gdy najedzony. Znam to :) i lubię te oczka proszące i tą ślinkę, która mu cieknie dosłownie z fafulców. Różnica jest taka, że teraz on jest naprawdę głodny a mi jego żal jest. A swoją drogą to podziwiam Ciebie, że masz dwa labki i jeszcze bonus do nich :pada: ja bym oszalała i zbankrutowała

[ Dodano: 2009-02-04, 08:47 ]
Wiecie co? Pół nocy nie spałam, myślałam i analizowałam. Zanalizowałam swój stan majątkowy i możliwości czasowe. ;) oraz to co tutaj przeczytałam. Postanowiłam pojechać na zdjęcia do Lublina. Oczywiście nie dzisiaj ale jak najszybciej się da. W związku z tym nie robimy dzisiaj zdjęć i nie będzie młody narkotyzowany. dziękuje wszystkim, którym się chciało zajrzeć tutaj i napisać coś pokrzepiającego. :pa:
 
 
asiek72 
frida



Mój labrador: frida
Pomogła: 17 razy
Wiek: 46
Posty: 5419
Skąd: kielce
Wysłany: 2009-02-04, 09:29   

zakonna napisał/a:
Stara a głupia.


nie jesteś sama, kochana. Pamiętam, jak Frida miała być sterylizowana- rano o 9 i co przwda jadła dzień wcześniej, to wiem dokładnie jak to jest- nie dać głodomorowi jeść!! Mało tego, byłam tak strasznie zestersowana całym zabiegiem- a ona mało tego,że nie dostała jedzonka, to sama dokładnie czuła, co się szykuje!! Także nie jesteś ani stara ani głupia!! Po prostu to najzwyklejsze w świecie uczucie, jakim darzysz swowjego przyjaciela i to nie jest nic dziwnego. :pa:
_________________

 
 
 
anna34 
Prawie red fox i Fox Red



Mój labrador: Chopper,ur.03.07.2007-24.05.2016;Hearty Biscuit John Cage,ur.2016
Pomogła: 53 razy
Wiek: 44
Posty: 17236
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2009-02-04, 11:10   

zakonna,w poniedziałek ja też będe zachowywać się jak wariatka,bo o 14.00 mamy zabieg kastracji :bad:
_________________
Suwak w polu "www" 
 
 
 
Archiesa 
INFOmaniak
Uśmiech Dobrego :)



Pomogła: 17 razy
Wiek: 45
Posty: 2067
Skąd: Dobra
Wysłany: 2009-02-04, 13:24   

zakonna,
Cytat:
Postanowiłam pojechać na zdjęcia do Lublina.

To bardzo dobra decyzja! :tak:

Cytat:
A swoją drogą to podziwiam Ciebie, że masz dwa labki i jeszcze bonus do nich ja bym oszalała i zbankrutowała


Sama nie spodziewałam się, że będę miała takie stado; miałam jedynaczkę i chyba za bardzo ją kochałam! Na szczęście los wie co nam dać w prezencie!! I faktycznie, ja też oszalałam! oszalałam na ich punkcie, bo miłością obdarzam teraz trójkę - nie ukrywam czuję się z tym rewelacyjnie! :)

anna34,
W poniedziałek o 14? zapisuję w pamięci, żeby trzymać kciuki :*
_________________
Pozdrawiam
Margareta z chi-psiarnią: Rosią, Megunią, Orankiem i Goobalindą oraz pop-kotami: Morisią i Piro
 
 
Tysia 
Moderator Grupy
Justyna,Krzyś,Adaś,Ala,Kama


Mój labrador: Kama
Pomogła: 31 razy
Wiek: 36
Posty: 4540
Skąd: Lublin/Wilkołaz
Wysłany: 2009-02-04, 13:27   

zakonna, a gdzie konkretnie jedziesz, do którego gabinetu???
 
 
 
zakonna 



Mój labrador: Tofik
Pomogła: 4 razy
Posty: 570
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2009-02-04, 15:39   

Archiesa, tak myślę, że to będzie z korzyścią dla młodego.

Tysia, nie wiem do jakiego gabinetu, myślałam, że może któryś lekarz z akademii rolniczej ma gabinet. Ale szczerze mówiąc nie wiem tego jeszcze dokładnie. Czy Ty możesz kogoś polecić?? Będę bardzo wdzięczna
 
 
ambird 
Ania



Mój labrador: Baster
Pomogła: 49 razy
Wiek: 37
Posty: 10702
Skąd: Bytom
Wysłany: 2009-02-04, 15:55   

zakonna, podjęłaś dobrą decyzję.
 
 
 
Tysia 
Moderator Grupy
Justyna,Krzyś,Adaś,Ala,Kama


Mój labrador: Kama
Pomogła: 31 razy
Wiek: 36
Posty: 4540
Skąd: Lublin/Wilkołaz
Wysłany: 2009-02-04, 15:58   

Ja napisałam PW.
Może lublinianie podpowiedzą coś jeszcze.
Ja oczywiście polecam Chirona.
 
 
 
lidia509 
Lidia&Suria



Mój labrador: SURIA
Pomogła: 10 razy
Wiek: 37
Posty: 5281
Skąd: Szczecin/Marianowo
Wysłany: 2010-12-30, 17:23   

Odswiezam temat, bo wlasnie w nastepny piatek Suria bedzie miala sterylke. Tak sobie czytam ten watek od poczatku i naprawde napawa mnie zdumieniem fakt, ze wet kaze psa glodzic ponad dobe. Suria ma zabieg o godz.10, a wetka zapytala czy moge jej sniadania nie dawac. Zapytala, nie nakazala. O wodzie nie bylo ani slowa.
_________________
"Mój piesek - serduszko u moich stóp" - Edith Wharton
Zapraszamy do galerii!
 
 
 
izatemka 
Iza


Pomogła: 28 razy
Posty: 7789
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-12-30, 17:36   

lidia509,chodzi o to,że po narkozie, kiedy pies nie jest jeszcze często dobrze wybudzony,zdarzają sie wymioty,jako efekt uboczny narkozy.
I to jest niebezpieczeństwo realne, bo jest takie coś, co sie nazywa zachłystowe zapalenie płuc, czyli jezeli treść żołądkowa trafi do płuc (w przypadku psa nakarmionego może być tego dużo), a jej odczyn jest kwaśny, to jest to niebezpieczne dla tkanki płucnej,bo ulega ona zniszczeniu.
Pomijam kwestię dostania się flory bakteryjnej z jamy ustnej do płuc
 
 
AnIeLa 
Anka



Mój labrador: Asior
Pomogła: 12 razy
Wiek: 31
Posty: 3277
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2010-12-30, 17:45   

lidia509, tak jak pisze izatemka, chodzi o wymioty. Asior mimo tego, że nie jadł nic w dzień kastracji, ostatni posiłek miał przeddzień to i tak po kastracji jak się wybudzał z narkozy wymiotował. A w żołądku nic nie miał wymiotował żółcią. Co by było gdyby był na jedzony wolę nie myśleć. :o Jak pies nie zje przez jeden dzień to nic mu się od tego nie stanie, a jest szansa że nie będą go męczyć wymioty.
_________________

 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Pomogła: 33 razy
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-30, 18:53   

Dodam że po wstępnej premedykacji, psy zawsze wymiotują i dobrze jest jeśli to jedynie ślina..
Na czczo oznacza minimum sześć godzin bez płynów a bez jedzenia 12 .Do tylko i wyłącznie dla dobra psa, nic mu nie będzie jak się przegłodzi.
_________________

 
 
 
lidia509 
Lidia&Suria



Mój labrador: SURIA
Pomogła: 10 razy
Wiek: 37
Posty: 5281
Skąd: Szczecin/Marianowo
Wysłany: 2010-12-31, 10:15   

Ja wiem, ze ta glodowka jest dla bezpieczenstwa psa, ale 30 godzin to lekka przesada. Wiadomo, ze czlowiek gdy nawet na zwykle pobranie krwi idzie, tez powinien byc na czczo, ale nikt nie kaze mu sie glodzic ponad dobe. Suria nie dostanie sniadanka, dobrze, ze zabieg jest wczesnie, bo o 10, to nie bedzie mi zal, ze glodna byla, nawet tego nie odczuje.
Czyli wody tez nie powinna pic?
_________________
"Mój piesek - serduszko u moich stóp" - Edith Wharton
Zapraszamy do galerii!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA