Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
O co jej chodzi?!
Autor Wiadomość
Basia i Barni 



Mój labrador: Sasza, Iwan i Barni
Pomogła: 56 razy
Wiek: 36
Posty: 19809
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2011-06-22, 14:49   

Bawisz się z nią, zaczyna się gryzienie, natychmiast mówisz NIE , wstajesz i obracasz się do psa, Dla psa gryzienie oznacza koniec zabawy, to jest "kara" nie brak kiełbachy w misce :razz:

Po chwili czasu znów się z nią bawisz, jak zaczyna swój repertuar powtarzasz słowo NIE wstajesz i kończysz zabawę.

Nie rozbawiaj ją zbytnio, bo taki szczyl zbytnio się ekscytuje i wkręca się w takie zabawy. Poucz ją raczej prostych komend, siad, waruj , chodzenia na smyczy nie tylko szarpania sznurów w lewo i prawo, bo możesz jej zębole uszkodzić .
_________________
TRENER "Wesołej Łapki" w Rudzie Śląskiej :-)
 
 
 
patuś 



Mój labrador: FIDO
Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Posty: 768
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-06-22, 16:27   

Basia i Barni zgadzam się że to jedna z najskuteczniejszych metod do walki z tymi szkrabami i malenkimi kielkami ;) choć przyznam, że u nas trwało to baaardzo długo - widocznie taki uparciuch mały sie trafił, i nie raz były szkody w ludziach ale się w koncu udało :) duuuzo cierpliwości trzeba i sie wszystko uda :)
_________________
Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta którą obdarza nas pies...

FIDO urodzony 26.05.2010 r.
 
 
Roksik 
22 kg ciacha ! <3



Mój labrador: Lucy
Wiek: 19
Posty: 476
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2011-06-22, 20:43   

Basia i Barni napisał/a:
komend, siad, waruj , chodzenia na smyczy

Oj, Lucy już pełno tego umie.
-Siad
-Podaj łapę
-Waruj
-Na miejsce
-Równaj
-Zejdź
-Chodzi bardzo ładnie na smyczy
-Daj głos
-Proś
-Do mnie (przychodzi do mnie i siada)

Poza tym dot. gryzienia robimy postępy. Kiedy ją odizoluję na 3-5 minut, wszystko już dobrze. Nie gryzie, nie łapie. Aż do momentu wieczora. Potem to samo, i nagle spokój. Czasem coś poszarpie, ale to już nie tak mocno jak kiedyś. Dziękuję wam za rady, moi kochani, doświadczeni forumowicze :* :* :*
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
 
 
 
aras1212 
aras1212



Mój labrador: Maks i spaniel Diego
Wiek: 41
Posty: 30
Skąd: kalisz
Wysłany: 2011-07-06, 18:19   

Witam.Nasz Maksiu ma rok i 2 miesiące.Mniej więcej gdy skończył rok zaczął się robić agresywny w stosunku do niektórych psów.Są psy ,nawet obce,które widzi pierwszy raz i cieszy się jak opętany na ich widok a są takie,które zna i dostaje szału kiedy je widzi.Od małego był socjalizowany z innymi psami i wszystko było w porządku.W domu mamy też kota,którego uwielbia.Jeśli chodzi o stosunek do ludzi a w szczególności dzieci to pies ideał.Do tego stopnia,że jak ostatnio miał zapalenie ucha to jedna z moich siostrzenic na nim siedziała a druga zapinała mu spinki na uszach a ten głupi się jeszcze cieszył.Cała ta uległość kończy się kiedy widzi innego psa.Spacery są więc ostatnio trochę problemowe.Jak temu zaradzić?
_________________

 
 
 
Roksik 
22 kg ciacha ! <3



Mój labrador: Lucy
Wiek: 19
Posty: 476
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2011-07-07, 11:57   

aras1212, wiesz, ja wczoraj miałam taki sam problem. Pewien labradorek zaczął podchodzić do Lucy, a ta się go troszkę bała, po chwili próbował na nią skoczyć i ją gonił. Ta biedna piszczała, ale właścicielka go bardzo szarpnęła, że nie zdążył jej dotknąć. Tak go szarpnęła aż do ziemi i potem skarciła. Pomogło. Potem się już grzecznie bawili.
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
 
 
 
Szymon 


Mój labrador: Eliot
Wiek: 31
Posty: 18
Skąd: Golub-Dobrzyń
Wysłany: 2011-07-07, 15:34   

mimo to ja bym nie stosowal metody tej właścicielki.

Nie jestem może doświadczonym i tez mam problemy w wychowaniu swojego psiaka ale ja bym raczej próbował zabawy przy smyczy z tym psem ktorego tak nie znosi i jak juz zacznie byc agresywny odciagnal bym twojego labka od tego psa i "nie wolno" jak sie wyciszy spróbuj z nim podejsc i znowu tak samo jak juz załapie spróbuj bez smycz jezeli to sie powtorzy zapnij mu smycz i tak az do skutku.
 
 
 
aras1212 
aras1212



Mój labrador: Maks i spaniel Diego
Wiek: 41
Posty: 30
Skąd: kalisz
Wysłany: 2011-07-07, 18:20   

Czego ja już nie próbowałam.Kiedy zobaczy psa,którego nie lubi wiem o tym od razu,bo już z odległości 20 m jest najeżony inie reaguje na żadne komendy i już.Szarpanie psa w takich wypadkach nie pomaga wręcz przeciwnie.Najlepsze jest jednak to,że są psy,które na spacerze chcą pogryźć jego a ten wariat cieszy się do nich jak głupi.Gdzie tu logika?Szymon.Twój jest prawie dokładnie rok młodszy od mojego,wiec dopiero zaczynasz.Ja mimo tej małej wady Maksa nie zamieniłabym go na innego psa.
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA