Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Padaczka czy spondyloza...?
Autor Wiadomość
ambird 
Ania



Mój labrador: Baster
Pomogła: 49 razy
Wiek: 37
Posty: 10702
Skąd: Bytom
Wysłany: 2010-07-17, 09:51   

Gloria napisał/a:
Najważniejsze żeby każdy wspólny dzień był najlepszy z możliwych, nie będziemy już tracić czasu na zbędne ataki


Tak :brawooo:
 
 
 
Ewelinka22 
30 kg Troskliwego Misia



Mój labrador: Yoko, Boni
Pomogła: 43 razy
Wiek: 31
Posty: 30731
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-07-17, 10:14   

Gloria, Nasza wetka powiedziała, żeby zaczynać od połówki i sprawdzić na moją połóweczka działa więc pozostałam przy niej.Może i Pankiemu by ta połówka wystarczała.Warto to sprawdzić.Ja daję Luminalium raz dziennie i od 5 miesięcy zero ataków :D Morfologie i biochemie dobrze jest robić co 4 miesiące :D
_________________
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

— Mark Twain
 
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Pomogła: 33 razy
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-15, 07:10   

Minęło 3,5 roku od ataku i mamy kolejny.Sytuacja się powtórzyła .Scenariusz podobny ...sunia odpoczywała, chyba spała i nagle przyszedł atak..identyczny.Nie pojechałam do weta bo.. pamiętam jego słowa " jeżeli ataki nie są częstsze jak 1x w tygodniu to nic nie robimy, nic nie podajemy"
Dochodzę do wniosku że jest to, jednak padaczka bo.. atak wystąpił po sporym obciążeniu psychicznym../byliśmy na wizycie adopcyjnej i Hercia chciała się bardzo wykazać .. jaka to ona jest wspaniała/ mój wniosek jest taki.. muszę ją wykluczyć z wizyt, mam inne psy.. niech one działają, każdy wiek ma swoje prawa... babcia idzie na emeryturkę :(
_________________

 
 
 
Evela 
Psiarz pełną parą



Mój labrador: Lorena i Jamnior Nitka
Pomogła: 10 razy
Posty: 2534
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2012-04-15, 11:59   

aganica, smutne to bardzo. Jednakże ja zdecydowanie poszłabym z psicą na badania krwi, często takie objawy mogą powodować schorzenia wątroby zatem warto wykluczć ewentualne inne choroby.

Zapisuj sobie daty ataków i konsultuj się z wetem po nich.
_________________
https://lh3.googleusercontent.com/-j6h8oK-mHrI/UG8dRUlWxuI/AAAAAAAAJKo/1xJQTDsghSY/s460/banner.gif
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Pomogła: 33 razy
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-15, 12:17   

Evela napisał/a:
Jednakże ja zdecydowanie poszłabym z psicą na badania krwi,
Tak.. zrobię jej badania, ostatnie miała .......dawno /będzie ze dwa lata/ pora sprawdzić co w psie siedzi.Zwłaszcza że wet mi przypominała przy okazji szczepienia /tydzień temu/odczekam by od szczepienia minęło dwa tygodnie i zrobię badania, dla pewności.
_________________

 
 
 
bisia 
Buś* ...pamietam


Mój labrador: to już siwobrody czarnuszek....
Pomogła: 2 razy
Posty: 1417
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 2012-04-16, 17:07   

aganica napisał/a:
Minęło 3,5 roku od ataku i mamy kolejny.Sytuacja się powtórzyła .Scenariusz podobny ...sunia odpoczywała, chyba spała i nagle przyszedł atak..identyczny.Nie pojechałam do weta bo.. pamiętam jego słowa " jeżeli ataki nie są częstsze jak 1x w tygodniu to nic nie robimy, nic nie podajemy"
Dochodzę do wniosku że jest to, jednak padaczka bo.. atak wystąpił po sporym obciążeniu psychicznym../byliśmy na wizycie adopcyjnej i Hercia chciała się bardzo wykazać .. jaka to ona jest wspaniała/ mój wniosek jest taki.. muszę ją wykluczyć z wizyt, mam inne psy.. niech one działają, każdy wiek ma swoje prawa... babcia idzie na emeryturkę :(

Hera chyba już dawno zasłużyła na emeryture, no bo mając pod opieką taaki zwierzyniec.... i inne "szkodliwe warunki pracy" jak wizyty, to pewnie ma juz dość ;)

Życzę starszej damie wspaniałego życia na emeryturze :)
_________________
"Wierność psa jest bezcennym darem nie mniej zobowiązującym niż ludzka przyjaźń" /Konrad Lorenz/
 
 
krycha 



Mój labrador: Figa I (*),Bono (*) , Ayla(*), Figa, Merlin
Pomogła: 10 razy
Posty: 2741
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-16, 18:43   

aganica trzymam kciuki za zdrówko Herci, ciągle wspominam z rozrzewnieniem, jak usiadła mi na stopach, zupełnie tak samo jak moja Figa I. Cudna psica zapadła mi w serce.
Cieszcie się każdą chwilą i chwilką, Herka ma przecież dopiero 9 lat. :*
_________________
krycha&Ayla(*)&Bono(*)&Figa&Merlin
 
 
Sjuzi 



Mój labrador: Betina
Pomogła: 1 raz
Wiek: 40
Posty: 212
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-17, 13:29   

Cytat:
Zwłaszcza że wet mi przypominała przy okazji szczepienia /tydzień temu/odczekam by od szczepienia minęło dwa tygodnie i zrobię badania, dla pewności.
.
Nie jestem lekarzem ale w biznesie padaczkowym (ludzkim) siędzę, ze tak można powiedzieć od kilku lat. Czasem jest tak (oczywiście w przypadku ludzi - a dokładniej dzieci), ze szczepienia wyzwalają napady padaczkowe. Mam nadzieję, że był to tylko jednorazowy incydent. Niech babcia Hercia się oszczedza i dużo odpoczywa na emeryturze :)
 
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Pomogła: 33 razy
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-17, 21:49   

Sjuzi napisał/a:
szczepienia wyzwalają napady padaczkowe
Też, przez chwile o tym pomyślałam.Odrobaczenie i szczepienie to na pewno osłabiło organizm.Ale co począć.. wścieklizna jest obowiązkowa i teraz się boję, bo za tydzień czekają nas wirusówki .. już sama nie wiem, czy z nich nie zrezygnować :(
_________________

 
 
 
elka911 



Mój labrador: sara i nero (nie lab)
Pomogła: 10 razy
Posty: 920
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2012-04-17, 23:54   

aganica, rozmawiałam niedawno z moim wetem o szczepieniu przeciw wirusówkom i on jest zdania, że psów powyżej 8 lat nie powinno się na nie szczepić. Z tego co pamiętam, to tłumaczył to tym, ze szczepienia powodują okresowy spadek odporności i w tym wieku może to przynieść więcej szkody niż pożytku.
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Pomogła: 33 razy
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-18, 15:53   

elka911, dziękuje za informacje, już wiem co mam robić.. nie narażę mojej suni na kolejny atak. Już wystarczająco jest wyszczepiona ...ma być szczęśliwa. :tak:
_________________

 
 
 
anna34 
Prawie red fox i Fox Red



Mój labrador: Chopper,ur.03.07.2007-24.05.2016;Hearty Biscuit John Cage,ur.2016
Pomogła: 53 razy
Wiek: 44
Posty: 17236
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2012-04-18, 16:16   

elka911 napisał/a:
rozmawiałam niedawno z moim wetem o szczepieniu przeciw wirusówkom i on jest zdania, że psów powyżej 8 lat nie powinno się na nie szczepić. Z tego co pamiętam, to tłumaczył to tym, ze szczepienia powodują okresowy spadek odporności i w tym wieku może to przynieść więcej szkody niż pożytku.

teoretycznie mój wet też uważa,że po 2 r.ż psa już nie powinno się szczepić co rok na zakaźne,tylko co 2 lata.
A ja wciąż się zastanawiam,czy mam szczepić co rok,czy co 2 :co?:
_________________
Suwak w polu "www" 
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA