Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
9 tygodniowy labrador sika w swoje posłanie
Autor Wiadomość
brunolski 



Mój labrador: Bruno
Wiek: 35
Posty: 6
Skąd: nowa sól
Wysłany: 2008-08-25, 10:53   9 tygodniowy labrador sika w swoje posłanie

Moj labek, ktory w zeszly czwartek skonczyl 9 tyg dwa razy nasiusial w swoje poslanie:(. Pierwszy raz jakies poltora tygodnia temu i dzisiaj rano drugi raz. Wychodzimy z nim bardzo czesto, wieczorem o 22:30, w nocy o 24 i o 3 nad ranem, pozniej o 6 dostaje sniadanko i znowu na dworek, pozniej o 10 i 13 i 15 (wtedy jestesmy z mezem w pracy ale maz przychodzi do niego i go wyprowadza) a od 15 w zasadzie w kazdej chwili, jak zje, napije sie, po zabawie, po spaniu itd. dzisiaj dostal o 6 sniadanie, poszlismy na 20 min spacer na lake, zrobil dwie kupki i dwa razy siku. wrocilismy do domu, poszla wziac prysznic, wracam i nasikane w jego legowisku:(. Czy to normalne? Jak go tego oduczyc? Poza tym psiak w nocy miedzy 22:30 o 24 oraz miedzy 24 a 3 reguralnie sika ze dwa, trzy razy na panele. Robimy wszystko ksiazkowo, pies jest z nami juz od 4 sierpnia i postepujemy tak, jak trzeba, nie wsadzamy noska w siki i w kupke, jak psiak przy nas nasiusia to karcimy go ale nie bijemy i wynosimy na dwor. Jak zrobi swoje sprawy na dworze dostaje smakolyka itd. Wiec kiedy to sie skonczy? No i co z tym isusianiem w poslanie? To martwi mnie najbardziej:( Z gory dziekuje za wszelka pomoc i pozdrawiam.
 
 
anna34 
Prawie red fox i Fox Red



Mój labrador: Chopper,ur.03.07.2007-24.05.2016;Hearty Biscuit John Cage,ur.2016
Pomogła: 53 razy
Wiek: 44
Posty: 17236
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2008-08-25, 11:00   

Robisz wszystko jak należy,a na siusianie w domu nie ma rady chyba takie wpadki będą się zdarzać mimo wszystko.Trzeba cierpliwie poczekać. :tak:
_________________
Suwak w polu "www" 
 
 
 
Biedronka 
Hodowla Excellent Labs FCI



Mój labrador: Labradorki: Aszti, Osa,Scarlet, Didi i Erfin
Pomogła: 37 razy
Wiek: 37
Posty: 1915
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-08-25, 11:42   

brunolski,
To się zdarza dlatego nowym właścicielom przez pierwsze tygodnie w nowym domu polecam ręczniki i kocyki, które z łatwością można wyprać zamiast legowiska.
 
 
 
agamm 


Pomogła: 12 razy
Posty: 1578
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-25, 12:19   

u nas też było siusianie na legowisko... ale wykorzystaliśmy w tym celu kocyk i poduszkę, które od razu były prane po takiej wpadce.... a na początku zdarzało mu się często siusiać w domu chociaż też był wyprowadzany bardzo często, co 3 godz.... ale takiemu maluchowi jak się zachce to długo nie wytrzyma
u nas takie noce wstawanie skończyło się po jakiś 2/3 tyg (byłam wtedy strasznie wykończona bo noce i poranne wychodzenie było na mojej głowie, bo TZ w pracy na noce a ja po porannym spacerku o5.30 w tramwaj i do pracy....) więc w wieku 4 m-cy Argo już potrafi wytrzymać całą noc, w soboty nawet do 7/8 rano, bo w tygodniu i tak te spacerki o5.30 zostały :D
nie ma co się martwić, trzeba zagryźć zęby i przeczekać ten najgorszy okres, a postępujecie jak najbardziej słusznie wiec efekty na pewno przyjdą wkrótce... pewnego dnia poprostu rano nie będzie kupki na środku pokoju ani mokrej plamy, a maluch spokojnie poczeka aż się obudzisz i przebierzesz w coś innego niż piżamę i wyskoczysz z nim przed blok ;)
 
 
Palemka 
Zakochana w labach



Mój labrador: Luna i jamnik Gucio
Wiek: 27
Posty: 375
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-25, 12:21   

Zgadzam się z resztą. Mai również zdarzało się nie wytrzymać mimo długiego hasania po dworzu. Podrośnie to jej przejdzie ;)
_________________
www.agataszymczak.pl - Fotografia psów w Krakowie i Warszawie
 
 
 
Pawel_Ka 
AgentFundacji



Mój labrador: Nadia (Faith Kociokwik)
Pomógł: 15 razy
Wiek: 56
Posty: 3162
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-08-25, 12:55   

nasza Nadusia tylko raz nasiusiała na legowisko - podejrzewam, że chciała je oznaczyć - a tak około miesiąca robiła w nocy siku i qupę na korytarz - po miesiącu jak ręką odjął :jupi: :jupi: przestała i wytrzymuje całą noc i tak ma do dziś ;)
_________________

 
 
 
[edymon] 



Mój labrador: CORRADO River Island
Pomogła: 60 razy
Posty: 6290
Skąd: PL
Wysłany: 2008-08-25, 14:38   

To dziecko jeszcze... :) A swoja droga siusia tam, gdzie mu wygodnie i sie lapki nie rozjezdzają... Pociesze Wasm, tak moze byc do 4 miesiaca zycia, bo dopiero potem szczeniak zapanuje nad swoimi potrzebami.
 
 
aganica 


Mój labrador: Hermiona & Fiona & Love
Pomogła: 33 razy
Posty: 7146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-25, 21:35   

Chyba wszystkim szczeniakom to się przytrafia , moja Hermiona też kilka razy nasiusiała na swoje posłanie jak była malutka.Zwłaszcza gdy poszewka na kocyk była czyściutka i pachnąca /chyba wolała taką kilku dniową/.
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA