Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
siusianie co godzine
Autor Wiadomość
gosiakgda 


Posty: 109
Skąd: gdansk
Wysłany: 2009-10-27, 13:44   

nelly dzis juz lepiej,jest wesola i siusia zadziej.
a badania zrobimy jak bedziemy szli w piatek na kontrole.
 
 
Ewelinka22 
30 kg Troskliwego Misia



Mój labrador: Yoko, Boni
Pomogła: 43 razy
Wiek: 31
Posty: 30731
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2009-10-27, 14:01   

gosiakgda, Bardzo mnie to cieszy.Oby jej na dobre przeszło :D
_________________
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

— Mark Twain
 
 
 
asiek72 
frida



Mój labrador: frida
Pomogła: 17 razy
Wiek: 46
Posty: 5419
Skąd: kielce
Wysłany: 2009-10-27, 15:25   

Arleta napisał/a:
po sterylce suka nie ma cieczki


ma, ale taką pseudo cieczkę, bez krwi. Moja Frida ma regularnie i regularnie tez ma ciaże urojone. Cieczka przebiega normalnie, tyle,że nie pojawia sie krew, bo nie ma macicy. Frida ma za to taki białawy śluz, pieski oczywiście biegają za nią, ona ma chrapkę na pieski, trwa ok. 3 tyg. I powiem Wam,że nie jest to odosobniony przypadek, jest duzo suczek z tą przypadłością, niestety. W nazym przypadku wet doradził ponowne ciachanko, co by spróbować znaleźć ten kawałek jajnika, dzięki któremu dzieje sie tak a nie inaczej, ale nie powiedziane,że ponowny zabieg coś pomoże, bo może się zdarzyć,że po otwarciu nic się nie znajdzie...tkanki po sterylce są zmienione, powstały zrosty, więc tak naprawdę nie ma pewności, czy operacja przebiegłaby pomyślnie :( Tak więc my już tak od dwóch lat zmagamy się i z cieczką i z ciążami :D W naszym tzn, w przypadku Fridy zabieg sterylizacji sie nie powiódł, tyle tylko,że nie zajdzie w ciążę- jakby co.....
_________________

 
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Pomogła: 47 razy
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-27, 15:34   

asiek72, to chyba nie usunięto jTwojej suńce całkowicie macicy i jajników
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
asiek72 
frida



Mój labrador: frida
Pomogła: 17 razy
Wiek: 46
Posty: 5419
Skąd: kielce
Wysłany: 2009-10-27, 15:53   

Arleta napisał/a:
to chyba nie usunięto jTwojej suńce całkowicie macicy i jajników


no wiesz, rozmawiałam z niejednym wet, to sie zdarza niestety, ten co ja operował twierdził,że usunął wszystko, ale może się zdarzyc, że mikroskopijna część jajnika tzw. odprysk jej gdzieś tam pozostał...ach, szkoda gadać...w ogóle ta cała sterylizacja kosztowała mnie i Fridę kupę nerwów i stresów, paprała sie rana, wdała sie matrwica i takie tam nieprzyjemne rzeczy, o których juz pisałam...chciałam zaryzykowć i poddać ją zabiegowi- ale tylko wtedy, jak miała miec operacje łapy, a że ta sie odwlekła,więc nie będe jej narażała na kolejne cierpienie. Jesli w przyszłości pojawi sie konieczność zabiegu na łapę- niewykluczone,że rozważę ten zabieg jeszcze raz. A na razie zmagamy się z tym..no bo cóż innego, hormonów jej nie będę dawała, obawiam sie tej chemi, nie chcę jej szprycować, bo to tez ma swoje minusy przecież, prawda?
_________________

 
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Pomogła: 47 razy
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-27, 16:01   

nie wyobrażam sobie jakoś tego, że kawałek jajnika może zostać. Wogóle się nie znam na psich operacjach, ale jakiż to niby odprysk mógłby odlecieć od jajnika... Nic takiego mi nie mówili wetci jak swoją sterylizowałam. Powiedzieli tylko, że może zdarzyć się nietrzymanie moczu ale to z powodu zaburzeń hormonalnych lub błędu przy samej operacji. Muszę sobie gdzieś to doczytać chyba.
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
asiek72 
frida



Mój labrador: frida
Pomogła: 17 razy
Wiek: 46
Posty: 5419
Skąd: kielce
Wysłany: 2009-10-28, 12:36   

Arleta napisał/a:
Nic takiego mi nie mówili wetci jak swoją sterylizowałam.


bo niestety, ale o tym wielu wet nie mówi...ja o tym wczesniej słyszałam,że tak może sie zdarzyć, ale nie dopuszczałam nawet mysli do tego. Po kilku konsultacjach juz po zabiegu, również słyszałam opinię,że może tak mieć- bo funkcję hormonów przejmują nadnercza i suka też może mieć cieczki :confused: z kolei z rozmów z innym lekarzem dowiedziałam się właśnie o tym jajniku, który jej najprawdopodobniej został, bo może faktycznie spartolił wet zabieg i zostawił jej np. całego jajnika :>

[ Dodano: 2009-10-28, 12:43 ]
cytuję..."Zabieg usunięcia jajników i macicy jest zabiegiem powszechnie wykonywanym, ale rutyna może być przyczyną komplikacji takich jak: infekcje pozabiegowe, krwotoki, pozostawienie tkanki jajnikowej, zrosty pooperacyjne. Z infekcjami i krwotokami radzimy sobie już dość dobrze, więc nie będę się rozpisywać, choć czasem sprawa jest tak popaprana, że należy wykonać zabieg poprawkowy. Zrosty na szczęście nie zdarzają się często, a nawet jeśli są to wielu przypadkach pies czuje się na tyle dobrze, że nie trzeba interweniować. Takie sytuacje mogą zawsze mieć miejsce po zabiegu na jamie brzusznej i wierzcie mi, nie zawsze jest to wina lekarza i źle wykonanego zabiegu. Naprawdę może się przydarzyć najlepszym. Tylko ci co nic nie robią nie zaliczają takich „wpadek”.
Jednak chcę zwrócić uwagę na pozostawienie fragmentu jajnika. Niekiedy jest to czysty przypadek, ot dotknięcie do sieci nożyczkami, na których jest fragmencik tkanki jajnikowej (po jakimś czasie w ten fragmencik wrastają naczynia krwionośne i „odtwarza” się jajnik). Niekiedy jest to rażące niedbalstwo (czy to na wskutek niedokładnego usunięcia tkanki czy jako efekt „zgubienia” fragmentu jajnika w jamie brzusznej). Objawem świadczącym o pozostawieniu tkanki jajnikowej jest pojawienie się aktywności jajnikowej – wypływ podobny do cieczki, potwierdzić można to badaniem np. cytologicznym, zainteresowanie psów, powiększenie sromu. Mówimy wówczas o tzw. odpryskach jajnikowych. I nie jest to tylko problem właściciela, który musi znów użerać się z „cieczkami” suki i watahą adoratorów, ale również jest to podniesione ryzyko wystąpienia tzw. stump pyometra, czyli ropomacicza kikutowego – stanem chorobowym objęty jest wówczas kikut, który został po wycięciu macicy.
_________________

 
 
 
Arleta 



Mój labrador: -Lusia- ..... i w sercu V.....
Pomogła: 47 razy
Wiek: 36
Posty: 16314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-28, 13:40   

asiek72, przeraża mnie hipokryzja tych tych.... ych.... Jak mogą coś takiego zataić?! A pytam o wszelkie możliwe komlikacje i nic na ten temat nie mówili
_________________
Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psiaka
 
 
asiek72 
frida



Mój labrador: frida
Pomogła: 17 razy
Wiek: 46
Posty: 5419
Skąd: kielce
Wysłany: 2009-10-28, 14:26   

Arleta, niestety, tak jak pisałam wcześniej,duzo wet nie mówi, bo im sie chyba wydaje,że to się nigdy nie zdarzy, czy jak? a jak już się wydarzy, no to wtedy mówią-hm...no, to się zdarza czasami....Uważam,że osoby, które podjęły decyzję o takim, czy innym zabiegu na swoim psie, czy kocie powinny być wystarczająco dobrze poinformowani o tym co jest zaletą a co wadą, o możliwych komplikacjach itp itd. A ludzie często są laikami, nie czerpią wiedzy z internetu i potem jest rozgoryczenie, rozpacz...
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA