Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Agresja labradorka tylko do jednego domownika
Autor Wiadomość
kawis1 
Kasis


Mój labrador: Lila
Posty: 6
Skąd: Kb
  Wysłany: 2016-05-28, 22:48   Agresja labradorka tylko do jednego domownika

Mam taki problem z moim labladorkuem sunią , otuz przy moim mężu jest grzeczna potulna słucha sie i mnie i dzieci . Natomiast jak mąż wychodzi na dłużą chwile z domu , ona dostaje szału , skacze do mnie gryzie , wszystko mi zabiera , szaleje , otwiera szafę wyciąga ubrania , próbuje ja w tym czasie złapać i uspokoić przyciskając do podłogi ale to nic nie daje , mojego syna 8 latka potrafi ugryźć . Ręce mi opadają , maz wchodzi pies uspokaja sie w sekundzie i kładzie sie do swojego kojca . Dodam iż ma ona dopiero 6 miesięcy 😢 .Prosze o pomoc próbowaliśmy już wszystkiego
 
 
deadend 



Mój labrador: Riko, Mały
Pomogła: 29 razy
Wiek: 35
Posty: 1997
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2016-05-29, 08:55   

kawis1 napisał/a:
próbowaliśmy już wszystkiego
czyli czego? :razz:
 
 
 
Morfek 
Agnieszka



Mój labrador: Jaffa
Pomogła: 30 razy
Wiek: 42
Posty: 10042
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2016-05-29, 11:17   

kawis1 napisał/a:
swojego kojca

w sensie legowiska?

deadend napisał/a:
kawis1 napisał/a:
próbowaliśmy już wszystkiego
czyli czego?

opisz proszę
 
 
kawis1 
Kasis


Mój labrador: Lila
Posty: 6
Skąd: Kb
Wysłany: 2016-05-29, 11:50   

Tak do swojego legowiska , tak jak pisałam dostaje szału jak nie ma męża , szaleje w domu biega , gryzie wszystko i mnie i dzieci , wszystko zabiera wyciąga z szafy
 
 
Morfek 
Agnieszka



Mój labrador: Jaffa
Pomogła: 30 razy
Wiek: 42
Posty: 10042
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2016-05-29, 18:33   

kawis1, a co Wy robicie (jak się zachowujecie) jak dostaje szału?
 
 
kawis1 
Kasis


Mój labrador: Lila
Posty: 6
Skąd: Kb
Wysłany: 2016-05-29, 19:27   

Jak pisałam próbują ją załapać jak ją już złapię do przyciskam do podłogi i czekam aż się uspokoi i dopiero ją puszczam , jak to nie pomaga , to po prostu wyprowadzam ją na podwórko i zaczepiam na smyczy ( o ile pogoda mi na to pozwoli ) i czekam z 2 godzina aż się wyciszy

nie wiem co jeszcze mogę z nią zrobić
 
 
Morfek 
Agnieszka



Mój labrador: Jaffa
Pomogła: 30 razy
Wiek: 42
Posty: 10042
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2016-05-29, 20:45   

kawis1, żartujesz, prawda?
 
 
kawis1 
Kasis


Mój labrador: Lila
Posty: 6
Skąd: Kb
Wysłany: 2016-05-30, 17:23   

Nie żartuje , a mam pozwolić żeby nas gryzła i żeby nas zdominowała !
 
 
krycha 



Mój labrador: Figa I (*),Bono (*) , Ayla(*), Figa, Merlin
Pomogła: 10 razy
Posty: 2741
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-30, 20:39   

Zapachniało Cesarem Milne. A może tak spróbuj pokochać tego szczeniorka i zamiast wiązać na podwórku czy przyduszać do podłogi, metodą smaczków i klikera oraz długich spacerów pokaż jej , że ją akceptujesz :co?:
_________________
krycha&Ayla(*)&Bono(*)&Figa&Merlin
 
 
kawis1 
Kasis


Mój labrador: Lila
Posty: 6
Skąd: Kb
Wysłany: 2016-05-31, 16:59   

To tez już próbowałam , ja jej okazuje bardzo dużo miłości i to ze ja akceptuje ona odemnie dostaje wszystko , od męża nie dostaje tylko co odemnie , na podwórko trafia już tylko wtedy kiedy jest naprawdę mocno agresywna , szczeniak a sięga mi do kolana
 
 
Morfek 
Agnieszka



Mój labrador: Jaffa
Pomogła: 30 razy
Wiek: 42
Posty: 10042
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2016-05-31, 18:18   

Mimo, że czuję się wkręcana ;) opiszę co myślę :)

kawis1, psa też można zagłaskać ;) Twój mąż jest pewnie bardziej konsekwentny, stanowczy, a Ty pozwalasz/pozwalałaś jej na wszystko to sobie Was podporządkowała, zdominowała i wymusza.

kawis1 napisał/a:
Jak pisałam próbują ją załapać jak ją już złapię do przyciskam do podłogi i czekam aż się uspokoi i dopiero ją puszczam , jak to nie pomaga , to po prostu wyprowadzam ją na podwórko i zaczepiam na smyczy ( o ile pogoda mi na to pozwoli ) i czekam z 2 godzina aż się wyciszy

Nie jestem szkoleniowcem, a zwykłym właścicielem Labradora od 10 lat, ale takie zachowanie to raczej pogłębia jej złe zachowanie niż uczy. Na moje oko ten pies nie wie kiedy robi dobrze, a kiedy żle. To że ją przyciskasz do ziemi to, ona traktuje jako niezłą zabawę, nie sądzę też że Twoje wyrzucenie jej i przypięcie na smycz spowoduje jej wyciszenie.... Jak sama byś się czuła jakby ktoś za coś czego nie rozumiesz przycisnął Cię do ziemi? Czy "wyciszenie" Cię w ogrodzie w samotności nie sfrustruje Cię jeszcze bardziej? Ona ma dopiero 6 miesięcy, z wiekiem będzie co raz silniejsza i jak jej teraz nie opanujecie to możecie mieć niezłe problemy.
Zabawa z psem, aport, spacer, wymęczenie jej na maxa, każde pozytywne zachowanie nagrodzone smaczkami, każde jej złe zachowanie zasygnalizowanie głośnym "FE" broń boże bicie, jak nie poskutkuje kontakt z behawiorystą :)
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Klocek,Max
Pomogła: 96 razy
Wiek: 45
Posty: 2570
Skąd: P-ń/Bergen op Zoom
Wysłany: 2016-05-31, 22:15   

kawis1 napisał/a:
ja jej okazuje bardzo dużo miłości i to ze ja akceptuje ona odemnie dostaje wszystko , od męża nie dostaje tylko co odemnie

Z psem jak z dzieckiem :) Jak dziecku dasz wszystko i na wszystko mu pozwolisz tez sobie Ciebie podporządkuje. Jasno z Twojego opisu wynika ,że mąż jest bardziej konsekwentny ,wyznacza granice i dlatego psiak przy nim grzecznie się zachowuje. Ty pozwalasz na wszystko ,więc pies granic nie zna ,myśli ,że moze robić wszystko i zachowywać sie jak mu się podoba w danym momencie.

kawis1 napisał/a:
kiedy jest naprawdę mocno agresywna

szczeniaki nie sa agresywne .

Wyprowadzasz ja na podworko,przypinasz na smycz i zostawiasz 2 godziny... domyslam sie ,że pies nie za bardzo wie za co i co to ma na celu. Nie wie o co Ci chodzi,czego chcesz od niej . I niczego jej to nie uczy ,wywoluje tylko frustrację ,ktora pewnie znajduje ujście po ponownym wpuszczeniu do domu. I koło się zamyka..:(

Zacznij uczyć komend . Nauka czegoś nowego bardzo psa męczy ,o wiele bardziej niż pół dnia biegania. Zmęczona umysłowo -nie będzie jej sie chcialo broić :)
Za kazde dobre zachowanie ,nawet to najmniejsze -nagradzaj.

http://www.szkoleniepsow.fora.pl/szczeniaki,3/

Radzę zabrać się do pracy ,bo za niedługo będziecie mieć w domu juz nie szczeniaka ,ale psiego nastolatka :)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA