Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak przygotować psa na nowego członka rodziny?
Autor Wiadomość
labuśIrys 



Mój labrador: Irys
Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Posty: 421
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2006-03-27, 07:55   

Lektura "mój pies" zaliczona jak co miesiąc. artykuł wart jest polecenia wszystkim, którzy zekają lub wprzyszłości mają zamiar oczekiwać Maleństwa w swoim domu!!!
 
 
Marlen 
Baster


Mój labrador: Baster
Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Posty: 373
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2006-03-27, 11:23   

Dzięki. Przeczytam.
 
 
agnez16 


Pomogła: 1 raz
Wiek: 25
Posty: 372
Skąd: wieś
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 2006-04-05, 14:14   

U nas Gromek (pierwszy labrador w naszym życiu) był strasznie natretny jak kupilismy drugą sunie i to wszyscy nią sie zachwycali jaki uroczy biszkiopcik. ale pózniej sie przystosował. i zyją jakos ze sobą i mają dzieci....
 
 
olimpia 


Mój labrador: Torres
Pomogła: 2 razy
Wiek: 40
Posty: 82
Skąd: Kielce
Wysłany: 2006-04-06, 21:42   

Cytat:
U nas Gromek (pierwszy labrador w naszym życiu) był strasznie natretny jak kupilismy drugą sunie i to wszyscy nią sie zachwycali jaki uroczy biszkiopcik. ale pózniej sie przystosował. i zyją jakos ze sobą i mają dzieci....


To chyba nie o takiego czlonka rodziny chodziło :ups:
 
 
cezar94 
Miłośnik Labków


Wiek: 25
Posty: 2
Skąd: Brzeg
Wysłany: 2006-04-09, 12:53   

Czy Labrador może być trzymany w kojcu a nie w domu (tylko w zimie będzie w domu)jakieś 2 godz. diennie będie w kojcu (może trochę miej) :)
 
 
 
agab 


Mój labrador: Ranya (not lab)
Pomogła: 1 raz
Wiek: 47
Posty: 34
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2006-05-02, 08:13   

Hmm... widzę że podpieracie się książkami, a najlepsze rozwiązania podpowie Wam samo życie i Wasz zdrowy rozsądek. Nasza labcia kiedy pojawił się najstarszy syn miała około 2-3 lat. Przez pierwsze dni kiedy to aklimatyzowaliśmy się w domku była trochę zagubiona ale wynagradzaliśmy jej to długimi spacerami. Potem nie było mowy, żeby wyjść z małym na spacer bez towarzystwa Eski. Szybko też zrozumiała, że łóżeczko, zabawki i te "ceratowe śmierdziuchy" oznaczają nowego członka rodziny i kolejnego domownika, może od razu nie do zabaw bo trudno bawić się z tym czymś co ciągle płacze i co jest noszone na rękach dzień i noc, ale dali sobie czas i okazało się że było warto. Po około miesiącu Eska warowała przy łóżeczku małego i kiedy ten się przebudzał w dzień przychodziła do nas by dać nam znać, że już czas się nim zająć, a w nocy np. lizała mi rękę zanim mały rozpłakał się na dobre . Kiedy kartmiłam małego potrafiła leżeć mi z łbem na kolanach, tak jakby mówiła...wiem, rozumiem on jest ważniejszy... To była kofana psica.... :cry:

Moi drodzy naprawdę wszystko zależy od Waszego podejścia do tematu i przede wszystkim spokojnego wytłumaczenia psu, że małe dziecko w domu to nie obiekt do okazywania zazdrości tylko kolejny mały człowieczek, który wymaga opieki psa. Wszystko się ułoży jeśli Wy zachowacie spokój.Pozdrawiam
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA