Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak nauczyć siusiania , i robienia kupki na dworku :)
Autor Wiadomość
Dominisia26 
Dominiczka122


Mój labrador: Niko
Wiek: 27
Posty: 2
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-08-13, 20:56   Jak nauczyć siusiania , i robienia kupki na dworku :)

Witam jestem właścicielką prawie 5 miesięcznego labradorka Nika :)
Malutki był uczony od przyjazdu siusiania na ścierkę , teraz jakby Niko całkowicie się oduczył siusia gdzie po padnie. Wychodzę z nim co dziennie na dwór zero zainteresowania przyjdzie do domu zaraz kałuża :) nie reaguję na trawę ale na wszystko co mógłby zjeść ma kaganiec ale obecnie zainteresowanie by go ściągnąć :) jak nauczyć go swoje potrzeby załatwiać ? czy może jeszcze za wcześnie i Niko jest za głupi :) Troszę denerwujące ciągłe wycieranie :) bo po złości też piękne kałuże powstają :) pozdrawiam serdecznie i dziękuje za odpowiedzi :)
 
 
Margo 
Margo


Mój labrador: Stefan[*], Leon
Wiek: 42
Posty: 120
Skąd: Katowice
Wysłany: 2016-08-22, 11:22   

piszesz, że wychodzisz z nim codziennie, ale ile razy ? mój ma 6 m-cy, siknąć mu się jeszcze czasem zdarzy ( raz na parę dni ), ale kupy już ze dwa miesiące się nie zdarzyło, żadnej specjalnej nauki nie było, tylko częste wychodzenie, czasem chodziłam tak długo jak nie zrobił, trzeba je obserwować, zwykle widać kiedy się pies kręci, wtedy szybko na ręce i na dwór.

[ Dodano: 2016-08-22, 11:39 ]
piszesz, że wychodzisz z nim codziennie, ale ile razy ? mój ma 6 m-cy, siknąć mu się jeszcze czasem zdarzy ( raz na parę dni ), ale kupy już ze dwa miesiące się nie zdarzyło, żadnej specjalnej nauki nie było, tylko częste wychodzenie, czasem chodziłam tak długo jak nie zrobił, trzeba je obserwować, zwykle widać kiedy się pies kręci, wtedy szybko na ręce i na dwór.
Aha jedna ważna rzecz, co robisz jak młody się zsika w domu ? jeśli natychmiast pędzisz to sprzątać to błąd, pies się nauczył, ze jak się posika to człowiek okazuje zainteresowanie, jest fajnie, człowiek wstaje, coś robi, więc to się opłaca i sika sobie co chwilę
 
 
 
myszanna 



Mój labrador: Louis
Wiek: 24
Posty: 8
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-08-23, 12:42   

Z moim Lou walczyliśmy długo długo. Potrafił spędzić na dworze kilka ładnych godzin i nic, a zaraz po powrocie do domu jeden wielki sik. Miał ponad 6 miesięcy jak przestał regularnie siurać w domu. Nie jedną i nie dwie noce spędziłam na trawniku przed domem. :) A i teraz, jak ma już ponad 10 miesięcy mu się zdarzy.

Tak jak napisała Margo, nie reaguj od razu. Szczyl skojarzy: aha, nasiurałem to się do mnie ruszyła - więcej siurów! Jak się zsiura daj sobie czas ze sprzątaniem - nie uciekną :)
Poczekaj aż psiak się czymś zajmie, wtedy po cichu idź, ogarnij bajzel i tyle.

Co do spacerów, to jak najwięcej, jak najczęściej. Ja "wyłapałam" u Louisa moment, że po większych wariacjach w domu szedł siku. Więc zaraz z nim na dwór.

Cierpliwości. :)
_________________
"When God made Labrador Retrievers, he was showing off."
 
 
LaCocaina 



Mój labrador: Daisy
Wiek: 27
Posty: 1
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-10-10, 12:28   

Mój 9 tygodniowy labek ma problemy tylko z sikaniem w domu drugą potrzebę potrafi załatwić na dworzu :idiot: wyprowadzam go bardzo często jednak trawa go nie interesuje ani zrobienie siku
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Klocek,Max
Pomogła: 96 razy
Wiek: 44
Posty: 2569
Skąd: P-ń/Bergen op Zoom
Wysłany: 2016-10-11, 00:06   

LaCocaina napisał/a:
Mój 9 tygodniowy labek ma problemy tylko z sikaniem w domu

Bo to niemowlak :) To jakbyś od półrocznego dziecka wymagała robienia na nocnik . :wachluje:
_________________

 
 
moooniiika 
Moooniiikaaa


Mój labrador: Ares
Wiek: 25
Posty: 7
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2016-12-07, 10:41   

Witajcie jestem tu Nowa . Nazywam sie Monika i mam 12,5tygodniowego biszkoptowego labradorka o imieniu Ares . Ares urodził sie w Polsce , moj mąż kilka dni temu pojechał po niego i przywiózł do naszego domu w Norwegii. Jest dosyć żywym szczeniakiem , bardzo gryzie nas swoimi małymi ząbkami, siusia w domu coraz mniej , staramy sie go wyprowadzać co 2 godziny . Niestety chyba boi sie nowego otoczenia i nie bardzo chce chodzić na dłuższe spacery i piszczy ze chce wracać do domu. Martwi mnie kilka spraw i liczę na to ze moze Wy będziecie w stanie mi pomoc . Otóż często sie drapie w okolicach obroży , nawet gdy wychodzi na spacery potrafi stanąć i zacząć sie drapać . Druga sprawa to mokre okolice oczu wyglada to tak jakby płakał nie wiem czy to normalne czy nie ? Przed wyjazdem został zbadany przez dwóch weterynarzy z czego jeden z nich to profesor weterynarii z uniwersytetu , nasz dobry znajomy. Wszystko z labkiem jest w porządku ale mimo wszystko martwią mnie takie sprawy . Prszepraszam
Ale troszke sie rozpisałam. Pozdrawiam serdecznie .
 
 
cuciola 



Mój labrador: Tommy
Pomogła: 45 razy
Wiek: 30
Posty: 5678
Skąd: Pavia (ITALIA)
Wysłany: 2016-12-07, 19:12   

Maluszek musi sie jeszcze oswoic z nowym otoczeniem i z obroza, to normalne ze reaguje drapaniem. Czym go karmisz? Nadmierne lzawienie oczu moze byc powiazane z jedzeniem. Mozesz przetrzec wilgotnym wacikiem, nic sie nie stanie.
_________________
Simba (*)

Yoghi (*)
 
 
 
moooniiika 
Moooniiikaaa


Mój labrador: Ares
Wiek: 25
Posty: 7
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2016-12-08, 09:00   

Chciałabym go karmić Royal canin ale u nad jeszcze tej karmy nie spotkałam niestety. Póki co kupiłam mu Putina z witaminami omega ale zauważyłam ze zaczyna miec po niej biegunki wiec chyba bede musiała zmienić mu karmę .
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Klocek,Max
Pomogła: 96 razy
Wiek: 44
Posty: 2569
Skąd: P-ń/Bergen op Zoom
Wysłany: 2016-12-12, 21:51   

moooniiika napisał/a:
Chciałabym go karmić Royal canin ale u nad jeszcze tej karmy nie spotkałam niestety.

Ja bym powiedziała na szczęście . Royal to nic dobrego , strasznie przereklamowana , w składzie same zboża jak pasza dla kury a nie karma dla psa. Cena absolutnie nie adekwatna do jakości ,która jest bardzo kiepska .
_________________

 
 
Nitka 



Mój labrador: Hera
Pomogła: 5 razy
Wiek: 45
Posty: 1697
Skąd: Kielce
Wysłany: 2016-12-13, 21:39   

moooniiika napisał/a:
mam 12,5tygodniowego biszkoptowego labradorka


To bardzo małe psie dziecko, do którego trzeba bardzo, bardzo wiele cierpliwości. Będzie gryzł, sikał kupkał i jeszcze na dokładkę se czasem zwymiotuje :razz:

moooniiika napisał/a:
Niestety chyba boi sie nowego otoczenia i nie bardzo chce chodzić na dłuższe spacery i piszczy ze chce wracać do domu.

Po prostu się męczy, z takim maluchem odpadają długie spacery, wariacje i skakania-uważaj na łapy. Ja na długie wariacje z bieganiem i skakaniem zaczęłam wychodzić coś około 7 miesiecy.
moooniiika napisał/a:
nawet gdy wychodzi na spacery potrafi stanąć i zacząć sie drapać . Druga sprawa to mokre okolice oczu wyglada to tak jakby płakał nie wiem czy to normalne czy nie ?


Dla mnie nie jest to normalne, ani drapanie ani łzawienie oczu- może to alergia na karmę, czy Twoja karma jest z kurczakiem? ponoć na niego jest najwięcej alergii, koleżanka z takimi objawami zmieniła na rybę, albo jagnięcinę i problem ustał.
Czy rodzice mieli zbadane oczy, czy masz jakieś skany badań?
moooniiika napisał/a:
został zbadany przez dwóch weterynarzy z czego jeden z nich to profesor weterynarii z uniwersytetu , nasz dobry znajomy. Wszystko z labkiem jest w porządku ale mimo wszystko martwią mnie takie sprawy

Przepraszam, a co miał taki maleńki szczeniorek badane, tak z czystej ciekawości?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA