Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Jestem na Was trochę zła;)
Autor Wiadomość
Ewelinka22 
30 kg Troskliwego Misia



Mój labrador: Yoko, Boni
Wiek: 32
Posty: 30731
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-04-07, 22:25   

Tak czekamy :D
_________________
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

— Mark Twain
 
 
 
snowqueen 


Mój labrador: Burbon
Posty: 69
Skąd: warszawa
Wysłany: 2010-06-16, 23:14   

Ha! Burbon ma na swym koncie mój ulubiony stanik, pokrętło od kaloryfera, wszystkie rogi łóżka, kawałek dywanu, stolik z IKEI, dwa rogi antycznej komody mojego TŻ, kawałek ściany, dwa kwiatki z rozwleczeniem całkiem równomiernie ziemi po całym pokoju, kilkadziesiąt zabawek i to chyba tyle:D Mam w domu całkiem zgodnego z opisem labradora, który na dodatek ma wielką potrzebę dominacji. Na szczęście jestem wybitnie konsekwentną panią, co podkreślam z dumą, powiedział nasz trener:D
Burbon ma nową miłość Kiłę, czyli Jorka mojej mamy.
Nie napisałam Wam tego, ale Burbon miał u mnie spędzić tylko 2 tygodnie, to był pies kupiony dla mamy po odejściu Aresa. No cóż, mama musiała zadowolić się Kiłą 8)
Burbon jest mój i tylko mój, spełniam się ćwicząc z nim OBI i posłuszeństwo, jest podporą mojego codziennego biegania i nie mam pojęcia jak mogłam myśleć, że wezmę psa na trochę i go oddam. W głębi ducha uważam, że od początku wiedziałam jak to się skończy :razz:
 
 
 
areczek 
warszawskie zamieszanie



Mój labrador: Labrador Retriever Vinci
Posty: 1886
Skąd: Warsaw
Wysłany: 2010-06-17, 08:40   

to całkiem dobrze sobie chłopak radzi ;)
_________________
Arek & Vini
Szczęsliwy labrador to dwa labradory....
 
 
 
JoasiaiLuna 
Czarne 100% miłości



Mój labrador: Luna
Wiek: 33
Posty: 3938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-17, 08:59   

snowqueen, Nareszcie!!!! :jupi: :jupi: :jupi: Jak mogłaś tak długo nie pokazywać nam się na forum i nie pozwalać delektować się Twoimi postami!!!
Z tego co piszesz to Burbon to istny Marley :tak: :) Wspaniale że do nas wróciłaś!! Czekamy na dalsze relacje z Waszego wspólnego życia :) No i liczę może na jakieś Labospotkanie :) Ja osobiście zapraszam na Pola Mokotowskie :tak:
_________________
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa"
http://s1.suwaczek.com/20130608570113.png
 
 
 
joaani 


Mój labrador: Furio
Posty: 265
Skąd: Nysa
Wysłany: 2010-06-17, 09:30   

snowqueen, nie marnuj talentu , tylko się bierz zapisanie :)
dzisiaj tak się uśmiałam w pracy że klienci patrzyli na mnie jak na idiotkę
 
 
 
snowqueen 


Mój labrador: Burbon
Posty: 69
Skąd: warszawa
Wysłany: 2010-07-20, 13:23   

Mam straszne podejrzenie, że Burbon to nie tylko człowiek zaklęty w psie, ale że to sam Syriusz Black w swej animagicznej formie, czyli Łapa.
Spróbuję opisać, ale ja po prostu będę to musiała nagrać i wrzucić na YT.
Oglądamy film, Burbon ze sznurem w pysku przechodzi majestatycznie przez pokój, po czym na kompletnym luzie wchodzi na fotel, zwija się wkłębek i ciamka sznurek. Mi głos odejmuje, ale po chwili reaguję "Burbon! co to ma być? Już mi stąd! No, już!" Burbon przerywa żucie i niczym Brudny Harry spogląda na mnie wyczekujące spode łba, mierzymy się wzrokiem przez dłuższą chwilę, on parska na mnie z niesmakiem i wraca do żucia. TŻ dusi się ze smiechu, mnie szlag trafi w sekundę. "Burbon! Proszę natychmiast zejść z fotela!" podnoszę się w celu zrzucenia psa i dodaję "Ale już!". Na co Burbon podnosi się przewracając gałami (sic!) i głęęęęęboko wzdychając, ja siadam, a ten bezczel przekręca się i wypina swoim czarnym kuprem w moją stronę, po czym na spokojnie kładzie z powrotem na fotelu tyłem do mnie i spoglądając przez ramię z autentycznym niesmakiem wypisanym na mordzie wydaje z siebie głuche "pfffffff" po czym wraca do gryzienia sznurka. Strasznie ciężko wykonywać jakiekolwiek wychowawcze ruchy, gdy masz ochotę rżeć ze śmiechu.
 
 
 
JoasiaiLuna 
Czarne 100% miłości



Mój labrador: Luna
Wiek: 33
Posty: 3938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-20, 13:53   

rotfl rotfl Hahahaha nie no po prostu nie mogę z Tobą kobieto!!!!Burbon widać charakterny piesek jest :)
_________________
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa"
http://s1.suwaczek.com/20130608570113.png
 
 
 
anna34 
Prawie red fox i Fox Red



Mój labrador: Chopper,ur.03.07.2007-24.05.2016;Hearty Biscuit John Cage,ur.2016
Wiek: 45
Posty: 17236
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2010-07-20, 14:32   

JoasiaiLuna napisał/a:
Burbon widać charakterny piesek jest

może jakieś fotusie tego słodziaka by się znalazły ;)
_________________
Suwak w polu "www" 
 
 
 
Kajzera 
Gosia



Mój labrador: Neska
Wiek: 25
Posty: 2901
Skąd: Pszczyna
Wysłany: 2011-01-07, 22:32   

snowqueen, mogłabyś książkę napisać :tak: rotfl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA