Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak oduczyć 2 letniego labradora
Autor Wiadomość
sgtPirx 


Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-02, 15:50   Jak oduczyć 2 letniego labradora

Witam
Mam 2 letniego labradora, jest to drugi pies w domu, mam też husky. Psy żyją w zgodzie, a nawet w bardzo dobrej komitywie. Husky jak to huski, swoimi drogami chodzi, jest spokojny, natomiast labrador to mały uparty "wariat". Ponieważ mieszkam w domu i mam 1200 m placu, psom się nie dzieje krzywda i swobodnie biegają po placu, natomiast śpią w domu w korytarzu, każdy ma swoją wycieraczkę. Labrador ma kilka dziwnych nawyków od których nie potrafię go oduczyć, a mianowicie pierwszy to wyżeranie jabłek z drzewa, jak tylko owoce są większe od piłki ping pongowej to nie ustoją na drzewie, zrywa je i nosi w zębach. Później jak są już trochę dojrzalsze to żre je, potrafiąc zerwać jabłko nawet z wysokości 2 m. skacząc w górę. Następna przywara to jak wpada do domu od razu leci do kapci i "kradnie" kapcie. Jeśli łazi z kapciem lub inną rzeczą po domu to ten przedmiot jest cały, ale jeśli wyjdzie z nim na dwór to z rzeczy zostają tylko strzępy. Nie pomagają żadne gryzaki, kości lub inne gadżety. Nie chce go karcić, przez chwilę zastanawiałem się czy nie sypać kapci pieprzem, żeby miał niesmak w pysku, ale nie wiem czy nie zrobiłbym mu krzywdy. Trzecia zła przywara to ściąganie rzeczy do spania, pies ma swoje miejsce i jest mu ciepło (ma obszerną wycieraczkę z której jest chyba zadowolony) ale na noc znosi do swojego spania nasze rzeczy domowników, jeśli jest otwarty pokój, naściąga swetrów, bluzek itp. jeśli buty leżą poza szafką to buty. Nie niszczy tych przedmiotów (nie ogryza) nie śpi na nich, ale ma dziwną potrzebą aby coś z rzeczy domowników leżało obok jego spania. Nie daje sobie niczego wyperswadować, i jak wpada do domu to jak głupi leci po cokolwiek z rzeczy i zanosi do swojego spania. Jeszcze jedno pytanie - obydwa psy za kajzerkę oddadzą wszystko, wiem że to moja wina bo niepotrzebnie dawałem ale kajzerka dla nich to największy przysmak, lepszy od kości, lepszy od mięsa, jak nie dostaną rano o 6:00 kajzerki to nie ma spokoju w domu. Czy wasze psy też jedzą pieczywo? (żaden z tych psów nie chodzi głodny dostają 2 x dziennie, rano suchą karmę, a wieczorem gotowane np: ryż z mięsem, albo makaron z mięsem) Natomiast bułkom nie przepuszczą, nie ma bułki = awantura i szczekanie.
 
 
Morfek 
Agnieszka



Mój labrador: Jaffa
Pomogła: 30 razy
Wiek: 41
Posty: 9091
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2015-02-03, 11:38   

sgtPirx, cóż by Ci tu doradzić co podpowiedzieć ;)
Moja sunia ma 9 lat, czyli dojrzała starsza Pani, ale jest praktycznie identyczna jak Twój Labek. Od zawsze kradnie nasze ciuchy (nauczyła nas porządku ;) ) bierze na swoje miejsce i leży na nich, od zawsze Wita nas z papciem, butem, czy innym naszym przedmiotem. Nam to nie przeszkadza, a wręcz uważam że to cudowne :) Jeśli chcesz go tego oduczyć to chowaj te przedmioty i nie pozwól żeby wychodził z nimi na zewnątrz. Krótkie FEE i zabierz przedmiot. Nasza sunia jak miała 2 lata podskakiwała do sznurków i ściągała świeżo wyprane pranie, także nie dziw się, że skacze i zjada jabłka z drzewa :) Nasza chodziła na malinki i ściągała sobie z krzaka ;)
Jedzenie kajzerki to również nawyk który Ty im utrwalasz ;) Moja sunia w domu kajzerki nie wymusza, a jak jest u moich rodziców to marchewka i kajzerka obowiązkowa. Tak będzie dreptała, podchodziła pod lodówkę, aż babcia się złamie i da ;)
Dużo pracy i cierpliwości :)

Taka mała sugestia ;) Kup swoim psiakom legowiska bo wycieraczka to tak ubogo brzmi :razz:
 
 
Basiunia 



Mój labrador: Max
Pomogła: 3 razy
Wiek: 36
Posty: 1750
Skąd: Cz-ka-L-ny
Wysłany: 2015-02-03, 13:50   

Jeśli chodzi o kapcie,to po każdym powrocie do domu MAx wita mnie z kapciem w pysku,mówię "daj" i puszcza biegnąc po drugiego ;) Jeśli chodzi o znoszenie rzeczy domowników na swoją miejscówkę-po prostu chce czuć Was blisko siebie le tak jak Morfek wyżej napisała-trzeba zacząć chować rzeczy :razz: Jabłkaa-mój lab je uwielbia,nie mam ogrodu czy też sadu ale u rodziców na działce,wszelkie jabłka leżące na ziemi zjada,nawet na spacerze gdy znajdzie jabłko bo ktoś wyrzucił to zeżre-Laby uwielbiają jabłka :idiot:
Ale najważniejsza praca,praca,praca z psem-powoli wszystko da się wyeliminować ;)
_________________
POMÓŻ NAM POMAGAĆ
 
 
 
sgtPirx 


Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-06, 15:28   

Dzięki za rady, więc to co wyprawia Jackie to raczej normalne dla tej rasy. Co do jabłek to chyba już nic nie poradzę, zwłaszcza że nie interesują go jabłka leżące na ziemi, a tylko to co wisi jeszcze na drzewie. Jeśli chodzi o legowiska to niestety ale raczej nie zdają egzaminu, już jakieś 5 - 6 sztuk zamieniło się w sita, za każdym razem jak pies dostaje nowe legowisko, to po maksymalnie 2 dniach, to jedna wielka dziura, choć w domu innych rzeczy nie gryzie, widocznie to z nudów, kiedy nas nie ma w domu. Gryzieniu opierają się jedynie ciężkie masywne rzeczy, napisałem że śpią na wycieraczkach ale to w rzeczywistości małe dywaniki i tylko one mają szansę na przetrwanie. W sumie teraz dla moich psów jest najgorsza pora, chodzi o zestawienie ras. Husky nie lubi przebywać w domu, dla niego raj to zima na zewnątrz, natomiast labek jest za delikatny i po pół godzinie wraca do domu, ale najmniejsze szczeknięcie na zewnątrz to już stoi w oknie i za chwilę jest awantura przy drzwiach żeby go wypuścić. Dla niego najlepiej by było żeby drzwi non stop były otwarte, ale tak się nie da w zimie, w lecie za to jest odwrotnie, husky w domu labek na zewnątrz, szkoda tylko drzwi, pomimo że są nowe to już w fatalnym stanie wizualnym, całe na zewnątrz odarte z lakieru. Mówi się jednak trudno, jakieś straty muszą być. Pozdrawiam.
 
 
desperados86 


Mój labrador: scott
Wiek: 31
Posty: 104
Skąd: gdańsk
Wysłany: 2015-06-09, 15:44   

Ale cudowne te wasze laby ! sgtPirx jak przeczytałam to buzia mi się śmiała lab skaczący po jabłuszka na drzewie musi to być niesamowity widok ,my ludzie tez mamy nawyki jak i zwierzęta po prostu musimy się nauczyć razem żyć :jupi:
_________________
Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies." /Konrad Lorenz/
 
 
Murzasichle 


Posty: 5
Skąd: Świerkocin
Wysłany: 2017-11-29, 16:46   

Znakomicie ;) Dzięki wielkie za ciekawe porady ;) Jestem pewien, że mi się one przydadzą :)
_________________
Rozglądałam się wokół siebie i zastanawiałam się, co ja tutaj robię. Przestałam widzieć w życiu jakikolwiek cel.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA