Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Skakanie
Autor Wiadomość
Ada 



Mój labrador: Madziar
Wiek: 40
Posty: 48
Skąd: Komorów
Wysłany: 2005-05-17, 11:03   Skakanie

Witam. Mam pytanko słyszałam że jak pies skacze trzeba mu podciąć "delikatnie" tylnie łapki i mówi "nie wolno" albo deptać tylnie łapki. Czy to prawda, a jak nie to jak mam oduczyć go skakania, podgryzania, łapania za spodnie. Moja łydka jest cała w siniakach i zadrapaniach. Madziar ma 3 miesiące, wiem że jest mały jeszcze i chce sie bawić, i ja to jakoś daje radę ale mam swuletnią córkę i tu jest właśnie gorzej. Z góry dzięki za jakiekolwiek info.
 
 
 
KasiaDzB 



Mój labrador: Portos
Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Posty: 1024
Skąd: już sama nie wiem:)
Wysłany: 2005-05-17, 11:58   

jak Portos czasami dostanie takiego "szału" na gryzienie po lydkach i szarpanie nogawek,to od razu klade go dynamicznie na plecy (oczywiscie tak zeby nic mu sie nie stalo).I mowie zdecydowanym glosem spokoj.Jak widze,ze zdecydowanie mu nie przeszla ochota na takie wyglupy,bo lezy i warczy,to trzymam tak dlugo az sie uspokoi.Jeszcze nie zdazylo sie aby po takim uspokojemniu zaczal jak wstanie gryzc ponownie.

[ Dodano: 2005-05-18, 18:09 ]
sprobowalas ?? pomoglo ??
 
 
 
Monika Amper 



Mój labrador: Amper Radosny Dom
Pomogła: 1 raz
Wiek: 40
Posty: 140
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2005-05-18, 22:19   

Każdy musi znaleźć jakiś swój sposób, bo na każdego psa coś innego działa. Mój brat ma ten sam sposób co KasiaDzB. Na Ampera mamy inny sposób.Amper panicznie boi się laczka więc laczek do ręki i jest spokój Amper jak na komędę robi siad i chowa tyłek choć nigdy nie dostał laczkiem ani niczym innym na ten swój szanowny. Powiem tyle że w domu jest taki śmiech jak Amper ten tyłek chowa jadą po podłodze że paść mozna. Nawt nie wiem kiedy podłapał że leczek to wróg!!!
 
 
 
Katarzyn@ 
Moderator



Mój labrador: Ciasteczka
Pomogła: 30 razy
Wiek: 36
Posty: 2268
Skąd: W-wa/Gd-a
Wysłany: 2005-05-20, 21:32   

POdcinanie lub deptanie na łapki raczej sie nie przyda... Niestety zawodzi wtedy Nasz refleks i precyzja...
Dobre jest przewrócenie psa na grzbiet (co juz było powiedziane), do tego stanowcze 'źle' , wytarganie za kark itp.
systematycznie i konsekwentnie.
Powinno pomóc.
 
 
 
[edymon] 



Mój labrador: CORRADO River Island
Pomogła: 60 razy
Posty: 6290
Skąd: PL
Wysłany: 2005-05-20, 21:54   

Mysmy zastosowali kiedys taktyke "wchodze do domu i udaje, ze psa nie mam". Troche brutalne, ale szybko Pigwa nauczyla sie, ze jak wchodzimy to ma nie skakac na nas. Witalismy sie dopiero jak sie uspokoila. Niestety tesciowa (niereformowalna... :lol: ) i znajomi (ci mniej uswiadomieni) witaja sie wylewnie z Pigwa w drzwiach, a potem sie dziwia, ze skacze im na glowe....
 
 
Marta 
Junior Admin
KŚMod



Mój labrador: Malibu i Blavod
Pomogła: 8 razy
Wiek: 36
Posty: 1738
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2005-05-20, 22:36   

Na Malibu zadziałało ostre NIE i sprowadzanie do parteru.

pozdrawiamy
Marta & Malibu
 
 
 
Bartuzi 


Mój labrador: Coffee [i]
Pomógł: 13 razy
Wiek: 44
Posty: 4639
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-05-21, 00:15   

A Coffee nie skacze tylko na mnie i na moją żonę. Reszta jest obskoczona i to jeszcze niektórzy zostają przewróceni. No ale to jest pies specjalnej troski, którym trzeba sie zajmować a nie olewać :P :P
 
 
 
Katarzyn@ 
Moderator



Mój labrador: Ciasteczka
Pomogła: 30 razy
Wiek: 36
Posty: 2268
Skąd: W-wa/Gd-a
Wysłany: 2005-05-21, 08:54   

To o czym pisze Edyta, czyli 'nie widzimy psa' po powrocie do domu, nie odzywamy się, nie reagujemy, nie odpychamy, odwracamy sie plecami, to też dobry sposób.

Trzeba próbować.
 
 
 
DelfjusPlooto 



Mój labrador: PLUTO
Pomogła: 40 razy
Wiek: 40
Posty: 4999
Skąd: Białystok
Wysłany: 2005-05-21, 10:03   

Na pluta działa stanowcze NIE no moze czasem trzeba powtórzyć to NIE dwa razy
 
 
 
Looki 



Mój labrador: Tajfun
Wiek: 34
Posty: 17
Skąd: Opole
Wysłany: 2005-06-04, 03:16   

Na Tajfuna nic nie dziala. Pocieszy sie chwilke, poskacze moment i zaraz przestaje - lubie sie z nim witac, to sprawia mi frajde, wtedy wiem, ze ktos na mnie czeka w domu. Chociaz nie twierdze, ze skakanie jest poprawne... :)
 
 
 
DelfjusPlooto 



Mój labrador: PLUTO
Pomogła: 40 razy
Wiek: 40
Posty: 4999
Skąd: Białystok
Wysłany: 2005-06-04, 08:55   

ja również wiem ze skakanie nie jest poprawne ale pozwalam Plutowi to robic bo sprawia nam to radość,dodam ze tylko w tym momencie jak przychodzimy do domu skacze na nas poza tym nie robi tego nigdy
 
 
 
Looki 



Mój labrador: Tajfun
Wiek: 34
Posty: 17
Skąd: Opole
Wysłany: 2005-06-04, 11:18   

Mi sie wydaje, ze moj pisak skacze w miare "delkiatnie". Nie wiem czy mi sie tylko wydaje, ale moja dziewczyna ma dwa boksery (suczki). One po prostu napastuja goscia tuz na progu. Nie wiem czy to tylko takie wraznenie, bo one sa dwie, a moj labek jeden. W kazdym wiem, ze u innych ludzi w domach ta sprawa wyglada o wiele gorzej.
 
 
 
pedro 



Mój labrador: Nero
Wiek: 41
Posty: 35
Skąd: katowice
Wysłany: 2005-07-18, 14:57   skakanie na ludzi

hmmm znalazłam podobny post aczkolwiek nie znalazłam odpowiedzi na to pytanie.
Mój Nero, obecnie 5,5 miesięczny kawaler, uwielbia skakać na ludzi. Nie daj Boże że sobie upatrzy kogos a ja nie zauważe :( . Nie mam takiego refleksu żeby go przytrzymać, zwłaszcza jak sobie lata po łące dla psiaków a nagle ktoś wejdzie...... to tylko widze jego zadek jak biegnie się przywitać. Wrrrrrrrrrr wiem że to jest labek, tzw żywiołowa bestia.... ale gdyby tylko nie skakał nie biednych, niczego spodziewających się ludzików :wink: .
 
 
lucka 


Pomógł: 9 razy
Posty: 1521
Skąd: stolyca
Wysłany: 2005-07-18, 15:03   

to jest całowicie normale i przejdzie to nie pamiętam kiedy , ale do roku powinno tego już nie być.
 
 
 
Murphy 
SPARK OF LIFE FCI



Mój labrador: Kody i Lessi
Pomogła: 54 razy
Wiek: 46
Posty: 4727
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2005-07-18, 15:11   

Kody niestety tez skacze chociaz coraz mniej na ludzi witajac się , poszlismy za radą pani z psiego przedszkola ktora powiedziała zeby poprosic odwiedzajacych nas gosci o ignorowanie psiego powitania , zaczyna to suktkować coprawda powoli ale zawsze.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA