Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
szczekanie na szczeniaka
Autor Wiadomość
mariel 
Magda :)



Mój labrador: Luna
Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 919
Skąd: szukaj na mapie ;)
Wysłany: 2009-01-31, 15:27   szczekanie na szczeniaka

Już myślałam że wychowałam jako tako moja sukę, a tu guzik- i znowu muszę odwiedzić dział ,,wychowanie" :)
Chodzi o to, że od jakiegoś czasu ( ok.2 tyg.) mój pies wychodzi na podwórko głównie po to, żeby sobie poszczekać. Myślałam, że jest po prostu nie dopieszczona- właśnie przed 2 tyg chodzę ciągle chora, do szkoły nawet w kratkę, i mnie rodziciele na podwórko z psem nie wypuszczali:-) Ale w domu się z nią bawiłam, kontakt z wszystkimi miała i spacery wieczorem z tatą.
Dzisiaj odkryłam powód jej rozdarcia- bo inaczej tego nie mogę nazwać, trzeba było ja w domu na sile zamykać, bo by sobie gardło zdarła xd. Byłam z nią rano na dworze kija porzucać, i nagle mi uciekła do siatki i zaczęła szczekać. Skakała do siatki, biegała tam i z powrotem, koszmar- odwołać jej tez nie było jak. Okazało się, że zza zakrętu wyłoniła się Salma-nowy nabytek sąsiadów, ok 4miesiczna sunia nowofundlanda, ze swoim panem na smyczy. Gdy chodzili do siebie, Luna dostała szału.
Ja nie wiem, czy ona tak z radości, czy ze złości- to był taki szczek jednolity, ,,raz za razem" ;) kontaktu bezpośredniego z Salmą nie miała, przez siatkę się trącają nosami i Lunie ogon chodzi. Może ona jest zazdrosna o Avaję? ( to tez sunia sąsiadów) ale nie wydaje mi się, z Avają tez tylko przez siatkę się widzi. Boję się, żeby kiedyś nie było z nimi problemu, Salma będzie ogromna i żeby jej kiedyś nie zrobiła krzywdy. Nie rozumiem w ogóle powodu jej zachowania, nie wiem co się dzieje i to mnie najbardziej boli ;-)
Może macie jakiś pomysł, dlaczego ona się tak zachowuję? Mam ją tego oduczyć, czy same sobie coś ustalą? pomocy:)
 
 
 
jolanta 
jolanta


Mój labrador: Maja
Posty: 21
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2009-01-31, 19:23   

Hej hej
Niewiem jak inni ale ja w szczekaniu psa za ogrodzeniem na swoim terenie nie widzę dużego problemu.
Moja sunia też szczeka po sąsiedzku na psa nowofunlanda ale najbardziej to na małego mieszańca który sam podbiega pod nasze ogrodzenia i wtedy Maja rusza do niego z wielkim krzykiem.
Uważam że piesek zaznacza swoje terytorium i poradziłabym narazie poobserwować sytuacje.
U mnie na poskromienie działa pyszny smakołyk, jak tylko widzę że sąsiad zbliża sie i sunia zaczyna szczekać nawołuje ją i odwracam jej uwagę od tamtego psa dając smakołyk za to że nie szczeka i że jest ze mną .Po smakołyku bawię się z nią i cały czas w ten sposób odwracam jej uwagę od głośnego sąsiada.
Pies raczej zawsze będac sam na ogrodzonym podwórku za siatką itp. będzie głośno reagował na przechodzących kumpli albo wrogów:-)
 
 
DARIA 
Unga ma juz 9 lat :)



Mój labrador: Unga
Pomogła: 7 razy
Wiek: 36
Posty: 2071
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-02-01, 09:26   

mariel, skoro szczeka na nową sunię w okolicy, to może chce jej pokozać jaką zajmuje pozycje i czyje to podwórko. Jeśli w szczekaniu nie ma wrogości, nie warczy, nie pokazuje zębów to wg mnie jest tak jak napisałam.
 
 
mariel 
Magda :)



Mój labrador: Luna
Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 919
Skąd: szukaj na mapie ;)
Wysłany: 2009-02-01, 09:46   

DARIA napisał/a:
w szczekaniu nie ma wrogości, nie warczy, nie pokazuje zębów to


jest dokładnie tak:) tylko taki ,,suchy" szczek ;)
dziękuje Wam bardzo, trochę już spokojniejsza jestem:) zobaczymy jak sunie będą sobie radziły bez siatki, choć pewnie prędko to ie nastąpi, pańcia Salmy strasznie się o nią boji, o Avaję również:) a ja mam wielkiego groźnego psa, więc wiecie :D
 
 
 
bartek22 
rajan



Mój labrador: Rajan ,Ziller
Pomogła: 22 razy
Wiek: 48
Posty: 1830
Skąd: gdańsk
Wysłany: 2009-02-01, 09:58   

mariel napisał/a:
choć pewnie prędko to ie nastąpi, pańcia Salmy strasznie się o nią boji,
i tu może być problem właśnie za jakiś czas .Pańcia Salmy chyba nie ma zbyt dużego doświadczenia w wychowywaniu psów .
 
 
mariel 
Magda :)



Mój labrador: Luna
Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 919
Skąd: szukaj na mapie ;)
Wysłany: 2009-02-01, 15:17   

bartek22 napisał/a:
Pańcia Salmy chyba nie ma zbyt dużego doświadczenia w wychowywaniu psów .


Owszem, ma ;) Nie podoba mi się jej treser, ale to już inna bajka:) Myślę, że po prostu za bardzo się o nią boi:))
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA