Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
głodówka przed narkozą...
Autor Wiadomość
majes765 


Mój labrador: Ibis, Sasza
Posty: 31
Skąd: Wlkp
Wysłany: 2010-12-31, 12:07   

Tyle czasu to chyba troche dużo. W moim przypadku jak bylem z Labką na usunieciu zebow mlecznych to wystarczylo że na rano nie dostala jeść, a zabieg mieliśmy w poludnie(też pod narkoza). A wodę normalnie pila i wet nic nie mowil żeby nie mogla czy tez nie powinna przed zabiegiem.
 
 
Szalej 
Dominika



Mój labrador: Hake / Bliska
Pomogła: 18 razy
Posty: 4657
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2010-12-31, 12:24   

U nas sprawa wyglądała wogóle tak, że jak oddawaliśmy kota na kastracje, to wet o niczym nam nie powiedział, na nic nie uczulił, kot był normalnie nakarmiony a po zabiegu zarzygany i zasrany za przeproszeniem. Ja bym przegłodziła, na wszelki wypadek, pies nie bierze tego przecież do siebie
_________________
Jeśli coś wogóle jest warte robienia, jest warte robienia tego DOSKONALE.
 
 
EvellinA 
labek - tylko marzenie :(



Mój labrador: nie labki Nemo, Kerli + Najra
Pomogła: 4 razy
Wiek: 31
Posty: 7273
Skąd: Dębica
Wysłany: 2010-12-31, 12:48   

jak my dawaliśmy do sterylizacji kotke to wieczorem zjadła, a rano już nie dostała, zabieg mial byc o 12, ale był juz o 9 i nic się nie działo, ale to może byc sprawa indywidualnego osobnika :shy:
_________________
Rób swoje jak najlepiej potrafisz. Kochaj swoich bliskich, przyjaciół, rodzinę i mów im, że ich kochasz. A jak przyjdzie koniec nie wpadniesz w panikę, bo będziesz wiedział, że dobrze przeżyłeś swoje życie. J.H.
 
 
Daria84 


Pomogła: 5 razy
Wiek: 33
Posty: 829
Skąd: Tychy
Wysłany: 2010-12-31, 13:24   

moja Neri teraz w środe miała sterylizacje. Ostatni posiłek zjadła w poniedziałek (ze względu na biegunke, która w międzyczasie była), wode normalnie piła. Nasz wet powiedział, że wode może pić, ale na pewno w dniu zabiegu nie może nic jeść.
 
 
 
bisia 
Buś* ...pamietam


Mój labrador: to już siwobrody czarnuszek....
Pomogła: 2 razy
Posty: 1417
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 2010-12-31, 14:39   

aganica napisał/a:
Dodam że po wstępnej premedykacji, psy zawsze wymiotują i dobrze jest jeśli to jedynie ślina..
Dobrze, że ja tego nie widzę ;) ...i przyznam nie byłam tego świadoma.
Ale dieta przed zabiegiem jest konieczna, mój wet zaleca 12-godzinną pokarmową ...woda dozwolona :)
_________________
"Wierność psa jest bezcennym darem nie mniej zobowiązującym niż ludzka przyjaźń" /Konrad Lorenz/
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Pomogła: 33 razy
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-31, 15:28   

Przechodziłam pięć sterylizacji , jedną operację , cztery kastracje i zawsze po podaniu zastrzyku /głupi jasio/ wręczano mi pakiet ligniny i miałam co zbierać, mimo że zwierzęta były na czczo.
_________________

 
 
 
AnIeLa 
Anka



Mój labrador: Asior
Pomogła: 12 razy
Wiek: 30
Posty: 3277
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2010-12-31, 16:03   

Asior po głupim jasiu nie wymiotował, ale musiał się wypróżnić. Zastrzyk a po niecałych 5 minutach była kupa i za chwile kolejna.
_________________

 
 
Evela 
Psiarz pełną parą



Mój labrador: Lorena i Jamnior Nitka
Pomogła: 10 razy
Posty: 2534
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2010-12-31, 16:31   

AnIeLa, wszystko zależy jaki rodzaj premedykacji zostanie użyty.
_________________
https://lh3.googleusercontent.com/-j6h8oK-mHrI/UG8dRUlWxuI/AAAAAAAAJKo/1xJQTDsghSY/s460/banner.gif
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
 
 
kamila92 



Mój labrador: Ina, Puma i Suri
Pomogła: 3 razy
Posty: 4639
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-31, 16:52   

Tak jak już było pisane psiaki mogą wymiotować ale oprócz tego podczas narkozy puszczają zwieracze i byłoby to mało komfortowe żeby psiak leżał w swoich odchodach. My w maju mieliśmy nagły wypadek kiedy to Pumie wszczepił się kleszcz w język. Sprawa był nagła i poważna, nie można było czekać z narkozą i tak jak ją przyprowadziłam do weta została jej podana narkoza. W trakcie narkozy się posikała (zwieracze jej puściły ) ale po wybudzeniu się na szczęście nie wymiotowała :)
 
 
 
AnIeLa 
Anka



Mój labrador: Asior
Pomogła: 12 razy
Wiek: 30
Posty: 3277
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2010-12-31, 16:58   

Evela napisał/a:
AnIeLa, wszystko zależy jaki rodzaj premedykacji zostanie użyty.


Wiem, ale wolę napisać jakby ktoś nie wiedział ;)
_________________

 
 
lidia509 
Lidia&Suria



Mój labrador: SURIA
Pomogła: 10 razy
Wiek: 35
Posty: 5281
Skąd: Szczecin/Marianowo
Wysłany: 2011-01-02, 18:00   

A więc tak planowałam Suria ostatni posiłek dostanie w czwartek pod wieczór, natomiast w piatek tylko wodę.
_________________
"Mój piesek - serduszko u moich stóp" - Edith Wharton
Zapraszamy do galerii!
 
 
 
bisia 
Buś* ...pamietam


Mój labrador: to już siwobrody czarnuszek....
Pomogła: 2 razy
Posty: 1417
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 2011-01-04, 11:29   

aganica napisał/a:
Przechodziłam pięć sterylizacji , jedną operację , cztery kastracje i zawsze po podaniu zastrzyku /głupi jasio/ wręczano mi pakiet ligniny i miałam co zbierać, mimo że zwierzęta były na czczo.
Przy dziewięciorgu moich podopiecznych, tylko raz miałam problem z wymiotami w domu :|

Po zmianie lekarza w pozostałych przypadkach nie było tego problemu i psiaki nazajutrz były w formie 'do biegania' ;)
_________________
"Wierność psa jest bezcennym darem nie mniej zobowiązującym niż ludzka przyjaźń" /Konrad Lorenz/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA