Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Wychowanie niewidomego szczeniaka
Autor Wiadomość
Ellend 


Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-02, 01:22   Wychowanie niewidomego szczeniaka

Na początku chciałem się przywitać, jako że to mój pierwszy post na forum. Od prawie czterech miesięcy jestem właścicielem niewidomego labradorzego szczeniaka, chciałbym się tu podzielić uwagami na temat wychowywania psiaków z wadą wzroku.
Siedem lat temu w moim domu zagościł roczny wtedy, wzięty ze schroniska labrador. Do ostatnich, spędzanych w podróży przez pół Europy wakacji, psiak był rozpieszczonym jedynakiem, jednakże tuż po powrocie dowiedziałem się o urodzonym w jednej z małopolskich hodowli, niewidomym czekoladowym szczeniaku. Jako że hodowla szukała bezpiecznego domu dla malucha, a na anonse odpowiadali właściwie wyłącznie ludzie poszukujący psa do budy lub kojca, zdecydowałem się mimo sporej odległości, przygarnąć 7-tygodniowego wtedy malucha. Tak rozpoczęła się historia z nowym małym domownikiem.
Oczywiście mój dotychczasowy pies nie był na początku zbytnio zachwycony i kiedy wsiadaliśmy do samochodu po odebraniu ważącego 4kg malca, miał minę w stylu „zapomniałeś to oddać’ 😉 ale po kilku dniach psy spały już razem, a maluszek znalazł oparcie w dużym i doświadczonym kumplu. Nowy domownik został zdiagnozowany przez dr. Garncarza, polecanego dość powszechnie psiego okulistę i diagnoza była jednoznaczna, wada wrodzona, nerwy wzrokowe nie wrosły w gałki oczne.
Polecony przez hodowlę behawiorysta, z pełnym poparciem ze strony wymienionego wyżej weterynarza i naszej stałej przychodni weterynaryjnej, polecili od jak najwcześniejszego wieku przyzwyczajać psa do hałasów, miasta i ludzi. Tak więc jeszcze podczas kwarantanny maluch wożony był wszędzie, od mojej pracy, przez spotkania na mieście po kawiarnie i sklepy. Efektem tego jest obecnie prawie 6 miesięczny psiak nie reagujący na noworoczne fajerwerki, i nie bojący się niespodziewanych hałasów - tak więc pierwsza ważna uwaga to bardzo wczesna i energiczna socjalizacja do odgłosów miasta które dla niewidomego psa mogą być dużo bardziej stresujące.
Rozmaite fora internetowe pełne były informacji o tym, że niewidomy pies musi mieć stałe, niezmienne środowisko, meble na tych samych miejscach, stałe trasy spacerów itd. Nic bardziej mylnego, na początku oczywiście starałem się stosować do tych zasad, ale okulista i behawiorysta stwierdzili, że to bez sensu, bo będzie tylko pogłębiało niepełnosprawność psa. Generalnie przykazywali, by traktować go jak normalne szczenię, dając się w pełni wykształcić pozostałym zmysłom, zastępującym psu wzrok. Oba psy poza bieganiem po przydomowym ogrodzie, były więc zabierane razem jak i indywidualnie na socjalizacyjne spacery na warszawskie Pola Mokotowskie, wywożone do Puszczy Kampinoskiej i innych ciekawych z psiego punktu widzenia miejsc, oraz na spacery po coraz to innych obszarach miasta, tak by nie wpaść w spacerową rutynę. Efektem takiego podejścia jest szczeniak, który potrafi wyczuć lub usłyszeć ogrodową siatkę, przestawione w domu krzesło, klomb trawy czy płotek otaczający trawnik, a jednocześnie świetnie zsocjalizowany pies, bawiący się chętnie z innymi czworonogami w parkach czy na ulicach. Co ciekawe, robi to tak sprawnie, że właściwie przestałem już mówić komukolwiek o tym, że maluch nie widzi. Tak więc drugą kluczową kwestią, jest nietraktowanie psa jak zwierzaka niepełnosprawnego, a wręcz przeciwnie ciągłe bodźcowanie, by nauczył się korzystać z węchu i słuchu w sposób umożliwiający mu normalne funkcjonowanie.
Oczywiście niektóre kwestie są dla niewidomego szczeniaka trudniejsze niż dla widzącego psa. Pierwszym problemem z jakim się spotkałem było schodzenie po schodach czy samodzielne wyskakiwanie z samochodu. Pies bał się tego panicznie, nie wiedząc jak głębokiej pustki może oczekiwać. W takich sytuacjach niezbędne jest budowanie zaufania między psem a właścicielem. Zwierzak musi Wam bowiem w pełni zaufać, wierząc, że krok w przepaść do którego go właśnie zachęcacie, nie będzie dla niego niebezpieczny. W naszym wypadku pomogła „tona” smakołyków i zestawianie przednich łap na pierwszy stopień. Cały proces trwał około miesiąca, ale obecnie maluch zachodzi ze mną z każdych schodów, a i z samochodu wyskakuje pewnie. Oczywiście chodzi po schodach mniej pewnie i zdecydowanie wolniej od mojego drugiego psa, ale daje sobie znakomicie radę.
Brak wzroku objawia się właściwie tylko w dwóch kwestiach, po pierwsze psiak nie utrzymuje kontaktu wzrokowego, a same gałki oczne są nieco rozbiegane. Po drugie, podczas biegania, szczególnie w trudniejszym terenie, lub w miejscu z dużą ilością bodźców, jak psie spotkania na Polach Mokotowskich, maluch lepiej słyszy otoczenie biegając z lekko przechyloną głową. Jest też dużo ostrożniejszy podczas przekraczania przeszkód takich jak rowy czy zwalone drzewa, w terenie którego nie zna.
Podsumowując, niewidomy szczeniak, który nigdy nie widział, ma szanse być zupełnie normalnym, sprawnym psem, jeśli tylko mu się to umożliwi. Obecnie moje „maleństwo” to 26 kg. rozbrykanej, szczęśliwej energii.

















 
 
krycha 



Mój labrador: Figa I (*),Bono (*) , Ayla(*), Figa, Merlin
Pomogła: 10 razy
Posty: 2736
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-02, 19:21   

Ellend witaj na forum :)
Podoba mi się Twój post naprawdę :* Masz piękne psiaki, zostań z nami na forum :)
_________________
krycha&Ayla(*)&Bono(*)&Figa&Merlin
 
 
milka4 
Junior Admin



Mój labrador: Mika
Pomogła: 11 razy
Wiek: 38
Posty: 4100
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2018-01-02, 22:37   

Ellend, piękna historia :wachluje: zostań z nami i dziel się swoją wiedzą na ten temat :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA