Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Orchidea - zmysłowa miłość!
Autor Wiadomość
zebra 



Mój labrador: Sonia. Kala
Wiek: 42
Posty: 13391
Skąd: Iwiny k.Bolesławca
Wysłany: 2010-11-14, 10:08   

Ziemo napisał/a:
   
U mnie Argentyna takie korzenie zapuściła, że przejść się koło niej nie da
za dużo może z nią gadasz ;) albo za dużo odżywek jej dajesz ;) no chyba, że zbiera siły na ponowny okres rozkwitu ;)
 
 
 
JoasiaiLuna 
Czarne 100% miłości



Mój labrador: Luna
Wiek: 32
Posty: 3938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-14, 10:18   

Cytat:
U mnie Argentyna takie korzenie zapuściła, że przejść się koło niej nie da :razz:
Podobnoż miałeś jej się pozbyć ?? Czyżbyście się pogodzili ??
_________________
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa"
http://s1.suwaczek.com/20130608570113.png
 
 
 
Ziemo 
Silver Fox



Mój labrador: Fido
Posty: 21099
Skąd: Piła
Wysłany: 2010-11-14, 10:50   

JoasiaiLuna napisał/a:
Czyżbyście się pogodzili

Ona tak jak Real i Nottingham Forest, nieraz na nich wybrzydzam, ale później tonujemy sobie ;)
_________________

 
 
madzialenka 


Mój labrador: CARBON(Dreamliner Azgard FCI)owczarek FERB,kociak LUCEK
Wiek: 36
Posty: 1643
Skąd: BB
Wysłany: 2010-11-14, 12:19   

A ja odważyłam się pomieszać moim kwiatuszkom trochę w doniczkach :razz: kupiłam taki duuuży wazon...wysoki i szeroki i przesadziłam dwie do jednego. Momentalnie jak wypuściły nowe gałązki, widać że odżyły :jupi: teraz czekam na kwiaty...ale to będzie ładnie wyglądać (mam nadzieję ) ;)
 
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-02, 08:37   

Wczoraj, w moim domu pojawił się taki cudak.Myślę sobie " co ja z tobą biedaku zrobię" jam totalne antytalencie do pielęgnacji kwiatów.Zaraz cały temat przeczytam, bo siedzę i bezradnie gapię się na niego..... tylko tego mi brakowało. :bad:



Nie miała baba kłopotu, RATUNKU co ja mam robić ??
_________________

 
 
 
JoasiaiLuna 
Czarne 100% miłości



Mój labrador: Luna
Wiek: 32
Posty: 3938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-02, 10:42   

aganica napisał/a:
RATUNKU co ja mam robić ??
Postaw go w jasnym ale nie koniecznie bezpośrednio nasłonecznionym miejscu, gdzieś gdzie jest duża wilgotność i w miarę ciepło :) Storczyki lubują się w takich miejscach. Nie podlewaj tylko raz w tygodniu `namaczaj, wstaw np do garnka z wodą na jakieś 10 max 15 minut. I odstaw w to samo miejsca. Może się zdarzyć że szybko te piękne kwiaty opadną, ale nie martw się to nie będzie Twoja wina, będzie to spowodowane szokiem jakiego roślina doznała zmieniając otoczenie, jeżeli wszystko dobrze pójdzie i zaaklimatyzuje się w Twoim domu to za jakieś dwa trzy miesiące może puścić nowe kwiaty :) Ahhh i ważne!!!! Podlewaj tzn. namaczaj go w odstanej wodzie!!! takiej żeby nie była zbyt twarda, jak to rozpoznać, jeżeli będziesz podlewała go zbyt twardą wodą na korzonkach powietrznych pojawi się coś co przypomina szary nalot taka jakby skorupka. Dla tego najlepsza jest woda odstana, i nie obcinaj wyrastających korzeni nawet jeżeli obeschną =)
U mnie w domu storczyki przyrastają tylko w liście, wyniosłam dwa kwiaty do pracy i jak szalone kwitną :( troszkę smuci mnie to że nie mogę cieszyć się nimi w domu :( Ale cóż tak już bywa :D
Powodzenia!!! W razie co to pisz :)
_________________
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa"
http://s1.suwaczek.com/20130608570113.png
 
 
 
AnIeLa 
Anka



Mój labrador: Asior
Wiek: 31
Posty: 3277
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2011-04-02, 11:35   

aganica napisał/a:

Nie miała baba kłopotu, RATUNKU co ja mam robić ??


Nie martw się im mniej przy storczykach się robi tym lepiej dla nich. :)

Moja mam chodziła dmuchała chuchała i zawsze uśmiercała na końcu. Jakiś czas temu koleżanka mi powiedziała, że jej kwitnie 2 razy w roku a nic z nim nie robi nawet podlewać zapomina ;) No i przekazałam mamie, że ma zostawić kwiatka w spokoju.

Rozrósł się i do tego zaczyna wyrastać nowy pąk kwiatowy =)

Tak jak pisze JoasiaiLuna nie podlewaj. Można kupić specjalną osłonkę do storczyka gdzie nalewa się wody i woda paruje do kwiatka.


I chyba ważne jest aby korzenie miały światło więc i doniczka i osłonka najlepiej przeźroczyste. :)
_________________

 
 
EvellinA 
labek - tylko marzenie :(



Mój labrador: nie labki Nemo, Kerli + Najra
Wiek: 32
Posty: 7273
Skąd: Dębica
Wysłany: 2011-04-02, 11:38   

AnIeLa napisał/a:
nie podlewaj

a ja zawsze od gory lałam rotfl ale żył, dlugo kwitł, ale już później nie zakwitł, i od tamtej pory mowimy storczykom nie, choc sa piekne :)
_________________
Rób swoje jak najlepiej potrafisz. Kochaj swoich bliskich, przyjaciół, rodzinę i mów im, że ich kochasz. A jak przyjdzie koniec nie wpadniesz w panikę, bo będziesz wiedział, że dobrze przeżyłeś swoje życie. J.H.
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-02, 11:53   

AnIeLa napisał/a:
Można kupić specjalną osłonkę
Czyli, rozumiem ... mam go wywalić z tej kompozycji i postawić oddzielnie w tej osłonce? i nie stawiać na słonecznym parapecie? a czy mogę przy słonecznym oknie na wysokości parapetu, jednak za firanką?
Jeśli tak to jak wrócę z psami to zabieram się do przemeblowania ...
A i jeszcze jedno .. w tej kompozycyjnej osłonce doniczka jest spłaszczona :(
taka zniekształcona to chyba go z niej wyciągnę .
_________________

 
 
 
JoasiaiLuna 
Czarne 100% miłości



Mój labrador: Luna
Wiek: 32
Posty: 3938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-02, 11:59   

aganica napisał/a:
czy mogę przy słonecznym oknie na wysokości parapetu, jednak za firanką?
Tak :) Chodzi bardziej o to żeby nie był na bezpośrednim słońcu, ponieważ można tam poparzyć mu liście!

aganica napisał/a:
mam go wywalić z tej kompozycji i postawić oddzielnie w tej osłonce?
Nie wiem jak ten mechanizm w środku wygląda jeżeli jest w plastikowej osłonce to wyciągnij i przestaw do takiej szklanej tzn. wstaw plastik w szkło :)

aganica napisał/a:
w tej kompozycyjnej osłonce doniczka jest spłaszczona :(
taka zniekształcona to chyba go z niej wyciągnę .
Weź zrób zdjęcie i wstaw jak go wyciągniesz bo nie mogę sobie tego wyobrazić.

Jeżeli osłonka jest wg ciebie zła najlepiej udać się do sklepu ogrodniczego i poprosić o tzw. zestaw do przesadzania storczyków, jest tam osłonka plastikowa tylko dość duża :( możesz poprosić o mniejszą jeżeli mają( z tego co wiem to im ciaśniej storczykom w korzeniach tym lepiej) No i jest tam też mieszanka odpowiedniej dla storczyka ziemi, czesto te w które są od kupna zasadzone są jałowe, i lepiej je w miare szybko tzn po kwitnieniu przesadzić i nawozić :)
_________________
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa"
http://s1.suwaczek.com/20130608570113.png
 
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-02, 12:36   

W tej osłonce z wikliny on tak wygląda , taki wepchnięty na siłę ....... :confused:



Jak wyciągnę to już nie wsadzę ..bo korzenie połamię :|
_________________

 
 
 
Ewelinka22 
30 kg Troskliwego Misia



Mój labrador: Yoko, Boni
Wiek: 31
Posty: 30731
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2011-04-02, 13:12   

aganica, Możesz wsadzić do przezroczystej doniczki w tym plastiku moje tak są i dobrze im jest :) Najstarszy storczyk ma 5 lat i już siły do niego nie mam co chwilę ma piękne kwiaty. Nie chcę się chwalić, ale kwitną na potęgę :razz:
_________________
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

— Mark Twain
 
 
 
EvellinA 
labek - tylko marzenie :(



Mój labrador: nie labki Nemo, Kerli + Najra
Wiek: 32
Posty: 7273
Skąd: Dębica
Wysłany: 2011-04-02, 13:14   

pozatym raczej trzeba kwiaty przesadzić bo masz dwa różne kwiaty, razem ladnie wyglądają, pewnei anwet przez jakis czas by razem rosły, ale pewnie nie na dłuzszą mete
_________________
Rób swoje jak najlepiej potrafisz. Kochaj swoich bliskich, przyjaciół, rodzinę i mów im, że ich kochasz. A jak przyjdzie koniec nie wpadniesz w panikę, bo będziesz wiedział, że dobrze przeżyłeś swoje życie. J.H.
 
 
Ewelinka22 
30 kg Troskliwego Misia



Mój labrador: Yoko, Boni
Wiek: 31
Posty: 30731
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2011-04-02, 13:16   

EvellinA, Ten drugi kwiatek to na pewno w oddzielnej doniczce :) Do storczyków musi być odpowiednia ziemia. Normalnemu kwiatowy by nie odpowiadała :)
_________________
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

— Mark Twain
 
 
 
AnIeLa 
Anka



Mój labrador: Asior
Wiek: 31
Posty: 3277
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2011-04-02, 13:23   

On jest w plastikowej osłonce. Wyciągnij go z tej kompozycji wiklinowej.

i będzie wyglądać tak:



a jak kupisz osłonkę do storczyka i wsadzisz to będzie wyglądać mniej więcej tak:


_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA